Tajna kosmiczna odyseja Sezon 5, odcinek 17 66 z 127

Potwierdzenie historii Tajnego Programu Kosmicznego

Nagranie Cosmic Disclosure, Gaia Po polsku na portalu od 28.10.2026
  • David Wilcock prowadzący
  • Corey Goode rozmówca
  • Bob Wood gość

Dr Bob Wood mówi o weryfikacji dokumentów MJ-12, pracy nad książką Tompkinsa i 29 szpiegach w Niemczech; Goode opisuje bazy pod lodem Antarktydy.

Czytanie

Hynek, Bill Moore i dokumenty MJ-12

David Wilcock

Witam w programie „Kosmiczne ujawnienie”. Nazywam się David Wilcock i jestem prowadzącym. W tym odcinku goszczę Coreya Goode'a, naszego informatora z Tajnego Programu Kosmicznego oraz doktora Boba Wooda, który przekazuje nam bardzo ciekawe informacje na temat swojego zaangażowania w ruch ufologiczny, w bardzo ciekawym okresie historii. Opowiada o swoich relacjach z Williamem Tompkinsem, z którym nawiązał kontakt w 2009 roku, a który potwierdził niesamowitą ilość doniesień przekazanych przez Coreya. Zgodność doniesień Coreya Goode'a i Williama Tompkinsa może być wystarczającą iskrą, aby rozniecić niekontrolowany ogień prowadzący do pełnego ujawnienia. Rzeczy, które będziemy omawiać w tym odcinku są całkowitą prawdą, która dla niewtajemniczonych może wydawać się jak science-fiction. Witaj ponownie w programie, Corey.

Corey Goode

Witam, dziękuję.

David Wilcock

Doktorze Bob, miło ponownie cię tutaj gościć.

Bob Wood

Dziękuję.

David Wilcock

Cofnijmy się na krótko w czasie, aby przedstawić widzom osobę J. Allena Hynka.

Bob Wood

Tak.

David Wilcock

Jest to ten facet, który tak naprawdę wymyślił określenie „gaz bagienny”, w ramach projektu „Blue Book”.

David Wilcock

Wielu ludzi może nie być świadomych, że pracowałem z Jimem Hartem, który był współautorem scenariusza filmu „Kontakt” („Contact”). Rozwój całego projektu zajął w sumie 8 lat, on w tym czasie pracował z Carlem Saganem. W wyniku kontaktów na tak wysokim szczeblu miał styczność z J. Allenem Hynkiem.

Bob Wood

Tak.

David Wilcock

Wielu ludzi nie jest świadomych, że J. Allen Hynek uzmysłowił sobie, że został oszukany przez amerykański rząd i dlatego obrócił się przeciwko niemu. Czy często się zdarza, że ludzie specjalizujący się w rozsiewaniu dezinformacji zmieniają front, kiedy trochę głębiej poszperają? Czy uzmysławiają sobie, że ich okłamano, że byli tylko pionkami w rozgrywce szachowej?

Bob Wood

Otóż, J. Allen Hynek w tamtym czasie pływał od czasu do czasu w moim basenie …

David Wilcock

Naprawdę?

Bob Wood

… między 68 a 70 rokiem, kiedy przeprowadzałem te badania.

David Wilcock

Bez żartów.

Bob Wood

Znałem więc zarówno J. Allena Hynka jak i Jima McDonalda mimo tego, że oni za często ze sobą nie rozmawiali.

David Wilcock

Ojej!

Bob Wood

Moim pierwszym zetknięciem się z ludźmi, którzy wprowadzali dezinformację był Bill Moore. Wiele osób wie, że przekazano mu pewne informacje, które najwyraźniej były kontrolowane, a on je przekazał dalej wiedząc, że są one nieprawdziwe. Skończyło się tak, że wykupiłem od niego wszystkie materiały. W rzeczywistości to ja złożyłem mu ofertę. Zapytałem go ile chce za wszystko co ma? On odpowiedział: 1000 dolarów i ja się na to zgodziłem.

David Wilcock

Ooo!

Bob Wood

Wypisałem czek i pojechałem do Hollywood, tam gdzie mieszkał. Spytałem: „Czy to wszystko?”. A on na to: „Tak”. Skatalogowałem te dokumenty i okazało się, że nie było tam żadnych rewolucyjnych informacji.

Bob Wood

Niektórzy mówią, że dokumenty, które posiadam, zostały starannie zaprojektowane i sfabrykowane na przykład przez grupę ludzi z CIA. Możesz sobie wyobrazić pomieszczenie pełne 20 ludzi, którzy są ekspertami w fałszowaniu dokumentów. Bardzo trudno jest zaprzeczyć temu scenariuszowi, w tych dokumentach jest wiele małych szczegółów jak: pieczątki, czas ich powstania itd., które wedle mojego osądu w większości są autentyczne. Jestem skłonny zaakceptować, że niektóre z nich są po części fałszywe. To się zdarza.

David Wilcock

Otóż Bob, czyż nie jest prawdą, że są to dosłownie dowody, których oczekują „prawdziwi” naukowcy? A ty je masz. Posiadasz zweryfikowane dokumenty.

Bob Wood

To prawda.

David Wilcock

Wiemy kiedy je wyprodukowano i wiemy co w nich jest.

Bob Wood

To prawda. Jednakże sceptycy odpowiedzą dokładnie to samo co poprzednio: „No wiesz, z tymi kopiami niewiele możesz zdziałać. Musiałbyś mieć oryginały”. A wtedy ja odpowiadam: „Otóż ja mam oryginały. Posiadam oryginały z dwóch przypadków. Spójrzmy tylko na nie. Przejdźmy do szczegółów jednego z nich, do tego który bardzo szczegółowo opisuje sprawę zabójstwa JFK i jaki to miało związek z UFO”. Nie wiedzą co wtedy odpowiedzieć. Chcę tu podkreślić, że kwestia autentyczności sprawia, że sceptycy mają coraz większe problemy.

David Wilcock

Bob, rzuciłeś bombę. Nie możemy tego tak po prostu pominąć. Co ten dokument mówi na temat JFK i UFO?

