Colorado Springs - niewyjaśnione zgłoszenie UAP (2022)
Opis sprawy
Zgłoszenie z Colorado Springs z 2022 r., które przeszło pełną ścieżkę FBI: protokół przesłuchania FD-302, notatka FD-1057, cyfrowy rendering obiektu oraz analiza nowo ujawnionej komórki Intelligence Community Agency. Sprawa pozostaje w katalogu nierozwiązanych.
Analiza dokumentu
Czym jest ta sprawa?
To jedna z najpełniej udokumentowanych współczesnych spraw trzeciej transzy PURSUE. Pięciu żołnierzy armii amerykańskiej z Fort Carson zobaczyło w lutym 2022 roku biały, nieruchomy obiekt wiszący nad Cheyenne Mountain w Kolorado. Zgłoszenie przeszło pełną ścieżkę instytucjonalną: od raportu do wojska, przez kontakt z AARO (All-domain Anomaly Resolution Office - biurem Pentagonu do spraw badania anomalii), po przesłuchanie FBI, sesję z rysownikiem sądowym i analizę wspólnoty wywiadowczej.
W aktach znajdują się cztery dokumenty: FD-302 (protokół przesłuchania FBI), FD-1057 (wewnętrzna notatka elektroniczna FBI), cyfrowy rendering obiektu oraz czterostronicowa analiza ICA (Intelligence Community Agency) - komórki wspólnoty wywiadowczej, której istnienie ujawniono publicznie dopiero w programie PURSUE. Nie należy jej mylić z CIA. Mimo trzech lat pracy kilku instytucji sprawa pozostaje w katalogu nierozwiązanych zgłoszeń UAP (niezidentyfikowanych zjawisk anomalnych).
FD-302: pięciu świadków i obiekt w „siodle” góry
Protokół powstał późno - świadka przesłuchano przez Microsoft Teams dopiero w marcu 2025 roku, trzy lata po zdarzeniu. Rozmowę prowadzili agent specjalny (SA) i nadzorujący agent specjalny (SSA) FBI; nazwiska zaczerniono.
Według zeznania obserwacja miała miejsce w dzień roboczy na początku lutego 2022 roku, około 13:00-14:00. Świadek i czterej inni żołnierze z jego jednostki szli w stronę wejścia do budynku na terenie Fort Carson, patrząc na zachód - na panoramę Cheyenne Mountain. Wszyscy zauważyli dziwny obiekt wiszący tuż nad obniżeniem grzbietu, które świadek nazwał „siodłem” góry.
Obiekt był matowobiały, niemetaliczny, owalny, ułożony poziomo, z wklęsłym wgłębieniem od spodu - świadek określił go jako „w kształcie fasoli”. Całą powierzchnię pokrywały przecinające się linie tworzące abstrakcyjny, wielokątny wzór. Rozmiar oszacował na około 10% szerokości siodła góry - albo długość kija bilardowego trzymanego na wyciągnięcie ręki.
Strona 1 - protokół FD-302 z marca 2025 r.; górna połowa zeznania niemal w całości zaczerniona.
„Obiekt był całkowicie nieruchomy i nie było słychać dochodzącego z niego żadnego dźwięku. Wszystkich pięciu mężczyzn widziało obiekt i wskazywało go sobie nawzajem.”
- protokół FD-302, s. 1-2
Obserwacja trwała według świadka 3-5 minut i obiekt nie zmienił w tym czasie pozycji względem siodła - dlatego wykluczył dryfujący na wietrze balon. Żaden z mężczyzn nie miał przy sobie telefonu. Gdy na moment odwrócili wzrok, by ustalić, kto pobiegnie po aparat do samochodu, obiekt zniknął. Przeszukali zachodni horyzont - bezskutecznie.
Po zdarzeniu każdy z pięciu świadków niezależnie narysował to, co zapamiętał. Wszystkie rysunki były zgodne: poziomy, biały obiekt „w kształcie fasoli” z przecinającymi się liniami. Świadek zeznał też, że złożono oficjalny raport do armii, a na początku 2024 roku skontaktowało się z nim AARO - odpowiedział, ale nikt go nigdy nie przesłuchał.
FD-1057: rysownik sądowy i obiekt, który „się zamaskował”
Drugi dokument pokazuje mniej znany element warsztatu FBI: sesję z rysownikiem sądowym z Operational Projects Unit (OPU - jednostki projektów operacyjnych), zwykle wykorzystywanym do portretów pamięciowych przestępców. W lipcu 2024 roku - a więc jeszcze przed formalnym przesłuchaniem FD-302 - jeden ze świadków, były oficer wywiadu wojskowego, stawił się w siedzibie FBI przy 26 Federal Plaza w Nowym Jorku.
