NASA - Gemini 9: debriefing po misji (1966)

SERIA 3 NASA PDF
Publikacja: 6/12/26
Data incydentu: June 3-6, 1966
Lokalizacja: Niska orbita okołoziemska
Dokumenty: 1 plik

Opis sprawy

Debriefing załogi Gemini 9 - Toma Stafforda i Gene'a Cernana - po misji z czerwca 1966 r., zapamiętanej z „rozzłoszczonego aligatora” i ekstremalnego spaceru kosmicznego Cernana. 78 stron pytań o wszystko, co działo się na orbicie.

Analiza dokumentu

Czym jest ten dokument?

To 78-stronicowa teczka robocza z biura eksperymentów lotów załogowych NASA, prowadzona przez dr Jocelyn R. Gill - astronomkę z Manned Flight Experiments Office (biuro eksperymentów lotów załogowych) w centrali NASA w Waszyngtonie. W środku: notatki z debriefingu załogi Gemini 9, memoranda, telegramy, listy z laboratoriów i odręczne zapiski na zielonych drukach obiegowych NASA Form 26.

Nie jest to pełny stenogram przesłuchania astronautów, lecz archiwum naukowego zaplecza misji: kto i co fotografował na orbicie, które eksperymenty się powiodły - oraz co Tom Stafford i Gene Cernan widzieli przez okna kapsuły.

Druk obiegowy NASA Form 26 z odręcznym dopiskiem o notatkach z debriefingu Gemini IX

Strona 1 - druk obiegowy NASA Form 26 z odręcznym dopiskiem „Gemini IX - Debriefing notes, Summary writeup” (notatki z debriefingu, podsumowanie).

Misja „rozzłoszczonego aligatora”

Z kontekstu epoki wiadomo: Gemini 9A leciała 3-6 czerwca 1966 r. z Thomasem Staffordem i Eugene'em Cernanem na pokładzie. Dokowanie z celem ATDA (Augmented Target Docking Adapter - zastępczy moduł dokowania) nie doszło do skutku, a dwugodzinny spacer kosmiczny Cernana okazał się jednym z najcięższych w historii programu.

Teczka potwierdza to na gorąco. W notatce z 6 czerwca 1966 r. - pisanej jeszcze w trakcie misji - Gill relacjonuje próby strząśnięcia osłony z ATDA, nazwanej przez Toma Stafforda „rozzłoszczonym aligatorem”. Odnotowuje też los eksperymentu S-10: pojemnik na mikrometeoryty przy rakiecie Agena przepadł wraz z nią, a zapasowy zamontowano na ATDA. Załoga widziała go z bliska - „lśniący i błyszczący” - ale bez dokowania nie mogła go otworzyć.

Debriefing w Houston: meteory pod kapsułą

Najciekawsze karty to maszynopis z pieczęcią DRAFT, opatrzony datą 7 lipca 1966 r. - robocze notatki z debriefingu eksperymentów, który odbył się 16 czerwca 1966 r. o 8:30 w budynku 4 MSC (Manned Spacecraft Center - ośrodek lotów załogowych w Houston), z udziałem około 40 osób.

Padają tam zapisy, które brzmią jak z raportu o zjawiskach anomalnych. Notujący oznaczył gwiazdką wypowiedź dowódcy:

„Stafford - widział meteory, patrząc w dół, na Ziemię. […] Widzieliśmy bardzo jasny meteor - daleko, bardzo daleko, przesuwający się od lewej do prawej, o biało-zielonej barwie.”
- notatki z debriefingu, s. 2-3

Dalej robi się jeszcze ciekawiej. Załoga opisuje, że zrzut moczu i przedmuchiwanie ogniw paliwowych tworzyły za statkiem chmury „śnieżek”. Dubin mówi o świecących cząstkach na tępym końcu kapsuły - „zawsze pokazują się przy wschodzie słońca”. A Stafford dorzuca, że „w pewnym momencie na jego szybie siedziała żółta kropla N2O4” - utleniacza z silniczków manewrowych.

