Historie NDE
Prawdziwe relacje ludzi, którzy dotknęli tajemnicy śmierci — i wrócili, aby o niej opowiedzieć.
Masz własne doświadczenie bliskie śmierci?
Podziel się historią →
Podziel się swoją historią — po moderacji opublikujemy ją jako świadectwo dla innych poszukujących.
Gdy ciało porzuca duszę: Lekcja ze śnieżnego piekła
Nagły wypadek na nartach stał się bramą do niezwykłego przeżycia.
Ocean bezbrzeżnego spokoju. Moje pożegnanie z życiem i powrót
W 2013 roku, u wybrzeży Bretanii, Regina doświadczyła bliskiego śmierci spotkania z Atlantykiem.
Gdzie myśl jest wolnością, a płacz dziecka kotwicą powrotu
W wirze chaosu i bólu, Monika uniosła się w stronę światła, czując bezwarunkową miłość. Co widziała i czyj płacz przywrócił ją do życia?
Schody do nieba, ręce z ciemności: moja podróż między życiem a śmiercią
Leżałam na łóżku, a gorączka paliła mnie od środka. Nagle znalazłam się na schodach, szukając kogoś, kogo nie potrafiłam nazwać. Gdy dłonie pchnęły mnie z powrotem, wiedziałam jedno: jeśli nie pójdę do szpitala, umrę. Ale to był dopiero początek mojej podróży.
Blask, który śmiał się ze śmierci — moja podróż poza ciałem w Iraku
Nie wiedziałem, że umarłem. Stałem przed tysiącami istot, jak na stadionie, i opowiadałem im o życiu, którego już nie miałem. A potem śmiałem się, patrząc, jak moja ręka znika w wybuchu.
Gdy róża zaśpiewała mi o niebie
Modliłam się o uwolnienie od bólu, który rozrywał mnie od środka. Nie spodziewałam się, że odpowiedzią będzie spotkanie z Nim — ani że róża zaśpiewa mi na powitanie. To nie był koniec. To był początek czegoś, czego nie da się opisać słowami. Ale spróbuję.
Ręka dziadka w świetle: jak umarłem i wróciłem do życia
Leżałem w kałuży własnej krwi, patrząc na odsłonięte kości przedramienia. Wiedziałem, że umieram. A potem — nagle — przestałem się bać. Światło nie miało początku ani końca, a dziadek czekał na mnie z uśmiechem, jakbym wracał z przedszkola, a nie z progu śmierci.
Godzina, której nie było: Powrót z krainy światła i autentyczności
Leżałem martwy, w worku, przez blisko godzinę. Moje ciało było zimne, bez życia, ale ja... ja widziałem wszystko z lotu ptaka, jak na dziwnym filmie. Tamten dzień na zawsze zmienił moje postrzeganie życia i śmierci, a każda chwila od tamtego momentu jest nauką i cudem.
Kiedy przyszłość rodzi się w teraźniejszości: Opowieść Jima Burtona
Lata doświadczeń w strefach wojny uczyniły mnie człowiekiem twardym, z umysłem gotowym na wszystko. Ale nic nie przygotowało mnie na to, co wydarzyło się po katastrofie mojego ukochanego samolotu. Trafiłem w miejsce, które wymyka się wszelkim opisom, w 'pomiędzy', gdzie czas i przestrzeń zyskały zupełnie nowy wymiar, a moja przyszłość stała się namacalna.
W objęciach Nieskończoności: Jak śmierć nauczyła mnie kochać
Obudziłam się w środku nocy, wyrywana ze snu siłą, której nie potrafiłam nazwać. Nie wiedziałam jeszcze, że za chwilę stanę twarzą w twarz z Tym, który znał każdą moją myśl — i kochał mnie mimo nich. To nie był sen. To była podróż, która zmieniła wszystko.
Ładowanie...