Sofia (greckie „Mądrość”) jest jedną z najważniejszych postaci gnostyckiej teologii.
W przeciwieństwie do ortodoksyjnego chrześcijaństwa, gdzie żeński element boskości jest reprezentowany głównie przez Marię (Matka Boża), gnostycy umiejscowili Sofię w samej Pleromie – jako jednego z eonów, jako wewnętrzną emanację Niepoznawalnego Ojca.
Jej dramatyczna historia – upadek, cierpienie i powrót do domu – jest centralnym mitem gnostyckiej kosmologii. Biblioteka Nag Hammadi zawiera sześć kluczowych tekstów, w których Sofia odgrywa pierwszorzędną rolę.
Sofia w hebrajskiej i hellenistycznej tradycji
Postać Sofii ma bogate korzenie w starożytnej żydowskiej tradycji. W hebrajskiej Biblii „Chochmah” (Mądrość) jest personifikowana jako kobieta, szczególnie w Księdze Przysłów (8-9), Mądrości Syracha i Mądrości Salomonowej.
„Chochmah była przy Bogu, gdy stwarzał świat. Bawiła się przed Nim, była Jego radością. Była mistrzynią rzemiosła boskiego”.
Te biblijne fragmenty były dla starożytnych Żydów źródłem długich teologicznych spekulacji – czy Chochmah jest oddzielną boską istotą, czy tylko atrybutem Boga, czy może pierwszą stworzoną istotą?
Filon z Aleksandrii (I wiek n.e.) w swoich pracach łączył hebrajską Chochmah z grecką Sofią. Dla Filona Sofia była „pierwszą emanacją Boga”, „Bogiem młodszym”, „pośrednikiem między Niepoznawalnym a światem materialnym”.
Ta teologia Filona była znana wczesnym chrześcijanom i gnostykom – i prawdopodobnie wpłynęła na ich konceptualizację Sofii jako jednego z eonów Pleromy.
Sofia w tekstach gnostyckich i Pistis Sophia
Sofia pojawia się w wielu tekstach Nag Hammadi, ale sześć z nich poświęca jej szczególną uwagę. Oto kluczowe teksty:
- Apokryf Jana (II.1, III.1, IV.1) zawiera klasyczną narrację o upadku Sofii – jej samodzielne emanowanie bez zgody męskiego partnera, narodziny Jaldabaotha, jej żal i pokuta.
- Hipostaza Archonów (II.4) dodaje rolę Sofii w stworzeniu Adama i Ewy.
- O Pochodzeniu Świata (II.5) zawiera rozbudowaną wersję jej kosmogonicznej roli.
- Egzegeza Duszy (II.6), choć nie wymienia Sofii bezpośrednio, jest alegoryczną opowieścią o duszy, która jest archetypem Sofii – żeńskiej postaci upadającej w materię i wracającej do Ojca.
- Sophia Jezusa Chrystusa (III.4) jest dialogiem między Jezusem a uczniami, w którym Sofia pojawia się jako oblubienica Logosa.
Najobszerniejszy traktat poświęcony Sofii to Pistis Sophia (Wiara-Mądrość), zachowany w koptyjskim manuskrypcie z V wieku (Codex Askewianus), niezależnie od biblioteki Nag Hammadi.
Tekst zawiera szczegółową narrację o upadku Sofii – jej wstąpienie do trzynastego eonu, jej oszukanie przez Authades (Aroganckiego), jej cierpienie w chaosie materialnego świata.
Centralną częścią tekstu są dziewiętnastu „Pokutnych Hymnów” Sofii – modlitw, które ona wznosi do Najwyższego Światła z prośbą o pomoc i odkupienie. Te hymny są wśród najpoetyczniejszych tekstów gnostyckiej tradycji.
„Światło moje, ty, w którym położyłam moją wiarę. Nie zostawiaj mnie w chaosie. Niech mnie nie pochłonie ciemność, w którą wstąpiłam.
Daj mi siłę, bym powróciła do mojego światła”. Te modlitwy mają literacką jakość biblijnych psalmów pokutnych.
Sofia zaś, eon Mądrości, mając w sobie myśl, postanowiła ujawnić w sobie obraz bez zgody Ducha – który nie był z nią – i bez jej partnera, bez jego zgody.
I dlatego co wyszło z niej było niedoskonałe i odpychające. To była niedoskonała emanacja – bo ona ujawniła się bez partnera.
– Apokryf Jana, str. 9.25-10.1, NHL II.1, transl. James M. Robinson
Upadek Sofii – błąd, namiętność, czy heroizm?
Interpretacja upadku Sofii jest jednym z najbardziej dyskutowanych zagadnień gnostyckiej teologii.
Tradycyjnie upadek jest interpretowany negatywnie – Sofia popełniła błąd, działała w samowoli, jej namiętność doprowadziła do powstania niedoskonałego demiurga i całego materialnego kosmosu z jego cierpieniem.
W tym czytaniu Sofia jest „upadłą” postacią, potrzebującą odkupienia. Ale współcześni interpretatorzy, szczególnie feministyczni teologowie, proponują alternatywne odczytania.
