W najnowszej transmisji na żywo, polski jasnowidz z Człuchowa, Krzysztof Jackowski, poruszył wiele kwestii, które mają istotnie wpłynąć na sytuację w Polsce i na świecie.
Jego wystąpienie, pełne ostrzeżeń i przewidywań, koncentrowało się na zbliżających się wydarzeniach, które mają zacieśnić pętlę niepewności wokół naszego kraju.
Jackowski na wstępie nawiązał do swoich wcześniejszych wizji, podkreślając, że obecna sytuacja w Polsce, z informacjami o przygotowaniach do ewentualnych ewakuacji, jest zgodna z jego dawnymi przewidywaniami.
Polski jasnowidz przypomniał swoje rady sprzed czterech lat, dotyczące rozważnego zachowania w obliczu masowych przemieszczeń ludności.
Jasnowidz z Człuchowa ostrzegał, aby ludzie nie brali przykładu z panicznego strachu, który ma zostać zasiany, i nie opuszczali swoich rejonów bez głębokiej refleksji.
Jak stwierdził, decyzja o wyjeździe może skutkować trudnościami z powrotem do miejsca zamieszkania, a nawet uniemożliwić to w przyszłości.
„Rozejrzyjcie się. Wtedy to było rozejrzyjcie się wokół siebie. Nie róbcie tego, co wszyscy.
Bardzo logicznie oceńcie sytuację, żeby się nie okazało, że jak upuścicie swoje rejony tam, gdzie mieszkacie, to potem będziecie mieli trudność tam wrócić lub nie będziecie mogli z jakichś względów tam wrócić.” — Krzysztof Jackowski
Krzysztof Jackowski przypomniał także swoje wcześniejsze przewidywania z początku bieżącego roku, w których mówił, że jesień 2026 roku przyniesie Polsce wzrost zagrożenia.
Jako przykład potwierdzający jego wizje wskazał na ostatnie incydenty:
- Uderzenie dronem w lokomotywę pociągu blisko granicy.
- Atak na CPN i tira.
- Odnalezienie rosyjskiego drona nad morzem.
Polska w obliczu zagrożeń: dekrety i plany terytorialne
Według Krzysztofa Jackowskiego, sytuacja w Polsce ma stać się coraz bardziej napięta, a rządowe działania, takie jak przygotowanie ustawy o ewakuacjach, są odzwierciedleniem tego stanu.
Jasnowidz z Człuchowa przewiduje, że w naszym kraju mogą nastąpić pewne restrykcyjne zarządzenia, których punktem kulminacyjnym będzie połowa lub druga połowa listopada 2026 roku.
W swoich wizjach Jackowski widział również przygotowany dekret o stanie wyjątkowym lub stanie wojennym.
Według jego słów, dekret ten ma obowiązywać w dwóch rejonach Polski: południowo-wschodnim i północno-wschodnim. Obszary te, choć niezbyt liczne, mają mieć charakter „paskowaty”, co sugeruje ich bliskość do granic.
Jackowski precyzuje, że będą to rejony położone być może blisko granicy z Ukrainą, a także w pobliżu granicy z Federacją Rosyjską (obwód kaliningradzki) i prawdopodobnie z Białorusią.
Jasnowidz dodał, że nie ma pełnej pewności co do granicy z Białorusią. Wizje Jackowskiego sugerują również powstanie „neutralnego pasa ziemi” od Białorusi do Królewca (Kaliningradu).
Twierdzi on, że istnieje plan, według którego Polska w ramach NATO może stać się „zamkniętym obszarem wojennym”.
Jackowski interpretuje to jako wyznaczenie Polski na miejsce ewentualnego konfliktu zbrojnego z Rosją, który miałby być taktycznym planem mającym na celu ocalenie Europy przed większym konfliktem.
Polski jasnowidz przewiduje także, że jeśli ten scenariusz się spełni, do Polski przyjdzie „nowa władza”, złożona z ludzi o nowych twarzach.
Podkreśla, że Polska jest „rozgrywana” w tej sytuacji, podobnie jak Ukraina, choć społeczeństwo nie zdaje sobie z tego sprawy.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.
Dodaj komentarz