W swoim najnowszym wystąpieniu na żywo w serwisie YouTube, Krzysztof Jackowski, znany jasnowidz z Człuchowa, przedstawił serię niepokojących wizji, koncentrujących się na pogłębiającym się chaosie gospodarczym, eskalacji konfliktów geopolitycznych oraz zagrożeniu nową, groźną zarazą.
Według jego słów, świat znajduje się już w zaawansowanej fazie „trzeciej wojny światowej”, której przebieg ma być naznaczony celowo wywoływanym nieporządkiem i planowanymi działaniami mocarstw.
Jasnowidz z Człuchowa podkreślał trudności w precyzyjnym odczytywaniu przyszłości w tak dynamicznych i chaotycznych warunkach, zwracając uwagę, że im więcej informacji człowiek posiada, tym trudniej o obiektywną wizję.
Mimo to, Jackowski podjął próbę skoncentrowania się na dalszych planach kluczowych postaci sceny międzynarodowej: Donalda Trumpa i Władimira Putina, oraz ich wpływie na globalną sytuację.
Globalny chaos gospodarczy i „trzecia wojna światowa”
Krzysztof Jackowski twierdzi, że świat nieustannie popada w coraz głębszy chaos, zwłaszcza w sferze gospodarczej i surowcowej.
Według jego wizji, obecna sytuacja jest konsekwencją długoterminowego planu, którego początki jasnowidz umiejscawia w okresie pandemii.
Jasnowidz z Człuchowa przypomina, że w tamtym czasie świadomie „hamowano przemysł, hotelarstwo i mnóstwo innych rzeczy”, dopłacając ludziom i prywatnym przedsiębiorcom, byle tylko „zakłócić normalność gospodarczą”.
Jak stwierdza Jackowski, pierwotny zamysł częściowo nie powiódł się, a wybuch wojny na Ukrainie w sposób „tragikomiczny” sprawił, że pandemia „skończyła się z dnia na dzień”.
Mimo to, wedle jego analizy, działania podejmowane przez „naszego znajomego” (sugerując Putina) oraz chaotyczne posunięcia, zwłaszcza ze strony Trumpa, znacząco przyczyniły się do obecnego stanu globalnego nieładu.
Jackowski wyraźnie zaznacza, że Donaldowi Trumpowi niekoniecznie zależy na przywróceniu porządku, nawet na Bliskim Wschodzie.
Musimy tylko brać pod uwagę jedną istotną kwestię, mianowicie to, że w tym chaosie na świecie bardzo ciężko jest wykonać rzetelną wizję.
Zasada jest taka, drodzy państwo, im więcej się wie na jakiś temat, tym trudniej zachować obiektywizm i poczucie. — Krzysztof Jackowski
Jasnowidz z Człuchowa utrzymuje, że ludzkość już uczestniczy w „trzeciej wojnie światowej”.
Stawia pytanie, jak będzie się ona toczyć, do czego posuną się mocarstwa i czego możemy się spodziewać. Jego wizje wskazują na szereg wydarzeń, które mają pogłębić obecny kryzys, w tym:
- Ataki Ukrainy na rosyjskie rafinerie, które już mają „poważny uszczerbek”, a Rosja stopniowo traci wydolność w tym zakresie.
- Ataki bojówek Huti na arabskie rurociągi, które zaopatrują między innymi polski Orlen, co stanowi bezpośrednie uderzenie w energię płynną i gaz.
- Wszystkie te działania mają prowadzić do „daleko idącej inflacji i głębokiego kryzysu”.
Według Jackowskiego, gdyby te działania ustały, istniałaby szansa na wyjście z kryzysu, jednakże, jak podkreśla jasnowidz, obecny chaos nie jest przypadkowy.
Jako przykład podaje działania Trumpa wobec Iranu, w tym zbombardowanie kraju i zabicie jego przywódcy, co doprowadziło do „patowej sytuacji”.
Jasnowidz twierdzi, że choć Iran zablokował Cieśninę Ormuz, to tak naprawdę Ameryka blokuje ją swoimi decyzjami, sugerując, że Trumpowi jest wygodnie, iż sytuacja wygląda tak, jak wygląda, nawet jeśli stwarza pozory, że to Iran jest odpowiedzialny za blokadę.
Wspomina także o wizji „chłopca biegnącego przez pole pracować zegar cukierków u rolnika”, co w jego odczuciu symbolizuje ogólne poczucie biedy, gdzie żywność staje się problemem dla najbiedniejszych ludzi.
Strategia Donalda Trumpa: Kryzys i nowy dolar
Krzysztof Jackowski w swojej wizji skupił się na dalszych planach Donalda Trumpa, wykluczając wszelkie sugestie i oceny polityczne.
