Krzysztof Jackowski, znany polski jasnowidz z Człuchowa, po krótkiej przerwie powrócił ze swoim cyklicznym wystąpieniem na żywo na platformie YouTube.
Podczas transmisji z dnia 12 października 2026 roku, podzielił się szeregiem niepokojących wizji, obejmujących nadchodzące zagrożenia dla świata, Europy i kluczowych postaci politycznych.
Wśród głównych tematów znalazły się przewidywania dotyczące nowej zarazy, kryzysu paliwowego oraz spisku wymierzonego w prezydenta Zełeńskiego.
Swoje najnowsze przepowiednie Jackowski poprzedził refleksjami na temat tragicznych zdarzeń w szkołach, łącząc je z zagadnieniem ludzkiej duszy i wpływu zewnętrznych energii.
Stwierdził, że żyjemy w czasach, które mogą być początkiem apokalipsy, gdzie utrata wiary i samokontroli czyni ludzi bezbronnymi wobec zła.
Duchowość i Apokalipsa: Refleksje Jackowskiego
Polski jasnowidz rozpoczął swoje wystąpienie od komentarza na temat niedawnych, „bezsensownych zdarzeń” z użyciem ostrego narzędzia, w które zamieszani byli młodzi ludzie.
Wspomniał o przypadku 21-latki, która raniła dwie kobiety na uczelni, oraz o chłopcu, który dokonał czynów skutkujących ofiarami.
Jackowski przytoczył relację dyrektora szkoły, według której chłopiec, po dokonaniu ataku, rzucił noże i zapytał, czy może zostać przytulony.
Jackowski interpretuje to jako moment, w którym „coś z niego zeszło”, sugerując, że niekontrolowane zło mogło zawładnąć młodymi ludźmi.
W kontekście tych zdarzeń Jackowski przypomniał niezwykły przypadek świętej pamięci Józefa Lipiny z Rudy Śląskiej, którego zwłoki wskazał na jeziorze Łabap.
Jasnowidz opowiadał, jak podczas pracy nad tą sprawą, po ubraniu koszuli ofiary, poczuł, jak „coś we mnie weszło”, a wizje pojawiły się natychmiast.
Jestem pewny, że dusza Józefa Lipiny we mnie weszła. — Krzysztof Jackowski
Na podstawie tego i wielu innych, choć mniej spektakularnych, przypadków, Jackowski wyraził przekonanie, że dusza może wejść w człowieka lub skorzystać z jego energii, aby przekazać informacje.
Zjawisko to, jego zdaniem, dotyczy zarówno dobrych, jak i złych, a nawet demonicznych sił.
Zdaniem jasnowidza, „żyjemy może nie w czasach ostatecznych, ale żyjemy w czasach, które są mogą być początkiem apokalipsy, właśnie tej apokalipsy świętego Jana”.
Jackowski uważa, że ludzkość, skupiona na świecie internetowym, zapomina o kontroli nad własnym życiem i traci wiarę – nie tylko religijną, ale wiarę w siłę wyższą, w Boga, w duszę.
nie da się ukryć, że żyjemy może nie w czasach ostatecznych, ale żyjemy w czasach, które są mogą być początkiem apokalipsy, właśnie tej apokalipsy świętego Jana. — Krzysztof Jackowski
Ta bezbronność, jak twierdzi Jackowski, otwiera drogę dla zła, które może wejść w człowieka i skłonić go do czynów, których w innym wypadku nigdy by nie popełnił.
Podkreślił również kluczowe znaczenie naszej jaźni, którą nazwał „jedynym naszym królestwem i jedyną naszą własnością”.
Nadchodzący Kryzys Polityczny i Zagrożenie dla Przywódców
Przechodząc do wizji dotyczących najbliższej przyszłości, Krzysztof Jackowski ujawnił swoje przeczucia dotyczące ważnych wydarzeń politycznych.
Stwierdził, że w trakcie wcześniejszej audycji z redaktorem Krzysztofem Boźniakiem miał silne poczucie, iż 13 października 2026 roku (czyli następnego dnia po live'ie) „będzie po jakimś bardzo ważnym wydarzeniu w Polsce lub na świecie”, o którym miała mówić cała Polska lub cały świat.
Niezależnie od tego, jasnowidz skojarzył sobie również „unicestwienie bardzo ważnego przywódcy”, które, jak podkreślił, nie dotyczy Polski.
Według wizji Jackowskiego, dojdzie do „wielkiego nalotu, wielkiego bombardowania rakietami”, którego celem będzie właśnie unieszkodliwienie tej wpływowej postaci.
Bardzo szczegółowo Krzysztof Jackowski opowiedział o zagrożeniu dla prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełeńskiego.
Polski jasnowidz przewiduje, że szykowana jest zdrada względem ukraińskiego przywódcy, która nie nastąpi w jego najbliższym otoczeniu. Według Jackowskiego, za zdradą ma stać „mała grupa, dwóch, trzech mężczyzn”.
Jasnowidz z Człuchowa twierdzi, że celem będzie nagły i intensywny atak, nalot, wymierzony w miejsce, w którym znajdzie się Zełeński. To celowe działanie, „czyhanie na jego życie”, ma być efektem zdrady.
Chociaż Jackowski nie przesądza o jego śmierci, to podkreśla, że życie Zełeńskiego jest zagrożone. Informacje o tej zdradzie mają się pojawić „prawdopodobnie jeszcze w tym roku”, czyli w 2026 roku.
