Historie NDE
Prawdziwe relacje ludzi, którzy dotknęli tajemnicy śmierci — i wrócili, aby o niej opowiedzieć.
Gdy róża zaśpiewała mi o niebie
Modliłam się o uwolnienie od bólu, który rozrywał mnie od środka. Nie spodziewałam się, że odpowiedzią będzie spotkanie z Nim — ani że róża zaśpiewa mi na powitanie. To nie był koniec. To był początek czegoś, czego nie da się opisać słowami. Ale spróbuję.
Godzina, której nie było: Powrót z krainy światła i autentyczności
Leżałem martwy, w worku, przez blisko godzinę. Moje ciało było zimne, bez życia, ale ja... ja widziałem wszystko z lotu ptaka, jak na dziwnym filmie. Tamten dzień na zawsze zmienił moje postrzeganie życia i śmierci, a każda chwila od tamtego momentu jest nauką i cudem.
22 minuty bezdechu: Między piekłem a obietnicą życia
22 minuty bez oddechu, serca w martwym punkcie, to czas, gdy światło życia zgasło.
Zapach lemoniady i złoty powóz. Moje spotkanie z tym, co poza życiem.
Pneumonia zabrała mi osiem miesięcy życia i ledwo mnie nie zabiła.
Sześć Minut Wieczności: Przewodnik Po Domu
Pamiętam ukłucie w żyłę, potem nagły ucisk w sercu i ciemność. Ale to nie była zwykła ciemność, to był próg.
Odłamana dusza: Opowieść o miłości, która scala
W jednej chwili moje życie, poukładane i przewidywalne, runęło w gruzach. Złamane ciało, lodowata pustka i przeszywający ból zapowiadały koniec.
Płonęło mi serce, płonął mi język: Z piekła do nieba w mgnieniu oka
W więziennej celi, po latach grzechu i buntu, nagle zapadłem w otchłań, która miała być moim wiecznym przeznaczeniem.
Krawędź piekła, dotyk nieba: historia Randalla Rothbonda
Pamiętam ostry skręt, chrzęst blachy i nagłe szarpnięcie, które wyrwało mnie z ciała.
Opowieść z otchłani: Widziałem niebo i piekło
Trzy noce, trzy podróże w głąb ciemności, które odmieniły moje życie na zawsze.
Sześćdziesiąt sekund w otchłani. Całe życie zmienione.
Platforma przechyliła się z głuchym zgrzytem, rzucając ją w mrok. Stopy sunęły nieubłaganie w dół, w stronę ognia.
Ładowanie...