Bob Wood

Jest to 8-stronicowy dokument z 8 zakładkami. Każda z zakładek dotyczyła innego aspektu problemu tajności. Był napisany przez MJ-1 aż po MJ-12.

David Wilcock

Och!

Bob Wood

Tak, było to napisane przez „Majestatycznych”. W praktyce było tam napisane, że jeśli okaże się, że on naprawdę zamierza wszystko ujawnić, to powinien zostać zlikwidowany.

David Wilcock

Jejku!

Bob Wood

Jest to ujęte innymi słowami.

David Wilcock

Wszystko na temat tuszowania UFO?

Bob Wood

Nie wymienili jego imienia …

David Wilcock

Och.

Bob Wood

… lecz użyli tam skrótu tajnych służb.

Corey Goode

POTUS (President of the United States)

Bob Wood

Tak, POTUS.

Corey Goode

Tak, nadano mu różne kryptonimy.

Bob Wood

Tak, oczywiście.

Corey Goode

Czy byłeś zaangażowany w weryfikację dokumentów MJ-12?

Bob Wood

Tak, prawie wszystkie dokumenty, które posiadam należą do MJ-12 lub inaczej Majestatycznych albo Magicznych.

Corey Goode

Byłeś więc jednym z ludzi, którzy widzieli te dokumenty.

Bob Wood

Wszystkie te dokumenty wyciekły z różnych źródeł, z 3 lub 4 różnych źródeł.

David Wilcock

Kiedy mówisz „wyciekły”, nie oznacza to, że ktoś wypełnił wniosek w ramach ustawy dostępu do informacji publicznej i uzyskał je od państwa legalną drogą.

Bob Wood

Och, nie.

David Wilcock

Zostały przemycone.

Bob Wood

Był tam jeden dokument, który Cooper uzyskał legalnie, gdzie na dole strony widniał napis MJ-12.

Corey Goode

Och, naprawdę?

Bob Wood

Tak.

David Wilcock

Jej!

Corey Goode

Dobrze.

David Wilcock

Jednak pozostałe papiery zostały w jakiś sposób zdobyte?

Bob Wood

Pozostałe zostały przekazane … można tylko spekulować w jaki sposób. W jednym przypadku jakiś facet zapukał do drzwi Tima Coopera i dał mu pudełko pełne jakichś rzeczy. Było oczywistym, że czyścił swoje archiwa i chciał się ich pozbyć. Ha, ha, ha.

David Wilcock

Ha, ha, ha.

Bob Wood

Inny dokument, który był encyklopedią latających spodków napisaną przez Charlesa Bowena został stworzony w latach 50. lub mniej więcej w tym czasie. Został wysłany do Sił Powietrznych, aby upewnić się, że nie zawiera ściśle tajnych informacji. W 1994 roku został wysłany pocztą do Timothy'ego Coopera z Fortu Meade.

David Wilcock

Hmm (zastanawiająco).

Bob Wood

W rzeczywistości był to oryginalny dokument z pieczątką „Ściśle tajne”. Zawierał adnotacje takie jak: „Co robi DM”? Napisane tam było: „Don Menzo opowiadał swoim uczniom, że istnieją istoty pozaziemskie”.

David Wilcock

Hmm (zastanawiająco).

Bob Wood

Z takimi właśnie dziwnymi doświadczeniami spotkałem się przy weryfikacji dokumentów, z których każdy może być kwestionowany przez sceptyków. To się nigdy nie kończy. Nigdy tak naprawdę nie możesz się ich pozbyć raz na zawsze. Nawet ta ostatnia metoda, o której myślałem, że posiada ogromny potencjał – lingwistyka kryminalistyczna, gdzie analizowana jest ogromna liczba słów napisanych przez daną osobę i porównuje się je ze słowami z badanego dokumentu, biorąc do porównania 2 lub 3 różne osoby. Wtedy w zależności od frazeologii i używanych czasowników, przecinków i tego typu rzeczy, można stwierdzić, że prawdopodobieństwo, iż napisała to ta osoba, jest znacznie wyższe niż w przypadku pozostałych.

Corey Goode

Można również ustalić z jakiego okresu czasu pochodzi dany tekst poprzez sposób wyrażania się i temu podobne.

Bob Wood

Tak, oczywiście. Jest to jedna z technik, której użyłem tylko raz.

Jak Tompkins trafił do Wooda

David Wilcock

Dokumenty oraz weryfikacja reprezentują oczywiście jeden z dwóch decydujących aspektów prowadzenia dochodzenia w dziedzinie ufologii. Być może istnieje jeszcze jakiś trzeci sposób? Mamy dokumenty oraz zeznania naocznych świadków. Chodzi mi o to czy są tam zeznania pilota? Czy istnieją jakieś obserwacje naziemne, które pokrywają się z doniesieniami pilota? Może jakieś ślady lądowania? Porozmawiajmy przez chwilę na ten temat. Czy w ramach należytej staranności wchodziłeś w głębsze szczegóły i usiłowałeś odnaleźć jakieś inne oznaki, które potwierdzałyby dane zjawisko UFO? Czy badałeś ludzi, którzy zaobserwowali podobne zjawiska z ziemi jak np. ślady w miejscu lądowania i inne takie rzeczy?

Bob Wood

Jest to bardzo dobre pytanie, gdyż teraz przychodzi mi na myśl fakt, że większość dokumentów, które usiłowałem zweryfikować wcale nie porusza kwestii obserwacji.

David Wilcock

Och, dobrze.

Bob Wood

W rzeczywistości dotyczą one tajnych programów.

David Wilcock

Dobrze.

Bob Wood

Jest jednak faktem, że zaangażowałem się w to po odejściu na emeryturę i stworzyłem film „Tajemnica” („The Secret”) i nadal wygłaszałem referaty, a mój syn zapoczątkował cykl konferencji o odzyskiwaniu rozbitych pojazdów. Organizował je w październiku przez 7 lat i miały szeroką publiczność. Na każde z tych spotkań przygotowywałem referat na jakiś temat i dałem się poznać jako osoba, która jest gotowa dogłębnie drążyć temat, by jak najlepiej go zrozumieć. Jednym z nich był oczywiście temat pozaziemskich wirusów. Innym był Stringfield. Co tak naprawdę mówił? Co chciał nam powiedzieć? Uwiarygodniłem swoją pozycję. To właśnie dlatego Bill Tompkins do mnie zadzwonił.

