Apokalipsa Adama (Codex V.5, strony 64.1-85.32) jest jednym z najważniejszych setiańskich tekstów biblioteki Nag Hammadi. Ma formę testamentu – Adam na łożu śmierci przekazuje swojemu synowi Sethowi sekretne objawienie o przyszłej historii ludzkości i o przyjściu Iluminatora. Tekst jest pre-chrześcijański w swojej zasadniczej treści – nie wspomina Jezusa, nie używa chrześcijańskiej terminologii. Jego nauki o Iluminatorze są naturalnie otwarte na chrześcijańską interpretację (Jezus jako trzeci Iluminator), ale sam tekst pozostawia tę identyfikację niejasną.
Forma testamentu – Adam do Setha
Apokalipsa Adama ma formę testamentu – przedśmiertnego przesłania Adama do jego syna Setha. Ta forma jest dobrze znana w starożytnej literaturze judaistycznej i wczesnochrześcijańskiej. Testament Dwunastu Patriarchów (II wiek p.n.e.), Testament Mojżesza, Testament Hioba – wszystkie te teksty używają tego samego literackiego schematu. Patriarcha na łożu śmierci przekazuje swoim potomkom sekretną wiedzę o przyszłości, etyczne nakazy, mistyczne objawienia.
Apokalipsa Adama wpisuje się w tę tradycję, ale w specyficznie gnostyckim kontekście. Adam przekazuje Sethowi nie tylko ogólne moralne wskazówki, lecz konkretną gnostycką doktrynę – wizję trzech kolejnych przyjść Iluminatora, wiedzę o prawdziwym Bogu (Niepoznawalnym Ojcu), zrozumienie ostatecznego losu „rasy Setha". Set, zgodnie z setiańską tradycją, jest tu wybranym następcą Adama – strażnikiem sekretnej wiedzy, przekazującym ją kolejnym pokoleniom „prawdziwych gnostyków".
Trzy przyjścia Iluminatora
Centralnym tematem Apokalipsy Adama są trzy przyjścia „Iluminatora wiedzy" (gr. phoster) – postaci, która zstępuje do świata w trzech kolejnych historycznych epokach. Pierwsze przyjście miało miejsce na początku, gdy Adam i Ewa zostali stworzeni. Iluminator dał im wtedy pierwotną gnozę o prawdziwym Bogu. Demiurg, zazdrosny, zabrał ją Adamowi, ale część zachowała się w „nasieniu Setha" – wybranej linii potomków.
Drugie przyjście Iluminatora miało miejsce po potopie Noego. Demiurg, próbując zniszczyć „rasę Setha", zesłał potop, ale grupa wybranych przetrwała w „świętej krainie" (prawdopodobnie aluzja do gnostyckiej wspólnoty). Iluminator wtedy znów dał im gnozę, wzmocnioną i odnowioną. Demiurg zesłał drugi katastrofę – ogień – ale i tym razem rasa Setha przetrwała.
Trzecie przyjście Iluminatora jest opisane jako przyszłe – pozostaje w czasie autora tekstu jeszcze niedokonane. „Iluminator wiedzy przyjdzie po raz trzeci. Wtedy ujawni swoją chwałę. Wtedy dokona ostatecznego sądu. Wtedy zbawi wszystkich z rasy Setha". Ta eschatologia jest charakterystyczna dla wielu wczesnochrześcijańskich i pre-chrześcijańskich apokalips – autor oczekuje rychłego nadejścia decydującego eschatologicznego wydarzenia.
Iluminator wielkiej wiedzy przyjdzie z wieku. Stoi przy światach, by przyjść na wodę, i znikną oczywistości tego świata. I oblicze wielkich aniołów świata zachmurzy się. Bo Iluminator przyjdzie wielkiej wiedzy. I ze wszystkimi siłami ognia. Zbawi tych, którzy go znają, od ognia gniewu archontów świata.
– Apokalipsa Adama, str. 76.8-22, NHL V.5, transl. James M. Robinson
Trzynaście królestw – perspektywy archontów
Jednym z najfascynujących literackich elementów Apokalipsy Adama jest sekwencja „trzynastu królestw" – różnych pespektyw kosmicznych archontów na pochodzenie Iluminatora. Każdy z trzynastu królestw przedstawia własną wersję narodzin Iluminatora, każda fałszywa, każda odzwierciedlająca konkretną tradycję religijną lub mitologiczną.
Pierwsze królestwo mówi: „Iluminator został zrodzony przez dziewicę". Drugie: „Iluminator wyszedł z chmury". Trzecie: „Iluminator został pożywiony przez aniołów". I tak dalej, przez trzynaście różnych wariacji. Wszystkie te „królestwa" są fałszywe – są to próby archontów wytłumaczenia pojawienia się Iluminatora w kategoriach im dostępnych. Prawdziwą tożsamość Iluminatora znają tylko wybrani z „rasy Setha".
