Krzysztof Jackowski w swoim najnowszym wystąpieniu na żywo na YouTube przedstawił szereg wizji, które koncentrowały się głównie na napiętej sytuacji geopolitycznej, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie oraz w Ukrainie.
Jasnowidz z Człuchowa ostrzega przed pogłębiającym się globalnym chaosem na arenie międzynarodowej i przewiduje, że nadchodzące miesiące przyniosą gwałtowne zmiany oraz eskalację konfliktów.
W swoich przewidywaniach dużą uwagę poświęcił roli Donalda Trumpa i jego działaniom wobec Iranu, a także planom Izraela.
Według Jackowskiego, obecne próby dyplomatyczne są jedynie przykrywką dla głębszych, niepokojących scenariuszy.
Polski jasnowidz poruszył również kwestie dotyczące Polski w kontekście potencjalnego kryzysu migracyjnego oraz podzielił się wzruszającą wizją na temat stanu Janusza Zagórskiego.
Jackowski o Bliskim Wschodzie: Trump, Iran i intrygi
W swoim live na YouTube Krzysztof Jackowski rozpoczął od analizy złożonej sytuacji na Bliskim Wschodzie, która rozgrywa się w cieniu trwających Mistrzostw Świata w piłce nożnej.
Jasnowidz z Człuchowa skupił się na próbach porozumienia między Donaldem Trumpem a Iranem, podkreślając obietnice Trumpa dotyczące reparacji w kwocie 300 miliardów dolarów oraz zniesienia sankcji, które od lat ciążą na Iranie.
Jackowski twierdzi, że na pierwszy rzut oka działania Trumpa mogą wydawać się kapitulacją Ameryki, jednak jasnowidz dopatruje się w nich drugiego dna.
Polski jasnowidz stwierdził, że obecne postępowanie Trumpa to próba „umycia rąk z irańskiej krwi”, po tym jak prezydent USA nie tak dawno temu zaatakował Iran. Działania te miałyby na celu poprawę wizerunku Ameryki na arenie międzynarodowej.
Jasnowidz z Człuchowa zwrócił uwagę na to, że Izrael, ignorując starania Trumpa, atakuje Liban.
Według Krzysztofa Jackowskiego, taka postawa Izraela komplikuje sytuację i może być postrzegana jako działanie niezależne od polityki Stanów Zjednoczonych.
Cała ta skomplikowana gra, jak przewiduje Jackowski, ma służyć konkretnym celom politycznym i wizerunkowym.
Fałszywa flaga i zagrożenie dla prezydenta Trumpa
Krzysztof Jackowski obawia się, że obserwujemy „daleko posuniętą fałszywą flagę”, czyli zaplanowane działanie mające na celu manipulację opinią publiczną.
Jasnowidz z Człuchowa tłumaczy, że Trump, dążąc do pozornego pokoju i oferując Iranowi ustępstwa, może w rzeczywistości stwarzać pretekst do przyszłych działań militarnych.
W ten sposób, jeśli Iran zareaguje wrogo po prowokacjach ze strony Izraela (szczególnie w Libanie), Trump będzie mógł powiedzieć: „Ale chciałem dobrze, chciałem więcej dać Iranowi”.
To, według Jackowskiego, ma zmienić globalne postrzeganie jego decyzji i wybielić go w oczach świata. Według wizji Jackowskiego, po zakończeniu mistrzostw świata, Trump „obmyje ręce”, sugerując, że nie chce tej wojny.
Jednak jasnowidz uważa, że prezydent Stanów Zjednoczonych, mimo pozornej otwartości na porozumienie, jest wewnętrznie słaby i działa pod olbrzymią presją.
Jackowski ma poczucie, że w gabinecie Trumpa panuje wielka nieufność, a wpływowi politycy w USA będą mocno bojkotowali jego działania dotyczące umowy z Iranem.
Polski jasnowidz stwierdził, że Trump „jest w niebezpieczeństwie” i grozi mu „podstępne pozbawienie władzy prezydenckiej”.
Jackowski opisuje, że w najbliższym otoczeniu prezydenta jest osoba, która działa „przeciwko Trumpowi” i że grozi mu „posiłek, jedzenie przeciwko Trumpowi”, co może oznaczać jakąś formę spisku lub próby otrucia.
Jasnowidz przewiduje, że może dojść do „nagłego pogorszenia stanu zdrowia Trumpa lub nagłego zejścia”, co mogłoby doprowadzić do „przedwczesnych wyborów” w USA.
Po tych wydarzeniach Ameryka militarnie ma wrócić na Bliski Wschód „jak wściekła”, co wskazuje na gwałtowną zmianę polityki.
„Ja mam poczucie, że w tym czasie Trumpowi grozi coś.
Nie chcę mówić jakiś bzdur, ale w tym okresie czasu w Ameryce są siły polityczne, wpływowe, które myślą intensywnie o tym, aby Trumpa w podstępny sposób pozbawić władzy prezydenckiej.”
