Tajna kosmiczna odyseja Sezon 7, odcinek 16 98 z 127

Podróże astralne oraz nasze miejsce we Wszechświecie według Williama Tompkinsa

Nagranie Cosmic Disclosure, Gaia Po polsku na portalu od 28.10.2026
  • David Wilcock prowadzący
  • Corey Goode rozmówca
  • William Tompkins gość

Tompkins opowiada o lotach poza ciałem, Księżycu jako centrum dowodzenia i naszym miejscu w galaktyce, a Goode komentuje to z perspektywy TPK.

Czytanie

Tompkins: loty poza ciałem w dzieciństwie

David Wilcock

W porządku. Witam was ponownie w „Kosmicznym ujawnieniu”. Tutaj wasz gospodarz, David Wilcock, a moim gościem dziś jest Corey Goode.

David Wilcock

W tym odcinku przedstawimy kolejne zaskakujące nowe informacje od naszego informatora, weterana II wojny światowej, Williama Tompkinsa.

William Tompkins

Kiedy byłem jeszcze chłopcem i miałem 7, 8 czy 9 lat, dużo latałem. Nie miałem samolotu. Po prostu latałem.

William Tompkins

Mieszkaliśmy w Santa Monica. Mieszkaliśmy w Hollywood i dużo latałem, głównie w nocy, ale też kilka razy w klasie, w szkole, na przerwie, po prostu szedłem za budynek i wzlatywałem.

William Tompkins

Czasami… podnosiłem ręce do góry, ale w większości przypadków po prostu się wznosiłem.

William Tompkins

Mogłem więc latać po Hollywood, San Fernando Valley, nad plażą Santa Monica, polecieć do Malibu, aż do San Pedro, popatrzeć na okręty marynarki wojennej i suche doki w San Pedro albo przelecieć nad LAX, po czym wrócić.

William Tompkins

Trudno mi było latać nad LAX. Dużo się tam działo, więc trzymałem się z dala od lotnisk tak bardzo, jak tylko mogłem.

William Tompkins

Kilka razy, kiedy już nabawiłem się, latając sobie nisko (a szczególnie nocą jest to bardziej zabawne, gdy palą się światła), po prostu wystrzeliwałem w galaktykę. Leciałem znacznie ponad 186 000 mil na sekundę, o wiele, wiele szybciej.

William Tompkins

Wszystkim zajęło dużo czasu, aby zorientować się, że nawet Niemcy mogli latać szybciej, a już na pewno istoty pozaziemskie, racja? Ale mówię o tym, że ja tam latam.

William Tompkins

I kiedyś wleciałem do… to był okręt flagowy admirała reptyliańskiej marynarki kosmicznej. Wleciałem prosto do jego biura. Mogłem zobaczyć, usłyszeć i poczuć zapach wszystkiego, co mówili.

William Tompkins

Docierało to do mnie po angielsku, tak jak wtedy, gdy leciałem kiedyś nad Rosją. Admirał Siergiej Gorszkow budował całą serię futurystycznych okrętów, które nawet nie wyglądały tak, jakby pochodziły z tej planety, bo budowano je w technologii stealth.

William Tompkins

Leciałem nad bazą, bazą we Władywostoku, i faktycznie obleciałem ją dookoła. Zszedłem w dół, zajrzałem na skraj obiektów konstrukcyjnych, wzniosłem się z powrotem wysoko, wleciałem do biura Siergieja Gorszkowa i mogłem widzieć, słyszeć i czuć zapach kawy w jego biurze.

William Tompkins

A jego język… jaki język? Angielski. Wszyscy mówili po angielsku. OK?

William Tompkins

Właściwie trafiłem do grupy badawczej w marynarce wojennej, gdzie byłem doradcą w sprawie tego rodzaju zdolności parapsychicznych, czy jak to nazwać, o których tu mówię.

David Wilcock

To naprawdę ciekawe rzeczy. Słyszymy, że był w stanie to robić od 7 czy 8 roku życia.

David Wilcock

Corey, jedna z rzeczy, która mi się nasunęła: gdy miałem 5 lat, przeżyłem doświadczenie poza ciałem. Obudziłem się, unosząc się nad swoim ciałem, i właśnie to wydarzenie skłoniło mnie do studiowania ESP (postrzegania pozazmysłowego).

David Wilcock

Zacząłem więc prowadzić eksperymenty parapsychiczne w wieku 7 lat. Chciałem mieć kolejną szansę. Udało mi się to tylko raz, kiedy byłem dzieckiem.

Corey Goode

Tak, a ja myślałem, że to jest powszechne. Myślałem, że każdy może to robić. Sam to robiłem…

David Wilcock

To było coś, co często ci się zdarzało?

