Krzysztof Jackowski o nadchodzącej destabilizacji: od katastrofy lotniczej po nową zarazę i zmiany w geopolityce
fot. Wikipedia / CC BY-SA 3.0

Krzysztof Jackowski o nadchodzącej destabilizacji: od katastrofy lotniczej po nową zarazę i zmiany w geopolityce

Krzysztof Jackowski w najnowszym wystąpieniu na żywo przedstawił alarmujące wizje na listopad 2026 roku, które obejmują Polskę, Ukrainę i globalne.

Krzysztof Jackowski w swoim najnowszym wystąpieniu na żywo na YouTube przedstawił wizje dotyczące nadchodzących wydarzeń, koncentrując się na nadchodzącym listopadzie 2026 roku oraz na szerszych perspektywach geopolitycznych i zdrowotnych.

Jasnowidz z Człuchowa ostrzega przed pogłębiającą się destabilizacją globalną, kryzysem gospodarczym w Polsce, nową formą zagrożenia epidemicznego oraz zmianami wpływającymi na Ukrainę.

Jak podkreśla Jackowski, zmiany te są częścią szerszego planu, który ma się wypełnić do końca 2028 roku, stanowiąc kulminację wydarzeń zapoczątkowanych po 2019 roku.

Wizje Jackowskiego na listopad 2026: Katastrofa i kryzys

Podczas najnowszej transmisji na żywo, Krzysztof Jackowski skupił się na szczegółowych przewidywaniach dotyczących nadchodzącego listopada.

Zgodnie z jego wizjami, ten miesiąc ma przynieść kilka kluczowych i niepokojących zdarzeń, które będą miały wpływ na Polskę, Europę i świat:

  • Katastrofa pasażerskiego samolotu w zalesionym obszarze.
  • Pojawienie się nowej, alarmującej choroby w Europie.
  • Rosnące problemy z dostępnością i cenami żywności.

Szczegółowo Jackowski opisuje wizję, która odnosi się do nieszczęśliwego wypadku lotniczego.

Pierwsze co mi się skojarzyło, drzewa. W drzewach spadnie duży samolot, prawdopodobnie pasażerski w drzewa.

Jest ciemno i spada samolot pasażerski. Spadnie w drzewa. Będzie gęsto drzew tam.

Krzysztof Jackowski

To wydarzenie, jak twierdzi Jackowski, ma nastąpić w listopadzie, w gęsto zalesionym obszarze, co sugeruje trudne warunki widoczności i potencjalne wyzwania dla akcji ratunkowej.

Kolejnym, znacznie bardziej rozbudowanym ostrzeżeniem, które przedstawił jasnowidz, jest powrót tematu zarazy.

Jackowski wskazuje, że w listopadzie pojawi się nowa choroba lub wirus, który wywoła szeroki alarm w całej Europie. Przewiduje wprowadzenie bardzo konkretnych obostrzeń, co nasuwa skojarzenia z niedawnymi doświadczeniami globalnej pandemii.

Jasnowidz powiązał swoje przeczucia z niedawnymi doniesieniami wiceszefa WHO, który miał ostrzegać przed potencjalnym rozprzestrzenianiem się wirusa Ebola z Afryki na inne kontynenty, podobnie jak wcześniej miało to miejsce z zarazą z Wuhan.

Krzysztof Jackowski szczegółowo omawia zagrożenie, jakie niesie ze sobą Ebola, zwracając uwagę na jej wysoką śmiertelność, która w zależności od szczepu może wynosić od 25% do nawet 90% zakażonych.

Podkreśla, że w najgorszym przypadku na dziesięć zarażonych osób umiera siedem, osiem, a nawet dziewięć.

Według jego opisu, wirus ten w ciągu dwóch do trzech tygodni prowadzi do niewydolności wielonarządowej i krwawień wewnętrznych, co czyni go niezwykle poważnym zagrożeniem dla zdrowia publicznego.

Mimo że ebola nie przenosi się drogą kropelkową, a przez śluz i wydzieliny, jej potencjał destrukcyjny jest ogromny.

Jasnowidz z Człuchowa przestrzega również przed problemami z asortymentem żywnościowym, które mają zacząć się ujawniać w połowie listopada, a nasilić w drugiej połowie miesiąca.

