CIA - obserwacje nad Węgrami i Budapesztem (1955-1957)

SERIA 3 CIA PDF
Publikacja: 6/12/26
Daty incydentów: 1955, 1956, 1957
Lokalizacje: Budapeszt, Węgry, Węgry
Dokumenty: 3 pliki

Opis sprawy

Trzy raporty wywiadowcze o falach obserwacji niezidentyfikowanych obiektów nad Węgrami i Budapesztem w latach 1955-1957 - wraz z towarzyszącą im „aktywnością naukową” bloku wschodniego. CIA monitorowała, jak za żelazną kurtyną badano to samo zjawisko.

Analiza dokumentu

Czym jest ta sprawa?

To zestaw trzech dokumentów CIA (Centralnej Agencji Wywiadowczej USA) z lat 1955-1957, odtajnionych w trzeciej transzy PURSUE. Dwa z nich to raporty informacyjne o numerze 00-B-93674 - ten sam raport zachowany w dwóch kopiach, z których pełniejsza zawiera prawdziwy rarytas: przetłumaczony list rodzinny z Budapesztu, przekazany agencji dobrowolnie przez amerykańskiego wujka. Trzeci dokument, z 1957 roku, nosi tytuł „Unknown Flying Objects Observed Over Budapest” („Nieznane obiekty latające zaobserwowane nad Budapesztem”) - i jest niemal całkowicie nieczytelny.

Sprawa pokazuje, jak amerykański wywiad zbierał wiedzę o niezidentyfikowanych obiektach zza żelaznej kurtyny - nie z radarów, lecz z prywatnej korespondencji. A między datami raportów rozegrało się powstanie węgierskie 1956 roku.

Wujek, siostrzenica i wywiad

Formularz raportu 00-B-93674 mówi sam za siebie. Kraj: Węgry. Temat: raport o obserwacjach nietypowych obiektów latających i towarzyszącej im aktywności naukowej. Data informacji: listopad 1955. Data dystrybucji: 17 kwietnia 1956. Obok pieczęci widnieje zastrzeżenie: „TO JEST INFORMACJA NIEZWERYFIKOWANA”. Najciekawsza jest rubryka „źródło”:

„Naturalizowany obywatel USA pochodzenia węgierskiego. Regularnie koresponduje z dwiema siostrzenicami mieszkającymi w Budapeszcie.”
- CIA-UAP-013, s. 1

Z kontekstu epoki wiadomo, że raporty CIA z prefiksem „00” pochodziły z krajowej sieci kontaktów - programu zbierania informacji od amerykańskich obywateli, podróżnych i emigrantów. Tutaj źródłem był węgierski emigrant, który po prostu pokazał CIA list od siostrzenicy.

„Tak zwane latające spodki (rakiety)”

W listopadzie 1955 roku wujek otrzymał z Budapesztu list, w którym siostrzenica - po raz pierwszy w całej korespondencji - wspomniała o dziwnych obiektach. Raport cytuje ten fragment w „wolnym tłumaczeniu”:

„Tak zwane latające spodki (rakiety) [sic] przez kilka tygodni trzymały ludzi w stanie zdenerwowania. Te bardzo szybko pędzące obiekty mocno zajęły środowisko naukowe. Jestem pewna, że słyszałeś już z gazet - prędkość tych obiektów szacowano na 12 tysięcy km na godzinę.”
- CIA-UAP-013, s. 1 (wolne tłumaczenie z węgierskiego)

Trzy rzeczy zwracają uwagę. Skala: obiekty „przez kilka tygodni” trzymały ludzi w napięciu - to fala, nie pojedyncza obserwacja. Prasa: liczba 12 000 km/h pochodzi z gazet, a więc węgierskie media otwarcie pisały o zjawisku. Naukowcy: temat „mocno zajął środowisko naukowe” - i właśnie ta aktywność trafiła do tytułu raportu.

Do listu dołączony był szkic. Raport odnotowuje: „Załączony do listu był następujący szkic wskazujący formację i przypuszczalny kurs powyższych obiektów”. Na dokumencie widać odręczny rysunek - grupę kółek w formacji na osi podpisanej „Budapest” i „Moscow”.

