Krzysztof Jackowski, publicznie znany polski jasnowidz z Człuchowa, w swoim najnowszym wystąpieniu na żywo na YouTube przedstawił szereg wizji i ostrzeżeń dotyczących zarówno globalnej polityki, jak i codziennego życia.
Jackowski sygnalizuje eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie, przewiduje pojawienie się nowej, lokalnej zarazy oraz wskazuje na potencjalne konsekwencje dla Polski i Europy, w tym kryzys żywnościowy i wzmożoną kontrolę społeczną.
Lato 2026: Kataklizmy i globalny konflikt?
Na początku swojej transmisji na żywo, Krzysztof Jackowski odniósł się do aktualnych warunków pogodowych, stwierdzając, że lato 2026 jeszcze zaskoczy.
Według jego wizji, pojawią się kataklizmy burzowo-ulewne, które dotkną głównie południowo-wschodnią i południowo-zachodnią część Polski.
Wizjoner przewiduje, że podobne ulewy i związane z nimi kataklizmy nawiedzą także kilka krajów europejskich położonych na południe od Polski.
Krzysztof Jackowski podkreślił, że wydarzenia te będą na tyle poważne, iż „będzie się mówiło o tym mocno w Europie”.
Przechodząc do kwestii geopolitycznych, Jackowski powtórzył swoją wcześniejszą przepowiednię, zgodnie z którą II wojna światowa miała rozpocząć się na przełomie lutego i marca 2026 roku.
W swoim najnowszym nagraniu utrzymuje, że ostatniego lutego 2026 roku „Ameryka z Izraelem uderzyli na Iran”, co miało być de facto początkiem globalnego konfliktu.
Polski jasnowidz ocenia, że obecne rozmowy pokojowe na Bliskim Wschodzie są jedynie „martwe” i „iluzoryczne”, a amerykański prezydent Donald Trump cynicznie gra na zwłokę.
Według Jackowskiego, nawet podpisanie pięciu porozumień nie powstrzyma eskalacji.
„Półtora roku temu powiedziałem, że światowa zacznie się na przełomie lutego i marca 2026 roku. Ostatniego lutego 2026 roku Ameryka z Izraelem uderzyli na Iran. W tej chwili rzekomo trwają rozmowy pokojowe okraszane wzajemnymi bombardowaniami się.
Więc Trump cynicznie gra na zwłokę. W moim poczuciu nawet gdyby podpisali AIS 5 porozumień to rozpęta II wojnę światową. Nie mam najmniejszych wątpliwości…” — Krzysztof Jackowski
Bliski Wschód: Eskalacja i plany ataku na Iran
Według jasnowidza z Człuchowa, końcówka przyszłego tygodnia (od daty wystąpienia, czyli w lipcu 2026 roku) może przynieść sytuację na Bliskim Wschodzie, nad którą trudno będzie zapanować.
Krzysztof Jackowski ostrzega przed wybuchem wojny w trzecim państwie jeszcze w to lato 2026, co będzie miało bezpośredni związek z Bliskim Wschodzie.
Jak twierdzi Jackowski, nie będzie to ani Izrael, ani Stany Zjednoczone w pełni, ale „jakieś państwo blisko Iranu”, które z niewiadomych przyczyn rozpocznie wojnę z Iranem.
Jasnowidz ma poczucie, że to państwo będzie kolaborowało z Donaldem Trumpem i Ameryką.
Wizjoner z Człuchowa sugeruje, że Ameryka sprowokuje lub namówi to państwo na konflikt z Iranem, wskazując na Arabię Saudyjską jako potencjalnego agresora, choć nie jest tego w pełni pewien.
Celem ma być „plan przejęcia Iranu”. Krzysztof Jackowski utrzymuje, że Trump blefuje w kontekście rozmów pokojowych, prawdopodobnie z powodu trwających Mistrzostw Świata w piłce nożnej w Stanach Zjednoczonych.
Uważa, że ostra wojna mogłaby zniweczyć to wydarzenie. Według Jackowskiego, Trump jest „w ręku Izraela”, który pozwolił mu na ten blef, jednak to nie potrwa długo, gdyż przywódcy Iranu nie są naiwni.
Jasnowidz przewiduje bardzo poważny plan ataku na Iran ze strony Izraela, Stanów Zjednoczonych i wspomnianego trzeciego państwa.
Celem ma być „kompletne odcięcie Iranu od prądu, od internetu, od wszelkiej łączności”. Jak to określił Jackowski, będzie to „atak zdławienia Iranu”.