Choć półki sklepowe są obecnie pełne, Jackowski zapowiada rozmowy o deficytach i rosnących cenach żywności.

Według jego wizji, sytuacja na świecie ma się na tyle zaostrzyć, że państwa, zwłaszcza w Europie, podejmą decyzje o magazynowaniu żywności, przygotowując się na bardzo niepewne czasy.

To działanie, jak twierdzi jasnowidz, będzie bezpośrednią konsekwencją eskalacji globalnych konfliktów.

Polska gospodarka na rozdrożu: Osłabienie złotówki

Wizje Krzysztofa Jackowskiego na listopad 2026 roku obejmują również szczegółowe przewidywania dotyczące sytuacji ekonomicznej w Polsce. Jasnowidz ostrzega przed bardzo poważnymi problemami z budżetem państwa.

Jackowski wskazuje na możliwą dużą niespójność lub wręcz konflikt między budżetem państwa a Narodowym Bankiem Polskim lub innym bankiem, co ma prowadzić do głębokiego kryzysu finansowego.

Krzysztof Jackowski przewiduje również trwałe osłabienie złotówki względem innych walut. Proces ten, zdaniem jasnowidza, będzie polegał na ciągłym osuwaniu się wartości polskiej waluty.

W odpowiedzi na te problemy, rząd na przełomie listopada i grudnia 2026 roku będzie musiał podjąć szybkie działania, w tym drastyczne cięcia budżetowe.

Jednakże Jackowski zaznacza, że te ruchy ratunkowe będą miały charakter pozorny, sugerując, że nie rozwiążą one fundamentalnych problemów, a jedynie będą próbą łagodzenia ich powierzchniowych objawów.

To zwiastuje okres ekonomicznej niepewności i wyzwań dla polskiej gospodarki.

Geopolityka Europy: Ukraina, Rosja i strefa buforowa

Jednym z najbardziej zaskakujących i kontrowersyjnych elementów wizji Krzysztofa Jackowskiego jest jego przewidywanie dotyczące sytuacji na Ukrainie i w Europie Środkowej.

Jasnowidz z Człuchowa stwierdził, że po raz trzeci pojawia mu się poczucie związane z Ukrainą i Rosją, które określa jako „niewiarygodne”.

Jakaś dziwna rzecz się stanie, a to jest niewiarygodne. Rosja toczy wojnę z Ukrainą.

A mi się kojarzy podwójna gra. Nagle stanie się podwójna gra Ukrainy.

Z jednej strony jest wojna z Rosją, a z drugiej strony jest coś, co Zachód będzie mógł uznać jako fałsz. Tylko nie umiem tego wytłumaczyć.

Jakby Ukraina oprze się Rosją jest kompletnie bez sensu, ale no trzeci raz tak kije poczucie mam.

Krzysztof Jackowski

Jackowski precyzuje, że nie chodzi o zaprzyjaźnienie się Ukrainy z Rosją, ani o bezpośrednie zajęcie całej Ukrainy przez Rosję.

Raczej, z jego wizji wynika, że Rosja zacznie odzyskiwać wpływy nad Ukrainą. Proces ten ma oznaczać powrót rosyjskiej dominacji, którą utraciła po wydarzeniach na Majdanie i aneksji Krymu.

Według jasnowidza, postawa prezydenta Wołodymyra Zełeńskiego i narodu ukraińskiego nie będzie miała w tym kontekście większego znaczenia, ponieważ wpływy Rosji będą odzyskiwane odgórnie.

Konsekwencje tej geopolitycznej zmiany mają dotknąć także Polskę.

Krzysztof Jackowski przewiduje, że Polska zacznie borykać się z problemami w kwestii wpływów w regionie i, co istotne, będzie otrzymywać coraz słabsze wsparcie zarówno ze strony Ameryki, jak i Unii Europejskiej.

To osłabienie sojuszy i międzynarodowego wsparcia ma być kluczowe dla dalszego rozwoju sytuacji.

Jasnowidz z Człuchowa opisuje również powstanie tak zwanego „neutralnego tranzytu”, którego będzie żądała Rosja, przechodzącego m.in. przez Polskę. To ma być forma transportu, która nie będzie podlegała bezpośrednim wpływom żadnej ze stron.