Pierwsza strona roboczych notatek z debriefingu Gemini IX z czerwca 1966

Strona 2 - pierwsza karta roboczych notatek z debriefingu (DRAFT, 7.07.1966): zdjęcia Peru, mikrometeoryty, „śnieżki” i oznaczona gwiazdką uwaga Stafforda o meteorach.

Mikrometeoryty i zagadkowe „artefakty”

Sporo miejsca zajmuje eksperyment S-12 - pojemnik kolekcjonujący mikrometeoryty, przygotowany przez C. Hemenwaya z Obserwatorium Dudley. Był otwierany dwukrotnie, łącznie przez 18 godzin, a podczas spaceru kosmicznego Cernan odczepił go i schował do kapsuły. W powiększeniach sięgających 35 000 razy na małym przebadanym wycinku naliczono 9 uderzeń. I tu pojawia się zdanie, które w aktach o UFO brzmi wyjątkowo intrygująco:

„Obecne były pewne artefakty - to, jak powstały, wykracza poza nasze rozumienie.”
- notatki z debriefingu, s. 2

Kontekst studzi emocje: w badaniach próbek „artefakt” to ślad, który nie powstał w kosmosie, lecz po drodze - w laboratorium albo przez zanieczyszczenie. Sam Hemenway zgłosił podejrzenie kontaminacji między eksperymentami i wstrzymał wysyłkę próbek do badaczy zewnętrznych. Odnotowano też „poważną różnicę” względem wyników satelity Pegasus, a Roach pytał wprost, czy świecące cząstki wokół kapsuły mogły zafałszować to, co zarejestrował S-12. Gdy Hemenway podał, że mikrometeoryty osiągają prędkości do 70 km/s, Stafford zadał pytanie praktyka: „Czy skafander ciśnieniowy, który mamy, jest wystarczający?”

Druga strona notatek z debriefingu Gemini IX - jasny meteor i dyskusja o mikrometeorytach

Strona 3 - druga karta notatek: biało-zielony meteor, prędkości mikrometeorytów do 70 km/s, pytanie Stafforda o skafander i żółta kropla na szybie.

Jezioro, którego nie było na mapach

Stafford i Cernan zrobili przy okazji ponad 300 kolorowych zdjęć aparatami Hasselblad i Maurer. Pas zdjęć nad Peru - przy wyjątkowo czystej pogodzie - ujawnił obiekty, których „nie ma na żadnej istniejącej mapie”: między innymi polodowcowe jezioro w Andach. Ambasadę Peru poinformowano, bo jezioro mogło grozić lawiną wioskom położonym poniżej; Peruwiańczycy wysłali w ten rejon samolot wojskowy.

Gorzej wypadł AMU (Astronaut Maneuvering Unit - plecak manewrowy astronauty): ćwiczenie „okazało się zbyt dużą pracą w obecnym układzie”. Samo kontrolowanie pozycji ciała wymagało obu rąk, a fotografowanie z ręki podczas EVA (spaceru kosmicznego) uznano „na razie za wykluczone”.

Zgubiony ładunek Gemini VIII i telegram „as w rękawie”

W teczce jest też list dr. Maurice'a Shapiro z NRL (Naval Research Laboratory - laboratorium badawcze marynarki wojennej USA) z 21 czerwca 1966 r. Dołączony biuletyn NRL przypomina, że stos emulsji eksperymentu kosmicznego S-9 przepadł na „pechowej Gemini VIII” - Shapiro uzgadniał właśnie jego powtórkę na Gemini XI, z dwiema orbitami eliptycznymi o apogeum 750 mil morskich.

Jest wreszcie telegram, który centrala NASA nadała do załogi 7 czerwca, dzień po wodowaniu:

„Co za as w rękawie! Gratulacje dla Gemini IX za wykonanie wyjątkowo trudnej i wymagającej misji. Wasza cierpliwość i odwaga zostały nagrodzone.”
- telegram Willisa B. Fostera, dyrektora Manned Flight Experiments Office, s. 39-40

W dopisku dr Gill - jak głosi telegram, absolwentka szkoły Proviso, „która wyprzedziła go o kilka lat” - gratuluje Cernanowi „długiego spaceru kosmicznego”.