Corey Goode

Mhm.

David Wilcock

Od jakiego wieku?

Corey Goode

W wieku 4 i 5 lat przydarzało mi się to spontanicznie, a później, w młodości, potrafiłem to kontrolować.

Corey Goode

Kiedy jechaliśmy samochodem w długą podróż i się nudziłem, zamiast pytać: „Daleko jeszcze?”, po prostu wychodziłem poza auto, unosiłem się i leciałem nad znakami, które mijaliśmy, nad wiaduktami.

Corey Goode

Myślałem, że każdy jest w stanie to robić.

Projekcja astralna, trauma i astralna ochrona baz

David Wilcock

Czy pozaziemski rodowód duszy sprawia, że ludzie są bardziej zdolni do takich rzeczy?

Corey Goode

Cóż, powiedzmy, że w poprzednim życiu byłeś bardziej zaawansowaną istotą pozaziemską. Miałeś zaawansowane zdolności świadomości i zgodziłeś się wcielić tutaj, na Ziemi, jako człowiek.

Corey Goode

Nadal mamy tę samą nadduszę, która ma tę samą wiedzę. Ta wiedza musi więc powoli sączyć się do tej świadomej istoty, którą zgodziliśmy się zostać.

David Wilcock

Czy jest jakiś powód, aby wierzyć, że jeśli człowiek przeszedł skrajną traumę, to może ona sprawić, że rozwinie zdolność projekcji astralnej?

Corey Goode

Tak. To jest właściwie technika, której używa się w programach. Wywołują u ludzi projekcję astralną, zadając im skrajną traumę.

David Wilcock

Jak to działa? Dlaczego wychodzisz wtedy z ciała?

Corey Goode

To jest… To ucieczka albo mechanizm obronny, który ma nasza psychika. To zdolność dysocjacyjna, którą ma nasza psychika i którą mamy duchowo, pozwalająca odciąć się i oderwać od tego, co się dzieje.

Corey Goode

A gdy już poprzez traumę zaprogramują osobę tak, że potrafi wyjść z ciała, zaczynają ją szkolić, jak to robić w działaniach operacyjnych.

David Wilcock

A jaki byłby przykład takiej projekcji astralnej?

Corey Goode

To bardzo podobne do zdalnego widzenia. Chodzi o zbieranie informacji wywiadowczych w odległym miejscu.

David Wilcock

Cóż, wydaje się, że jest to bardzo stara technika, prawda? To znaczy, szkoły misteriów mówią o tym od dawna.

Corey Goode

Zgadza się, to mocno tłumiona zdolność, którą mają wszyscy ludzie.

David Wilcock

Jedna z rzeczy, z których być może nasi widzowie nie zdają sobie sprawy: istnieje pewne tajne stowarzyszenie zwane BOTA, czyli Builders of the Adytum. A Adytum, wierzcie lub nie, to pomieszczenie, w którym znajduje się ołtarz ze świętą księgą zawierającą świętą wiedzę.

David Wilcock

Pomieszczenie jest całkowicie odcięte. Zazwyczaj ma kształt cylindryczny, jest całe zamurowane. W ogóle nie można dostać się do środka inaczej niż w ciele astralnym.

David Wilcock

Kluczowe dla wtajemniczanego jest więc to, czy zdoła astralnie dostać się do tego pomieszczenia i przeczytać księgę znajdującą się w Adytum. Dopiero gdy zdoła dokładnie opowiedzieć, co jest w księdze, staje się prawdziwym wtajemniczonym.

David Wilcock

Czy kiedykolwiek słyszałeś o czymś takim?

Corey Goode

No cóż, wszyscy byliśmy poddawani podobnym ćwiczeniom.

David Wilcock

Naprawdę?

Corey Goode

Tak. Musieliśmy zidentyfikować przedmiot w innym pomieszczeniu, jego kolor. To nie było tak… nie czytaliśmy książek, ale wiesz, byliśmy dziećmi.

Corey Goode

Kazali nam rozpoznawać zabawki, obrazy lub inne rzeczy w innym pomieszczeniu, które było zamurowane, i nikt biorący udział w eksperymencie nie wiedział wtedy, co tam jest. Nie można więc było odebrać od nikogo telepatycznych wskazówek ani nie było się w żaden sposób wcześniej nakierowanym.

David Wilcock

Niektórzy ludzie mogą być skłonni odrzucić świadectwo Tompkinsa na tej podstawie, że na przykład, jak mówi, wleciał do biura admirała reptyliańskiej marynarki, gdzie słyszał angielski, podczas gdy oni z pewnością nie mówią po angielsku.