W szerszej perspektywie, Jackowski przewiduje stworzenie „pasa państw środka Europy”. Do tego pasa mają przynależeć Polska i kilka innych krajów, które zostaną wykluczone ze stref wpływów.

Ma to być rodzaj bufora, który powstanie w ramach długotrwałego procesu, a nie jednorazowego wydarzenia.

Gdy ten bufor zostanie utworzony, Rosja zacznie odzyskiwać na nim swoje wpływy. Zdaniem Jackowskiego, ten scenariusz oznacza zmianę politycznego układu sił w Europie.

Jakby Europa i Ameryka zaczęły się dogadywać, a może już to się dzieje, że poświęcą pewne państwa tylko dlatego, żeby nastąpiła jakaś równowaga i znormalizowała się sytuacja.

Ta wizja sugeruje głębokie przetasowania w sojuszach i sferach wpływów, z potencjalnie dalekosiężnymi konsekwencjami dla suwerenności i bezpieczeństwa krajów Europy Środkowej.

Długoterminowa perspektywa: Stary porządek do 2028 roku

Krzysztof Jackowski od wielu lat konsekwentnie powtarza swoje przewidywania dotyczące okresu destabilizacji. Jak wielokrotnie podkreślał, wszystko, co najgorsze, ma się wypełniać do końca 2028 roku.

Obecna data – 29 października 2026 roku – oznacza, że wchodzimy w ostatnie dwa lata tego krytycznego, jego zdaniem, stanu rzeczy.

Jackowski przypomina, że jego wcześniejsze zapowiedzi, takie jak wojna na Ukrainie czy nowa wojna na Bliskim Wschodzie, wydawały się wiele lat temu niewiarygodne, a dziś stały się rzeczywistością.

Jasnowidz z Człuchowa ostrzega, że wkrótce może nastąpić nowa odsłona „zarazy”, która będzie różniła się od poprzednich.

Według jego wizji, będzie to „częstotliwość”, która będzie miała wpływ na ludzkie organizmy, dając objawy podobne do choroby, ale działając jedynie na niektóre osoby.

Taka „zaraza częstotliwościowa” ma powrócić w niedługim czasie, najprawdopodobniej w najbliższym sezonie. Krzysztof Jackowski podkreśla również, że globalna sytuacja geopolityczna ulega bardzo poważnej erozji.

Przywódcy wielkich państw – Ameryki, Rosji, a także, choć ich intencje pozostają niejasne, Chin – nie podejmują prób rozmów ani mediacji w celu ułożenia nowego porządku.

Zamiast tego, jak twierdzi Jackowski, następuje szybka destrukcja dotychczasowego porządku światowego, bez oferowania niczego w zamian.

W jego ocenie, to co dzieje się na świecie od 2019 roku, kiedy to Jackowski ogłosił, że był to ostatni w miarę normalny rok, jest „rozpaczliwie dziwne i destrukcyjne”.

Sześć lat po 2019 roku nie można mówić o normalności, co potwierdza jego wcześniejsze ostrzeżenia.

Zaginięcia, kremacja i natura duszy: Życie i śmierć

W przerwach między wizjami o globalnej skali, Krzysztof Jackowski dzieli się również swoimi przemyśleniami na tematy związane z duchowością, śmiercią i poszukiwaniami osób zaginionych.

Na początku swojej transmisji, jasnowidz z Człuchowa opowiedział o głośnym przypadku Stanisława Skrzeszewskiego, 63-letniego mężczyzny, który zaginął.

Po siedmiu miesiącach bezskutecznych poszukiwań, rodzina zwróciła się do Jackowskiego. Jasnowidz, na podstawie zdjęcia i ubrań zaginionego, sporządził rysunek i wskazał na mapie konkretne miejsce – dół rynnowy po żwirze, żwirowisko z wodą.

Na drugi dzień rodzina odnalazła tam zwłoki bliskiego. Ten przykład, jak podkreśla Jackowski, dowodzi możliwości poczucia zwłok ludzkich nawet po tak długim czasie od zgonu.

Jasnowidz podzielił się także swoimi poglądami na temat kremacji ciała, która, jego zdaniem, nie ma znaczenia dla duszy.

Powołując się na swoje doświadczenia z widokami zwłok ludzkich w różnych stanach rozkładu, które często bywają makabryczne, Jackowski uważa, że dla duszy ciało jest jedynie odpadem, niczym kokon dla motyla.