David Wilcock

Och, dobrze.

Bob Wood

Powiedział: „Słyszę, że lubisz historie o UFO?” A ja mu na to: „Tak. A kim jesteś?”. Wyjaśnił mi więc kim jest oraz to, że od jakichś 10 lat stara się napisać książkę. Przekazywał to zadanie różnym ludziom i podał mi nazwiska niektórych z nich.

Corey Goode

Jestem pewien, że gdy opisał ci w co był zaangażowany to uniosłeś brwi ze zdziwienia.

Bob Wood

Otóż na początku nie przekazał mi za wiele szczegółów. Powiedział jednak coś co sugerowało, że jednym z powodów dla którego do mnie zadzwonił jest to, że wiedział gdzie kiedyś pracowałem. Zorientował się, że w tym samym czasie pracowaliśmy w tej samej firmie.

David Wilcock

Och!

Bob Wood

W chwili, gdy odkryłem, że pracowaliśmy w tym samym okresie, wzbudziło to moją ciekawość. Zacząłem go wypytywać: „A czy znasz tę osobę? A może znasz też i tamtą osobę?” Za każdym razem, gdy zadawałem mu jakieś szczegółowe pytanie to prosiłem również o opis pomieszczenia lub orientacji budynku i tego typu rzeczy. Opisał poprawnie wszystkie szczegóły.

Corey Goode

Ooo!

David Wilcock

To niesamowite.

Bob Wood

Wtedy naprawdę się nim zainteresowałem. Powiedziałem mu: „Opowiedz mi swoją historię”, a on mi na to: „W porządku”. Ponieważ on nie posługiwał się pocztą elektroniczną, więc musiałem go odwiedzić. Pojechałem tam i okazało się, że mieszkał wtedy w Oceanside w Kalifornii, tam, gdzie mieszka moja córka. Odwiedzając moją córkę wstąpiłem do Billa i jego żony Mary. Bardzo serdecznie mnie przywitali. Tam otrzymałem pierwszy stos manuskryptów opisujących, co miał do powiedzenia.

David Wilcock

Chcę pokrótce poruszyć tu dwie sprawy. Po pierwsze, powiedziałeś mi, że w oparciu o twoje rozmowy z Billem książka „Selected by Extraterrestrials” jest tylko pierwszą z planowanej przez niego trylogii ze względu na ogrom informacji, które chce ujawnić.

Bob Wood

Kiedy po raz pierwszy spotkałem Billa to planował 6 książek.

David Wilcock

Och!

Bob Wood

Doszedłem do wniosku, że 6 książek od kogoś kto nie wydał nawet jednej może być zbyt wielkim wyzwaniem.

David Wilcock

Zgadza się.

Bob Wood

Powiedziałem więc: „Bill, skoncentrujmy się na pierwszej z nich oraz na tym, w jaki sposób ograniczymy jej objętość”. Opowiadał mi o rzeczach, które miały miejsce bardzo dawno temu – od lat 70. aż do dzisiaj. Powtórzyłem mu: „Musimy zmieścić to w jednym tomie, więc określmy czas, który będziemy opisywali”. Chciał cofnąć się do czasu, gdy odszedł z Douglasa i rozpoczął pracę w TRW. Powiedział mi: „Historia związana z TRW będzie drugim tomem opisującym to co NAPRAWDĘ działo się w tamtej korporacji”. Odpowiedziałem: „Brzmi bardzo dobrze. Umieścimy to wszystko w drugim tomie, jednak na dzień dzisiejszy skoncentrujmy się na pierwszym”. Zgromadziliśmy więc cały materiał z tamtego przedziału czasowego. Pracowałem z facetem z Uniwersytetu w Michigan, który najpierw zaczął pomagać, a potem się z tego wycofał. Zwrócił mi cały materiał i sam zacząłem nad nim pracować.

David Wilcock

Sposób w jaki Bill potwierdza swoje zaangażowanie w programy techniczne jest oszałamiający w tej książce.

Bob Wood

Otóż, gdy po raz pierwszy przeczytałem jego manuskrypty to zadałem sobie pytanie, czy może powinienem podpowiedzieć Billowi, co powinien napisać w swojej autobiografii, czy może jednak pozwolić mu pisać to co chce? Doszedłem do wniosku, że ta druga metoda będzie słuszniejsza, przynajmniej w jego pierwszej książce. Załączył tam bardzo dużo materiałów technicznych, które opisywały proces tworzenia Apollo, pojazdu latającego S4B, z którym zapoznałem się podczas pracy w Douglas oraz jego interakcji z NASA. Sam fakt, że współdziałał z DuBose i von Braunem jest tutaj również ważny.

Imprezy w Douglas i niemiecka antygrawitacja

David Wilcock

Chcę ci tutaj zadać bardzo bezpośrednie pytanie. Książka ta opisuje bardzo dziwne rzeczy odnośnie początków NASA, w czasach w których Bill był w to zaangażowany. Opisuje tam imprezy typu „seks party” w domach pewnych ludzi, gdzie każdy paraduje nago. Kiedy udaje się on do pewnego dziwnego pokoju z dziwnymi kurtynami to wydaje się jakby odprawiano tam rytuały czarnej magii lub coś w tym stylu. Czy mógłbyś powiedzieć nam coś więcej na ten temat oraz jak sądzisz, co tam się odbywało?

Bob Wood

Otóż z tego co pamiętam to prawdopodobnie odnosisz się do imprez organizowanych przez wytwórnię lotniczą Douglas (Douglas Aircraft Company), a nie przez NASA.

David Wilcock

Zgadza się, o tak.