Jasnowidz z Człuchowa twierdzi, że celem Trumpa jest przede wszystkim doprowadzenie do „poważnych spadków indeksów” giełdowych.
W jego ocenie, istnieje konkretny plan, aby w momencie załamania się indeksów natychmiast pogłębić kryzys i krach gospodarczy.
Według Jackowskiego, tylko ówczesny kryzys i krach mogą umożliwić Ameryce sporządzenie nowych umów z częścią świata na całkowicie nowych warunkach, „bez wojny”.
Jasnowidz przewiduje, że kryzys jest niezbędny amerykańskiej gospodarce, aby zdewaluować dolara.
Normalnie taka dewaluacja wywołałaby zamieszki społeczne w Ameryce i „trzęsienie ziemi na świecie”, ale w kontekście zaplanowanego chaosu ma to być element szerszej strategii.
Jackowski postrzega obecnego dolara jako „wadliwą walutę”, a Stany Zjednoczone jako państwo „poważnie zadłużone” w swojej własnej walucie.
W jego wizjach pojawia się koncepcja stworzenia nowego dolara lub waluty, która będzie nosiła podobną nazwę z jakimś przydomkiem. To ma być kluczowy element odzyskania przez Amerykę dominacji gospodarczej na świecie.
Eskalacja na Bliskim Wschodzie: Październik i listopad 2026
Wizje Krzysztofa Jackowskiego są niezwykle szczegółowe, jeśli chodzi o region Bliskiego Wschodu. Jasnowidz z Człuchowa ostrzega przed planem bardzo poważnej wojny w tym rejonie świata.
Według niego, Ameryka i Izrael „stoją przyczajeni” i czekają na wzmożenie się globalnego kryzysu, ponieważ taki rozwój sytuacji jest im na rękę.
Krzysztof Jackowski przewiduje, że coraz większy chaos surowcowy, który będzie się nasilał, doprowadzi do gwałtownego wzrostu inflacji w Europie. Będzie to preludium do „aktu drugiego wojny na Bliskim Wschodzie”.
Jasnowidz stwierdza, że już w październiku 2026 roku sytuacja stanie się „bardzo groźna”, a mocna i ostra wojna ma wybuchnąć w listopadzie 2026 roku. Plan, jak wynika z wizji Jackowskiego, ma obejmować:
- Zduszenie Iranu – kluczowego gracza w regionie.
- Przejęcie części Syrii i Libanu – w celu zmiany układu sił na Bliskim Wschodzie.
Wszystko to ma się wydarzyć jeszcze w bieżącym roku, w okresie od października do listopada. Jackowski dodaje, że w tym samym czasie „zrobi się groźniej, bardziej groźnie jeszcze na Ukrainie”.
Pomimo tych działań, jasnowidz przewiduje, że kraje arabskie zaczną odwracać się od Trumpa i Ameryki, postrzegając ich działania z Izraelem jako zdradę Bliskiego Wschodu.
Jednakże, jak uważa Jackowski, Trump ma te kraje za zbyt słabe i „nie obawia się tego”.
Morze Czerwone i Zatoka Adeńska: Zakłócenia transportu
Jednym z najbardziej niepokojących elementów wizji Krzysztofa Jackowskiego jest przewidywanie poważnych zdarzeń na kluczowych szlakach morskich.
Jasnowidz z Człuchowa ostrzega, że dojdzie do bliżej nieokreślonych wydarzeń na Zatoce Adeńskiej, które sprawią, że kursowanie tym szlakiem stanie się „niemożliwe”.
Według jego wizji, w tym rejonie może dojść do „pewnego rodzaju skażenia”, które uniemożliwi statkom przepływanie, tworząc trwały problem z transportem. Ma to dotyczyć w szczególności statków z surowcami, płynących z Cieśniny Ormuz.
To się nazywa rozmontowanie gospodarek w części świata. A innymi słowy to można nazwać to, co od kilku lat mówię, że będzie krach i kryzys krajów zachodnich. W tej chwili to się zaczyna dziać, to powstaje. — Krzysztof Jackowski
Jackowski interpretuje te przewidywania jako „rozmontowanie gospodarek w części świata” i potwierdzenie swoich wcześniejszych zapowiedzi o „krachu i kryzysie krajów zachodnich”. Jak podkreśla, proces ten już się rozpoczął i jest w fazie powstawania.
Putin i tajemnicza zaraza: Pusta Hiszpania i „pomór”
Krzysztof Jackowski poświęcił także znaczną część swojego wystąpienia na analizę planów Władimira Putina oraz na niezwykle mroczne wizje dotyczące Europy.
