Krzysztof Jackowski ostrzega przed prowokacjami na Bałtyku i podziałem Ukrainy
fot. Wikipedia / CC BY-SA 3.0

Krzysztof Jackowski ostrzega przed prowokacjami na Bałtyku i podziałem Ukrainy

Jasnowidz Krzysztof Jackowski ponownie wstrząsa Polską!

W swoim najnowszym wystąpieniu na żywo, transmitowanym za pośrednictwem platformy YouTube, Krzysztof Jackowski, znany jasnowidz z Człuchowa, podzielił się serią niepokojących wizji.

Jego przewidywania dotyczyły zarówno lokalnych wydarzeń w Polsce, jak i złożonych procesów geopolitycznych, w tym wzmożonych napięć na Bałtyku, możliwych prowokacji rosyjskich oraz wewnętrznych przemian na Ukrainie.

Jasnowidz podkreślił, że obecny czas obfituje w wydarzenia, które będą miały długoterminowe konsekwencje dla regionu i całej Europy.

Jackowski rozpoczął audycję od nawiązania do osobistego doświadczenia jasnowidzenia, wspominając o swojej wcześniejszej wizji tragicznego zdarzenia w Polsce.

Mianowicie, kilka dni przed medialnymi doniesieniami o śmierci czteroosobowej rodziny w Skawinie, jasnowidz z Człuchowa przewidział, że „cała rodzina poniesie śmierć” w Polsce i że może mieć to związek z działaniami policji.

Dziś, jak wskazał, media potwierdziły odkrycie ciał czterech osób, w tym kilkudniowego noworodka, w jednym z mieszkań w Skawinie, a sprawę bada policja.

Według Jackowskiego, ten dramatyczny przypadek jest przykładem, jak intensywne myśli i zamiary mogą emanować informacją.

Jasnowidz stwierdził, że sprawca, który dokonał zbrodni i samobójstwa, musiał myśleć o tym przez kilka dni, co mogło zostać „odebrane” jako sygnał SOS w przestrzeni informacyjnej.

Jackowski, zastanawiając się nad mechanizmem tych zdarzeń, uznał to za fascynujące zagadnienie.

„Zastanawiałem się nad tym, czyżby myśl tego człowieka, który tego dokonał na bliskich, a potem na sobie, czyżby on już wtedy tak intensywnie myślał, że dało się to odczuć jak nie wiem, jak nadawanie sygnału SOS.

Powiem jak dzisiaj przeczytałem tą informację no to zacząłem się nad tym zastanawiać, bo to oznacza, że że my... Myśli tworzą informacje, podobnie jak przeżycia kumulują informacje.” — Krzysztof Jackowski

Ten wstępny przykład miał na celu zilustrowanie, jak, zdaniem Jackowskiego, jego wizje działają, po czym jasnowidz przeszedł do bardziej rozbudowanych przewidywań dotyczących przyszłości geopolitycznej, zwłaszcza w kontekście zbliżającej się drugiej połowy 2026 roku.

Rosyjskie prowokacje na Bałtyku i wokół Kaliningradu

W centralnej części swojego wystąpienia, Krzysztof Jackowski skupił się na Rosji i osobie Władimira Putina, przewidując nadchodzące napięcia w rejonie Morza Bałtyckiego.

Jasnowidz twierdzi, że rosyjski prezydent „myśli o pewnej akcji związanej z Bałtykiem” i będzie „testował reakcje” poprzez prowokacje, które jednak nie będą miały charakteru zbrojnego na początkowym etapie.

Jego zdaniem, Putin będzie prowadził „grę”, której celem jest budowanie napięcia w regionie.

Według Jackowskiego, wkrótce będzie „coś kombinowane z Kaliningradem, z Królewcem Kaliningradem”, nazywanym przez jasnowidza „małą wysepką rosyjską” graniczącą z Polską i Litwą.

Jackowski przewiduje, że Rosja będzie budować napięcie wokół obwodu kaliningradzkiego.