Bob Wood

Twierdzi on, że kierownictwo z Douglas organizowało takie imprezy po to, aby kontrolować swoich pracowników, by w rezultacie można było ich szantażować lub zmusić do robienia tego, czego oni chcieli.

Corey Goode

Jest to stara metoda.

Bob Wood

Tak, zgadza się. Znałem wszystkich ludzi, których tam wymienia. Gdy Bill podał mi nazwiska umieszczone w tej książce to zapytałem go: „Kim są ci ludzie?”. Wtedy podał mi listę prawdziwych nazwisk oraz tych zmienionych na potrzeby książki. Cały czas jestem w jej posiadaniu. Niektóre z tych osób znałem dość dobrze, a niektóre z nich zostały moimi przełożonymi w późniejszym czasie. Na szczęście ani ja, ani moja ówczesna żona – miałem tylko 2 żony – nie angażowaliśmy się w życie towarzyskie firmy.

Corey Goode

Wyobrażam sobie.

David Wilcock

Och!

Bob Wood

Wygląda na to, że mieliśmy dużo szczęścia. Ha, ha, ha.

David Wilcock

Ha, ha, ha.

Bob Wood

Sami rozumiecie.

Corey Goode

Prawdopodobnie odwróciłbyś się i wyszedł stamtąd tak czy inaczej.

Bob Wood

Tak.

David Wilcock

To właśnie dlatego o to pytam. Byłem bardzo ciekawy, gdyż opisuje on wejście do pomieszczenia … Ty tego nie powiedziałeś, ale ja to muszę zrobić. Opisuje on tam ludzi odbywających stosunki seksualne w rezydencjach, gdzie pokoje ustylizowane były w kolorze krwistoczerwonym wraz z czarnymi wstawkami oraz czarnymi kurtynami.

Bob Wood

Tak.

David Wilcock

Wygląda to łudząco podobnie do pokoju rytuałów satanistycznych.

Bob Wood

Aspekt satanistyczny jest związkiem, którego jeszcze nie odkryłem, lecz może być to prawdą.

David Wilcock

Tak.

Bob Wood

Przejrzałem te fragmenty i doszedłem do wniosku, że miałem dużo szczęścia, że udało mi się uniknąć tego typu rzeczy.

David Wilcock

Zgadza się.

Bob Wood

Na szczęście i Billowi udało się tego uniknąć. Zadałem mu to pytanie: „Czy udało im się ciebie uwieść?” Odpowiedział: „Nie, nie udało się.”

Corey Goode

Jednak Niemcy w programie kosmicznym używali czarnej magii równolegle z nauką.

Bob Wood

Tak, słuszna uwaga. Tak było.

David Wilcock

Przejdźmy na chwilę do szczegółów, gdyż w swej książce skacze on z jednego okresu czasu do innego.

Bob Wood

Zgadza się.

David Wilcock

Jest trochę frustrujące, gdy usiłujesz to czytać i zrozumieć o czym tam mówi.

Bob Wood

Zgadza się.

David Wilcock

Odnosi się tam np. do odkryć z dziedziny fizyki, które najwyraźniej były ściśle tajne i o których ja nigdy nie słyszałem, a mianowicie o antygrawitacji oraz napędach rozwijających prędkości nadświetlne. To po prostu tam się pojawia bez podania kto jest autorem tych inwencji ani nie ma żadnych innych szczegółów.

Bob Wood

Dla mnie interesująca w tej książce jest dyskusja, która odnosi się do MTM 222 i 622. Moim zdaniem Wolfgang Klemperer, który był naukowcem dla którego pracował Bill i którego znałem osobiście, bo był moim szefem, a tak naprawdę szefem mojego szefa. Przybył on z Niemiec w połowie lat 30. Nie był nazistą, był dobrym człowiekiem.

David Wilcock

Ach! W porządku.

Bob Wood

Moim zdaniem mógł ze sobą przywieźć pewne ściśle tajne dokumenty na temat działania antygrawitacji. Według Billa miał tego ze 3 czy 4 tomy. Wtedy zapytałem: „Czy mogę to zobaczyć?”. A on do mnie: „Jasne”. Przekazał mi tego jawną wersję, którą przeczytałem od „deski do deski”. Nic w niej nie ma.

Corey Goode

Skoro jesteś fizykiem to na pewno dokładnie to przeczytałeś.

Bob Wood

Nie mówi ona nic na temat w jaki sposób można ją odtworzyć. Doszedłem do wniosku, że zespół ekspertów wraz z Klempererem korzystał z tajnej wersji niemieckiej technologii, by pomóc Marynarce odkryć jak to działa. Bill powiedział, że zarząd Douglasa nie popierał zespołu ekspertów będącego pod kontrolą Elmera Wheatona, robiącego niezwykłe rzeczy. Mówiono, że część produkcyjna firmy miała ogromny wpływ na decyzje podejmowane przez głównych decydentów tej firmy. To właśnie dlatego Wheaton zdecydował, że przechodzi do Lockheeda, gdyż firma ta otrzymywała pieniądze od Marynarki Wojennej.

David Wilcock

Hmm (zastanawia się). To do czego zmierzam jest tym, że gdy czytam tę książkę to czasami mam odczucie, że czytam maile innych ludzi. Jakbym się w coś wdzierał, a chciałbym wiedzieć więcej. Czy zabroniono mu mówić o pewnych rzeczach? Czy ta książka musiała zostać zweryfikowana przez władze?

Bob Wood

Nie. Mówisz o książce, którą napisaliśmy?

David Wilcock

Tak.

Bob Wood

Och, nie.

David Wilcock

Dobrze.

Bob Wood

Z tego co mi wiadomo to nie musiała być zatwierdzona przez nikogo. W moim przypadku nigdy nie grożono mi, abym zaprzestał mówić na ten temat.

David Wilcock

Dobrze.

Bob Wood

Wydaje mi się, że w moim przypadku powodem tego była ich ocena o nieszkodliwości społecznej takich ludzi jak ja, którzy mówią o tym publicznie. Wiedzieli, że to nastąpi i już zaplanowali to wcześniej. Znaleźli sposób, aby temu przeciwdziałać. Potrafią utrzymywać ludzi w ciemności i pozwolić kilku ludziom mówić to co chcą.