Jego opis jest bogatszy niż w protokole. Obiekt miał kształt „ziemniaka” o wyraźnych krawędziach, wyglądał jak pomalowany na kremowo-biały, opalizujący kolor i był lekko prześwitujący, z delikatnym połyskiem. Powierzchnię tworzyły - jak to ujął - „ruchome rybie łuski”: niesymetryczne, nienachodzące na siebie, nieregularne panele. Sam obiekt trwał idealnie nieruchomo, ale każdy panel przesuwał się w powolnych falach, rozchodzących się jednocześnie z różnych punktów.
„Po około dwóch minutach obiekt zniknął. [Świadek] wyraźnie podkreślił, że obiekt »zamaskował się« w czasie, jakiego potrzeba na odwrócenie głowy - i nie było żadnego cienia.”
- notatka FD-1057, s. 2
Strona 2 - opis „ziemniakowatego” obiektu o panelach jak rybie łuski, spisany dla rysownika sądowego.
Do notatki dołączono pierwszy szkic roboczy; rysownik miał przekazywać kolejne wersje przez agenta prowadzącego aż do powstania finalnego portretu obiektu. Ten świadek podał też inną godzinę - 11:25 - i opisał dzień jako idealne, bezchmurne niebo („blue bird”) przy temperaturze około 50 stopni Fahrenheita (10°C).
Rendering: jak to wyglądało
Trzeci dokument to jednostronicowy cyfrowy rendering - fotorealistyczny montaż przygotowany na podstawie zeznań. Na tle błękitnego nieba, nad grzbietem Cheyenne Mountain i zabudowaniami u podnóża, wisi biały, podłużny obiekt o zaokrąglonych krawędziach, pokryty siatką nieregularnych, na wpół przezroczystych wielokątnych paneli. Plik nie zawiera żadnego tekstu.
Rendering FBI-UAP-D003 - obiekt nad „siodłem” Cheyenne Mountain, zgodny z niezależnymi rysunkami świadków.
Analiza ICA: odbite światło na chmurach?
Najciekawszy dokument sprawy to czterostronicowa analiza ICA. Dwie pierwsze strony są niemal w całości zaczernione - z pierwszej ocalał tylko temat: „USA/Kolorado: obiekt powietrzny nad Cheyenne Mountain w lutym 2022 r. był możliwym rozproszeniem wstecznym światła słonecznego”.
ICA datuje zdarzenie precyzyjnie: 15 lutego 2022 roku, godzina 9:35 czasu górskiego. Obiekt - „kanciasty, niesymetryczny ziemniak z nierównych paneli”, wielkości dużego odrzutowca - miał wisieć nieruchomo 300-500 stóp (90-150 m) nad górą, około 6 mil (10 km) na zachód od świadków, powoli zmieniając kształt, przez 30-180 sekund.
„Nie zarejestrowano ani nie stwierdzono żadnych anomalnych danych ani charakterystyk, a zdarzenie nie stanowiło nieznanej zdolności przeciwnika.”
- analiza ICA, s. 3
Hipoteza analityków: nisko stojące słońce (wysokość 27,5°, azymut 125°) odbijało się od pokrywy śnieżnej na Cheyenne Mountain - według National Water and Climate Center leżało tam wtedy 6-12 cali (15-30 cm) śniegu - i podświetlało od dołu niskie chmury. Przesunięcie chmur lub słońca miałoby tłumaczyć nagłe zniknięcie. Dwie noty analityczne objaśniają mechanizm rozproszenia wstecznego i chmury altostratus. Co istotne, raporty pogodowe AFWA (Air Force Weather Agency - służby meteorologicznej sił powietrznych) i Weather Underground wskazywały na częściowe lub znaczne zachmurzenie, choć świadkowie zgodnie pamiętali czyste, błękitne niebo.
Strona 3 - jedyna w pełni czytelna strona analizy ICA; nazwa agencji wydającej ocenę za każdym razem zaczerniona.
Sama ICA deklaruje jednak do tej oceny niskie zaufanie - z powodu niepewności co do pola widzenia świadków, pokrywy śnieżnej oraz dokładnej wysokości i stopnia zachmurzenia. Analiza odnotowuje też, że w czasie zdarzenia w rejonie Cheyenne Mountain nie działały żadne samoloty ani balony.
Co to znaczy?
Sprawa pokazuje, jak po 2022 roku wygląda pełny rządowy obieg zgłoszenia UAP: raport wojskowy, ankieta AARO, przesłuchanie FBI, portret pamięciowy obiektu i ocena wywiadu. Mamy pięciu wojskowych świadków, niezależne i zgodne rysunki oraz oficjalne wyjaśnienie, które samo przyznaje sobie niskie zaufanie.