Globalna reakcja: Rosja, Chiny i kontrowersje w NATO
Krzysztof Jackowski ostrzega przed globalnymi konsekwencjami takiego ataku. Według jego wizji, jeśli dojdzie do ataku na Iran, Rosja i Chiny zaczną poważnie grozić uderzeniem w siły atakujące.
Jackowski określa to jako „pierwszą zajawkę powstawania III światowej”.
Jackowski podkreśla, że ostrzeżenie Rosji i Chin nie będzie blefem, lecz „bardzo poważnym warunkiem”. Jeśli Ameryka i Izrael nie dostosują się do niego, w krótkim czasie nastąpią militarne ruchy ze strony obu tych mocarstw.
W to lato, jak przewiduje Jackowski, nastąpi eskalacja konfliktu w Iranie. Wizjoner zauważa również „bardzo dziwną rzecz” dotyczącą Europy.
Niektóre kraje europejskie, będące członkami NATO, zaczną przygotowywać się do ofensywy natowskiej, do której będzie nawoływał Trump.
Politycy z tych państw będą medialnie przekonywać swoich obywateli o możliwości wzięcia udziału w większej ofensywie wojennej.
Krzysztof Jackowski zwraca uwagę na paradoks, że to Stany Zjednoczone, jako członek NATO, są napastnikiem wobec Iranu, co znosi obowiązek innych krajów NATO do stanięcia ramię w ramię z wojskami amerykańskimi.
Mimo to, dyskusja o udziale Europy będzie się toczyć.
W Polsce, jak przewiduje jasnowidz, również rozpocznie się „wrzawa” polityczna.
Będzie mowa o wysłaniu polskich żołnierzy, ale mają to być „żołnierze logistyczni”, nieuczestniczący bezpośrednio w walkach, co politycy będą tłumaczyć obywatelom jako służbę poza frontem.
Globalny konflikt: Kryzys żywności i wzmożona kontrola
Jeśli Ameryka nie zatrzyma swoich działań w konflikcie, Jackowski przewiduje poważne konsekwencje dla życia codziennego. Pojawi się problem z żywnością, a jej ceny gwałtownie wzrosną. Jak stwierdził Jackowski, żywność „bardzo podrożeje”.
Polski jasnowidz widzi również „dziwną rzecz w krajach europejskich”, w tym w Polsce: wzmożoną obecność policji i wojska w przestrzeni publicznej.
Z jakichś powodów zacznie obowiązywać „bardzo wyostrzona kontrola publiczna”, a bezpieczeństwo będzie pilnowane w sposób bardziej intensywny niż zazwyczaj.
Jackowski ostrzega przed możliwością użycia „broni masowej zagłady”, choć nie na terenie Polski. Jednakże, w Polsce pojawią się zalecenia dla obywateli, aby zabezpieczali się przed „podwyższoną radioaktywnością”.
Jasnowidz ma poczucie, że w Polsce będzie to jedynie „śladowe podwyższenie”, pochodzące z atmosfery i cyrkulacji pogodowej.
Istnieje możliwość, że właśnie to zjawisko przyczyni się do drastycznego podrożenia żywności. W kontekście konfliktu, Izrael będzie obwiniany przez dużą część świata.
Jak twierdzi Jackowski, „duża część świata będzie potępiała Izrael za coś, co Izrael dokona”. Będą się zbierać międzynarodowe komisje, być może związane z ONZ, które będą dyskutować o Izraelu i formułować wnioski na jego temat.
Nowa zaraza: konsekwencje „błogosławieństwa” i przyszła pandemia
Jasnowidz z Człuchowa został również zapytany o wizje dotyczące nowej pandemii. W odpowiedzi, Krzysztof Jackowski stwierdził, że „odczynnik przyszłej zarazy ludzie mają w sobie”, a dokładniej „część ludzi nosi w sobie”.
Według Jackowskiego, ci, którzy „przyjęli” (co w dalszej części dyskusji zinterpretował jako „błogosławieństwo”, sugerując związek z wcześniejszymi działaniami profilaktycznymi), będą narażeni na „nową zarazę, która uwaga będzie bardzo kąśliwa”.
Z kolei ci, którzy nie przyjęli, mogą czuć się bezpieczniej. Jasnowidz przewiduje, że w to lato 2026, w upalne dni, pojawią się „nagle dzikie, chociaż bardzo lokalne, nieliczne, ale nagłe stany zarażeń” w Europie.
Ta zaraza nie posunie się globalnie, lecz będzie pojawiać się dziwnie lokalnie w niektórych miejscach.
