Historie NDE
Prawdziwe relacje ludzi, którzy dotknęli tajemnicy śmierci — i wrócili, aby o niej opowiedzieć.
Trzykrotnie w objęciach Nieba: Moja podróż poza czas
Zaczęło się tak niewinnie – od guza na szyi, który pojawił się dosłownie z dnia na dzień.
Kiedy śmierć zapukała, a ja patrzyłem jej prosto w oczy
Miałem dwadzieścia pięć lat i całe życie przed sobą, albo tak mi się wydawało.
Kiedy piorun otwiera bramę: życie po trzykrotnym uderzeniu
Pamiętam ten dzień z 1994 roku jak wczoraj. Jeden trzask, oślepiający błysk i nagle ja, ortopeda z ugruntowaną pozycją, znalazłem się gdzie indziej.
Gdy ból ustąpił miłości: Jak dziadek w płaszczu pokazał mi, że wszystko jest w porządku
Miałem zaledwie czternaście lat, kiedy życie postanowiło pokazać mi swoje najokrutniejsze oblicze – białaczkę i ból, który paraliżował każdy ruch.
Waluta wieczności: Przejście, które uwolniło moje prawdziwe ja
Szeptałam ostatnie słowa spowiedzi, czując, jak ciało odmawia mi posłuszeństwa.
Kiedy śmierć była piękniejsza niż życie: Moja podróż na drugą stronę i trudny powrót
Pamiętam ostry ból, dławienie, potem chłód – jakby ktoś wrzucił mnie w otchłań ciemnej wody. Obserwowałem z góry, jak moje martwe ciało leży na podłodze.
Coś więcej niż woda: Wybór między niebem a miłością matki
Miałam zaledwie cztery lata, kiedy woda w basenie stała się bramą do innego wymiaru.
Gdy życie pęka jak lustro: Podwójna podróż do tamtego świata
Zmęczony jazzman za kierownicą motocykla, ciemna noc, nagła przeszkoda… W ułamku sekundy świat Jacka Matlaka rozpadł się, otwierając wrota do…
Kiedy Jezus stanął obok stołu operacyjnego: Moja podróż na granicę życia
Pamiętam przejmujące zimno sali operacyjnej i narastającą pustkę. Nagle wszystko zniknęło, a tuż obok mnie, w rozświetlonej jasności, pojawił się On.
Płaczące Serce Chrystusa: Moja podróż na drugą stronę
Pamiętam, że rozmawiałam o Bogu, a potem poczułam, jak życie uchodzi ze mnie jak woda z przebitej butelki.
Ładowanie...