Zacznie się od przypływu statków, po których Europa i świat zostaną zalane informacjami o tym, że Putin „dozbraja obwód kaliningradzki” i to „dość mocno”.

Jasnowidz podkreśla, że statki będą miały w tym procesie swój udział, sugerując transport uzbrojenia lub sprzętu.

Wizje Jackowskiego wskazują na to, że „brama wschodnia zacznie się nakręcać”, a w przestrzeni medialnej pojawi się wzmożona retoryka o „zagrożeniu ze strony Kaliningradu, ze strony obwodu kaliningradzkiego”.

Będzie się coraz częściej mówić o tym, że Rosja „szykuje się na między innymi Polskę prowokacyjnie”.

Kulminacja tego okresu przewidywana jest na „okres końcówki roku, okres drugiej połowy października, okres listopada” 2026 roku. Jackowski zaznaczył, że nie potrafi jeszcze rozróżnić, czy to będzie tylko „mowa”, czy też faktyczne działania.

Jasnowidz szczegółowo opisał mechanizm tych prowokacji. Stwierdził, że Rosja może „coś wysłać” w kierunku Kaliningradu, „co będzie niepokoiło Litwę, Polskę, w ogóle Europę”.

W odpowiedzi, państwa europejskie, w tym Polska i Litwa, zaczną wprowadzać „zabezpieczenia” lub „środki ostrożności” wokół obwodu.

To z kolei zostanie zinterpretowane przez Rosję jako „zagrożenie dla obwodu kaliningradzkiego”, co może posłużyć jako pretekst do dalszych działań politycznych i demonstracji siły.

Psychologiczne przygotowanie społeczeństw Europy Wschodniej

Jackowski zwraca uwagę na psychologiczny wymiar nadchodzących wydarzeń, podkreślając, że są one elementem szerszej strategii.

Twierdzi, że do późnej jesieni 2026 roku będzie budowana „narracja medialna”, której celem jest przygotowanie obywateli państw najbliższych Rosji – takich jak Litwa, Łotwa, Estonia i Polska – na ewentualność prowokacji.

Jego zdaniem, ta narracja ma „psychologicznie przyzwyczaić obywateli tych państw do pewnej ewentualności”, że w razie konfliktu „mają obowiązek siebie i swoje państwa bronić”.

Jasnowidz z Człuchowa przewiduje, że w tej narracji „kwestia odpowiedzialności” będzie znikoma, a społeczeństwa mają zrozumieć, że „my sami sobie będziemy musieli pomóc”.

To porównanie do sytuacji Ukrainy, która walczy samodzielnie, mimo wsparcia międzynarodowego, jest kluczowe w wizjach Jackowskiego.

Jak twierdzi, Polska i inne kraje „zaczną robić zawczasu przygotowania”, co ma obejmować „zwiększenie ilości rezerwy wojska” w obliczu potencjalnego zagrożenia.

Wizje Jackowskiego dotyczące tego okresu wskazują na wzrost „mowy o możliwej prowokacji rosyjskiej” w mediach, co ma stopniowo zwiększać poziom gotowości i świadomości obywateli, przygotowując ich na obronę.

Jasnowidz podkreśla, że Rosja ma tworzyć wrażenie, że „szykuje prowokacje między innymi też w kierunku Polski”, budząc poczucie nadchodzącego zagrożenia. „Ta narracja będzie wzrastała” – stwierdził Jackowski.

Tajemnicze eksplozje w Rosji i wpływ polityki Trumpa

W dalszej części wystąpienia, Krzysztof Jackowski wspomniał o innym, niezależnym wydarzeniu, które ma dotknąć Rosję. Według jego wizji, „w pewnym momencie w Rosji nastąpią bardzo potężne wybuchy związane z jakimiś surowcami”.

Jasnowidz precyzuje, że może to być „jakaś wielka, gazociąg jakiś wielki albo na przykład coś, co kumuluje gaz do handlu w Rosji” i ma zostać to „bardzo dotkliwie zbombardowane”.

