US Navy — fotogrametryczna analiza filmów z Montany i Utah (1953)

SERIA 5 Department of War PDF
Publikacja: 8/7/26
Data incydentu: 1950, 1952
Lokalizacja: Montana i Utah
Dokumenty: 1 plik

Opis sprawy

Memorandum Ośrodka Interpretacji Fotograficznej US Navy z oceną dwóch filmów przedstawiających rzekomo niezidentyfikowane obiekty powietrzne, nakręconych w Montanie (1950) i Utah (1952). Ośrodek ocenił, że cechy obiektów są niezgodne ze zjawiskami naturalnymi i znaną techniką lotniczą, zastrzegając ograniczenia analizy. Zalecił lepiej finansowane śledztwo; załączone wykresy porównują jasność obrazu z pozornym rozmiarem kątowym zjawisk.

Analiza dokumentu

Czym jest ten dokument?

Memorandum Ośrodka Interpretacji Fotograficznej US Navy (Naval Photographic Interpretation Center, PIC) z 4 maja 1953 roku, skierowane do Dyrektora Wywiadu Marynarki (DNI, OP-322H4D). To raport postępu z fotogrametrycznej analizy dwóch filmów z niezidentyfikowanymi obiektami: kolorowej taśmy 16 mm nakręconej w Utah 2 lipca 1952 roku oraz wcześniejszego materiału z Montany z 1950 roku. Zlecenie przyszło z zewnątrz – o interpretację poprosiły Siły Powietrzne (USAF) pismami z 27 października i 24 listopada 1952 roku. Dokument nosił klauzulę „Confidential” i liczy 23 strony, z których większość zajmują wykresy pomiarowe.

Dwa filmy, jedno zlecenie

Arkusz obiegowy Biura Aeronautyki US Navy z pieczęciami odtajnienia

Strona 1 – arkusz obiegowy Biura Aeronautyki (BuAer) z pieczęciami „Reviewed by NAVAIR Declass Project” i „Declass in full” na mocy dekretu EO 12958.

Materiał z Utah to około 30 stóp taśmy, która dotarła do laboratorium w fatalnym stanie: sucha, krucha i pękająca. Analitycy najpierw ją zdublowali, z korektą koloru, żeby w ogóle dało się pracować. USAF dołączył listę pytań, na które analiza miała odpowiedzieć, a raport zastrzega, że wyniki „niekoniecznie odzwierciedlają oficjalne stanowisko Departamentu Marynarki ani tego Ośrodka”. Badanie wykonał Wydział Fotogrametrii Departamentu Oceny.

Pomiar światła klatka po klatce

Metoda była na owe czasy drobiazgowa. Projektor stop-klatkowy rzucał obraz w powiększeniu 22x na matową szybę, a jasność każdego obiektu mierzono densytometrem Densichron model 2150, kalibrując tło nieba na gęstość 3,0. Kolor obiektów był „dość stały, niebiesko-biały”, za to rozmiar i jasność zmieniały się przez cały film. Autorzy uczciwie odnotowali słabość pomiaru: badali „duplikat kopii”, więc środek obrazów mógł zostać przepalony przy kopiowaniu. Minimalna różnica gęstości 0,4 pozwalała jednak wciąż śledzić względną jasność.

Wykresy gęstości i rozmiaru kątowego obiektu z filmu z Utah, załącznik 13

Strona 10 – załącznik 13: równoległe wykresy gęstości (jasności) i wielkości kątowej jednego obiektu, klatka po klatce, „ukazujące możliwą zależność”.

Ani zjawisko naturalne, ani znana technika

Przy roboczym założeniu, że obiekty leciały 5 mil od kamery, ich rozmiar oszacowano na 16 do 98 stóp (około 5–30 m), a kształt na dyskowaty. Z 55 pomiarów filmu z Utah wyszły prędkości od 378 do 2457 mph, maksymalne przyspieszenie 965 g i hamowanie aż 1479 g. Film z Montany, pewniejszy dzięki obiektom naziemnym w kadrze jako punktom kontrolnym (322 pomiary), dał prędkości do 1117 mph i hamowanie rzędu 600–650 g. Właśnie te wartości wykluczyły ptaki, samoloty i balony. Większość zespołu uznała, że obrazy to źródła światła, nie powierzchnie odbijające.

„W obu przypadkach, źródła światła czy powierzchni odbijającej, wygląda na to, że obiekty mają naturę, której nie potrafimy zidentyfikować w kategoriach zjawisk naturalnych ani powszechnie znanych obiektów wykonanych przez człowieka.”
„Nic nie wskazuje, jakiego rodzaju obiekty mogły wywołać te obrazy, poza tym, że muszą być konstrukcji, projektu i materiału powszechnie nieznanych.”

