CIA — obiekt w kształcie delty koło Portoryko (1964)
Opis sprawy
Memoranda CIA i notatki briefingowe dla asystenta wykonawczego dyrektora Agencji dotyczące incydentu z 19 listopada 1964 r. w pobliżu Portoryko. Pilot F-8 Crusader US Navy opisał obiekt „w kształcie delty, wielkości myśliwca odrzutowego” i oszacował jego prędkość na Mach 3, a radar AN/SPS-49 niszczyciela rakietowego USS Gyatt mierzył kontakt poruszający się ponad 3 800 węzłów przez 21 minut. CIA rozważała związek obserwacji z obcym wywiadem i wykluczyła własne samoloty eksperymentalne, w tym YF-12A.
Analiza dokumentu
Czym jest ten dokument?
To dwa powiązane dokumenty CIA (Central Intelligence Agency), odtajnione 7 sierpnia 2026 roku w Serii 5 programu PURSUE: wymiana memorandów między AD/SA (Assistant Director for Special Activities – szef tajnego rozpoznania lotniczego CIA: U-2, A-12) a AD/SI (Assistant Director for Scientific Intelligence – szef wywiadu naukowego) oraz notatki briefingowe dla Waltera Eldera, asystenta wykonawczego dyrektora CIA. Oba nosiły klauzulę TOP SECRET i oznaczenia kontrolne BYEMAN oraz OXCART – kanałów zarezerwowanych dla najtajniejszych programów rozpoznawczych.
Tydzień obserwacji nad poligonem atlantyckim
W drugiej połowie listopada 1964 roku w rejonie AFWR (Atlantic Fleet Weapons Range – poligonu rakietowego Floty Atlantyku koło Portoryko) radary i piloci US Navy wielokrotnie rejestrowali niezidentyfikowane obiekty. Kulminacją był wieczór 19 listopada: pilot F-8 Crusader rozpoznał obiekt jako kształt delty wielkości odrzutowca, a niszczyciel USS Gyatt prowadził kontakt radarowy przez 21 minut, fotografując ekran wskaźnika – analiza zdjęć wykazała prędkość ponad 3800 węzłów. 24 listopada kolejny szybki cel gwałtownie oddalił się od innego Crusadera lecącego z prędkością Mach 0,99 na 45 000 stóp.
OSA do OSI: to nie był nasz samolot
Strona 6 – memorandum OSA z 1 lutego 1965, sygnatura BYE 2081-65, kanał BYEMAN/OXCART.
1 lutego 1965 roku pułkownik z OSA (Office of Special Activities; w skanie czytelne tylko imię „Jack C.”) napisał do AD/SI, że Navy początkowo dostała wygodne wyjaśnienie – obiekt miał być tajnym Lockheedem YF-12A. OSA, zarządzające takimi maszynami, kategorycznie temu zaprzeczyło:
„CINCLANTFLT [głównodowodzący Floty Atlantyku] został poinformowany, że UFO zidentyfikował dowódca bazy Ramey jako YF-12A. Sądzimy, że ONI [wywiad marynarki] ostatecznie, dzięki naszym staraniom, przekonało się, iż UFO w istocie nie było YF-12A ani samolotem Lockheeda podobnej kategorii.”
OSA pozyskało od marynarki oryginalny film radarowy z odbitkami i poprosiło OSI, ewentualnie wspólnie z OEL (biurem wywiadu elektronicznego CIA), o „gruntowną analizę naukową” materiału o „UFO o dużej prędkości i dużej wysokości”. Po badaniu film miał wrócić do Navy.
Werdykt Chamberlaina: samolot delta, ale czyj?
Strona 4 – wnioski i podpis Donalda F. Chamberlaina, AD/SI.
Odpowiedź z 11 lutego 1965 roku podpisał Donald F. Chamberlain, szef wywiadu naukowego CIA. Analiza fotografii radarowej potwierdziła „dobry ślad” o prędkości ponad 3800 węzłów oraz serię obserwacji w okresie 18–24 listopada. Wniosek był ostrożny:
„W świetle fotografii radarowych i obserwacji pilota stwierdza się, że tak zwane UFO z 19 listopada było prawdopodobnie samolotem w układzie delta, typu o znacząco wyższych osiągach niż F-8C na pułapie 30–40 tysięcy stóp.”