David Wilcock

Jasne.

Bob Wood

Tak.

Corey Goode

Tak, przez media.

Bob Wood

Dokładnie tak, kontrolują to za pomocą środków masowego przekazu.

David Wilcock

W pozostałym czasie …

Bob Wood

Przepraszam … ale naprawdę uważam, że używali technologii pochodzącej z Niemiec, tę którą przywiózł ze sobą Wolfgang Klemperer.

David Wilcock

Dobrze. Wyjaśnijmy to co przedstawione jest w książce. Mieli już wtedy rozbudowany dorobek z fizyki, który sugerował, że mogą wybudować duży statek kosmiczny. Mogliby zbudować go w bazie na Ziemi, podłączyć system antygrawitacji i wynieść go w przestrzeń. Wtedy, przy użyciu tej technologii uzyskaliby możliwości, które już rozwinęli podczas przełomowych odkryć z dziedziny fizyki do poruszania się w całym naszym Układzie Słonecznym oraz nawet poza nim. Jest to jednak coś, co …

Bob Wood

Myślę, że jest to bardzo dobre podsumowanie tego, co zarząd tego programu miał na myśli.

David Wilcock

Dobrze.

Bob Wood

Uważam jednak, że w tamtym czasie Bill tego nie rozumiał …

David Wilcock

Och.

Bob Wood

…na tym poziomie. Musimy podkreślić, że Bill – mówię to z pełnym dla niego szacunkiem – nie jest osobą techniczną. Był świetnym człowiekiem do spraw marketingu i wiedział dokładnie, co należało powiedzieć technicznym umysłom. Był doskonałym menadżerem ludzi technicznych. Jeśli jednak chodzi o równania, to nie potrafił sobie z tym poradzić ani też nie miał w tym żadnego interesu. Był jednak przeczulony na punkcie, kto powinien mieć dostęp i do jakich informacji.

Corey Goode

Jestem przekonany, że miał ogólne pojęcie o czym ludzie mówili pomimo tego, że nie rozumiał wszystkich szczegółów.

Bob Wood

Dokładnie tak. Moim zdaniem był bardzo dobrym inżynierem systemowym. Rozumiał w jaki sposób wszystko musi się ze sobą zintegrować choć wiedział, że do tego, by ze sobą współgrały, nie potrzebuje równań.

David Wilcock

Dobrze. Chcę ci tutaj zadać kolejne pytanie … Jest to coś nad czym czytelnicy mogą się zastanawiać. Jak myślisz, dlaczego ci wszyscy ludzie z najwyższego szczebla zarządu wytwórni lotniczej Douglas, których osobiście znałeś, udali się do Billa Tompkinsa i rzucili mu te wszystkie – rzekomo nie do rozwiązania puzzle – i powiedzieli: „Chcemy abyś zaprojektował statek kosmiczny o długości 2 kilometrów, który ma poruszać się w naszym Układzie Słonecznym i musisz się wyrobić z tym do końca tygodnia?” Dlaczego wybrali właśnie jego? Czy zadziałała tam pewnego rodzaju intuicja, którą odczuwali z powodu tego, w jaki sposób budował te modele kiedy był dzieckiem?

Bob Wood

No cóż, niewątpliwie miał on niezwykłą wprost pamięć …

David Wilcock

Zgadza się.

Bob Wood

… na co dowodem jest fakt, że budował modele statków z niezwykłą dokładnością. W rzeczywistości był on kreślarzem. Przyznaje się do tego i twierdzi, że zaczynał właśnie jako kreślarz, jednak był bardzo kreatywnym kreślarzem. Był spostrzegawczy, potrafił odgadnąć co ludzie mieli na myśli i wiedział w jaki sposób to urzeczywistnić. Moim zdaniem poprosili go, aby nakreślił rysunek z odpowiedzią na ich pytanie. Potrafił rysować.

Corey Goode

A wtedy mogli na niego zerknąć i odkryć w jaki sposób poskładać różne komponenty i sprawić, by wszystko zadziałało.

Bob Wood

Dokładnie tak.

Corey Goode

Systemy środowiskowe i napęd.

David Wilcock

Dobrze.

Bob Wood

Mam tutaj jeden szkic z jego książki, gdzie widzimy przód DC-8 lub coś podobnego. Jest on wspaniałym przykładem tego w jaki sposób potrafił zagłębiać się w szczegóły i uchwycić każdy mały element, który jest krytyczny dla inżynierów opracowujących projekt.

Bob Wood

Tak naprawdę to znałem faceta, o którym pisze w swej książce.

29 szpiegów w niemieckim programie kosmicznym

David Wilcock

Porozmawiajmy teraz na temat tych niesłychanych informacji, które uzyskał dzięki 29 amerykańskim szpiegom wcielonym do niemieckiego programu kosmicznego, a z którymi odbył 1200 przesłuchań pomiędzy 1942 a 1946 rokiem. Czy mógłbyś je dla nas podsumować? Wiem, że jest tam bardzo dużo danych, lecz postaraj nam się to streścić. Jaki jest szerszy obraz, który udało mu się stworzyć podczas tych wszystkich zeznań pochodzących od tych tajniaków?

Bob Wood

No cóż Davidzie, mogę przekazać ci tylko moje wrażenie i ujmę to moimi własnymi słowami, gdyż w rzeczywistości cały czas to jeszcze studiuję. Rozmawiałem z nim dzisiaj rano i dowiedziałem się czegoś o czym wcześniej nie wiedziałem i to może być związane z twoim pytaniem.

David Wilcock

Super.

Bob Wood

Do dzisiejszego ranka nie wiedziałem, że było tam 29 szpiegów.

David Wilcock

Och, dobrze.

Bob Wood

Ha, ha, ha. Najwidoczniej wy wiedzieliście o tym już od jakiegoś czasu.

David Wilcock

Tak.

