Krzysztof Jackowski w swoim najnowszym wystąpieniu na żywo na YouTube przedstawił szereg alarmujących wizji dotyczących przyszłości Polski i świata.
Jasnowidz z Człuchowa ostrzega przed eskalacją konfliktów wewnętrznych, zagrożeniem dywersją oraz nadchodzącym kryzysem gospodarczym.
Jego przepowiednie, jak zawsze, budzą mieszane uczucia, jednak stanowią istotny punkt odniesienia dla tych, którzy śledzą jego twórczość.
Polski jasnowidz rozpoczął transmisję od przypomnienia swojej wcześniejszej wizji o „małym zamachu stanu” w Polsce.
Według Jackowskiego, doniesienia medialne o 66-latku podejrzanym o planowanie obalenia siłą władz państwowych, o czym informowała m.in. Monika Bortnowska z Interii Wydarzenia, w pewien sposób potwierdziły jego przeczucie.
Jasnowidz podkreślił, że choć realne zagrożenie ze strony starszego mężczyzny było zapewne niewielkie, to sens informacyjny i prawny tego wydarzenia idealnie wpisuje się w jego wizję.
Jackowski zauważył, że „dziwny jest ten nasz kraj, dziwna jest nasza polityka”, co odnosi się do ciągłej „wojny polsko-polskiej” trwającej od dziesięcioleci.
Polska scena polityczna: Konflikt prezydent-premier i Trybunał
Zgodnie z wizją Krzysztofa Jackowskiego, polska scena polityczna wciąż będzie areną zaostrzonego konfliktu między premierem a prezydentem.
Jasnowidz wyraził ubolewanie, że dwie najważniejsze osoby w państwie, powołane do współpracy, kontynuują „wojenkę polsko-polską”, ignorując problemy międzynarodowe.
Jackowski podczas swojego wystąpienia intensywnie skupiał się na kwestii Trybunału Konstytucyjnego.
Według jego przeczucia, zmiana składu Trybunału na korzyść obecnej partii rządzącej, czyli Platformy Obywatelskiej, negatywnie wpłynie na procedury prawne, zarówno te już wdrożone, jak i te, które mają niebawem wejść w życie.
Polski jasnowidz twierdzi, że walka o Trybunał Konstytucyjny to nie tylko zwykłe rozgrywki polityczne. „To jest walka dwóch grup, które mają oddzielne interesy względem naszego kraju” — stwierdził Jackowski.
Dodał, że te grupy agenturalne, działające przeciwko sobie, „rwą szaty teraz na sobie nasze polskie szaty”. Jasnowidz przewiduje, że sytuacja wokół Trybunału doprowadzi do „wielkiej awantury politycznej”, która mocno się zaostrzy.
Prezydent, w interpretacji Jackowskiego, będzie postrzegał działania drugiej strony jako akt nieposłuszeństwa, a nawet naruszenie konstytucji.
Prezydent Nawrocki uważa, że Polska jest w działaniu dwóch agentur. Więc nawet jeżeli jest on do jednej z agentur przypisywany jako przynależność polityczna, to ja mam poczucie, zaznaczam, to jest rozrywkowe, co mówię, że prezydent uważa dwa ugrupowania polityczne za agentury przeciwne sobie i to jest wojna dwóch agentur. — Krzysztof Jackowski
Jackowski ostrzega, że w pewnym momencie może dojść do sytuacji, w której decyzja prezydenta zostanie zlekceważona przez służby państwowe.
Taki akt nieposłuszeństwa głowie państwa, zdaniem jasnowidza, „może doprowadzić do poważnych protestów w Polsce” w najbliższym czasie.
Podkreślił, że wokół Trybunału Konstytucyjnego na zewnątrz budynku zacznie się dziać „mały cyrk”, gdy zbiorą się ludzie z obu stron politycznego sporu.
To wszystko, jak przewiduje Jackowski, doprowadzi do patowej sytuacji, w której Polska będzie chwilowo „zawieszona” – być może ze strony Unii Europejskiej.