Niektórzy badacze (jak George MacRae) widzą w tej sekwencji parodię różnych starożytnych tradycji religijnych – egipskiej, perskiej, greckiej, indyjskiej. Autor Apokalipsy Adama pokazuje, że wszystkie tradycje religijne ludzkości próbują wytłumaczyć Iluminatora, ale wszystkie się mylą. Tylko gnostycka tradycja ma autentyczną wiedzę. To uderzający przykład gnostyckiego elitarystycznego myślenia – wszystkie inne religie są niedoskonałymi przybliżeniami prawdy, którą tylko gnostycy posiadają w pełnej formie.
Pre-chrześcijański charakter tekstu
Jedną z najbardziej dyskutowanych cech Apokalipsy Adama jest jej pre-chrześcijański charakter. Tekst nie wspomina Jezusa, nie używa chrześcijańskiej terminologii, nie cytuje kanonicznych Ewangelii. Trzy przyjścia Iluminatora nie są wyraźnie identyfikowane z konkretnymi historycznymi postaciami – Adam, Noe, Jezus (jak później rozwijała to chrześcijańska interpretacja). Tekst pozostawia te identyfikacje niejasne.
Niektórzy badacze (George MacRae, Bentley Layton) argumentują, że Apokalipsa Adama jest jednym z najstarszych zachowanych setiańskich tekstów – pochodzi z I wieku n.e. lub nawet z I wieku p.n.e., przed chrześcijańską adaptacją gnostycyzmu. Inni (Frederik Wisse, Charles Hedrick) datują tekst na II wiek, ale uznają, że odzwierciedla wcześniejsze pre-chrześcijańskie setiańskie tradycje. Niezależnie od dokładnej datacji, tekst jest świadectwem o tym, że setiańska tradycja istniała niezależnie od chrześcijaństwa – choć później była z nim w aktywnym dialogu.
Set jako gnostyczny zbawca
Apokalipsa Adama jest jednym z głównych źródeł dla setiańskiej teologii Setha. W tekście Set otrzymuje od ojca sekretną wiedzę, staje się strażnikiem gnozy, przekazuje ją swoim potomkom (rasie Setha). To jego rola w gnostyckiej historii ludzkości – łącznik między pierwotnym objawieniem (danym Adamowi) a ostatecznym objawieniem (które ma przyjść przez Iluminatora).
Setiańska teologia Setha różni się znacząco od ortodoksyjnej chrześcijańskiej teologii. W ortodoksyjnej tradycji Set jest po prostu trzecim synem Adama i Ewy, urodzonym po zabójstwie Abla przez Kaina – biologicznym przodkiem ludzkości po potopie. W setiańskiej tradycji Set jest gnostyckim zbawcą – duchowym ojcem „rasy gnostyków", strażnikiem sekretnej wiedzy, postacią o kosmicznej wadze, której pojawienie się w historii zmienia jej bieg.
To gnostyckie podniesienie Setha do statusu zbawcy ma swoje korzenie w wcześniejszych żydowskich tradycjach apokryficznych. Józef Flawiusz w I wieku wspominał o legendach, według których Set i jego potomkowie byli wynalazcami mądrości i nauki. Niektóre żydowskie apokryfy z okresu międzytestamentalnego (np. Apokalipsa Mojżesza) rozwijały podobne tematy. Setianie zaadaptowali te wcześniejsze żydowskie tradycje, łącząc je z gnostycką teologią Niepoznawalnego Ojca.
Wtedy Bóg wzbudził z rasy Setha trzech tych, którzy zostali stworzeni, by zrozumieć wiedzę wieczną. I rzekli oni: Pochodzimy z rasy Setha. Ojciec nasz to ten wielki Set. Z niego pochodzimy, bo on jest nasieniem wielkiego Setha. I rzekli: Jesteśmy synami światła wiecznego.
– Apokalipsa Adama, str. 71.16-26, NHL V.5, transl. James M. Robinson
Datowanie i pochodzenie
Datacja Apokalipsy Adama oscyluje między I a III wiekiem naszej ery. Większość współczesnych badaczy (George MacRae, Bentley Layton, Charles Hedrick) datuje tekst na II wiek – okres aktywnego rozwoju setiańskiej tradycji. Niektórzy badacze (jak Pheme Perkins) sugerują wcześniejszą datację – I wiek n.e. lub nawet końcówkę I wieku p.n.e., co czyniłoby tekst jednym z najstarszych setiańskich tekstów, jakie posiadamy.