Szczegóły dotyczące czasu i sprawców tych ataków nie zostały podane, jednak wydają się one być elementem szerszych napięć geopolitycznych, potencjalnie pogłębiając chaos i niestabilność w regionie.

Interesujące są również spostrzeżenia Jackowskiego dotyczące roli Donalda Trumpa w obecnej geopolityce.

Jasnowidz uważa, że „fatalnie, że Trump jest prezydentem”, ponieważ jego prezydentura „rozbiła bardzo wiele może już pozornych ustaleń, sił, pewnego wrażenia bezpieczeństwa w Europie, bezpieczeństwa w NATO”.

Jackowski odczuwa, że w związku z polityką Trumpa, NATO może być osłabione, a kraje wschodniej flanki pozostawione same sobie.

„Mam poczucie, że Polska i kilka innych krajów w jakiś sposób Trump ich wyrzekł, oddał wolne pole, nazwijmy to, do działania może nie wojny, konfliktu, tylko do działania, do działań politycznych.

(...) Póki co nie widzę jakichś działań wojennych w Polsce ze strony Rosji.” — Krzysztof Jackowski

Jackowski podkreślił, że mimo tych wszystkich napięć i prowokacji, nie widzi na razie „jakichś działań wojennych w Polsce ze strony Rosji”, co może sugerować, że przewidywane działania Rosji będą miały charakter głównie polityczny i psychologiczny, a nie bezpośredni militarny konflikt.

Zamiast wojny, przewiduje raczej „działania polityczne”, w których Polska i inne kraje są pozostawione w „wolnym polu”.

Atak na czołowego polskiego publicystę

Kolejna, zaskakująca wizja jasnowidza z Człuchowa dotyczy wydarzenia w Polsce, które ma wstrząsnąć opinią publiczną i wywołać szeroki oddźwięk.

Jackowski przewiduje, że „jakiś czołowy polski redaktor, ktoś kto się zajmuje publicystyką, działalnością taką z wywiady robi, zostanie zaatakowany brutalnie fizycznie z użyciem groźnego przedmiotu lub narzędzia w trakcie wywiadu”.

Według jego wizji, całe zdarzenie „się nagra”, co sprawi, że materiał będzie szeroko dostępny i wywoła publiczną dyskusję.

Redaktor, jak opisuje jasnowidz, będzie rozmawiał z człowiekiem, który go nagle zaatakuje, używając „niebezpiecznego narzędzia”.

Jackowski zaznacza, że napastnik „raczej tego najgorszego nie zrobi” (co można interpretować jako uniknięcie śmierci), ale wywoła to „wielką aferę”.

Jasnowidz sugeruje, że za tym atakiem może stać „kombinacja, żeby rzeczywiście zlikwidować jakąś osobę, jakiegoś redaktora”, co wskazuje na intencjonalny i zaplanowany charakter napaści.

To wydarzenie, choć lokalne, może mieć szerokie konsekwencje dla środowiska medialnego i debaty publicznej w Polsce, stając się symbolem eskalacji nienawiści w przestrzeni publicznej.

Wewnętrzny konflikt na Ukrainie i możliwy podział kraju

Odpowiadając na pytanie słuchacza o ewentualną wojnę Polski z Ukrainą, Krzysztof Jackowski podkreślił, że Ukraina nadal będzie cierpieć z powodu trwającej wojny z Rosją.

Co więcej, jasnowidz przedstawił wizję wewnętrznych konfliktów na Ukrainie, które mogą znacząco zmienić jej kształt i przyszłość.

Jackowski odrzuca scenariusz wojny Polski z Ukrainą, ale jednocześnie kreśli obraz wewnętrznego chaosu u naszego wschodniego sąsiada.

