Krzysztof Jackowski, znany polski jasnowidz z Człuchowa, w swoim najnowszym wystąpieniu na żywo na platformie YouTube przedstawił serię alarmujących wizji i przemyśleń dotyczących nadchodzących miesięcy.
Głównym tematem jego wypowiedzi była eskalacja globalnych konfliktów, rosnące napięcie geopolityczne oraz potencjalne zagrożenia dla Polski, w tym w sferze bezpieczeństwa finansowego i publicznego.
Jackowski, który od lat dzieli się swoimi przeczuciami, wskazał na zbliżającą się jesień 2026 roku jako okres szczególnie niepokojący.
Podczas trwającej transmisji, jasnowidz odniósł się do bieżących wydarzeń, łącząc je ze swoimi wcześniejszymi przepowiedniami. Zauważył, że Ameryka atakuje wyspę w Iranie, a na Bliskim Wschodzie trwają bombardowania.
Te wydarzenia, według Jackowskiego, są częścią szerszego, rozwijającego się scenariusza globalnego konfliktu, który jego zdaniem rozpoczął się już pod koniec lutego bieżącego roku.
Globalny Konflikt Rozgorzewa: Początek III Wojny Światowej
Krzysztof Jackowski przypomniał swoją wcześniejszą wizję, zgodnie z którą III wojna światowa miała rozpocząć się w lutym 2026 roku, a dokładnie ostatniego dnia lutego, atakiem na Iran.
Jasnowidz twierdzi, że to wydarzenie, które ma trwać do dziś, zapoczątkowało kilkumiesięczną wojnę Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem.
W kontekście tego konfliktu Jackowski wskazał na zbieżność ze swoją inną przepowiednią. Według wizji Jackowskiego, na świecie miały pojawić się dwa niezależne konflikty lokalne:
- jeden na Ukrainie,
- a drugi na Bliskim Wschodzie.
Polski jasnowidz od dłuższego czasu ostrzegał, że „jedna z nich wymknie się spod kontroli”.
Początkowo Jackowski skłaniał się ku temu, że to region Bliskiego Wschodu będzie źródłem globalnej eskalacji, jednak obecnie jasnowidz z Człuchowa nie jest już pewien, który z tych konfliktów ostatecznie doprowadzi do najpoważniejszych konsekwencji.
Jackowski zwraca uwagę na niepokojące sygnały świadczące o istnieniu „handlu dyplomatycznego” na międzynarodowej scenie politycznej.
„Problem jest taki, że jeżeli dochodzi do handlu dyplomatycznego, do układów, że Rosja może realizować swoje cele wojenne, a Ameryka z Izraelem swoje cele wojenne, to jeżeli robi się handle, to coś się kładzie na stół, żeby właśnie handlować.” — Krzysztof Jackowski
Pytanie jest takie, czy między innymi Polska nie jest położona na stole, na przykład w handlu z Rosją. — Krzysztof Jackowski
Jasnowidz wyraził obawy, że Polska może być przedmiotem międzynarodowych układów, co rodzi poważne pytania o jej suwerenność i bezpieczeństwo w obliczu zbliżających się wydarzeń.
To stwierdzenie rzuca cień na potencjalne konsekwencje toczących się obecnie konfliktów na arenie międzynarodowej, a także ich wpływ na przyszłość Europy Środkowo-Wschodniej.
Polska na Geopolitycznym Stole: Ostrzeżenia Jasnowidza
W dalszej części swojego wystąpienia Krzysztof Jackowski skupił się na pozycji Polski w obliczu narastających napięć. Odnotował, że rząd niemiecki krytycznie wypowiedział się o próbach sabotażów rosyjskich na terenie Niemiec.
Jednocześnie, polski jasnowidz wspomniał o kolejnym pożarze w fabryce w Polsce, sugerując, że takie incydenty mogą być częścią „urobionych scenariuszy”, które oznaczają początek konfliktu hybrydowego.
Jackowski przewiduje, że Rosja może rozpocząć konflikt hybrydowy wobec krajów natowskich.
Według jego wizji, tego rodzaju działania mogą mieć także inny cel: „żeby Europa nakłoniła państwo lub jakieś państwa do wejścia w konflikt bratni z bratnią pomocą dla Ukrainy.”
Jackowski od początku roku ma poczucie, że nadchodząca jesień 2026 roku będzie okresem szczególnie zagrażającym, a „dużo wskazuje na to, że może tak właśnie być.” Jasnowidz z Człuchowa obawia się, że obecny rok może „zabrać spokój świąt”, co wskazuje na przedłużające się napięcia i brak stabilizacji.