Raport informacyjny CIA 00-B-93674 o obserwacjach nad Budapesztem, z odręcznym szkicem formacji obiektów

Strona 1 - raport informacyjny CIA nr 00-B-93674 (dystrybucja: 17 kwietnia 1956). W środkowej części odręczny szkic formacji obiektów z podpisami „Budapest” i „Moscow”.

List w całości: Boże Narodzenie, cyrk i spodki

Druga kopia raportu (CIA-UAP-018) zawiera pełne tłumaczenie listu, opatrzone nagłówkiem Foreign Documents Division (Wydziału Dokumentów Obcych CIA) i sygnaturą Ref-00-B 93674. To najbardziej ludzki dokument całej sprawy: życzenia świąteczne, dzieci czekające na ferie „od 20 grudnia do 17 stycznia”, sklepy pełne zabawek, czyjeś kłopoty z kręgosłupem, niemiecki cyrk na tournée. I nagle, między cyrkiem a pozdrowieniami:

„Wszystkich od kilku tygodni ekscytują tak zwane spodki. Te szybko mknące zjawiska niebieskie zajmowały i nadal zajmują rzesze naukowców. [fragment zaczerniony] z pewnością je widział albo o nich czytał; te zdumiewające latające obiekty poruszały się z prędkością 12 000 kilometrów na godzinę.”
- CIA-UAP-018, s. 2 (tłumaczenie listu z Budapesztu)
Pełne angielskie tłumaczenie listu z Budapesztu z zaczernieniami nazwisk, wykonane przez Wydział Dokumentów Obcych CIA

Strona 2 - pełne tłumaczenie listu siostrzenicy. Białe prostokąty to zaczernione imiona i nazwiska członków rodziny.

Porównanie obu wersji ujawnia ciekawostkę warsztatową: w „wolnym tłumaczeniu” ktoś dopisał po „spodkach” słowo „(rakiety)”, którego w pełnym przekładzie nie ma - tam są „szybko mknące zjawiska niebieskie”. Dwóch tłumaczy CIA, dwa odczyty tego samego węgierskiego zdania. Trzecia strona to pusta ramka - prawdopodobnie miejsce po fotokopii węgierskiego oryginału.

Nieczytelny raport z 1957 roku

Trzeci dokument, CIA-UAP-009, według metadanych oficjalnej publikacji dotyczy nieznanych obiektów latających nad Budapesztem w 1957 roku. Problem w tym, że opublikowany plik zawiera skan o natywnej rozdzielczości zaledwie 134 na 221 pikseli - rozmiar miniatury, nie dokumentu. Da się rozpoznać układ tego samego formularza raportu CIA i pięć ponumerowanych akapitów. Treści odczytać się nie da.

Nieczytelny, niskorozdzielczy skan raportu CIA z 1957 roku o nieznanych obiektach latających nad Budapesztem

Strona 1 - raport „Unknown Flying Objects Observed Over Budapest” (1957) w jakości, w jakiej go oficjalnie opublikowano. Widać formularz i pięć akapitów; treść jest nieczytelna.

Dokument formalnie „odtajniono”, ale w postaci uniemożliwiającej lekturę. Wiadomo z niego tylko tyle, że obserwacje nad Budapesztem raportowano również w 1957 roku - już po stłumieniu powstania.

Co to znaczy?

Po pierwsze: fala obserwacji za żelazną kurtyną była zjawiskiem społecznym i prasowym, nie tylko wojskowym. Po drugie: tytułowa „towarzysząca aktywność naukowa” zdradza, co naprawdę interesowało CIA - reakcja bloku wschodniego: kto bada, co publikuje, jakie liczby podaje prasa. Szacunek 12 000 km/h wykluczał każdy znany wówczas statek powietrzny. Po trzecie: lista dystrybucyjna. Raport o liście od siostrzenicy opatrzono klauzulami NOFORN (zakaz udostępniania cudzoziemcom) i „NO DISSEM ABROAD”, a krąg odbiorców ograniczono wymownie:

„OGRANICZONE: rozpowszechnianie ograniczone do pełnoetatowych pracowników CIA, AEC i FBI; a w ramach Departamentu Stanu i Departamentu Obrony - do komponentów wywiadowczych [...]”
- CIA-UAP-013, s. 1 (stopka dystrybucyjna)

Obecność AEC - Komisji Energii Atomowej USA - obok CIA i FBI wśród odbiorców raportu zbudowanego na rodzinnym liście pokazuje, jak poważnie traktowano każdy strzęp informacji o szybkich obiektach nad blokiem wschodnim. Z kontekstu epoki wiadomo też, że między listopadem 1955 a raportem z 1957 roku Węgry przeszły przez powstanie i sowiecką interwencję - a obserwacje „spodków”, jak sugeruje trzeci dokument, nie ustały.