David Wilcock

To samo dotyczy Rosjanina, u którego mieli te niekonwencjonalne statki, statki stealth.

Corey Goode

Słyszałem już o tym, że twój umysł, twoje projektowane ciało astralne, jest w stanie tłumaczyć inne języki na język, którym posługuje się umysł.

David Wilcock

Tak, więc zachodzi coś w rodzaju naturalnej funkcji tłumaczenia.

Corey Goode

Nie zawsze, ale niektórzy ludzie mają taką wrodzoną zdolność.

Corey Goode

Nie można sobie ot tak astralnie odwiedzać wielu z tych tajnych baz. Są chronione przez ludzi, którzy mają zdolności zdalnego oddziaływania, wzmocnione technologią.

Corey Goode

Słyszałem, jak nazywano ich „Tymi, którzy rozpraszają”. Rozpraszają twoje myśli.

Corey Goode

Są też istoty cienia, które chronią obiekty przed osobami w projekcji astralnej. Taka osoba próbuje dostać się do obiektu i nagle pojawia się naprawdę mroczna istota, która goni ją po całym terenie.

Corey Goode

Mają więc astralną ochronę.

David Wilcock

W porządku. W następnym fragmencie Tompkins wystrzeli nas w kosmos, a konkretnie usłyszymy, co ma do powiedzenia na temat osad na Księżycu.

Księżyc jako centrum dowodzenia

William Tompkins

No cóż, po pierwsze, to nie jest wasz Księżyc, a po drugie, to nie jest księżyc. To centrum dowodzenia dla regionu tej części galaktyki Drogi Mlecznej. Tym właśnie jest.

William Tompkins

I nie obraca się. Wszyscy zapominają, że ta rzecz się nie obraca. OK? Więc to nie jest księżyc. To nie jest WASZ Księżyc. To centrum dowodzenia, w którym jest prawdopodobnie 25–35 różnych cywilizacji, a wszystkie działają tu, w tej części galaktyki Drogi Mlecznej.

William Tompkins

I tak, niektórzy z nich są w rzeczywistości w stanie wojny ze sobą, ale mieszka tu ich personel. Mieszkają tu ich rodziny. Dzieci się kształcą. Są młodzi. Starzeją się. Pobierają się. To wielka bryła. To ogromny obiekt.

David Wilcock

Więc, Corey, jaka była twoja reakcja, gdy zobaczyłeś ten fragment?

Corey Goode

To jest dokładnie to, co już mówiłem w przeszłości. Istnieje wiele frakcji, które mają na Księżycu terytoria, na których działają. Są tam śmiertelni wrogowie od tysiącleci, działający w odległości zaledwie kilometra lub dwóch od siebie, to znaczy grupy, których nie da się połączyć, bez względu na wszystko.

David Wilcock

Wspominał o 25–35 cywilizacjach. Ciekawi mnie, jak dobrze pokrywa się to z tym, co słyszałeś?

Corey Goode

To się pewnie mniej więcej zgadza. Jest wiele ras farmerów genetycznych, które mają tam „punkty obserwacyjne”, tak je nazywają.

Corey Goode

I faktycznie używają Księżyca jako punktu obserwacyjnego i stacji, z której kursują tam i z powrotem, przeprowadzając na nas te genetyczne eksperymenty.

David Wilcock

Jedna z rzeczy, które mnie uderzyły: myślałem o tym, tak jak mówiłeś, jako o placówce czy może przystanku, a on mówi, że mieszkają tam rodziny. Są tam kształcone dzieci, dorastające w tych księżycowych bazach.

David Wilcock

Mamy więc do czynienia z czymś, co wydaje się stałym miejscem zamieszkania dla potencjalnie dużych populacji ludzi z kilku, wiesz, 25–35 cywilizacji.

Corey Goode

Chodzi mi o to, że to byłoby podobne do naszych baz piechoty morskiej w Europie. Żołnierze mają tam ze sobą rodziny. To pewnie jeden z takich scenariuszy.

Corey Goode

Nie słyszałem informacji o rodzinach i dzieciach. Otrzymałem informację, że to bardziej coś w rodzaju posterunków wojskowych.

David Wilcock

Kiedy pojechałem do Japonii, udałem się do Tokio, głównego miasta. To niesamowite, kiedy tam jesteś, patrzysz i widzisz coś, co wygląda trochę jak Manhattan, ale jest takie ogromne.

David Wilcock

Tokio jest tak niewiarygodnie duże, zabudowa jest tak gęsta, że nie można nawet zobaczyć, gdzie ta bardzo zagęszczona zabudowa się kończy.

David Wilcock

Więc kiedy mamy miasto o takiej wielkości, to zajmuje ono bardzo mały obszar geograficzny, ale potencjalnie może tam mieszkać 20, 30 milionów ludzi.