Życie Zełeńskiego jest zagrożone. Ja nie twierdzę, że on tam zginie, ale jest taka możliwość, jest to będzie to będzie zdrada. Cel to będzie celowo zrobione czyhanie na jego życie. — Krzysztof Jackowski
Gwałtowne Pogorszenie Sytuacji Paliwowej w Europie
W swoich przewidywaniach Jackowski odniósł się również do kwestii globalnego kryzysu surowcowego, ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji paliwowej.
Jasnowidz ostrzega, że nagle nastąpi „pogorszenie sytuacji” w kontekście paliw i ropy. W związku z tym, rządy europejskie będą zmuszone do podjęcia „jakichś restrykcyjnych decyzji”.
Krzysztof Jackowski precyzuje, że kulminacja kryzysu surowcowego ma nastąpić w połowie listopada 2026 roku.
Według jasnowidza, sytuacja z paliwami i ropą okaże się „o wiele gorsza, niż się spodziewano”, lub wydarzą się okoliczności, które ją znacząco skomplikują. To zapowiada „bardzo trudny czas” pod tym względem dla Europy.
Wizja Nowej Zarazy: Globalna Panika i Paraliż Transportu
Jednym z najbardziej szczegółowych i niepokojących wątków wystąpienia Krzysztofa Jackowskiego była wizja nadchodzącej zarazy. Jasnowidz przewiduje, że „w tym roku” (czyli w 2026) w trzech miejscach, w „małych ogniskach”, pojawi się zaraza.
Sygnały o niej mają nadejść z trzech różnych krajów, niekoniecznie z Polski, ale z terytorium Europy. Krzysztof Jackowski ostrzega, że wokół tych niewielkich ognisk natychmiast wybuchnie „bardzo duża panika medialna”.
W konsekwencji ma dojść do natychmiastowego zamknięcia szpitala w Europie, wraz ze wszystkimi pacjentami, lekarzami i pielęgniarkami, które znajdą się w kwarantannie.
Wizja jasnowidza przewiduje także, że zagrożenie będzie na tyle poważne, iż pojawi się dyskusja o całkowitym zatrzymaniu wszelkiego ruchu, w tym przekraczania granic, a być może nawet lotów samolotami w niektórych krajach.
Celem ma być minimalizacja przemieszczania się ludzi w obawie przed rozprzestrzenieniem się choroby. Będzie się tłumaczyło, że należy „zabić to w zarodku”, aby zapobiec niekontrolowanej epidemii, która mogłaby „zdziesiątkować ludzi”.
Krzysztof Jackowski podkreśla, że panika będzie duża, a media będą sugerować użycia broni biologicznej.
Będzie mowa o „celowej broni biologicznej” i „stworzeniu zagrożenia bronią biologiczną”. Wśród ludzi i polityków wywoła to „duży strach” i „popłoch”.
Jasnowidz z Człuchowa twierdzi również, że pojawi się zalecenie „zażycia czegoś zawczasu”, jako środka zapobiegawczego. Co ważne, Jackowski przewiduje, że ten problem nie dotknie Ameryki, lecz skupi się na Europie.
Wpływ Zarazy na Gospodarkę i Życie Codzienne
Panika związana z zarazą, według wizji Krzysztofa Jackowskiego, doprowadzi do paraliżu transportu międzynarodowego. Oznacza to poważne zakłócenia w handlu, dostawach żywności i innych towarów.
Co ciekawe, jasnowidz sugeruje, że panika będzie „stworzona”, pomimo tego, że ogniska zarazy mają być początkowo niewielkie.
Wszystko w obawie przed tym, co mogłoby się stać, gdyby choroba rozprzestrzeniła się na wiele państw. Polska jasnowidz przewiduje, że zaraza „przypłynie statkiem z towarem”, który nadejdzie „gdzieś z rejonu Azji, do Europy”.
Najważniejszy rozwój tej choroby ma nastąpić w ciągu dwóch, trzech dni od zakażenia; według medialnych doniesień, jeśli ktoś przegapi ten początkowy okres, „nie będzie właściwie dla niego ratunku”.
W dalszej kolejności, ogniska zarazy mają pojawiać się również w Azji, co doprowadzi do rozmów o wstrzymaniu żeglugi międzykontynentalnej.
Cała sytuacja ma wywołać „wielką panikę i popłoch na świecie”. Podsumowując ten wątek, Jackowski podkreśla skalę i zasięg przewidywanych perturbacji.
Ostrzeżenia na Najbliższe Dni i Miesiące
- 13 października 2026 roku: Możliwe „bardzo ważne wydarzenie” w Polsce lub na świecie, które zdominuje światowe media.
- Mid-listopada 2026 roku: „Kulminacja kryzysu surowcowego” i gwałtowne pogorszenie sytuacji z paliwami w Europie.
- 2026 rok: Pojawienie się „zarazy” w trzech miejscach w Europie, wywołującej globalną panikę, paraliż transportu i spekulacje o broni biologicznej.
- 2026 rok: Ujawnienie „zdrady” wymierzonej w prezydenta Wołodymyra Zełeńskiego, zagrażającej jego życiu.
- „Unicestwienie bardzo ważnego przywódcy” poza Polską, poprzez intensywne bombardowanie rakietowe.
Jak wynika z wystąpienia polskiego jasnowidza, najbliższe miesiące mają być czasem intensywnych zmian, globalnych kryzysów i wydarzeń, które wstrząsną światem. Przyszłość zweryfikuje, na ile wizje Krzysztofa Jackowskiego okażą się trafne.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.
Dodaj komentarz