Dusza po śmierci nie ma z ciałem nic wspólnego i nie jest nim zainteresowana.

Często trzeba ją wręcz „nakłaniać” myślą, aby wskazała miejsce spoczynku ciała. Z tego względu, w jego osobistym przekonaniu, kremacja może być nawet bardziej humanitarnym rozwiązaniem niż tradycyjny pochówek i proces rozkładu.

Krzysztof Jackowski, zapytany o obecność zmarłych podczas audycji, wspomniał o sytuacji sprzed kilku lat.

Podczas jednej z transmisji, gdy pokazał zdjęcie kobiety, której zwłoki odnalazł i wypowiedział jej imię i nazwisko, ciężkie, stare drzwi w jego pokoju otworzyły się z impetem.

To zdarzenie wywołało u niego silny lęk i było jednym z nielicznych przypadków, kiedy odczuł obecność ducha w tak namacalny sposób.

W kontekście duchowości, Jackowski odpowiadał także na pytania dotyczące dusz zwierząt, twierdząc, że podobnie jak dusze ludzkie, nie odrywają się one od razu od bliskich po śmierci.

Podkreśla, że dusza często daje znaki, a śmierć nie jest natychmiastowym rozstaniem się z bliskimi.

W odniesieniu do naukowych teorii, jasnowidz zgadza się z poglądem, że dusza jest informacją, dodając, że cały sens istnienia, nasz świat i wszechświat, opiera się na skumulowanej informacji i jej różnych formach.

Według niego, zanik informacji oznacza zanik jaźni.

Podsumowanie

Krzysztof Jackowski w swoim najnowszym wystąpieniu na żywo przedstawił kompleksową wizję nadchodzących miesięcy i lat, kreśląc obraz globalnej niepewności i głębokich zmian.

Od katastrof lotniczych, przez nowe zagrożenia zdrowotne i kryzysy gospodarcze, po fundamentalne przetasowania w geopolityce Europy – wizje jasnowidza z Człuchowa malują obraz świata na krawędzi transformacji.

Kluczowe ostrzeżenia obejmują między innymi listę potencjalnych zagrożeń, takich jak:

  • Katastrofa pasażerskiego samolotu w listopadzie 2026.
  • Pojawienie się nowej „zarazy” lub wirusa w Europie, prowadzące do obostrzeń.
  • Problemy z asortymentem żywnościowym i rosnące ceny od połowy listopada.
  • Poważne problemy budżetowe w Polsce i trwałe osłabienie złotówki.
  • „Podwójna gra” Ukrainy i odzyskiwanie wpływów przez Rosję.
  • Słabnące wsparcie dla Polski ze strony USA i UE.
  • Stworzenie „pasa państw środka Europy” jako strefy buforowej pod wpływami Rosji.
  • Powrót „zarazy częstotliwościowej” oddziałującej na organizmy.

Jak zaznacza Jackowski, obserwowane od 2019 roku zjawiska wskazują na destrukcję ustalonego porządku światowego, bez wyraźnych prób odbudowania go przez globalnych liderów.

Przekonamy się, na ile szczegółowe wizje polskiego jasnowidza znajdą odzwierciedlenie w rzeczywistości, niemniej jednak jego prognozy niezmiennie budzą zainteresowanie i skłaniają do refleksji nad przyszłością.

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=mwUbz5oKvL4
Artykuł został opracowany redakcyjnie na podstawie powyższego materiału źródłowego.
Jak powstał ten tekst. Materiał źródłowy opracowaliśmy z udziałem modelu językowego, a całość przeszła weryfikację redakcyjną przed publikacją.
Wojtek · założyciel Na Granicy Światła

Dziennikarz z Gdańska z ponad 15-letnim stażem. Twórca kanału Obecność na YouTube. W sekcji "Poza horyzont" badam granice ludzkiego poznania – od niewyjaśnionych zjawisk po kontrowersyjne teorie.

Więcej o naszej misji →

🕸️ Połączone w portalu

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy.

Dodaj komentarz

Komentarz pojawi się po moderacji
✓ 102 zadowolonych klientów ★ 4.9/5 średnia ocena (15 opinii) ✉ 322 abonentów newslettera