Krzysztof Jackowski: Jesień przyniesie eskalację i 'mały zamach stanu' w Polsce
fot. Wikipedia / CC BY-SA 3.0

Krzysztof Jackowski: Jesień przyniesie eskalację i 'mały zamach stanu' w Polsce

Krzysztof Jackowski w najnowszym wystąpieniu na YouTube przedstawia mroczne wizje na jesień 2026, ostrzegając przed eskalacją konfliktu oraz politycznymi.

Krzysztof Jackowski w swoim najnowszym wystąpieniu na żywo na YouTube przedstawił wizje dotyczące nadchodzącej jesieni, dalszej eskalacji konfliktu na Wschodzie oraz głębokich przemian geopolitycznych przewidzianych na rok 2028.

Jasnowidz z Człuchowa ostrzega przed dramatycznymi wydarzeniami w Polsce, w tym przed „małym zamachem stanu” oraz tajemniczymi atakami rakietowymi na terytorium kraju.

Jego przepowiednie obejmują również globalny kryzys gospodarczy i powstanie nowego porządku światowego, z rosnącą siłą sojuszy wschodnich.

Według Jackowskiego, obecna jesień przyniesie znaczące zaostrzenie wojny na Ukrainie, co ma bezpośrednio wpłynąć na sytuację w Polsce.

Jasnowidz z Człuchowa podkreślił, że wydarzenia takie jak alarmy przeciwlotnicze w południowo-wschodniej Polsce są zaledwie przedsmakiem narastającego zagrożenia.

Ostrzegł, że blisko polskiej granicy nastąpią zmasowane ataki na infrastrukturę kolejową i drogową.

Zaostrzenie konfliktu na Wschodzie i zagrożenie dla Polski

W swojej transmisji na żywo Krzysztof Jackowski nawiązał do swoich wcześniejszych przepowiedni, w których zapowiadał zaostrzenie konfliktu ukraińskiego jesienią. Jak podkreśla, te wizje zaczynają się realizować.

Jasnowidz z Człuchowa zauważa, że Rosja, ucząc się na działaniach Iranu, zmienia taktykę. Według Jackowskiego, Władimir Putin zrozumiał, że musi utrudnić Zachodowi wspieranie Ukrainy.

Jackowski twierdzi, że ataki w głąb Ukrainy, zwłaszcza w rejonach bliskich polskiej granicy, mają na celu zniszczenie kluczowej infrastruktury transportowej, takiej jak drogi i kolej.

Polski jasnowidz od dłuższego czasu ostrzegał przed atakami na kolej, a jego wizje przewidują nasilenie tego typu sabotaży i uderzeń. „Musimy się przyzwyczaić do tego, że tych ataków blisko Polski będzie dużo więcej” – stwierdził.

Jasnowidz wyjaśnia, że Rosja ponosi straty, ponieważ Ukraina rozwinęła własną produkcję zbrojeniową, w tym dronów, i atakuje rosyjskie strategiczne cele, takie jak rafinerie ropy naftowej.

W odpowiedzi, Rosja koncentruje się na infrastrukturze energetycznej i transportowej Ukrainy, by zablokować dopływ zachodniej pomocy, która w dużej mierze płynie z Polski drogą lądową.

W swoim live na YouTube Jackowski ujawnił również przerażającą wizję, w której do Polski wlecą trzy rakiety.

Jasnowidz przewiduje, że wydarzenie to będzie miało miejsce w rejonie Rzeszowa, choć nie w samym mieście, a raczej w jego obwodzie. Atak ma nastąpić nocą, a celem będą magazyny, być może związane z rolnictwem.

Do Polski wlecą trzy rakiety. Będzie to śmierdziało od samego początku. Bardziej gdzieś w rejonie rzeszowskim, w obwodzie rzeszowskim, nie w samym mieście Rzeszów.

Nocą to się stanie i zniszczone zostanie jakiś magazyn lub magazyny. Być może z rolnictwem to będzie miało coś wspólnego. To będzie podejrzane od samego początku. Bardzo niezręcznie to będzie zrobione. — Krzysztof Jackowski

Jackowski dodaje, że cała sytuacja będzie wyglądała „bardzo niezręcznie” i od samego początku będzie budziła poważne podejrzenia.

Wspomina również o niezrozumiałej dla niego wizji związanej z białoruskim miastem Grodno, choć nie doprecyzował jej charakteru.

Wizja „małego zamachu stanu” w Polsce

Centralnym punktem jesiennych wizji Krzysztofa Jackowskiego dla Polski jest zapowiedź „małego zamachu stanu”. Jasnowidz z Człuchowa podkreślił, że używa tego określenia celowo, choć zastrzega, by nie traktować go dosłownie.