Telegram gratulacyjny NASA do załogi Gemini IX z czerwca 1966

Strona 40 - telegram gratulacyjny do Stafforda i Cernana, nadany z centrali NASA 7 czerwca 1966 r. (priorytet, dokument jawny).

Co to znaczy?

Era Gemini to źródło wielu późniejszych opowieści o „UFO astronautów”. Ta teczka pokazuje, jak takie historie wyglądają od kuchni: załoga rzeczywiście raportuje jasne obiekty i świecące cząstki - a debriefing metodycznie rozkłada je na czynniki pierwsze. Meteory spalające się niżej, w atmosferze pod kapsułą. Kryształki zamarzniętego moczu i wody z ogniw paliwowych. Kropla utleniacza na szybie. Drobiny rozświetlane wschodem słońca.

W całym dokumencie ani razu nie pada określenie „niezidentyfikowany obiekt”. Włączenie go do transzy PURSUE czyni z niego raczej materiał porównawczy: wzorzec sytuacji, w której anomalna obserwacja z orbity znajduje prozaiczne wyjaśnienie - przydatny punkt odniesienia przy ocenie współczesnych raportów pilotów.

Co pozostaje niejasne

Kilkanaście stron to odręczne notatki dr Gill, w skanie praktycznie nieczytelne - nie wiadomo, co dokładnie zawierają. Teczka urywa się też przed finałem analiz: pełne wyniki badań mikrometeorytów miały „zająć trochę czasu”, więc nie dowiadujemy się, czy zagadkowe „artefakty” Hemenwaya ostatecznie wyjaśniono kontaminacją. Nie znamy też kryteriów, według których ten plik NASA trafił do transzy o zjawiskach anomalnych.

Kluczowe ustalenia

  • Teczka 78 stron dr Jocelyn R. Gill (biuro eksperymentów lotów załogowych NASA) dokumentująca naukowe kulisy misji Gemini 9
  • Debriefing eksperymentów odbył się 16 czerwca 1966 r. w budynku 4 MSC w Houston, z udziałem około 40 osób
  • Stafford raportował meteory widoczne poniżej kapsuły, na tle Ziemi; załoga opisała jasny biało-zielony meteor przesuwający się od lewej do prawej
  • Zrzut moczu i przedmuch ogniw paliwowych tworzyły za statkiem chmury „śnieżek” - prozaiczne źródło „świetlików” z orbity
  • Świecące cząstki na tępym końcu kapsuły pojawiały się zawsze przy wschodzie słońca; Stafford widział też żółtą kroplę utleniacza N2O4 na szybie
  • Eksperyment S-12: 9 uderzeń mikrometeorytów na małym wycinku próbki; zanotowano „artefakty”, których powstanie „wykracza poza nasze rozumienie”
  • Hemenway podejrzewał kontaminację między eksperymentami i wstrzymał wysyłkę próbek do badaczy zewnętrznych
  • Ponad 300 zdjęć z orbity ujawniło polodowcowe jezioro w Andach nieobecne na mapach; Peru wysłało samolot wojskowy z powodu ryzyka lawiny
  • Plecak manewrowy AMU uznano za porażkę - samo kontrolowanie pozycji ciała wymagało obu rąk
  • Stos emulsji eksperymentu S-9 przepadł na Gemini VIII; powtórkę zaplanowano na Gemini XI z orbitami o apogeum 750 mil morskich
  • W całej teczce nie pada określenie „niezidentyfikowany obiekt” - każda anomalia otrzymała fizyczne wyjaśnienie

Analiza opracowana na podstawie treści odtajnionych dokumentów. Cytaty pochodzą bezpośrednio z raportów.

Dokumenty (1)

NASA - debriefing Gemini 9 (1966)
PDF

NASA - debriefing Gemini 9 (1966)

Data: June 3-6, 1966 Lokalizacja: Niska orbita okołoziemska
Źródło: war.gov
23 zadowolonych klientów 4.9/5 średnia ocena (8 opinii) 77 abonentów newslettera