Zbieżność z klasycznymi przypadkami

To już kontekst historyczny, nie treść memorandum. Data i miejsce z dokumentu (Utah, 2 lipca 1952) pokrywają się z głośnym filmem z Tremonton, nakręconym przez podoficera marynarki Delberta Newhouse'a, a „film z Montany z 1950 roku” odpowiada taśmie z Great Falls, nagranej w sierpniu 1950 roku przez Nicka Marianę. Oba materiały trafiły też pod lupę USAF i panelu Robertsona (styczeń 1953), który uznał obiekty z Utah najpewniej za ptaki, a z Montany za odblaski samolotów. Sam dokument nie wymienia jednak nazwisk operatorów ani nazw miejscowości – identyfikacja opiera się wyłącznie na zbieżności dat i stanów.

Co to znaczy?

Wojskowe laboratorium fotointerpretacyjne, mierząc a nie spekulując, doszło do wniosku odwrotnego niż późniejsza oficjalna narracja o ptakach i odblaskach. Wstępne dane pokazano astronomom i fizykom z poświadczeniem bezpieczeństwa – nie umieli wyjaśnić obiektów w warunkach, w jakich wykonano zdjęcia, ani rozpoznać w nich techniki. Raport pozostaje jednak ostrożny: to wnioski wstępne, nikt ich nie skonfrontował z niezależną weryfikacją, a na koniec zapowiedziano analizę spektrofotometryczną taśmy z Utah.

„Z powodu braku odpowiedniego sprzętu, pieniędzy i personelu dochodzenie było ograniczone. Istnieją oczywiste testy, które można przeprowadzić, by potwierdzić lub obalić część przedstawionych ustaleń. Sugeruje się ich podjęcie.”

Redakcje

Dokument odtajniono w całości: na arkuszu obiegowym widnieją pieczęcie projektu deklasyfikacyjnego NAVAIR z adnotacją „Declass in full” i numerem NND, a dawne klauzule „Confidential” są przekreślone. W udostępnionym skanie nie widać zaczernień – przeszkodą jest raczej wiek mikrofilmu: odręczne parafy na arkuszu obiegowym i gęste siatki wykresów miejscami pozostają ledwo czytelne.

Kluczowe ustalenia

  • Memorandum Ośrodka Interpretacji Fotograficznej US Navy (PIC) z 4 maja 1953 roku do Dyrektora Wywiadu Marynarki: fotogrametryczna analiza filmów z Utah (2 lipca 1952) i Montany (1950), wykonana na prośbę Sił Powietrznych (USAF).
  • Obiekty opisano jako dyskowate i niebiesko-białe, o rozmiarze 16–98 stóp (około 5–30 m) przy roboczym założeniu odległości 5 mil od kamery.
  • Z 55 pomiarów filmu z Utah obliczono prędkości 378–2457 mph, maksymalne przyspieszenie 965 g i hamowanie do 1479 g.
  • Film z Montany, pewniejszy dzięki obiektom naziemnym jako punktom kontrolnym (322 pomiary), dał prędkości do 1117 mph i hamowanie rzędu 600–650 g; te wartości wykluczyły ptaki, samoloty i balony.
  • Większość zespołu uznała obrazy za źródła światła, a dokument stwierdza, że obiektów nie da się zidentyfikować ani jako zjawisk naturalnych, ani powszechnie znanej techniki; ich konstrukcja, projekt i materiał są „powszechnie nieznane”.
  • Konsultowani astronomowie i fizycy z poświadczeniem bezpieczeństwa nie potrafili wyjaśnić obiektów w warunkach, w jakich wykonano zdjęcia, ani rozpoznać w nich dzieła człowieka.
  • Analizę prowadzono na „duplikacie kopii” zniszczonej taśmy, przy braku sprzętu, pieniędzy i personelu; wnioski określono jako wstępne, zalecono dalsze testy i zapowiedziano analizę spektrofotometryczną filmu z Utah.
  • Daty i miejsca z memorandum pokrywają się z klasycznymi filmami z Tremonton (Delbert Newhouse) i Great Falls (Nick Mariana), choć dokument nie wymienia tych nazw; identyfikacja pozostaje kontekstem historycznym, nie treścią dokumentu.

Analiza opracowana z udziałem modelu językowego na podstawie treści odtajnionych dokumentów. Cytaty pochodzą bezpośrednio z raportów.

Dokumenty (1)

US Navy — analiza filmów z niezidentyfikowanymi obiektami (1953)
PDF

US Navy — analiza filmów z niezidentyfikowanymi obiektami (1953)

Data: 1950, 1952 Lokalizacja: Montana i Utah
Źródło: war.gov
✓ 92 zadowolonych klientów ★ 4.9/5 średnia ocena (15 opinii) ✉ 301 abonentów newslettera