Według Jackowskiego, w Polsce może nagle dojść do wydarzeń politycznych, które wstrząsną krajem. Jasnowidz przewiduje, że prezydent może podjąć „mega duży ruch” lub „decyzję”, która wywoła burzę polityczną lub wręcz niepokoje społeczne.

Krzysztof Jackowski ostrzega, że w celu stłumienia tych potencjalnych niepokojów może zostać użyta policja i wojsko. W swoim live na YouTube Jackowski powiedział, że w powietrzu wisi „coś radykalnego”, co może podzielić naród i polityków.

Jasnowidz z Człuchowa dodaje, że mogą dojść do aresztowań kilku polityków, a pewne działania zostaną podjęte „siłą drastycznie”.

Chociaż osoba podejmująca decyzje będzie argumentować, że są one w obronie demokracji, Jackowski sugeruje, że mogą one zostać uznane za „niedemokratyczne”.

Jackowski podkreśla, że nie jest do końca pewien, czy to prezydent zainicjuje te wydarzenia, ale wyraźnie odczuwa ich bliskość. Wizje Jackowskiego wskazują również na intensywną walkę polityczną w Polsce.

Według jego słów, część obecnej koalicji politycznej zamierza zrealizować plany sprzeczne z wizją lub zamierzeniami prezydenta.

Ten ruch polityczny ma na tyle podzielić scenę polityczną i społeczeństwo, że ponownie może zostać użyte wojsko i policja, aby zapewnić osłonę na „krótki czas”.

Cicha mobilizacja i spór na szczytach władzy

Krzysztof Jackowski ujawnia także wizję dotyczącą cichej mobilizacji w Polsce, która ma rozpocząć się tej jesieni.

Jasnowidz z Człuchowa przewiduje, że coraz więcej osób będzie otrzymywało wezwania do wojska, zarówno na okresowy pobór, jak i pisma informujące o byciu „przywołanym do wojska”.

Według jego wizji, ludzie będą informowani, że mogą kontynuować pracę i normalne życie, ale na żądanie muszą stawić się w konkretnej jednostce wojskowej w ciągu 24 godzin.

Jackowski zaznacza jednak, że nie czuje bezpośrednich działań wojennych na terenie Polski w najbliższym okresie. To sugeruje, że mobilizacja ma charakter prewencyjny lub przygotowawczy.

Ponadto, polski jasnowidz przewiduje „ostry pojedynek dyplomatyczny” między prezydentem Naworskim a premierem Tuskiem.

To sugeruje głębokie różnice i napięcia na szczytach władzy w Polsce. Jackowski twierdzi również, że jakaś grupa polityków, być może w Sejmie, zainicjuje rodzaj strajku.

Według jego wizji, będą oni blokować jakieś pomieszczenie i być może nawet podejmą strajk głodowy. Jasnowidz wyraża chęć zobaczenia tego, co wskazuje na niezwykły charakter tej wizji.

  • Coraz więcej osób otrzyma wezwania do wojska.
  • Pisma o byciu „przywołanym do wojska” z obowiązkiem stawienia się w 24 godziny na żądanie.
  • Brak bezpośrednich działań wojennych na terenie Polski.
  • Ostry pojedynek dyplomatyczny między prezydentem Naworskim a premierem Tuskiem.
  • Polityczny strajk, blokowanie pomieszczeń i potencjalny strajk głodowy.

Globalne wizje Jackowskiego: Nowy ład, podziały i kataklizmy

Krzysztof Jackowski odniósł się również do swoich wcześniejszych prognoz dotyczących roku 2028, odpowiadając na pytanie internauty. Jak twierdził od lat, „to najgorsze” potrwa do 2028 roku.

Jasnowidz wyjaśnia, że nie oznacza to nagłego zwrotu na lepsze, lecz koniec etapu „bajzlu”, czyli obecnego globalnego chaosu i upadku starego porządku.

Według Jackowskiego, świat jest w kompletnej rozsypce, zwłaszcza „stary świat typu dominacja Ameryki, kraje zachodnie, żyjące głównie z socjalu, coraz mniej produkujące”.

Jasnowidz z Człuchowa charakteryzuje obecną sytuację jako bałagan, utratę kontroli i upadek. Rok 2028 ma być końcem tego etapu.

Jackowski nie przewiduje armagedonu czy końca świata, lecz raczej kulminację trwającego chaosu, po której nastąpi nowy układ sił.

Krzysztof Jackowski przedstawia szczegółowe wizje dotyczące tego, co wydarzy się w 2028 roku.

Jasnowidz z Człuchowa przewiduje „Odrodzenie Osmańskie”, które będzie miało istotne znaczenie geopolityczne. Według jego wizji, wiele ludności Izraela opuści swój kraj.