Dywersja i stan wyjątkowy w Polsce: Ostrzeżenia Jackowskiego
Krzysztof Jackowski przedstawił również niepokojące wizje dotyczące bezpieczeństwa wewnętrznego Polski.
Z jego odczuć na temat premiera Tuska wynika, że polityk działa w „wyścigu z czasem”, obawiając się, że niedługo „może być za późno” na podjęcie pewnych działań.
Jackowski twierdzi, że premier ma świadomość, iż w Polsce mogą zacząć się „akcje dywersyjne i odwetowe”.
Jasnowidz szczegółowo wyjaśnił, czym jest dywersja, odnosząc się do niej jako „podstępnych działań bojowych, operacyjnych lub informacyjnych prowadzonych na tyłach wroga lub w głąb terytorium państwa w celu osłabienia jego obronności, gospodarstwa, dezorganizacji życia publicznego lub wywołania chaosu”.
Według wizji Jackowskiego, te działania mogą doprowadzić do konieczności ogłoszenia stanu wyjątkowego w jakimś rejonie Polski.
Jasnowidz przypomniał swoją wcześniejszą przepowiednię, zgodnie z którą „na wąskim pasku wschodniej granicy” zostanie wprowadzony stan wyjątkowy, który zakłócił wtedy wybory.
Jackowski zaznaczył, że premier Tusk, według jego odczuć, nie chce, aby Polska angażowała się w działania wojenne.
Wszystkie jego wypowiedzi w tej kwestii są ponoć skierowane „pod publikę”. Jasnowidz przewiduje, że ewentualny stan wyjątkowy w części Polski miałby być „równoważnikiem”, aby właśnie nie dopuścić do wciągnięcia kraju w szerszy konflikt.
Jasnowidz z Człuchowa podkreślił, że ogłoszenie stanu wyjątkowego wymaga zgody prezydenta, co w obliczu obecnych napięć politycznych może być problematyczne.
Mimo to, „dywersja w Polsce będzie i trzeba będzie ogłosić stan wyjątkowy” — takie jest jednoznaczne przeczucie Jackowskiego.
Ekonomiczne perspektywy: Drożyzna i podziały w Europie
W swoich wizjach Krzysztof Jackowski wielokrotnie odnosił się do kwestii gospodarczych. Potwierdził swoją wcześniejszą przepowiednię o nadchodzącej drożyźnie, która ma mocno dotknąć Polaków.
„Będzie drożało mocno wszystko” — stwierdził, dodając, że „waluty zaczną się umacniać dość pokazaźnie w stosunku do złotego”.
Listopad 2026 roku, według jasnowidza, będzie miesiącem kluczowym, ponieważ właśnie wtedy ludzie mają odczuć postępującą drożyznę w najdotkliwszy sposób.
Jackowski zaznaczył, że nie jest ekonomistą i jego wizje nie powinny być traktowane jako porady inwestycyjne, a jedynie jako subiektywne przeczucia. Poczuł również, że zacznie być zauważalne dzielenie się Europy.
Mimo, że Unia Europejska formalnie będzie trwała, kontynent ma podzielić się przez sprzeczne interesy poszczególnych państw.
Ta fragmentacja, zdaniem Jackowskiego, odbije się na Polsce. Jasnowidz z Człuchowa przewiduje, że tak zwany „cud gospodarczy polski” zacznie „bardzo szybko topnieć”.
Polska ma odczuć kryzys gospodarczy szybciej niż niektóre inne państwa europejskie. To osłabienie ekonomiczne ma być spotęgowane przez zmiany w polityce energetycznej Europy.
- Niektóre kraje europejskie zaczną podchodzić do Rosji w kwestii energii i surowców kopalnych.
- Zmieniona zostanie opcja dotycząca źródeł energii.
- Polska, ze względu na swoje mocno zdeklarowane stanowisko w konflikcie ukraińsko-rosyjskim, „na tym źle wyjdzie”.
- Odbije się to negatywnie na „naszych notowaniach” oraz na wspomnianym „cudzie gospodarczym”.