David Wilcock

Zastanawiam się, czy poziom rozwoju niektórych z tych terytoriów na Księżycu jest na tyle wysoki, że pozwala utrzymać tak dużą populację na małej przestrzeni.

Corey Goode

Kluczem jest technologia. Gdybyśmy nie byli tak rozwinięci technologicznie, nie byłoby możliwe takie miasto jak Tokio.

Corey Goode

Oni opanowali do perfekcji zaspokajanie wszystkich potrzeb energetycznych, zapotrzebowania na białko i wszystko, co potrzebne do przetwarzania odpadów, na znacznie bardziej wydajnym poziomie niż my.

Corey Goode

Tak więc są w stanie utrzymać znacznie większą gęstość zaludnienia niż my.

David Wilcock

Czy istnieją wymogi imigracyjne, które uniemożliwiłyby komukolwiek, kto nie należy do ich rdzennej kultury, choćby zobaczenie wnętrza tych miast?

Corey Goode

Oczywiście. Jedna grupa nie wchodzi do miast innych. To znaczy, to jak ONZ albo trochę jak podział Antarktydy między różne państwa.

Corey Goode

To terytorium bezsporne i nie przekraczają granic ani nie najeżdżają się nawzajem.

Corey Goode

Księżyc stał się swego rodzaju strefą przypominającą Szwajcarię, strefą wolną od konfliktów, po kilku naprawdę wielkich bitwach, które miały miejsce w naszej historii. Pozostawili na Księżycu niektóre pozostałości tamtej bitwy jako świadectwo i przypomnienie o bitwach i o tym, jak źle się działo.

Corey Goode

To właśnie te konflikty doprowadziły do podpisania traktatów pomiędzy różnymi grupami farmerów genetycznych, niektórymi z tych bardziej negatywnych grup, o których mówimy, co pozwala im żyć i działać blisko siebie, nie będąc cały czas w stanie wojny.

David Wilcock

Pete Peterson ma informatora, który pochodzi z rosyjskiego programu kosmicznego. Powiedział mu, że gdybyśmy mogli zobaczyć ciemną stronę Księżyca (która, jak zauważył Tompkins, zawsze jest odwrócona od nas, nigdy nie możemy spojrzeć na tę stronę), wyglądałaby jak Manhattan nocą.

David Wilcock

To znaczy, że gdyby cały okrągły obszar niewidocznej strony Księżyca można było obrócić w naszą stronę, w nocy byłby dosłownie cały pokryty światłami.

Corey Goode

Tak, jest tam jeden szczególny obszar, wydaje mi się, że nazywa się Luna City, w którym jest dużo świateł.

Corey Goode

Trzeba jednak też zauważyć, że mają pewien rodzaj maskowania, które rozciąga się nad ich budynkami i konstrukcjami i wygląda dokładnie tak jak reszta suchego terenu Księżyca.

David Wilcock

Och, jej!

Corey Goode

Więc można nad nimi przelecieć i widzieć tylko kratery, podczas gdy w rzeczywistości to projekcja nad bazą albo placówką.

David Wilcock

To interesujące, bo, jak wiemy, emerytowany major Bob Dean, według tego, co usłyszałem od Jacoba, mojego informatora, który spotkał go na imprezie Project Camelot i rozpoznał go z Tajnego Programu Kosmicznego…

Corey Goode

Jestem całkiem pewny, że odbył co najmniej jeden cykl 20 lat i z powrotem.

David Wilcock

Tak.

Corey Goode

To moja opinia.

David Wilcock

Jedną z rzeczy, które Dean powiedział podczas rozmowy z Jacobem, było to, że na Pacyfiku jest wyspa, której połowa wygląda jak wyspa, ale jest to maskowanie i znajduje się tam bardzo ważna baza.

David Wilcock

Gdyby nie ten hologram, przez który wygląda to jak zwykła wyspa na oceanie, widzielibyście tam tę niesamowitą rzecz.

Corey Goode

Och, tak, potrafią sprawić, że znikają całe wyspy.

David Wilcock

Jejku! Więc to coś, czego można by używać na Ziemi już teraz.

Corey Goode

Oczywiście.

David Wilcock

Możesz to potwierdzić.

Corey Goode

Tak. Można tego używać nad Antarktydą. Można by tego używać w dowolnej liczbie miejsc.

David Wilcock

W porządku. Wspomniał też, że Księżyc jest centrum dowodzenia. Jaka część tego znajduje się w środku?

Corey Goode

Prawie całość. Większość znajduje się pod powierzchnią Księżyca, w tych głębokich, ogromnych szczelinach, pęknięciach i tunelach lawowych.