Bob Wood

Odnoszę wrażenie, że cały ten proces był bardzo mocno podzielony w ścisłą hierarchię strukturalną. Niemcy mówili czego się dowiedzieli, tłumaczono to, zapisywano, przeglądano ponownie i Bill to studiował. Następnie proszono go, aby przekazał te informacje albo w formie zapytania ofertowego do wykonawcy, albo jako informacje dla bazy Marynarki Wojennej do przemyślenia, lub jak to miało miejsce w niektórych przypadkach, przekazywano je na uniwersytety. Mówił, że były przypadki, że np. Caltech miał oddelegowanych ludzi w placówce China Lake. Dostarczał coś do Caltechu przez China Lake.

David Wilcock

Och!

Bob Wood

Bardzo ciekawe jest to połączenie uniwersytetów z najtajniejszym poziomem działań, o których tam nawet nie wiedzą. Dzisiaj rano dowiedziałem się o jeszcze jednej rzeczy, którą cały czas podkreślał, że żaden z tych projektów nie posiadał pieczątki „Ściśle tajne”. Żaden z nich nie był utajniony ani nie posiadał innych znaków świadczących o klauzuli tajności, co było najwyraźniej metodą, która była wymagana przez Forrestala.

Corey Goode

Jeśli dokumenty nie są oznaczone klauzulą tajności to mogą rozprowadzić je do większej liczby osób.

Bob Wood

Zgadza się. Tak więc nie byli oni związani tą normalną, formalną procedurą wymaganą przez Marynarkę Wojenną, która stanowi o przepływie utajnionych informacji.

David Wilcock

Co za tym stoi? Jaki jest większy obraz tego wszystkiego? Co się działo w Niemczech? Czy posiadali tam tajny program kosmiczny? Czy uzyskali kontakt z istotami pozaziemskimi? Co nam powiedzieli? Co stoi za tą historią?

Bob Wood

Te nadrzędne pytania są tymi, na które chcę uzyskać odpowiedzi.

David Wilcock

Och.

Bob Wood

Zamiast odpowiadać na nie, obawiam się, że sam wciąż muszę zadawać te pytania. Z tego co wiem od Billa to wszystko jest różnorodnością wielu informacji. Czasami rozmawiali o komunikacji, a czasami o fizyce. Niekiedy mówili o projektach UFO, a niekiedy o podróżach w czasie. Chcę przez to powiedzieć, że rozmawiali o rzeczach, które wywracają nasz umysł na drugą stronę. Powiedział mi, że Rico Botta pisał odręcznie na niektórych z tych paczek notatkę do komendanta bazy, która mówiła: „Wiem, że nie uwierzycie w to, co znajduje się wewnątrz, jednak jest to prawdziwe”. To było znaczące. Jest to jedna z rzeczy, którą Bill powiedział mi w ostatnim tygodniu.

Corey Goode

Czy każdy z tych 29 szpiegów miał inną specjalizację i donosił informacje opierając się na swojej specjalizacji?

Bob Wood

Na to wygląda, ale nie wiem tego na pewno.

Corey Goode

Tak, to miałoby całkowity sens jeśli dostarczaliby różne informacje.

Bob Wood

Tak naprawdę książka „Selected by Extraterrestrials” pokazuje nam, że był on zaangażowany w przekazywanie tych pakietów informacji, lecz była to tylko mała wzmianka w jednym z rozdziałów.

David Wilcock

Zgadza się.

Bob Wood

Obecnie jednak istnieje bardzo duże zainteresowanie szczegółami odnośnie tego, co tam robił przez 4 lata i jakie informacje były tam przekazywane oraz czego tam się dowiedział.

David Wilcock

Tak.

Bob Wood

To będzie treścią kolejnego tomu jego książki.

David Wilcock

Dobrze.

Bob Wood

Zostanie to opisane. Mam nadzieję, że kolejna książka będzie zawierała odpowiedzi na twoje pytania.

Reptylianie i bazy pod lodem Antarktydy

David Wilcock

Chcę to powiedzieć, gdyż dr Michael Salla to wszystko ujawnił w swoich wywiadach filmowych. My również z nim rozmawialiśmy tutaj na antenie kanału GaiaTV i powiedział nam o większym zakresie tego wszystkiego, że Niemcy najwidoczniej nawiązali kontakt z pozaziemską rasą Reptylian, która posiadała ogromne obiekty pod lodami Antarktydy …

Bob Wood

Zgadza się.

David Wilcock

… gdzie istniał tajny program kosmiczny, który zajmował się projektowaniem latających spodków z napędami antygrawitacyjnymi oraz że Reptylianie wraz z nazistami byli zainteresowani stworzeniem międzygwiezdnej siły inwazyjnej, aby móc podbijać i kolonizować inne światy, włączając w to Ziemię.

Bob Wood

Zgadzam się z pierwszymi 4 rzeczami, które powiedziałeś, ale nigdy nie słyszałem o tej ostatniej …

David Wilcock

Dobrze.

Bob Wood

… aż do teraz.

David Wilcock

No cóż, skoro zrzuciłem to na ciebie to co sądzisz o istnieniu rasy pozaziemskiej Reptylian, którzy mogli pomóc w zbudowaniu tajnego programu kosmicznego?

Bob Wood

No tak. To akurat jest jasne i uważam, że Bill ma rację mówiąc, że Reptylianie pomogli nazistom oraz że posiadają podziemne bazy na Antarktydzie. Myślę, że istnieją tam do dzisiaj. Nie zrozumiałem jeszcze w jaki sposób naziści są powiązani z „Nowym porządkiem świata” (New World Order), jeśli tak się rzeczy mają to ktoś musi tym wszystkim dowodzić. Nie sądzę by skoordynowali to zbyt dobrze.

David Wilcock

Muszę ci to powiedzieć Bob, bo wprawia mnie to w osłupienie. Wszystko co tutaj podsumowałem zgadza się dokładnie z tym, co od października 2014 roku przekazuje mi Corey.

Bob Wood

Ach tak.

David Wilcock

A teraz mamy faceta, który niezależnie od niego mówi dokładnie o tych samych rzeczach – bazach ukrytych pod lodami Antarktydy.