Jasnowidz przewiduje, że około równonocy jesiennej (czyli 22 lub 23 września 2026 roku, zgodnie z kontekstem czasowym wystąpienia), Rosja rozpocznie „najpoważniejsze ataki” na Ukrainę, których celem będzie niszczenie wszelkich punktów strategicznych.
Najbardziej szokujące są jednak wizje dotyczące Europy. Według Jackowskiego, Europa była „przygotowywana” na wydarzenie, które ma doprowadzić do śmierci bardzo wielu ludzi.
Jasnowidz z Człuchowa łączy to z wcześniejszą polityką „ochoczego” przyjmowania uchodźców, która – w jego odczuciu – miała na celu „zapełnić Europę, a potem przerzedzić”.
Wspomina o obozach dla uchodźców i ich koczowaniu na ulicach miast europejskich, co miało być częścią tego planu.
Wizje Jackowskiego wskazują na nadejście „groźnej zarazy”.
Przewiduje on, że ludzie, którzy wcześniej „coś przyjęli” (w domyśle – preparat w czasie poprzedniej pandemii), nie będą odporni na tę przyszłą chorobę, natomiast ci, którzy tego nie zrobili, będą na nią odporni.
Jackowski twierdzi, że Rosja, Białoruś i Ukraina nie weszły w ten plan, a w wielu państwach ludzie dostali „placebo”.
Niezwykłym elementem wizji jest przewidywanie „pustej Hiszpanii”. Jackowski precyzuje, że nie chodzi o skażenie, lecz o „pomór”, który doprowadzi do wyludnienia części kraju.
W konsekwencji mają tam pozostać puste domy i nieruchomości, które później będą rozdawane ludziom z różnych państw „za darmo”. Jasnowidz określa tę przyszłą zarazę jako „bardzo niebezpieczną broń”, na którą wielu ludzi było przygotowywanych.
Jackowski zwraca uwagę na rzekomą hipokryzję w kwestii „eliksirów” podczas poprzedniej pandemii. Pyta, dlaczego trzy wielkie koncerny znalazły swoje „eliksiry”, a Rosja swój własny, który świat „respektował”, mimo braku badań nad jego skutecznością.
Sugeruje, że rosyjscy obywatele mogli swobodnie poruszać się po świecie, bez inwigilacji, co miałoby świadczyć o tym, że ich państwo „nie wchodzi w tę bajkę” i nie życzy sobie eliminacji swoich obywateli w ten sposób.
Według Jackowskiego, europejscy politycy mogli być świadomi szykowanej akcji, podobnie jak Trump, który celowo tworzy chaos, by osiągnąć swoje cele.
„Wirus Sadova” i gorczyca: Antidotum czy symbol?
Podczas wystąpienia, Krzysztof Jackowski wspomniał o słowie, które pojawiło się w jego wizji – „wirus Sadova”.
Po weryfikacji ze sztuczną inteligencją, jasnowidz stwierdził, że najprawdopodobniej jest to fonetycznie błędnie zapisana nazwa SARS-CoV-2 (wirus wywołujący COVID-19), lecz w jego wizji ukazuje się jako „zmodyfikowany i o wiele groźniejszy”.
To właśnie ten zmodyfikowany wirus ma być narzędziem zapowiadanego „pomoru” i „przerzedzenia” Europy. W kontekście tych mrocznych przewidywań, jasnowidz z Człuchowa zastanawiał się nad kwestią antidotum na zapowiadane „błogosławieństwa”.
Mimo iż poczuł, jakby zadał to pytanie i otrzymał bezgłośny uśmiech, w jego wizji pojawiło się słowo „gorczyca”.
Jackowski skojarzył to z przypowieścią ewangeliczną o ziarnku gorczycy, symbolizującym wiarę i możliwość dokonywania wielkich rzeczy w Bogu nawet przy jej odrobinie.
Jasnowidz wyraźnie zaznaczył, że skojarzenie z gorczycą nie oznaczało konkretnego rozwiązania medycznego, lecz raczej było symbolicznym przekazem, pozostawiającym odbiorców z refleksją nad znaczeniem wiary w obliczu nadchodzących wyzwań.
Krzysztof Jackowski przedstawił wizje pełne niepokojących scenariuszy globalnego kryzysu, konfliktów zbrojnych i groźby nowej, śmiertelnej zarazy.
Przekonamy się, na ile jego słowa znajdą odzwierciedlenie w rzeczywistości, wzbudzając tym samym dalsze dyskusje i refleksje nad przyszłością ludzkości.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.
Dodaj komentarz