Redakcje

Zaczernienia chronią tu wyłącznie ludzi, nie zjawisko: imię wujka, nazwiska rodziny w Budapeszcie, miejsce zamieszkania źródła i podpis siostrzenicy. Zrozumiałe - w realiach 1956 roku ujawnienie, że rodzina koresponduje z emigrantem współpracującym z CIA, mogło kosztować ją wolność. Osobną, mimowolną „redakcją” pozostaje cały raport z 1957 roku, opublikowany w rozdzielczości czyniącej go nieczytelnym, oraz brakująca fotokopia węgierskiego oryginału listu, po której została pusta strona.

Kluczowe ustalenia

  • Sprawa obejmuje trzy dokumenty CIA z lat 1955-1957 o obserwacjach nad Węgrami; dwa z nich to kopie tego samego raportu informacyjnego nr 00-B-93674
  • Źródłem raportu był naturalizowany obywatel USA węgierskiego pochodzenia, który przekazał CIA prywatny list od siostrzenicy z Budapesztu
  • Według listu z listopada 1955 r. „latające spodki” przez kilka tygodni trzymały mieszkańców Budapesztu w napięciu - fala obserwacji, nie pojedynczy incydent
  • Węgierska prasa otwarcie pisała o zjawisku i podawała szacunek prędkości 12 000 km/h, wykluczający każdy znany wówczas statek powietrzny
  • Zjawisko „zajmowało rzesze naukowców” bloku wschodniego - to tę „towarzyszącą aktywność naukową” CIA wpisała do tytułu raportu
  • Do listu dołączono odręczny szkic formacji obiektów na osi Budapeszt-Moskwa, przerysowany do raportu CIA
  • Kopia CIA-UAP-018 zawiera pełne tłumaczenie listu przez Wydział Dokumentów Obcych CIA - zwykły list świąteczny z fragmentem o „spodkach”
  • Dwa tłumaczenia CIA tego samego zdania różnią się: w „wolnym tłumaczeniu” dopisano „(rakiety)”, w pełnym mowa o „szybko mknących zjawiskach niebieskich”
  • Raport objęto klauzulami NOFORN i „NO DISSEM ABROAD”; wśród odbiorców obok CIA i FBI była Komisja Energii Atomowej (AEC)
  • Dokument z 1957 r. o obiektach nad Budapesztem opublikowano jako skan 134×221 px - formalnie odtajniony, faktycznie nieczytelny
  • Zaczernienia chronią wyłącznie tożsamość rodziny z Budapesztu - w realiach 1956 r. taka korespondencja mogła być dla niej niebezpieczna
  • Między datami raportów (1955-1957) rozegrało się powstanie węgierskie 1956 r.; obserwacje raportowano również po jego stłumieniu

Analiza opracowana na podstawie treści odtajnionych dokumentów. Cytaty pochodzą bezpośrednio z raportów.

Dokumenty (3)

CIA - nieznane obiekty latające nad Budapesztem (1957)
PDF

CIA - nieznane obiekty latające nad Budapesztem (1957)

Data: 1957 Lokalizacja: Budapeszt, Węgry
Źródło: war.gov
CIA - raport o obserwacjach i aktywności naukowej (Budapeszt, 1956)
PDF

CIA - raport o obserwacjach i aktywności naukowej (Budapeszt, 1956)

Data: 1956 Lokalizacja: Budapeszt, Węgry
Źródło: war.gov
CIA - raport o obserwacjach i aktywności naukowej (Węgry, 1955)
PDF

CIA - raport o obserwacjach i aktywności naukowej (Węgry, 1955)

Data: 1955 Lokalizacja: Węgry
Źródło: war.gov
23 zadowolonych klientów 4.9/5 średnia ocena (8 opinii) 77 abonentów newslettera