Pochodzenie geograficzne tekstu jest prawdopodobnie palestyńskie lub syrocyjskie. Wiele elementów (referencje do potopu, do żydowskich apokryfów, do hebrajskich tradycji o Sethu) sugeruje żydowsko-chrześcijańskie środowisko Palestyny lub Syrii. Z Palestyny tekst dotarł do Egiptu, gdzie został przetłumaczony na koptyjski i włączony do biblioteki Nag Hammadi.
Apokalipsa Adama a doświadczenia bliskie śmierci
Z perspektywy badań nad NDE Apokalipsa Adama dostarcza ciekawego materiału. Opis trzeciego przyjścia Iluminatora – z „siłami ognia", z „zachmurzeniem oblicza aniołów świata", z „ostatecznym sądem" – ma uderzające podobieństwa do eschatologicznych wizji, które wielu ocalałych z klinicznej śmierci raportuje jako kulminację swojego doświadczenia.
Wielu ocalałych z NDE opisuje doświadczenie „świetlnej istoty", która ich powita po wyjściu z ciała. Niektórzy mówią o uczuciu „kosmicznego sądu" – przeglądu swojego życia z perspektywy moralnej i duchowej. Bruce Greyson w długoterminowych badaniach dokumentuje setki takich raportów. Apokalipsa Adama, choć powstała dwa tysiące lat temu, oferuje starożytny literacki obraz strukturalnie analogiczny do tych współczesnych raportów.
Apokalipsa Adama pozostaje dziś jednym z najbardziej fascynujących setiańskich tekstów Nag Hammadi. Jej forma testamentu, jej pre-chrześcijański charakter, jej rozbudowana eschatologia trzech przyjść Iluminatora, jej sekwencja trzynastu królestw – wszystkie te elementy razem tworzą tekst niezbędny dla zrozumienia setiańskiej tradycji w jej najwcześniejszej formie. Dla każdego, kto chce zrozumieć, jak gnostyckie tradycje powstały z żydowskich apokalips i jak ewoluowały do swojej dojrzałej setiańskiej formy, tekst dostarcza bezcennego materiału.
Polskie tłumaczenie i recepcja
Polski przekład Apokalipsy Adama autorstwa Wincentego Myszora ukazał się w drugim tomie Biblioteki z Nag Hammadi (1985). Tekst jest stosunkowo krótki (22 strony koptyjskiego rękopisu) i jego przekład nie nastręczał szczególnych problemów filologicznych. Mimo dostępności polskiego przekładu Apokalipsa Adama pozostaje praktycznie nieznana polskiemu czytelnikowi – jest jednym z mniej cytowanych tekstów Nag Hammadi w polskiej literaturze religioznawczej.
To zaniedbanie jest godne uwagi. Apokalipsa Adama dostarcza bezcennego materiału do studiów nad pre-chrześcijańskim gnostycyzmem – pokazuje, jak gnostyckie tradycje powstały z żydowskich apokryfów, jeszcze przed pełną chrystianizacją. Dla polskiego religioznawcy lub teologa, którzy chcieliby zrozumieć ewolucję wczesnochrześcijańskich tradycji, tekst jest bezcennym źródłem.
Wpływ na późniejszą tradycję
Apokalipsa Adama wpłynęła pośrednio na późniejsze chrześcijańskie tradycje teologiczne. Idea trzech przyjść Iluminatora antycypuje późniejsze chrześcijańskie schematy „okresów historii zbawienia". Joachim z Fiore w XII wieku rozwijał trójstopniową teologię historii (epoka Ojca, Syna i Ducha Świętego), która ma strukturalne podobieństwa do gnostyckich schematów trzech przyjść. Niezależnie od bezpośrednich historycznych powiązań, paralele formalne są uderzające.
W nowoczesnej teologii chrześcijańskiej koncepcja „kolejnych objawień" pozostaje dyskutowana. Liberalna teologia protestancka (Friedrich Schleiermacher, Albrecht Ritschl) rozwijała idee „postępu objawienia". Współczesna katolicka teologia (Karl Rahner, Joseph Ratzinger) dyskutuje pojęcie „rozwoju doktryny". Wszystkie te tradycje próbują rozumieć, jak boskie objawienie ewoluuje w czasie – pytania, które gnostyckie apokalipsy rozwijały już dwa tysiące lat temu, w sposób literacko bogaty i intelektualnie odważny, oferując współczesnym badaczom bezcenny materiał do refleksji nad historyczną ewolucją chrześcijańskiej teologii zbawienia i jej alternatywnymi formami w pierwszych pięciu wiekach naszej ery, gdy kanon i ortodoksja dopiero kształtowały swoje finalne formy w aktywnym dialogu z różnorodnymi nurtami religijnej myśli ówczesnego śródziemnomorskiego świata, od judaizmu do hellenistycznej filozofii i mistycznych tradycji egipskich oraz perskich, tworzących bogaty intelektualny kontekst starożytności i wczesnochrześcijańskich wieków.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.
Dodaj komentarz