— Krzysztof Jackowski
Jackowski podkreśla, że Trump jest w pułapce i tak naprawdę nie chce w tej wojnie uczestniczyć. Według wizji jasnowidza, prezydent USA wolałby doprowadzić ten „teatr” do końca i naprawdę zakończyć konflikty, zamiast brnąć w nie podstępem.
To poczucie jest znane jego otoczeniu i Izraelowi.
Jasnowidz z Człuchowa obawia się, że jest to „gra dwóch fałszywców” – Netanjahu i Trumpa – gdzie Ameryka i Izrael przygotowują scenariusz, w którym w razie ataku Iranu na Izrael, Ameryka natychmiast pospieszy Izraelowi z odsieczą.
Izraelskie plany i eskalacja konfliktu na Wschodzie
Jasnowidz ostrzega, że Izrael, a konkretnie jego premier Netanjahu, ma konkretny plan zaatakowania Iranu. Według Jackowskiego, Izrael rozważa „atak jednostronny, czyli nawet bez udziału Stanów Zjednoczonych”.
Plan ten ma być „szybko przemyślany” i „zaatakuje Iran”, być może po jakiejś prowokacji, która posłuży jako pretekst.
Krzysztof Jackowski przewiduje, że w nadchodzącym konflikcie „z Iranem może być użycie broni wręcz zakazanej”, co wskazuje na niezwykłą brutalność i determinację.
Jasnowidz podkreśla, że „Izrael w tym momencie nie odpuści”, co świadczy o jego bezkompromisowej postawie.
To lato, jak twierdzi Jackowski, „nie będzie spokojne”, a wszelkie próby porozumienia z Iranem, nawet jeśli zostaną podpisane, zakończą się „fiaskiem”.
Co więcej, polski jasnowidz twierdzi, że Netanjahu ma wiedzę o „zmasowanym ataku na Ukrainę”, co łączy te pozornie odległe konflikty w jedną, globalną sieć wydarzeń.
Ta informacja, jak wynika z wizji Jackowskiego, sugeruje skoordynowane działania lub współzależności między wydarzeniami w różnych regionach świata.
Masowe ataki na Ukrainę i nowa fala uchodźców do Polski
Sytuacja na Ukrainie, gdzie Zełenski „odgraża się Białorusi”, a Rosja jest atakowana w „dość odważny sposób”, również budzi głębokie obawy jasnowidza z Człuchowa.
Jackowski przewiduje „kilka zmasowanych ataków na Ukrainę”, które nie będą miały charakteru typowych, frontowych działań wojennych.
Ataki te mają być skierowane na „miasta, które w tej wojnie czynnie nie biorą udziału”, co oznacza uderzenia w rejony dotychczas względnie spokojne.
Celem tych działań, według wizji Jackowskiego, ma być sprowokowanie „dużej ucieczki ludzi z Ukrainy na zachodnią stronę, czyli w kierunku Polski”.
To z kolei może zapoczątkować nową falę kryzysu migracyjnego w Europie, szczególnie dotykającą Polskę.
Polski jasnowidz podkreśla, że „to z Netanjahu wynika”, co sugeruje powiązania między planami izraelskiego premiera a eskalacją konfliktu w Ukrainie.
Krzysztof Jackowski ponownie przestrzega, że to lato, „nie będzie spokojne”, zapowiadając okres wzmożonego napięcia i nieprzewidzianych zdarzeń na arenie międzynarodowej.
Wizje jasnowidza wskazują na szereg groźnych zdarzeń, które mogą mieć miejsce w niedalekiej przyszłości, znacząco wpływając na globalny ład i stabilność regionów.
Globalne prognozy Jackowskiego i podsumowanie wizji
W swoim wystąpieniu Krzysztof Jackowski odwołał się do swoich wcześniejszych przepowiedni, przypominając, że trzecia wojna światowa „zaczęła się między lutym a marcem 2016 roku”. Jasnowidz podkreśla, że to, co najgorsze, jest jeszcze przed nami.
Według Jackowskiego, „ostateczne uderzenie, groźne uderzenie i zamęt na świecie jest przed nami, a nie za nami”, co oznacza, że obecne niepokoje to jedynie preludium do znacznie poważniejszych wydarzeń.
Jasnowidz z Człuchowa przypomniał o kilku swoich wcześniejszych, trafnych – według niego – wizjach, które potwierdzały jego zdolności.
Wymienił między innymi:
- wizję „brudnej bomby koło Izraela”,
- przepowiednię „potężnego wybuchu w Libanie jak atomowy” (co mogło odnosić się do eksplozji w porcie w Bejrucie),
- wizję „wąskiego paska na wschodniej polskiej granicy będzie odcięty od reszty krajów”,
- oraz trafne, jak twierdzi, przewidzenie „ataku na Iran między lutym a marcem 2026 roku”.
Te przykłady mają świadczyć o tym, że jego wizje często znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości, nawet jeśli interpretacja bywała niekiedy niedoskonała.
Jackowski wspomina, że obecne Mistrzostwa Świata w piłce nożnej dają chwilowy spokój, ale ostrzega, że „czekają nas bardzo złe zdarzenia”.