Jackowski twierdzi, że Polska jest „wciągana w tę grę”. Pomimo braku jasnej identyfikacji sprawców, „będzie się mówiło, że to robi Rosja,” co podkreśla trudność w ocenie sytuacji i eskalacji odpowiedzialności.
Wizje Sabotaży i Chaosu w Polsce: Banki i Transport
Krzysztof Jackowski przedstawił szczegółowe wizje dotyczące konkretnych wydarzeń, które mogą dotknąć Polskę. Jedna z nich odnosi się do ewakuacji w dużej firmie w ciągu dnia.
Według jasnowidza, „mnóstwo ludzi będzie ewakuowanych z dużej firmy”, a całe to zdarzenie ma być „czymś dziwnym”.
Jasnowidz z Człuchowa ostrzega również przed serią sabotaży, które mają mieć miejsce w kilku państwach, w tym w Polsce.
Jackowski nawiązał do swojej wcześniejszej przepowiedni o wycieku danych osobowych i zasugerował, że podobne, lecz poważniejsze wydarzenie dotknie sektor bankowy.
- Wyciek danych bankowych: Jackowski przewiduje „ogromną ilość danych bankowych, strzeżonych danych bankowych”, które wyciekną na dużą skalę.
- Chaos w systemie bankowym: W wyniku „potężnego zhakowania banku lub banków w Polsce”, jasnowidz zapowiada „totalne zamieszanie w systemie bankowym”.
- Reakcja polityków: Według wizji Jackowskiego, politycy zareagują, mówiąc, że „to jest bezpośredni atak na bezpieczeństwo finansowe naszego państwa”, co wskazuje na powagę sytuacji.
Kolejnym obszarem, w którym Jackowski widzi zagrożenia, jest transport kolejowy.
Jasnowidz twierdzi, że „szykuje się też sabotaż kolejowy” oraz „seria sabotaży rozłożona w dość krótkim czasie.” Podkreślił, że po tych incydentach „rząd będzie ostrzegał Rosję,” co wskazuje na przypisywanie odpowiedzialności i narastające napięcia polityczne.
Rosyjska Jesienna Ofensywa i Zdrada Sojuszników
Według Krzysztofa Jackowskiego, październik 2026 roku ma przynieść poważne wydarzenia na froncie ukraińskim. Jasnowidz ma poczucie, że „w październiku Rosja ma za zadanie uderzyć jeszcze w tym roku, rozbić Ukrainę jeszcze w tym roku.” Jackowski twierdzi, że wywiad amerykański jest świadomy tych planów.
W reakcji na przewidywaną ofensywę, Jackowski widzi, że „jest szykowany taki klin, taki klin, że jeżeli to się stanie, to kraje natowskie bezczynnie nie chcą czekać, nie chcą, chcą reagować.” Oznacza to, że przed rosyjskim atakiem „będą się działy rzeczy, żeby reakcja była usprawiedliwiona,” co sugeruje możliwość działań wyprzedzających lub prowokacji.
Krzysztof Jackowski przedstawił również kontrowersyjne wizje dotyczące postaw globalnych mocarstw.
Jasnowidz z Człuchowa uważa, że „coraz bardziej będzie zauważalne na świecie to, że Ameryka i Rosja to są podobni agresorzy.” Idąc dalej, stwierdził, że „niewykluczone, że Ameryka i Rosja mają zamiar użyć broni, która jest zakazana.” Według Jackowskiego, każde z tych państw kieruje się własną korzyścią, co prowadzi do skomplikowanej gry interesów, a nie bezpośredniej konfrontacji między nimi.
Jackowski, poruszając temat sojuszy, wyraził głębokie zaniepokojenie przyszłością Europy w kontekście amerykańskiej polityki.
„Trump zdradzi Europę,” stwierdził jasnowidz, dodając, że „on właściwie już to zrobił, ale nie wszyscy jeszcze o tym wiedzą.” W jego wizji, Trump ma „pozwolić przycisnąć Europę tylko po to, żeby Europa poprosiła Amerykę o wsparcie,” co sugeruje celowe osłabienie pozycji kontynentu.
Szczególnie niepokojące dla Polski są wizje dotyczące zachowania sojuszników.