  • Według Jackowskiego, „Ukraina w pewnym momencie stanie w obliczu wręcz wojny domowej albo jakiś rozruchów dzielących Ukraińców”. Te wewnętrzne tarcia mogą mieć poważne konsekwencje dla jedności państwa.
  • Niewykluczone jest, że „Ukraina może się podzielić wręcz na dwa państwa albo jakieś dwie dwa narody”. To przewidywanie sugeruje trwały rozłam polityczny i społeczny, który może doprowadzić do secesji lub powstania odrębnych bytów państwowych.
  • Jasnowidz nie czuje i nie przewiduje, aby „Ukraina miała toczyć wojnę z Polską”, co uspokaja obawy dotyczące bezpośredniego konfliktu między sąsiadami.
  • Zamiast tego, przewiduje, że „Ukraińcy będą walczyć między sobą, a przynajmniej protestować bardzo poważnie”. Oznacza to długotrwałe protesty i starcia, które będą osłabiać kraj od wewnątrz.

Te wizje sugerują, że przyszłość Ukrainy, poza trwającym konfliktem z Rosją, będzie naznaczona również głębokimi podziałami wewnętrznymi, które mogą doprowadzić do poważnych niestabilności politycznych, a nawet do rozpadu kraju na mniejsze jednostki polityczne.

Jackowski wyraził zaniepokojenie tą wizją, stwierdzając, że „kurczę, przerwę jakoś mnie zaskoczyła ta to poczucie z tym. Muszę to przemyśleć”, co podkreśla wagę i zaskakujący dla niego charakter tej przepowiedni.

Podsumowanie kluczowych ostrzeżeń

W świetle przedstawionych wizji, Krzysztof Jackowski wysyła kilka kluczowych ostrzeżeń, które mogą kształtować wydarzenia w nadchodzących miesiącach i latach.

Po pierwsze, Europa Wschodnia, w tym Polska, powinna przygotować się na okres wzmożonych prowokacji ze strony Rosji, zwłaszcza w regionie Bałtyku i wokół strategicznego Kaliningradu.

Te prowokacje będą miały charakter psychologiczny i polityczny, mając na celu budowanie narracji zagrożenia i przygotowanie społeczeństw na ewentualną obronę, bez bezpośredniego konfliktu zbrojnego na terytorium Polski.

Po drugie, przewidywane są potężne eksplozje infrastruktury surowcowej w Rosji, co może być kolejnym punktem zapalnym w obecnej sytuacji geopolitycznej, destabilizującym rynek energetyczny i stosunki międzynarodowe.

Po trzecie, Jackowski ostrzega przed brutalnym atakiem na czołowego polskiego publicystę, co ma wywołać społeczną aferę i pokazać eskalację przemocy w debacie publicznej.

Wreszcie, przyszłość Ukrainy rysuje się w jego wizjach jako naznaczona wewnętrznymi podziałami i możliwością wojny domowej, prowadzącej być może do rozpadu kraju na „dwa państwa albo jakieś dwie dwa narody”, ale bez bezpośredniego konfliktu z Polską.

Wpływ polityki prezydenta Trumpa, zdaniem Jackowskiego, ma również przyczynić się do osłabienia europejskiego poczucia bezpieczeństwa, oddając Polskę i inne kraje „na wolne pole” działań politycznych.

Wizje jasnowidza z Człuchowa malują obraz nadchodzących miesięcy jako czasu wzmożonych napięć, zarówno na arenie międzynarodowej, jak i w kraju.

Jak zawsze, realia zweryfikują, na ile te niepokojące przewidywania znajdą odzwierciedlenie w rzeczywistości, pozostawiając czytelników z pytaniem o skalę ich potencjalnego wpływu na nasze życie i otoczenie.

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=gKVqFCB4qPo
Artykuł został opracowany redakcyjnie na podstawie powyższego materiału źródłowego.
Wojtek · założyciel Na Granicy Światła

Dziennikarz z Gdańska z ponad 15-letnim stażem. Twórca kanału Obecność na YouTube. W sekcji "Poza horyzont" badam granice ludzkiego poznania — od niewyjaśnionych zjawisk po kontrowersyjne teorie.

Więcej o naszej misji →

🕸️ Połączone w portalu

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy.

Dodaj komentarz

Komentarz pojawi się po moderacji
33 zadowolonych klientów 5.0/5 średnia ocena (10 opinii) 124 abonentów newslettera