David Wilcock

I ostatnia rzecz: wspominałeś, że mamy nową grafikę przedstawiającą Dowództwo Operacji Księżycowych.

Corey Goode

Tak. Tak. Jeśli spojrzycie na ten obraz, to zleciłem jego wykonanie, to render 3D układu budynków przypominającego swastykę, który… tak pierwotnie wyglądało DOK.

David Wilcock

OK.

Corey Goode

Mam jeszcze jeden obraz, który pokazuje, jak poprzez rozbudowę ukryto swastykę.

David Wilcock

Ciekawe. W porządku. W ostatnim fragmencie mamy w tym odcinku jeszcze jedne słowa Tompkinsa: jego wypowiedź o tym, jak widzi nasze miejsce we Wszechświecie, w oparciu o swoją osobistą, oszałamiającą wiedzę z wewnątrz i bezpośrednie doświadczenia kontaktów z istotami pozaziemskimi, w tym z Nordykami. Spójrzmy.

Tompkins: nasze miejsce w galaktyce

William Tompkins

Przyjęliśmy już, że mamy 200 bilionów galaktyk. Nie milionów. Tam jest 200 bilionów galaktyk.

William Tompkins

To znaczy… Jesteśmy tak naiwni co do tego, co tam jest. To całkowicie niewiarygodne. Miliony i miliony planet – obiekty bardzo małe i takie, przy których nasza gwiazda wygląda jak dziecinada.

William Tompkins

Nasza gwiazda jest po prostu małą kropką z boku, nawet w naszej galaktyce.

William Tompkins

A skoro o tym mówimy, ten temat cały czas się pojawia i to odpowiedni czas, aby to powiedzieć.

William Tompkins

Jeśli wyobrazimy sobie, że jesteśmy centrum galaktyki Drogi Mlecznej, to wyciągamy rękę w ten sposób.

William Tompkins

Każdy w tym studiu i wszyscy widzowie, którzy będą to oglądać, muszą zdać sobie sprawę, że to jedno z ramion galaktyki Drogi Mlecznej. Jesteście przy moim pierwszym stawie.

William Tompkins

Nie jesteście w… Chwileczkę! Nie jesteście tam, gdzie dzieje się akcja. Nawet w galaktyce Drogi Mlecznej nie jesteście w centrum, gdzie dzieje się CAŁA akcja.

William Tompkins

Jesteście tu, na tym końcu, który z czasem zostanie wyrzucony, bo galaktyka się obraca. Galaktyka się obraca, wszystkie się obracają.

William Tompkins

Obracają się, więc końcówki są wyrzucane. Przechodzą obok inne galaktyki i zgarniają ten materiał. Więc może za kilka tygodni traficie do następnej galaktyki. OK? To trochę potrwa. [uśmiecha się]

William Tompkins

Trzeba więc sobie uświadomić, że nie jesteście w centrum, jesteście tylko jednym z odrzutów.

William Tompkins

Ten nasz mały Układ Słoneczny, który tu macie… Jesteście na kompletnej prowincji.

William Tompkins

Interesujące jest to, że musimy się zmierzyć z tym, kim jesteśmy, gdzie jesteśmy i co wiemy, i zdać sobie sprawę, że Wszechświat jest niewiarygodny. I że są możliwości dla młodych ludzi w tym kraju, na całym świecie, by zaangażować się w to komercyjnie, OK…

William Tompkins

Dajcie spokój. Zapomnijcie o noszeniu wielkiej broni. Za dużo tego. To nie jest właściwy krok. Trzeba mieć największą… wystarczająco dużo, żeby móc to powstrzymać, i to właśnie marynarka wojenna powtarza od 240 lat. Jeśli masz wystarczająco dużą flotę, wycofają się.

William Tompkins

Nie musisz mieć floty, która strzela. Ale jeśli jej nie masz, ludzie będą ci naprawdę utrudniać.

William Tompkins

Ja osobiście myślę, że dopiero zaczynamy. Widzimy dopiero czubek góry lodowej tego, gdzie możemy dotrzeć i co możemy zrobić, a możliwości są niewiarygodne.

Życie we Wszechświecie i handel z innymi cywilizacjami

David Wilcock

W porządku. Więc, jejku! To bardzo otrzeźwiające przypomnienie o tym, jak niesamowita jest nasza kosmiczna tożsamość.

David Wilcock

Cytuję najnowsze badania NASA, z których wynika, że w naszym Wszechświecie jest tyle podobnych do Ziemi planet z wodą, ile ziarenek piasku na Ziemi, na całej planecie. Na wszystkie ziarenka piasku razem wzięte przypada we Wszechświecie tyle samo planet z wodą, takich jak Ziemia.