Co więcej, duża część krajów arabskich zjednoczy się, tworząc jedną, potężną siłę. Krzysztof Jackowski ujawnia także powstanie nowego globalnego paktu, który zjednoczy Rosję, Chiny, Indie oraz zjednoczone kraje arabskie.

Ten sojusz ma stanowić „nietykalną siłę” na arenie międzynarodowej. Konsekwencją tego ma być „bardzo głęboki kryzys” w Europie, który Jackowski nazywa „krachem krajów zachodnich”.

Jasnowidz z Człuchowa opisuje, że w tym czasie część krajów na świecie będzie prosperować, podczas gdy kraje Zachodu, które polegają na socjalu i drukowaniu pieniędzy, doświadczą upadku.

„Ktoś im powie: 'Sprawdzam'” – stwierdził Jackowski, sugerując, że świat zwróci uwagę na przemysł, produkcję, surowce i wypracowany pieniądz jako prawdziwe fundamenty gospodarki.

W swoich wizjach dotyczących roku 2028 Krzysztof Jackowski porusza także kwestię przyszłości Ukrainy. Polski jasnowidz przewiduje, że Ukraina zostanie podzielona na dwie części.

Jedna z nich będzie większa i „niezależna”, choć tak naprawdę znajdzie się „pod zaborem”, pod wpływem, jak to ujął, „bezwzględnych korporacji”. Druga, mniejsza część, będzie „zdeklarowana w stosunku do Rosji”, podobnie jak Białoruś.

Jackowski podkreśla, że żadna z tych części Ukrainy nie będzie normalnym, w pełni suwerennym państwem. Jasnowidz z Człuchowa ma również zaskakującą wizję dotyczącą Polski.

Jackowski twierdzi, że „Polska będzie pozielona”, co oznacza, że choć Polska pozostanie Polską, pojawią się w niej „dwa rejony”. Te rejony, według jego słów, będą cechować się „jakąś autonomią” i nie będą „tylko polskie, jeżeli chodzi o wpływy”.

Jackowski nie precyzuje, jakie dokładnie wpływy ma na myśli ani o jakie rejony chodzi, ale sugeruje, że ich natura będzie zależała od czynników zewnętrznych lub wewnętrznych dążeń do odrębności.

W kontekście globalnych zmian, Jackowski przewiduje, że Ameryka znajdzie się „przyparta do muru” do roku 2028.

Chociaż jasnowidz nie uważa, że Ameryka „wyjdzie źle na tych roszadach”, stwierdza, że nie będzie ona zdolna do reakcji wobec potęgi nowo powstałego sojuszu.

Ten sojusz, składający się z Chin, Indii, Rosji i dużej części zjednoczonych krajów arabskich (nie tylko Iranu), ma stanowić zbyt dużą i „ważną siłę” na świecie, aby Stany Zjednoczone mogły skutecznie interweniować.

Krzysztof Jackowski przedstawia również wizje dotyczące globalnych kataklizmów i dalszego rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Początkowo wspomina o „wielkim trzęsieniu ziemi”, ale niemal natychmiast wycofuje się z tej przepowiedni, korygując ją na coś innego i bardziej niepokojącego.

Według nowej wizji Jackowskiego, świat czeka „broń biologiczna”, która będzie rozprzestrzeniać się z powietrzem, z cyrkulacją powietrza.

Jasnowidz z Człuchowa przewiduje, że dotknie to niektórych krajów południa Europy, wymieniając konkretnie część Hiszpanii i być może część Włoch.

Jest to ostrzeżenie przed globalnym zagrożeniem o charakterze pandemicznym lub skażeniowym, które nie będzie miało naturalnego pochodzenia.

Jasnowidz przewiduje, że zanim powstanie wspomniany wcześniej wielki sojusz wschodni, na Bliskim Wschodzie może dojść do użycia broni jądrowej.

Z tym wydarzeniem kojarzy mu się obszar Syrii, choć podkreśla, że nie jest to działanie państwa syryjskiego, lecz teren Syrii.

Jackowski twierdzi, że jeśli do tego dojdzie, wiele państw zbuntuje się, co przyspieszy błyskawiczne zawiązanie sojuszu między krajami Bliskiego Wschodu, a następnie ich połączenie z Chinami, Rosją i Indiami.

Jackowski stanowczo zaprzecza możliwości wojny między Chinami a Rosją, widząc w nich potężny, wspólny sojusz.

Krzysztof Jackowski przekazuje również, że ludzkość stoi przed latami, w których będzie dowiadywać się „coraz więcej prawdy o rzeczywistości, w jakiej żyje”.

Jasnowidz z Człuchowa mówi o „odkłamywaniu” rzeczywistości, ponieważ ta, która jest nam wpajana, nie jest w pełni prawdziwa.