Krzysztof Jackowski skrytykował również ten „nierówny cud gospodarczy”, wskazując, że służba zdrowia w Polsce nie należy do obszarów, które odniosły sukces. Mimo płacenia wysokich składek ZUS, reformy w służbie zdrowia nie „wypalają” od 30 lat.
Jasnowidz podkreślił, że chociaż Polska jest postrzegana jako kraj z wysokim PKB i jeden z rozwijających się na świecie, to już od listopada 2026 roku „słupki rozwojowe jakoś dziwnie zaczną topnieć”.
Geopolityka i globalne konflikty: Rosja, Chiny i Bliski Wschód
Świat, według wizji Krzysztofa Jackowskiego, wchodzi w okres radykalizacji i zacieśniania sojuszy, które zaważą na globalnym porządku. Jasnowidz z Człuchowa szczegółowo omówił relacje między mocarstwami.
Jak przewiduje Jackowski, w tym i przyszłym roku nastąpi „radykalizacja” na świecie. Chiny i Rosja zaczną coraz mocniej pokazywać „zbieżność interesów” i „mocniejszą zbieżność interesów tych dwóch mocarstw”.
Jest to okres przełomu. W kontekście konfliktu z Ukrainą, Jackowski przypomniał swoją wcześniejszą przepowiednię o „żółwiej wojnie”, która, jak ocenia, idealnie odzwierciedla obecną sytuację.
„Taka pad. Pamiętacie jak się zaczęła wojna na Ukrainie?
Powiedziałem, że ta wojna będzie żółwią wojną. Tak ją nazwałem.
I dzisiaj po tych kilku latach lepiej się tego nazwać nie dało. To jest żółwia wojna” – stwierdził Jackowski. Jej celem ma być osłabienie Europy.
Jasnowidz konsekwentnie podtrzymuje swoją wizję o dwóch niezależnych od siebie wojnach lokalnych: jednej ukraińskiej i drugiej na Bliskim Wschodzie.
Powiedział, że konflikt z Iranem dopełnia tę wizję. Jackowski jest pewien, że „jedna z nich wymknie się spod kontroli”, choć na razie, jak zauważył, żadna jeszcze tego nie zrobiła.
Rosja przez lata, to nie są miesiące, są lata, tłucze się gdzieś tam na obrzeżach, w jakiś trzech regionach ukraińskich. pozwala się ostrzeliwać Ukrainie w głąb lądu. Atakuje Ukrainę. Taki pad.
Pamiętacie jak się zaczęła wojna na Ukrainie? Powiedziałem, że ta wojna będzie żółwią wojną. Tak ją nazwałem.
I dzisiaj po tych kilku latach lepiej się tego nazwać nie dało. To jest żółwia wojna. — Krzysztof Jackowski
W geopolitycznym układzie sił, Jackowski postrzega świat jako „nierówną grę w szachy”, gdzie Chiny i Rosja tworzą jedną „drużynę”, a Ameryka i Izrael drugą. Europejczycy są zaś, według jego wizji, „widzami” i „ofiarami” tej rozgrywki.
Jackowski skomentował również rolę Donalda Trumpa, twierdząc, że Rosja będzie coraz bardziej lekceważyć jego pozycję.
Jasnowidz z Człuchowa uważa, że to Trump jest sojusznikiem Putina, a wręcz ma do niego „słabość”. Jednocześnie, „Trump wypiął się na Europę”, co dodatkowo osłabia pozycję kontynentu.
W kontekście pandemii, Jackowski odniósł się do pytania o „Dumę” (prawdopodobnie nową chorobę/zagrożenie, którą przewidywał wcześniej), sugerując, że będzie ona „modniejsza niż Dawid 19” (COVID-19), ale „Duma będzie miała lepszą odsłonę medialną, bo zawczasu do wszystkiego się dostosujemy”.
Wybory i radykalizacja: Przyszłość polskiej polityki
Krzysztof Jackowski szczegółowo omówił również przyszłość polskiej sceny politycznej, koncentrując się na nadchodzących wyborach i ich konsekwencjach.