David Wilcock

To oszałamiająca liczba.

Corey Goode

To wzorzec obecny w całym kosmosie.

David Wilcock

A w tym teoretycznym modelu tych planet z wodą, który opublikowała NASA, zakładają, no cóż, że może jedna na sto z nich będzie miała życie, a potem może jedna na sto z tych osiągnie inteligentne życie.

David Wilcock

Na podstawie tego, co mówiłeś mi wcześniej, wydaje się jednak, że inteligentne życie na planecie z wodą jest o wiele bardziej rozpowszechnione niż ta jedna na sto ze stu.

Corey Goode

Cóż, tak, a do tego trzeba zrozumieć, że każdy układ słoneczny ma swoją własną dynamikę. Będą więc okresy rozwiniętych społeczeństw w danym układzie słonecznym, a potem przyjdą kataklizmy, występują cykle.

Corey Goode

Potem będą długie okresy, w których te planety zamieszkuje bardziej podstawowe życie.

David Wilcock

A jeśli według konwencjonalnych szacunków Wszechświat ma około 13,8 miliarda lat (są różne opinie, ale ta jest jedną z popularniejszych), to oznaczałoby to, że mogą istnieć cywilizacje znacznie starsze niż nasza, które osiągnęły już bardzo zaawansowaną technologię.

Corey Goode

Och, tak. Takie już powstawały i przemijały.

David Wilcock

Więc myśl, że jesteśmy jedynym inteligentnym życiem we Wszechświecie, w świetle tych wszystkich nowych statystyk jest całkowicie absurdalna.

Corey Goode

Tak, to więcej niż absurd. To arogancja. Masz odpowiednią mieszankę minerałów, odległość od słońca, planetę zasianą odpowiednimi enzymami lub białkami z komet. I masz wszystkie elementy budulcowe podstawowego życia, a są one wszędzie.

Corey Goode

A teraz, kiedy odkryli, że gwiazdy wytwarzają wodę…

David Wilcock

Racja.

Corey Goode

…to stamtąd pochodzi duża część wody.

Corey Goode

Słońce wytwarza również falę harmoniczną, która pozwala na powstanie życia.

David Wilcock

Tak, przeprowadziłem wiele naukowych potwierdzeń tego. Jeśli ludzie obejrzą też „Wisdom Teachings”, znajdą w wielu moich odcinkach o DNA zdumiewające dowody.

David Wilcock

Zajęliśmy się Wilhelmem Reichem i tym, że można faktycznie wygenerować życie, po prostu elektryzując skałę i wodę. Wystarczy tylko to zrobić, a w końcu powstanie życie.

Corey Goode

Zgadza się, a do tego od tego, gdzie w galaktyce znajduje się dany układ słoneczny, będzie zależało… będzie to decydować o tym, jak zaawansowane będzie życie i jak szybko będzie się rozwijać czy postępować.

Corey Goode

Im bliżej centrum galaktyki, tym szybciej wszystko się dzieje. Czas płynie inaczej.

Corey Goode

Pod względem cywilizacyjnym znacznie więcej dzieje się bliżej centrum galaktyk niż na kosmicznej prowincji, o której mówił.

David Wilcock

Uważam to za fascynujące, bo mój informator Jacob, który miał bardzo rozległą wiedzę o Tajnym Programie Kosmicznym, twierdził, że był w ponad 200 różnych miejscach poza Ziemią i widział ponad 400 różnych typów istot pozaziemskich, i to on dał mi wiele informacji, które tak dobrze pokrywają się z tym, o czym mówiłeś.

David Wilcock

Jacob mówił mi, że tak, centrum galaktyki jest o wiele bardziej zaawansowane i dzieje się tam o wiele więcej, tak że jest to dla nas niemal niepojęte.

Corey Goode

Czas płynie inaczej. Energia, wszystko… Bliżej centrum galaktyki rzeczy zachodzą, z naszej perspektywy, znacznie szybciej.

David Wilcock

Tompkins wspomniał też, że istnieją możliwości komercyjne. Nie chodzi tylko o to, żeby wyruszyć tam z bronią.

David Wilcock

Co twoim zdaniem mogłoby się dziać w świecie po Pełnym ujawnieniu, w którym ludzie mogliby potencjalnie mieć nawet portal w domu i w ciągu jednego dnia podróżować być może nawet daleko poza nasz Układ Słoneczny, spotykać innych ludzi, podróżować w inne miejsca? Jakie to będzie społeczeństwo? Jakie przedsięwzięcia moglibyśmy wtedy zacząć rozwijać?