W tym kontekście Jackowski wspomina, że będzie się mówiło o światach, w których istnieje życie „pod kopułami, pod sklepieniami”, co sugeruje ujawnienie ukrywanych dotąd informacji o naturze wszechświata lub alternatywnych formach istnienia.

Osobista refleksja Jackowskiego: Zaginiona Emilia Koprowska

Na koniec wystąpienia Krzysztof Jackowski, mimo fizycznego wyczerpania, poświęcił chwilę na trudną sprawę zaginionej Emilii Koprowskiej, o którą został poproszony przez widzów.

Jasnowidz z Człuchowa wyraźnie sygnalizuje swoje męki i trudności w skupieniu się na tej sprawie. Jackowski przyznaje, że nie czuje jej siły witalnej życiowej, co dla niego jest znaczącą informacją w poszukiwaniach osób zaginionych.

Stwierdza, że w miejscu, gdzie mogło jej się stać coś złego, jej już nie ma. Według jego wizji, Emilia Koprowska została „przemieszczona”, co sprawia, że odnalezienie jej jest niezwykle trudne.

Pomimo tych trudności, Jackowski zapewnia, że walczy i próbuje pomóc rodzinie.

Nie czuję jej. Nie czuję siły witalnej życiowej. Szukam jej, ale jest to ciężka sprawa.

Jest to ciężka sprawa z tego względu, że tam gdzie jej się coś złego stało, to w tym miejscu jej nie ma.

Ona została przemieszczona, dlatego jest tak trudno mi. Ale walczę, próbuję. Mam nadzieję, że pomogę rodzinie. — Krzysztof Jackowski

Polski jasnowidz spotkał się dzień wcześniej z bliskim członkiem rodziny zaginionej, opisując go jako „bardzo dobrego, skromnego człowieka”, który jest „strasznie załamany i zmartwiony”.

Jackowski przekazał, że największą obawą rodziny jest to, iż w miarę upływu czasu ludzie zapomną o sprawie i przestaną szukać Emilii.

Z tego powodu Krzysztof Jackowski zaapelował do widzów, aby nie zapominali o tej tragedii, podkreślając, że w przeciwnym razie rodziny pozostają same ze swoim bólem.

Zakończył swoje wystąpienie nadzieją na pomoc rodzinie i życzeniami „wszystkiego dobrego do niebawem”.

Podsumowanie i oczekiwania

W swoim najnowszym wystąpieniu na żywo Krzysztof Jackowski przedstawia obraz nadchodzącej jesieni i najbliższych lat jako okresu głębokich przemian i narastających zagrożeń. Jego wizje obejmują:

  • Eskalację konfliktu na Wschodzie i ataki na infrastrukturę w pobliżu polskiej granicy.
  • Ryzyko „małego zamachu stanu” w Polsce, wraz z użyciem sił porządkowych i aresztowaniami polityków.
  • Wizję tajemniczych ataków rakietowych w okolicach Rzeszowa.
  • Cichą mobilizację wojskową w Polsce, bez bezpośrednich działań wojennych.
  • Ostry pojedynek dyplomatyczny między prezydentem Naworskim a premierem Tuskiem.
  • Powstanie dwóch Ukrain i dwóch rejonów w Polsce o autonomicznych wpływach.
  • Krach krajów zachodnich i powstanie nowego, potężnego sojuszu Rosja-Chiny-Indie-państwa arabskie do roku 2028.
  • Ostrzeżenie przed bronią biologiczną dotykającą południe Europy i możliwym użyciem broni jądrowej na Bliskim Wschodzie.
  • Ujawnienie ukrytej prawdy o rzeczywistości i życiu „pod kopułami”.

Jasnowidz z Człuchowa prezentuje pesymistyczną, choć spójną wizję przyszłości, w której Polska i cały świat stoją w obliczu bezprecedensowych wyzwań.

Przyszłość zweryfikuje, na ile jego przewidywania znajdą odzwierciedlenie w rzeczywistości, ale z pewnością jego słowa dostarczają materiału do refleksji w tych niepewnych czasach.

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=cmGURUt3320
Artykuł został opracowany redakcyjnie na podstawie powyższego materiału źródłowego.
Jak powstał ten tekst. Materiał źródłowy opracowaliśmy z udziałem modelu językowego, a całość przeszła weryfikację redakcyjną przed publikacją.
Wojtek · założyciel Na Granicy Światła

Dziennikarz z Gdańska z ponad 15-letnim stażem. Twórca kanału Obecność na YouTube. W sekcji "Poza horyzont" badam granice ludzkiego poznania — od niewyjaśnionych zjawisk po kontrowersyjne teorie.

Więcej o naszej misji →

🕸️ Połączone w portalu

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy.

Dodaj komentarz

Komentarz pojawi się po moderacji
76 zadowolonych klientów 4.9/5 średnia ocena (14 opinii) 264 abonentów newslettera