Corey Goode

Widziałem je osobiście.

Bob Wood

Widziałeś je? Czyli one nie są tylko pod lodem, ale także pod powierzchnią tamtego lądu?

Corey Goode

Te, które widziałem znajdowały się pod czapą lodową. Usytuowane były w północno-zachodniej części Antarktydy, tam gdzie ma miejsce cała aktywność cieplna pochodząca z wulkanów. Wydziela się tam ciepło spod ziemi co sprawia, że jest to takie gigantyczne igloo.

Bob Wood

Acha.

Corey Goode

Oczyścili już po części ten obszar przy pomocy eksplozji oraz innych prac inżynieryjnych, aby móc tam wszystko zmieścić. Sklepienie miejscami sięgało 300–600 stóp nad powierzchnią. Góry wznosiły się i znikały w czapie lodowej. Bezpośrednio na gruncie znajdowały się żelazne budynki z zaokrąglonymi dachami, takie jakie można zobaczyć w bazach Sił Powietrznych. Było ich tam sporo i razem tworzyły przemysłowe miasto, a ich światło odbijało się od sklepienia tej lodowej jaskini.

Bob Wood

Czy wiedzieli, że tam się znajdujesz?

Corey Goode

Nie. My tylko przez nią przelatywaliśmy w trakcie misji zwiadowczej.

Bob Wood

Dobrze. Czyli byłeś nieproszonym gościem?

Corey Goode

Tak.

Bob Wood

Ha, ha, ha. Jak sądzisz jak wielu nazistów obecnie tam się znajduje?

Corey Goode

Większość ich rzeczy znajduje się pod powierzchnią lądu. Widziałem tam wejścia do podziemia.

Bob Wood

Zgadza się.

Corey Goode

Całkiem sporo tam się działo.

Bob Wood

No tak.

Corey Goode

Bardziej wyglądało to na obszar przemysłowy, gdzie wpływały te gigantyczne czarne statki podwodne o napędzie elektromagnetycznym. Były wielkości kontenerowców.

Bob Wood

Ojej!

Corey Goode

Były ogromne. Wyładowywano tam zaopatrzenie. Czyli mógł to być port przemysłowy lub coś takiego.

David Wilcock

Cieszę się, że jesteś tu z nami, ponieważ zarówno Tompkins jak i wy obydwaj posiadacie ważne części tej układanki.

Bob Wood

Otóż, ja również się cieszę, że tutaj jestem, gdyż w ciągu ostatniego miesiąca postanowiłem, że jest jeszcze jedna rzecz, którą chcę zrobić, póki jeszcze mogę, a mianowicie napisać książkę pt. „Ukryta historia USA” (The Secret History of the United States). Tam chcę ujawnić nie tylko historię UFO, ale także to, co naprawdę się wydarzyło 11 września 2001 roku, kto zabił JFK oraz wszystkie te inne rzeczy, które rzekomo są „teoriami spiskowymi” i które sceptycy usiłowali zniszczyć.

Corey Goode

Wygląda na to, że będzie to dobra książka.

Bob Wood

Martwi mnie to, że trudno mi sobie wyobrazić, że sprawy związane z UFO zajmą tam tylko 1 rozdział z 10.

Corey Goode

To bardzo mała część tej całej układanki.

Bob Wood

To prawda. To wyzwanie jest ogromnie ważne, gdyż z tego co nam przekazujesz wynika, że są pewni ludzie wraz z pewnymi istotami pozaziemskimi, którzy starają się sprawić, aby świat stał się lepszym miejscem oraz przekazać ludziom pewne korzystne technologie tak, aby zakończyć handel niewolnikami bez względu na to czy odbywa się on na skalę lokalną, czy galaktyczną.

Corey Goode

Dokładnie.

Bob Wood

Ekscytuje mnie sama myśl o tym.

Corey Goode

Mnie również. Najwyższy czas.

Bob Wood

Tak. Cokolwiek mogę zrobić, aby pomóc – jest moim celem. Tak naprawdę to jest to również celem MUFON. Mam tu na myśli, że nie wiem czy fraza „świat lepszym miejscem” tam się znajduje, ale myślę, że tak jest. Chcecie …

David Wilcock

Bob, w Internecie jest mnóstwo ludzi, którzy na nas bluzgają. Nie poświęcili temu czasu i nie obejrzeli programu. Do teraz nagraliśmy cały rok półgodzinnych, cotygodniowych odcinków z wywiadami z Coreyem.

Bob Wood

Ojej!

David Wilcock

Corey nigdy się w nich nie powtarza. Jest tam tak wiele informacji.

Bob Wood

No cóż [patrząc na Coreya], musisz być bardzo inteligentnym facetem.

David Wilcock

Przez 20 lat to było jego życie.

Bob Wood

Tak, zgadza się.

David Wilcock

Wszystko co tam robił, z czym się spotkał oraz czego się dowiedział, było dla niego nudną, codzienną pracą. Było to czymś tak normalnym jak dla zwykłego amerykańskiego dzieciaka nauka w szkole, tylko, że obejmuje to całkiem inne informacje.

Corey Goode

To staje się twoją „normalnością”.

Bob Wood

Tak.

David Wilcock

Myślę, że my wszyscy poruszamy się w tym kierunku. Uważam, że te rzeczy, które on wie będą tymi, które każdy z nas będzie znał. A ty tutaj, zważywszy na twoją przeszłość, niezależnie umacniasz zeznania Tompkinsa; znałeś tych samych ludzi co on.

Bob Wood

Tak.

David Wilcock

Zarazem potwierdzasz również doniesienia Coreya.

Bob Wood

Zgadza się.

David Wilcock

Pozwoli to ludziom przejść do stwierdzenia: „O Boże! Może to wszystko jest prawdą. Być może ci faceci nie leją wody? Może tam, gdzie jest ten dym, naprawdę płonie wielki ogień”. Mamy do czynienia z czymś, co zmieni świat na lepsze i wierzę, że już tak się dzieje. Chcę wam podziękować za to, że jesteście odważni i wyszliście z tymi informacjami, i postawiliście wasze dobre imiona na szali reputacji poprzez rozmawianie na te jakże sporne tematy. Uważam was za bohaterów i bardzo mi miło, że zdecydowaliście się wystąpić w naszym programie. To dla mnie prawdziwy zaszczyt, że jesteście tu ze mną i robicie to dla nas. Naprawdę jest to godne podziwu.