Jego wizje wskazują na znaczące przetasowania i wzrost napięć. Według jasnowidza, pozycja Donalda Tuska słabnie i będzie coraz słabsza.
Jackowski przewiduje, że w przyszłych wyborach „Tusk odniesie fiasko”, a jego ugrupowanie polityczne poniesie porażkę. Jednocześnie, jasnowidz z Człuchowa stwierdził, że Prawo i Sprawiedliwość (PiS) się wzmocni.
Najbardziej zaskakującym elementem jego wizji jest jednak pojawienie się dwóch radykalnych grup wyborczych.
Te grupy, jak mówi Jackowski, zdobędą „dość sporo ku zaskoczeniu głosów” i to nie tylko ku zaskoczeniu innych partii, ale nawet samego PiS-u, z którym początkowo mogą być kojarzone.
Jasnowidz przewiduje, że po wyborach parlamentarnych nastąpi trudność z ułożeniem rządu. Nawet jeśli gabinet powstanie dość szybko, to „on się bardzo szybko rozleci”. Konsekwencją ma być „bardzo realna mowa o przedwczesnych następnych wyborach”.
Jackowski podkreślił, że walka o Polskę i o wpływy nie będzie miała miejsca dopiero po wyborach, ale rozgrywa się już teraz, przed głosowaniem. To właśnie teraz „dwie siły” mają „bardzo duże możliwości i wpływ” na kraj.
- Dwie grupy radykalne namieszają w polskiej polityce po wyborach.
- Zdobędą przez to jeszcze większe poparcie narodu.
- Ich działania mogą doprowadzić do „wyrywania z korzeniami grup wpływów”.
- Polska znajdzie się na krawędzi „jakiejś rewolty”.
Wizje Jackowskiego wskazują, że te „grupy agenturalne”, lub jak je później poprawił „grupy wpływów”, są bardzo mocno zakorzenione w Polsce, a ich wyrywanie może być procesem bardzo burzliwym.
„Uczyć nas nienawiści do siebie już nie muszą, bo my mamy już to we krwi” — podsumował jasnowidz, odnosząc się do wieloletnich podziałów.
Konsekwencje nieposłuszeństwa: Kryzys konstytucyjny
Zakończenie wystąpienia Krzysztofa Jackowskiego ponownie skupiło się na kwestii Trybunału Konstytucyjnego i jego dalekosiężnych konsekwencjach dla państwa.
Jasnowidz z Człuchowa powtórzył swoje ostrzeżenie przed aktem nieposłuszeństwa wobec głowy państwa.
Jackowski przewiduje, że „decyzja prezydenta przez jakieś służby państwowe zostanie zlekceważona”. Tę sytuację prezydent ma uznać za „akt nieposłuszeństwa do głowy państwa” i naruszenie konstytucji.
Mimo prób wyciągnięcia konsekwencji i wydania poleceń, jakaś służba „nie wykona tego polecenia”, co ma zbulwersować prezydenta.
Ta patowa sytuacja i akt jawnego sprzeciwu wobec decyzji prezydenta mają, według wizji Jackowskiego, doprowadzić do poważnych protestów w Polsce w niebawem.
Jasnowidz sugeruje, że napięcia osiągną apogeum, co może wywołać społeczne wzburzenie na dużą skalę.
Krzysztof Jackowski, podsumowując swoje wizje, przedstawia obraz kraju stojącego w obliczu głębokich wewnętrznych konfliktów, zagrożeń zewnętrznych i ekonomicznej niestabilności.
Według jego słów, Polska staje przed wyzwaniami, które mogą radykalnie zmienić jej oblicze w najbliższej przyszłości. Przyszłość pokaże, na ile szczegółowe wizje jasnowidza z Człuchowa znajdą odzwierciedlenie w rzeczywistości.
Jego wystąpienia regularnie wzbudzają dyskusje, stanowiąc źródło nadziei dla jednych i niepokoju dla innych. W sekcji „Poza horyzont” na naszym portalu będziemy na bieżąco śledzić rozwój wydarzeń.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.
Dodaj komentarz