Cały pakt i próba dogadania się z Iranem, jak przewiduje jasnowidz, nie powiedzie się, nawet jeśli zostanie podpisany. Będzie to jedynie chwilowe odroczenie nieuniknionego konfliktu, który grozi eskalacją i użyciem broni zakazanej.
W swoim obszernym wystąpieniu Krzysztof Jackowski przedstawił wizję świata stojącego u progu znacznych zawirowań.
Od „fałszywej flagi” na Bliskim Wschodzie, przez zagrożenie dla prezydentury Donalda Trumpa, aż po nowe ataki na Ukrainę i potencjalną falę uchodźców do Polski – jasnowidz z Człuchowa maluje obraz pełen niepokojów i geopolitycznych intryg.
Krzysztof Jackowski konsekwentnie podkreśla, że „ostateczne uderzenie, groźne uderzenie i zamęt na świecie jest przed nami, a nie za nami”, wskazując na to, że obecne wydarzenia są jedynie zapowiedzią większych konfliktów.
Wizje dotyczące Izraela i jego planów jednostronnego ataku na Iran, z możliwością użycia broni zakazanej, są szczególnie alarmujące.
Polski jasnowidz ostrzega, że nadchodzące lato „nie będzie spokojne”, a wszelkie próby zażegnania konfliktu na Bliskim Wschodzie zakończą się fiaskiem.
Dopiero czas zweryfikuje, na ile wizje Krzysztofa Jackowskiego znajdą odzwierciedlenie w rzeczywistości, ale jego przesłanie jest jasne: świat stoi w obliczu poważnych i nieprzewidywalnych wyzwań.
Janusz Zagórski: Wizja stanu pośredniego i przesłanie
Podczas live’a Krzysztof Jackowski odniósł się również do prośby widza o pomoc i kontakt z Januszem Zagórskim, który, jak wynika z przekazanej informacji, jest w śpiączce.
Jasnowidz z Człuchowa, który „zna go osobiście od lat”, przekazał swoją wizję jego obecnego stanu, opisując go w niezwykle szczegółowy sposób.
Według wizji Jackowskiego, Janusz Zagórski „jest poza ciałem”. Jasnowidz opisuje, że jest on otoczony „pełno płóci, zasłon”, które są „nieregularnie powieszone na czymś”.
Jackowski ma poczucie, że Zagórski znajduje się w stanie „idylli”, w pewnym „zawieszeniu”, gdzie „zapominał, że jest jego ciało” i „nie brał już tego pod uwagę”.
Krzysztof Jackowski próbował mu przekazać, aby sobie przypomniał o swoim ciele i możliwości powrotu do niego.
Mimo to, Zagórski miał wykazywać „naiwność”, jakby to go nie obchodziło.
Jasnowidz opisuje, że Janusz Zagórski jest jakby na „drodze w innej epoce”, gruntowej, lecz nie takiej typowej, jaką znamy dziś. Czasami ktoś przechodzi obok, a on „cały czas tkwi na tej drodze, przy tej drodze”.
W wizji Janusz Zagórski miał patrzeć na Jackowskiego i mówić:
„Dorośli mogą więcej.”
— Krzysztof Jackowski (przekaz z wizji)
Jackowski zinterpretował ten stan jako „idylla”, czyli, jak sam wyjaśnił, sytuacja lub miejsce pozbawione konfliktów, zapewniające spokój, harmonię i szczęście.
Jest to dla Zagórskiego stan „głębokiego błogostanu”, choć nie jest jeszcze „u celu żadnego” ostatecznego przejścia.
Jasnowidz z Człuchowa sugeruje, że to, iż jego ciało jest przytrzymywane przy życiu, może powodować, że Zagórski nie może się w pełni oderwać i odejść.
Indywidualne porady i przyszłość Mazur
W trakcie wystąpienia Krzysztof Jackowski odpowiadał także na pytania widzów dotyczące bardziej osobistych spraw, udzielając krótkich, aczkolwiek konkretnych porad opartych na swoich wizjach.
Zapytany przez Andrzeja o ważny egzamin, polski jasnowidz stwierdził, że osoba ta „nie jesteś specjalnie przygotowany” i „rzadko kiedy do czegokolwiek jesteś przygotowany w życiu”.
Mimo to, Jackowski przewiduje, że Andrzej „zda go fuksem”, co oznacza, że będzie miał szczęście i zda egzamin pomimo braku odpowiedniego przygotowania.
Na pytanie o Mazury i ewentualną potrzebę przeprowadzki na południe kraju, Krzysztof Jackowski uspokoił, że „absolutnie nie trzeba się przeprowadzać z Mazur”.
Jasnowidz z Człuchowa przewiduje, że region ten nie będzie bezpośrednio zagrożony, ale tamtejsze tereny będą dotknięte „polskimi jakimiś wewnętrznymi sprawami”.
Nie sprecyzował, czego dokładnie będą dotyczyły te wewnętrzne sprawy, ale jego słowa sugerują, że ewentualne problemy będą miały charakter krajowy, a nie zewnętrznego zagrożenia wymagającego relokacji mieszkańców.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.
Dodaj komentarz