Hipoteza świetlna ma słabe punkty widoczne w samych aktach. Świadkowie opisują obiekt o ostrych krawędziach i fakturze paneli - nie rozmytą plamę światła na chmurze. Obaj przesłuchani niezależnie podkreślali bezchmurne niebo. A dokumenty nie zgadzają się co do godziny: FD-302 mówi o wczesnym popołudniu (13:00-14:00), FD-1057 o 11:25, ICA o 9:35 - przy czym geometria odbicia słońca, na której opiera się cała hipoteza, została policzona dla godziny porannej. Rozbieżna jest też długość obserwacji: od 30 sekund do 5 minut.
Z kontekstu geograficznego - to fakt publiczny - Fort Carson sąsiaduje z kompleksem Cheyenne Mountain, gdzie mieści się znane stanowisko dowodzenia NORAD, oraz z bazą Peterson SFB. Dokumenty nie sugerują żadnego związku zdarzenia z tymi instalacjami i my również tego nie robimy.
Redakcje
Zaczernienia są rozległe. W FD-302 usunięto nazwiska świadka i agentów, jednostkę, nazwę budynku oraz kilka pełnych akapitów górnej połowy pierwszej strony. W FD-1057 zaczerniono dane osobowe świadka (datę urodzenia, telefon, e-mail), sygnaturę sprawy i nazwiska. W analizie ICA strony 1-2 są niemal w całości czarne, a nazwa agencji formułującej ocenę została usunięta z każdego zdania - wiemy tylko, że „[agencja] ma niskie zaufanie” do własnej hipotezy.
Co pozostaje niejasne
Po pierwsze: dlaczego AARO, które samo odezwało się do świadka w 2024 roku, nigdy go nie przesłuchało - i co armia zrobiła z pierwotnym raportem z 2022 roku. Po drugie: rozbieżności godzin (9:35, 11:25, 13:00-14:00) nikt w aktach nie wyjaśnia, choć od godziny zależy wiarygodność hipotezy świetlnej. Po trzecie: nie wiadomo, czy opublikowany rendering to finalny produkt zapowiadany w FD-1057, a samych szkiców świadków w transzy nie ma. Po czwarte: ICA twierdzi, że „nie zarejestrowano żadnych anomalnych danych”, ale nie ujawnia, jakie sensory sprawdzono - w rejonie jednej z najgęściej monitorowanych przestrzeni powietrznych USA. Wreszcie: nie wiemy, co kryją dwie w pełni zaczernione strony analizy. Sprawa formalnie pozostaje nierozwiązana.
Kluczowe ustalenia
- Pięciu żołnierzy z Fort Carson obserwowało w lutym 2022 r. biały, nieruchomy obiekt nad Cheyenne Mountain w Kolorado.
- Obiekt opisano jako „fasolkę” lub „ziemniaka” o matowej, opalizującej powierzchni pokrytej nieregularnymi panelami przypominającymi rybie łuski.
- Panele miały falować w powolnych ruchach, choć sam obiekt pozostawał idealnie nieruchomy i bezgłośny.
- Obiekt zniknął w czasie „odwrócenia głowy”, gdy świadkowie na moment odwrócili wzrok; według świadka nie rzucał cienia.
- Świadkowie niezależnie wykonali rysunki obiektu - wszystkie były zgodne; FBI zorganizowało sesję z rysownikiem sądowym (lipiec 2024) i przesłuchanie FD-302 (marzec 2025).
- AARO skontaktowało się ze świadkiem na początku 2024 r., ale nigdy go nie przesłuchało.
- ICA - komórka wywiadu ujawniona dopiero w programie PURSUE - uznała zdarzenie za „możliwe rozproszenie wsteczne światła słonecznego” na chmurach, deklarując niskie zaufanie do własnej oceny.
- Dokumenty są sprzeczne co do godziny obserwacji: 9:35, 11:25 albo 13:00-14:00 - a hipoteza świetlna opiera się na geometrii słońca z godziny porannej.
- Rozbieżna jest też długość obserwacji: od 30 sekund (ICA) do 3-5 minut (FD-302).
- Według ICA w czasie zdarzenia w rejonie Cheyenne Mountain nie działały żadne samoloty ani balony.
- Dwie pierwsze strony analizy ICA oraz nazwa agencji wydającej ocenę są niemal w całości zaczernione.
- Sprawa formalnie pozostaje w katalogu nierozwiązanych zgłoszeń UAP.
Analiza opracowana na podstawie treści odtajnionych dokumentów. Cytaty pochodzą bezpośrednio z raportów.