Corey Goode

Cóż, pomiędzy naszym Układem Słonecznym a innymi układami słonecznymi już teraz toczy się bardzo dużo handlu, ale kontroluje go bardzo wojownicza i faszystowska grupa.

Corey Goode

Jeśli zostanie on oddany w ręce ludzi, będziemy w stanie to robić, zacząć wymianę, we własnym najlepszym interesie.

Corey Goode

W tej chwili wielu ludzi w tajnych programach kosmicznych jest do tego w pewnym stopniu zmuszanych.

Corey Goode

Gdy w kosmosie będzie coś w rodzaju marynarki złożonej wyłącznie z ochotników, wtedy będziemy mieć ludzi, którzy wnoszą więcej twórczej energii do swojej misji. A jeśli nie będzie to misja wojskowa, będzie to raczej misja handlowa.

David Wilcock

Niektórzy oglądający ten program mogą być cynikami i powiedzą: „Cóż, co moglibyśmy zaoferować innym kulturom? Jesteśmy jak neandertalczycy, troglodyci, w porównaniu z tymi ludźmi.

David Wilcock

Nawet gdybyśmy rozwinęli możliwość korzystania z portali, nawet gdybyśmy mogli wpaść do układu słonecznego poza naszym i odwiedzić zaawansowaną kulturę, jeśli mają gigantyczne budynki z przezroczystego kryształu aluminium, to co tam zrobimy, czego mogliby od nas chcieć?”

Corey Goode

No cóż, będą cywilizacje o wiele bardziej zaawansowane, dla których nie będziemy mieli tak naprawdę nic poza być może jakimś materiałem biologicznym lub zasobami genetycznymi z naszej planety, którymi zechcemy handlować.

Corey Goode

Wiele z nich właśnie to interesuje. Tak więc w przypadku tych superzaawansowanych cywilizacji… tak naprawdę nie będziemy mieli zbyt wiele rzeczy, którymi będą chciały handlować.

Corey Goode

Ale jest wiele cywilizacji, które są bardzo blisko naszej. Nasz poziom rozwoju jest podobny do ich poziomu do tego stopnia, że kupują od nas statki.

Corey Goode

Konstruujemy technologię, której pożądają grupy pozaziemskie, chcą jej i są gotowe za nią handlować, bo jesteśmy znani jako bardzo pracowici i genialni inżynierowie.

David Wilcock

Czy mogą pojawić się też możliwości pracy dla ludzi, którzy są, powiedzmy, artystami, muzykami lub nauczycielami?

Corey Goode

Oczywiście.

David Wilcock

Takie rzeczy?

Corey Goode

Tak, spodziewałbym się wielu programów wymiany, jeśli chodzi o sztukę, bo to jest… Wszystkie planety mają jakąś formę sztuki.

David Wilcock

A o jak wielkiej różnorodności miejsc mówimy, do których artyści, nauczyciele lub muzycy mogliby się udać i oferować swoje usługi jako ochotnicy, gdy tylko to się otworzy?

Corey Goode

Mniej więcej każda planeta, która ma cywilizację typu ludzkiego. Powodem, dla którego mówią nam, żeby nie nazywać ich istotami pozaziemskimi ani ET, tylko ludźmi, jest to, że genetycznie różnimy się od nich bardzo niewiele.

David Wilcock

Słusznie.

Corey Goode

Oni są ludźmi, a ludzie mają pragnienia. Mają zainteresowania. Możemy wymieniać się naszymi naukami, naszą sztuką z innymi układami gwiezdnymi, które są zainteresowane naszą sztuką.

David Wilcock

Jest więc w naszej przyszłości potencjał, by mieć programy edukacyjne, w których będziemy pomagać ludziom dojść do punktu, w którym zostaną przyjęci jako dyplomaci, ambasadorowie, nauczyciele, ludzie dzielący się wiedzą, ale zanim będziemy na to gotowi, musimy podnieść poziom naszej dojrzałości duchowej.

Corey Goode

Nadal będziemy w pewien sposób odizolowani, dopóki nie przejdziemy przez ten renesans świadomości. Kiedy już to zrobimy i nie będziemy tak poranieni, nie będziemy mieć tak silnego PTSD (zespołu stresu pourazowego), będziemy w stanie wyjść do nich i wchodzić z nimi w interakcje.

David Wilcock

Cóż, to bardzo fascynujące i pełne nadziei przesłanie.

David Wilcock

Do zobaczenia następnym razem w „Kosmicznym ujawnieniu”. To był odcinek specjalny z Williamem Tompkinsem. Kłania się David Wilcock oraz Corey Goode. Dziękujemy wam za oglądanie i wspieranie nas.

Poprawki tłumaczenia względem oryginału (16)

Porównaliśmy polski przekład z angielskim zapisem rozmowy. Tu są miejsca, w których tłumaczenie zmieniało sens, oraz to, jak je poprawiliśmy.