Jackowski uważa, że ataki te będą miały na celu „nastraszenie wszystkich, żeby ludzie ponownie przejęli komunię świętą, żeby w porę się zabezpieczyć”. Krzysztof Jackowski odniósł się również do szerszego kontekstu.
Zauważył, że konflikty społeczne i wprowadzenie sztucznej inteligencji (którą uważa za „zabawkę” w porównaniu do wojskowej i naukowej AI) dzieją się w tle zapomnianej zarazy.
Krytykuje trwanie e-porad medycznych, które uważa za niezgodne ze sztuką lekarską, pomimo ustąpienia pandemii.
Jasnowidz wspomina, jak szybko zaraza odeszła w cień po wybuchu konfliktu na Ukrainie, pomimo wcześniejszych straszeń.
Podkreśla, że nikt nie pamięta już o absurdach tamtego okresu, ale jego zdaniem „to nie, że nic się nie stało. Stało się bardzo wiele”.
„Odczynnik przyszłej zarazy ludzie mają w sobie. Część ludzi nosi w sobie. Ci co przyjęli będą narażeni na nową zarazę, która uwaga będzie bardzo kąśliwa.
Ci, którzy nieprzyjęli mogą się czuć bezpieczniej. Mówię o komunii świętej.
Jeszcze w to lato, w upalne dni, pojawią się nagle dzikie, chociaż bardzo lokalne, nieliczne, ale nagłe stany zarażeń.
W Europie ta zaraza będzie pojawiała się dziwnie lokalnie w niektórych miejscach. Nie posunie się ona globalnie.” — Krzysztof Jackowski
Jackowski przytoczył historię młodego człowieka, który cierpi na bardzo rzadką chorobę, związaną z niewydolnością organizmu w wydalaniu pewnego pierwiastka.
Mężczyzna ten, jak powiedział Jackowski, przyjął „błogosławieństwo” i sam uważa, że jego choroba może mieć z tym związek.
Dla jasnowidza z Człuchowa to ważne ostrzeżenie. Uważa on, że wydarzenia z okresu poprzedniej zarazy musiały mieć dalsze konsekwencje, które są przyszłościowo niebezpieczne.
Krzysztof Jackowski apeluje o pamięć i wyciąganie wniosków, aby przygotować się na to, co niebawem ma nadejść.
Inne wizje i sprawy osobiste jasnowidza
W trakcie swojego wystąpienia, Krzysztof Jackowski poruszył również kwestię Złotego Pociągu. W odpowiedzi na pytanie od widza, jasnowidz jednoznacznie stwierdził, że „Złotego pociągu nie ma”.
Według Jackowskiego, jest to jedynie „świetna legenda” z tamtych czasów, a poszukiwania są bezcelowe. Poza wizjami o przyszłości, Krzysztof Jackowski zapowiedział również spotkanie ze swoimi sympatykami.
W przyszłym tygodniu ma ogłosić konkretny weekend i godziny spotkania na plaży w Kołobrzegu.
Spotkanie ma odbyć się w godzinach podwieczornych, aby wspólnie podziwiać zachód słońca. Jasnowidz wyraził chęć osobistego wysłuchania przybyłych i podkreślił, że ma nadzieję na ciekawe spotkanie.
Planuje je w weekend, aby umożliwić udział osobom, które nie mają w danym momencie urlopów. Potwierdził swoją kondycję, aby móc spędzić czas z jak największą liczbą osób.
Podsumowanie ostrzeżeń i refleksja
W swoim najnowszym wystąpieniu na żywo, Krzysztof Jackowski przedstawił obraz przyszłości pełen napięć i wyzwań. Główne ostrzeżenia dotyczą:
- Eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, który, według jasnowidza, może przerodzić się w globalną konfrontację z udziałem Rosji i Chin.
- Kryzysu żywnościowego, wzmożonej kontroli społecznej oraz potencjalnych skutków użycia broni masowego rażenia w kontekście radioaktywności.
- Pojawienia się nowej, „kąśliwej” zarazy, której podłoże ma tkwić w przeszłych wydarzeniach.
Wizje Krzysztofa Jackowskiego niezmiennie budzą silne emocje i dyskusje. Dopiero przyszłość zweryfikuje, na ile jego przewidywania okażą się trafne w obliczu dynamicznie zmieniającej się sytuacji geopolitycznej i społecznej.
Jackowski konsekwentnie wzywa do refleksji nad historią i wyciągania wniosków, aby być przygotowanym na to, co ma nadejść.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.
Dodaj komentarz