Bob Wood

Dziękuję i jest to dla mnie przyjemność.

David Wilcock

Dziękuję.

Bob Wood

Dziękuję.

Corey Goode

Było mi bardzo miło cię poznać.

David Wilcock

Dobrze.

Bob Wood

Mnie również.

David Wilcock

Chcę widzom podziękować za uwagę. Jesteście bardzo dużą częścią tego całego procesu. Wasze wsparcie tej sieci telewizyjnej oraz programu jest kluczem do wysiłków wkładanych w proces ujawnienia. Powiedzcie o tym programie swoim przyjaciołom. Jeśli ciekawi was to, co tu oglądacie, rozpowszechniajcie to. Jest to program „Kosmiczne ujawnienie”. Nazywam się David Wilcock i jestem prowadzącym. Jestem tu ze specjalnym gościem doktorem Bobem Woodem oraz oczywiście z Coreyem Goode'em. Jeszcze raz dziękuję wam za uwagę.

Poprawki tłumaczenia względem oryginału (19)

Porównaliśmy polski przekład z angielskim zapisem rozmowy. Tu są miejsca, w których tłumaczenie zmieniało sens, oraz to, jak je poprawiliśmy.

  1. Niektórzy mówią, że to co otrzymałem od niego było starannie zaprojektowane Niektórzy mówią, że dokumenty, które posiadam, zostały starannie zaprojektowane the documents that I have: chodzi o wszystkie dokumenty Wooda
  2. Bob, to co mówisz jest niesłychane. Tego nie da się przebić. Bob, rzuciłeś bombę. Nie możemy tego tak po prostu pominąć. you dropped the bomb. You cannot race over that
  3. Do każdej z zakładek przydzielony jest inny stopień tajności. Każda z zakładek dotyczyła innego aspektu problemu tajności. each tab was designed to deal with a different aspect of the secrecy problem
  4. Było tam napisane, że on zacznie wszystko ujawniać i powinien zostać zlikwidowany W praktyce było tam napisane, że jeśli okaże się, że on naprawdę zamierza wszystko ujawnić, to powinien zostać zlikwidowany. zdanie warunkowe: if it becomes clear that he's really going to leak everything
  5. Wszystko to z powodu tuszowania UFO? Wszystko na temat tuszowania UFO? Everything about the UFO cover-up: co miał ujawnić, nie przyczyna
  6. można określić z dużym prawdopodobieństwem, że osoba, która to napisała, należy do wyższej rangi niż pozostałe można stwierdzić, że prawdopodobieństwo, iż napisała to ta osoba, jest znacznie wyższe niż w przypadku pozostałych the probability that this person wrote it is much higher than that one or the other one
  7. kontynuowałem przekazywanie dokumentów, a mój syn rozpoczął serię odcinków omawiających odzyskiwanie rozbitych pojazdów kosmicznych nadal wygłaszałem referaty, a mój syn zapoczątkował cykl konferencji o odzyskiwaniu rozbitych pojazdów continued to give papers; crash retrieval series to cykl konferencji w październiku, nie odcinki
  8. Mówisz o książce, którą napisał? Mówisz o książce, którą napisaliśmy? The book that we wrote? Wood współtworzył książkę
  9. Przeszedłem przez ten okres i cóż, miałem dużo szczęścia Przejrzałem te fragmenty i doszedłem do wniosku, że miałem dużo szczęścia went over those areas: fragmenty książki
  10. Mieli już wtedy dość obszerne grono fizyków sugerujących Mieli już wtedy rozbudowany dorobek z fizyki, który sugerował elaborate body of physics
  11. Jeśli jednak chodzi o całokształt to nie potrafił Jeśli jednak chodzi o równania, to nie potrafił as far as being aware of equations
  12. mimo, że nie znał wszystkich potrzebnych równań choć wiedział, że do tego, by ze sobą współgrały, nie potrzebuje równań he knew he didn't need equations to make them talk to each other
  13. aby przedstawił te informacje Marynarce Wojennej w formie zapytania ofertowego od wykonawców lub w formie wiadomości, aby zorientowali się w tym aby przekazał te informacje albo w formie zapytania ofertowego do wykonawcy, albo jako informacje dla bazy Marynarki Wojennej do przemyślenia request for proposal from a contractor or information to give to a Navy base to cogitate over
  14. Dostarczył pewne informacje tej firmie poprzez tę placówkę. Dostarczał coś do Caltechu przez China Lake. Caltech to uczelnia, nie firma
  15. a niekiedy o podróżowaniu a niekiedy o podróżach w czasie time travel
  16. międzygalaktycznej siły inwazyjnej międzygwiezdnej siły inwazyjnej interstellar invasion force
  17. Sklepienie było wysokie na 60 – 90 metrów nad powierzchnią. Sklepienie miejscami sięgało 300–600 stóp nad powierzchnią. w nagraniu 300~600 feet; przeliczenie tłumacza było też błędne (to ok. 90–180 m)
  18. Należy to do części tej całej układanki. To bardzo mała część tej całej układanki. It's a very small part of the equation
  19. To należy już do przeszłości. Najwyższy czas. It's past time

Źródła

  • Oryginał: Cosmic Disclosure, Gaia, 30 sierpnia 2016.
  • Angielski zapis rozmowy: Sphere-Being Alliance (kopia w Internet Archive).
  • Polskie tłumaczenie: Zespół Kosmicznego Ujawnienia, kosmiczneujawnienie.com (kopia w Internet Archive); tekst porównany z oryginałem i poprawiony przez redakcję.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy.

Dodaj komentarz

Komentarz pojawi się po moderacji
✓ 102 zadowolonych klientów ★ 4.9/5 średnia ocena (15 opinii) ✉ 321 abonentów newslettera