  1. Kilka razy bawiłem się lecąc nisko. Szczególnie nocą, bo jest to bardziej zabawne, gdy palą się lampy. Po prostu wystrzeliwałem jak z procy, w galaktykę. Kilka razy, kiedy już nabawiłem się, latając sobie nisko (a szczególnie nocą jest to bardziej zabawne, gdy palą się światła), po prostu wystrzeliwałem w galaktykę. after I'd had fun just flying around low key ... I'd just shoot out: kolejność zdarzeń
  2. był tam dowódca, admirał statku reptyliańskiej marynarki wojennej to był okręt flagowy admirała reptyliańskiej marynarki kosmicznej the admiral's command ship of a Reptilian space navy
  3. gdzie byłem świadkiem czegoś nienormalnego, cokolwiek to było gdzie byłem doradcą w sprawie tego rodzaju zdolności parapsychicznych, czy jak to nazwać, o których tu mówię where I was an adviser to this psychic type of whatever that I'm doing here
  4. Nadal mamy tę samą nadduszę, mającą tę pozaziemską świadomość, więc umiejętność wyjścia z ciała musi powoli wkradać się Nadal mamy tę samą nadduszę, która ma tę samą wiedzę. Ta wiedza musi więc powoli sączyć się the same oversoul that has the same knowledge. So that knowledge has to slowly trickle
  5. Drugą kontrowersyjną kwestią jest posiadanie przez Rosjan niekonwencjonalnych statków z technologią niewykrywalności - stealth. To samo dotyczy Rosjanina, u którego mieli te niekonwencjonalne statki, statki stealth. And the same thing with the Russian: chodzi o ten sam problem języka
  6. Różne istoty oczywiście są w stanie chronić swoje obiekty przed projekcjami astralnymi. Są też istoty cienia, które chronią obiekty przed osobami w projekcji astralnej. Also, shadow beings that will protect facilities
  7. Jeszcze przez tysiąclecia będą krwawymi wrogami Są tam śmiertelni wrogowie od tysiącleci there will be blood enemies for millennia: chodzi o wrogość trwającą od tysiącleci
  8. Czy całe to centrum znajduje się wewnątrz tych miast? Jaka część tego znajduje się w środku? How much of this is also inside? (wewnątrz Księżyca)
  9. Jeśli zdacie sobie sprawę, że nie jesteście w centrum miasta, to jesteście na peryferiach. Trzeba więc sobie uświadomić, że nie jesteście w centrum, jesteście tylko jednym z odrzutów. you're just one of the castoffs
  10. Ta zależność rozciąga się w całym Kosmosie. To wzorzec obecny w całym kosmosie. It's a template that's all over the cosmos
  11. Tak, to nie jest śmieszne. To aroganckie. Tak, to więcej niż absurd. To arogancja. it's beyond ridiculous
  12. Udaliśmy się do Wilhelma Reicha Zajęliśmy się Wilhelmem Reichem We went into Wilhelm Reich: omówienie, nie wizyta
  13. był na ponad 200 różnych planetach był w ponad 200 różnych miejscach poza Ziemią over 200 different off-planet sites
  14. Jak zareaguje na to społeczeństwo? Jakiego rodzaju korzyści moglibyśmy zacząć osiągać w tym momencie? Jakie to będzie społeczeństwo? Jakie przedsięwzięcia moglibyśmy wtedy zacząć rozwijać? What kind of society is that? What kind of businesses could we start to develop
  15. Gdy marynarka kosmiczna stanie się bardziej dobrowolnym, cywilnym przedsięwzięciem zamiast funkcjonowania jak marynarka wojenna Gdy w kosmosie będzie coś w rodzaju marynarki złożonej wyłącznie z ochotników an all volunteer navy-type situation for space: nadal marynarka, ale ochotnicza
  16. a co za tym idzie, mogą kupować od nas statki do tego stopnia, że kupują od nas statki to a point to where they're buying vessels from us: to się już dzieje

Źródła

  • Oryginał: Cosmic Disclosure, Gaia, 18 kwietnia 2017.
  • Angielski zapis rozmowy: Sphere-Being Alliance (kopia w Internet Archive).
  • Polskie tłumaczenie: Zespół Kosmicznego Ujawnienia, kosmiczneujawnienie.com (kopia w Internet Archive); tekst porównany z oryginałem i poprawiony przez redakcję.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy.

Dodaj komentarz

Komentarz pojawi się po moderacji
✓ 102 zadowolonych klientów ★ 4.9/5 średnia ocena (15 opinii) ✉ 321 abonentów newslettera