Jackowski przewiduje, że „Francja i Anglia zaczną konflikt z Rosją, a potem się urwą i zostawią problem Polsce.” Ta wypowiedź, choć nazwana przez samego jasnowidza „głupotą”, wskazuje na realne obawy o stabilność międzynarodowych gwarancji bezpieczeństwa.
Jackowski kontrowersyjnie stwierdził również, że „Trump odwoła na to,” a później, choć z pewną dozą autorefleksji („Chociaż chyba nie ma takiej mocy”), podtrzymał swoje poczucie, że „on je odwoła.”
Wizje Żywnościowe i Refleksje o Czasie oraz Losie
W swoich wizjach dotyczących przyszłości, Krzysztof Jackowski poruszył również kwestie ekonomiczne. Jasnowidz ostrzega, że „nadchodzi czas, że żywność będzie cenna.
Do niebawem.” To krótkie, lecz znaczące stwierdzenie sugeruje zbliżający się okres trudności związanych z dostępnością lub cenami podstawowych produktów, co może być konsekwencją globalnych konfliktów i destabilizacji rynków.
Podczas wystąpienia Jackowski odniósł się także do krytyki dotyczącej niesprawdzonych wizji z przeszłości, jak np. powrót Tuska czy wygrana Orbana.
Jasnowidz z Człuchowa przyznał, że „nikt nie jest bogiem” i „bywają też niepotwierdzone wizje.” Zaznaczył jednak, że wiele jego przepowiedni się sprawdziło, wymieniając między innymi wizję „małego paska wschodniej Polski odciętego od reszty Polski” czy „ludzi bojących się oddychać” przed wielką wojną, co jego zdaniem odnosiło się do pandemii, a następnie wojny na Ukrainie.
Jackowski podkreślił, że „wielka wojna przed nami” wciąż jest jego głównym ostrzeżeniem. Krzysztof Jackowski podzielił się również głębszymi refleksjami na temat natury rzeczywistości.
Potwierdził istnienie fatum oraz uroków, opowiadając osobistą historię o afrykańskiej rzeźbie, która rzekomo „zniszczyła w danym momencie mój ład życiowy mojej całej rodziny najbliższej.” Według jasnowidza, uwolnienie się od negatywnego wpływu nastąpiło po wyrzuceniu przedmiotu z domu.
W swoim wystąpieniu, Jackowski mocno podkreślił potęgę myśli: „Musicie wiedzieć tą rzecz. Są ludzie, którzy mówią sobie, że urok ktoś na nich rzucił.
Drodzy państwo, niekoniecznie taki uruch musi być zrzucony, a będzie działał. Wystarczy, że uwierzycie w to i sami będziecie generowali złą energię w swoim kierunku.”
Jackowski apeluje, by „absolutnie nie myśleli tak, bo wszystko jest myślą.” W kontekście osobistych doświadczeń, Jackowski opowiedział o swoim wypadku pod tirem i związanej z nim wizji.
W przeciwieństwie do popularnego motywu tunelu, on „nie widział tunelu, tylko widział prostokąt, szary odcień tła i bardziej jaśniejszy odcień tła był ten prostokąt.” Jasnowidz wspomniał o uczuciu „nieprawdopodobnego ładu, spokoju, jakiegoś ukojenia, bezpieczeństwa,” podkreślając, że takie doświadczenia nie są pułapką i „tego się nie należy bać.”
Podczas transmisji, Jackowski, odpowiadając na pytanie internauty, wyraził również przeczucie, że „w Rosji dojdzie do dużej katastrofy lotniczej.” Z kolei inni internauci komentowali oświadczenia Zełeńskiego dotyczące rosyjskiej przestrzeni powietrznej, a także możliwości interwencji "obcych" jako ratunku dla ludzkości, co Jackowski skwitował westchnieniem i parsknięciem.
Krzysztof Jackowski w swoim najnowszym wystąpieniu nakreślił obraz jesieni 2026 roku jako okresu pełnego wyzwań i zagrożeń.
Od eskalacji konfliktu na Ukrainie, przez niepokoje na Bliskim Wschodzie, aż po wewnętrzne problemy Polski związane z sabotażami i destabilizacją finansową.
Jego wizje sugerują, że świat stoi u progu znaczących zmian geopolitycznych, w których sojusze mogą okazać się kruche, a bezpieczeństwo niepewne.
Przyszłość zweryfikuje, na ile te alarmujące przepowiednie jasnowidza z Człuchowa znajdą odzwierciedlenie w rzeczywistości.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.
Dodaj komentarz