Obiekty z całego okresu Chamberlain określił jako „niezidentyfikowane statki powietrzne”. Zasugerował motyw: zaplanowane na AFWR testy rakietowe „mogły stanowić atrakcyjny cel dla rozpoznania”. Rozważono radziecki wariant rozpoznawczy MiG-21 z kamerą lotniczą i prawdopodobnie aparaturą SLAR (radarem obserwacji bocznej) – zaznaczając, że brak dowodów na bazowanie takich maszyn na Kubie, z radzieckimi czy kubańskimi pilotami.
Notatki na biurko zastępcy dyrektora
Strona 1 notatek dla Waltera Eldera – streszczenie incydentów z listopada 1964.
Sprawa trafiła na szczyt agencji: dla Waltera Eldera przygotowano sześciopunktowe notatki o obiekcie obserwowanym w kilku dniach między 16 a 24 listopada. Podkreślono wiarygodność świadka:
„Pilot Crusadera nocą 19 listopada obserwował UFO w pełnym świetle księżyca; pogoda była dobra, widzialność była dobra. UFO zidentyfikowano jako obiekt w kształcie delty, wielkości mniej więcej myśliwca odrzutowego.”
Notatki dodają, że USS Gyatt – „niszczyciel rakietowy wyposażony w najnowszy i najdokładniejszy” sprzęt śledzący – potwierdził obserwację zdjęciami ekranu radaru, a ONI (Office of Naval Intelligence) poproszono o zgłaszanie podobnych incydentów w przyszłości.
Co to znaczy?
Dokumenty pokazują rzadki moment, w którym CIA nie zamyka sprawy wygodną etykietą, lecz ją otwiera: pion zarządzający najtajniejszymi samolotami USA sam wykluczył własne maszyny, zamówił analizę naukową surowych danych radarowych i doprowadził sprawę do gabinetu dyrektora agencji. Werdykt – „prawdopodobnie samolot delta o osiągach wyższych niż F-8C” – niczego nie nazywa po imieniu, a hipoteza MiG-21 upada z braku dowodów w tym samym akapicie, w którym się pojawia. Dokumenty milczą o tym, czy analiza OSI przyniosła dalsze ustalenia i czy obiekt kiedykolwiek zidentyfikowano.
Redakcje
Skany pozostają trudno czytelne: podpis pułkownika z OSA jest ucięty (widoczne „Jack C.”), fragmenty analizy radarowej i dat w notatkach briefingowych są częściowo nieczytelne, a pozycja USS Gyatt względem Kuby zachowała się tylko we fragmencie. Karty kontrolne BYEMAN/OXCART z listami dystrybucyjnymi pokazują, że materiał krążył w najwęższym kręgu agencji.
Kluczowe ustalenia
- 19 listopada 1964 pilot F-8 Crusader US Navy rozpoznał nad Atlantykiem koło Portoryko obiekt w kształcie delty wielkości myśliwca odrzutowego i oszacował jego prędkość na ponad Mach 3.
- Radar niszczyciela USS Gyatt śledził obiekt przez 21 minut; analiza zdjęć ekranu radaru wykazała prędkość przekraczającą 3800 węzłów.
- Pierwotną identyfikację obiektu jako tajnego Lockheeda YF-12A (od dowódcy bazy Ramey) CIA kategorycznie odrzuciła – OSA, zarządzające takimi maszynami, zapewniło, że to nie był YF-12A ani podobny samolot Lockheeda.
- OSA pozyskało od marynarki oryginalny film radarowy i zleciło wywiadowi naukowemu CIA (OSI) gruntowną analizę naukową materiału.
- Donald F. Chamberlain (AD/SI) uznał 11 lutego 1965, że obiekt to prawdopodobnie samolot w układzie delta o osiągach znacząco wyższych niż F-8C, a obserwacje z 18-24 listopada dotyczyły niezidentyfikowanych statków powietrznych.
- CIA rozważała hipotezę obcego rozpoznania: testy rakietowe na poligonie AFWR mogły być atrakcyjnym celem, analizowano rozpoznawczy wariant MiG-21 – brakowało jednak dowodów na bazowanie takich maszyn na Kubie.
- Sprawa dotarła do Waltera Eldera, asystenta wykonawczego dyrektora CIA, w formie specjalnych notatek briefingowych; ONI poproszono o zgłaszanie podobnych incydentów w przyszłości.
- Oba dokumenty nosiły klauzulę TOP SECRET w systemach kontrolnych BYEMAN i OXCART; akta milczą o wynikach analizy OSI i ostatecznej identyfikacji obiektu.
Analiza opracowana z udziałem modelu językowego na podstawie treści odtajnionych dokumentów. Cytaty pochodzą bezpośrednio z raportów.