Elaine Pagels w Gnostic Gospels (1979) zauważa, że upadek Sofii może być interpretowany jako akt heroizmu – odwaga eksploracji nieznanego, akceptacja ryzyka dla większego celu.
Anne McGuire w pracach o feministycznych aspektach gnostycyzmu argumentuje, że Sofia jest postacią paradoksalną – jednocześnie „upadłą” i „bohaterką”, której doświadczenie cierpienia i powrotu wzbogaca całą Pleromę.
April D. DeConick w monografii Holy Misogyny (2011) zwraca uwagę na to, że gnostyckie traktowanie Sofii jest złożone i ambiwalentne. Z jednej strony Sofia jest uosobieniem boskiej Mądrości, godna szacunku i kontemplacji.
Z drugiej strony jej „błąd” jest opisywany w terminach, które wpisują się w starożytne stereotypy o kobiecej niezdolności do samokontroli.
Sofia jest więc literacką projekcją zarówno najwyższych ideałów boskości, jak i wątpliwości wobec kobiecej autonomii.
Wiara-Mądrość rzekła: Światło moich świateł, ty, w którym położyłam moją wiarę od początku. Nie zostawiaj mnie w chaosie. Wyzwól mnie i ocal mnie.
Bo moje przekroczenia są przede mną. Patrz, światło moje, na moje przekroczenia.
Spraw, byś mnie odkupił. Bo nie znalazłam wyjścia z tej ciemności.
– Pistis Sophia, hymn 32.3-15, transl. Carl Schmidt / Violet MacDermot
Sofia a chrześcijańska Maria
Jednym z fascynujących pytań w gnostyckich studiach jest relacja między Sofią a Marią Magdaleną.
W kilku gnostyckich tekstach (Ewangelia Filipa, Ewangelia Marii, Pistis Sophia) Maria Magdalena jest przedstawiana jako wyróżniona uczennica Jezusa, która rozumie głębsze tajemnice gnozy.
W Pistis Sophia większość pytań adresowanych do Jezusa jest zadawana przez Marię Magdalenę – Jezus chwali ją za to, że „rozumie głębiej niż wszyscy inni uczniowie”.
Niektórzy badacze (jak Karen King w monografii Gospel of Mary of Magdala, 2003) sugerują, że Maria Magdalena w gnostyckiej tradycji jest „ziemską inkarnacją Sofii” – żeńskim aspektem boskości, który zstąpił do świata materialnego, by pomóc w odkupieniu ludzkości.
To pokrewne z chrześcijańską teologią Marii (Matki Bożej) jako „nowej Ewy” i „mediatrix” – pośredniczki między Bogiem a ludzkością. Inni badacze są bardziej ostrożni w tych identyfikacjach.
Maria Magdalena w gnostyckich tekstach jest ważną postacią historyczną, ale jej rola jest głównie pedagogiczna – jest uczennicą zdolną do głębszej interpretacji nauk Jezusa, nie inkarnacją kosmicznej Sofii.
Ostatecznie debata zostaje otwarta – gnostyckie teksty są na tyle różnorodne i niejednoznaczne, że można w nich znaleźć argumenty zarówno za, jak i przeciw tej identyfikacji.
Sofia w Jungian psychologii
Carl Gustav Jung był głęboko zafascynowany postacią Sofii.
W swoich pracach o gnostycyzmie (szczególnie w Aion z 1951 roku i w Answer to Job z 1952 roku) interpretował Sofię jako archetypiczny obraz „animy” – żeńskiego aspektu ludzkiej psyche, który mężczyzna musi integrować w procesie indywiduacji.
Upadek Sofii odpowiada wówczas „odłączeniu animy” – stanowi, w którym mężczyzna jest oddzielony od swojej wewnętrznej kobiecości.
Powrót Sofii do Pleromy odpowiada „integracji animy” – stanowi pełnej psychologicznej dojrzałości. Jung uważał gnostycką teologię Sofii za psychologicznie głębszą niż ortodoksyjna chrześcijańska teologia Trójcy Świętej.
W jego ocenie chrześcijaństwo „cierpi na brak żeńskiego elementu w samej boskości” – Trójca Święta jest wyłącznie męska.
Gnostyckie umiejscowienie Sofii w samej Pleromie naprawia ten brak, oferując bardziej psychologicznie zrównoważony obraz boskości.
W Answer to Job Jung dyskutuje ogłoszenie dogmatu o Wniebowzięciu Marii (1950) jako współczesny przejaw tego samego psychologicznego procesu – kościół katolicki, instynktownie reagując na potrzeby zbiorowej psyche, „przywraca” żeński element do boskości.
Sofia a doświadczenia bliskie śmierci
Z perspektywy badań nad NDE postać Sofii jest interesująca z kilku powodów.
Po pierwsze, jej historia upadku i powrotu jest archetypicznym wzorem doświadczeń ocalałych z klinicznej śmierci – zstąpienie do materialnego ciała, doświadczenie cierpienia, powrót do prawdziwego źródła.
Po drugie, Sofia jako żeński aspekt boskości ma swoje paralele w doświadczeniach NDE, w których wielu ocalałych raportuje spotkanie z „postacią matkową” lub „kobiecą obecnością miłującą”.
Pim van Lommel w monografii Consciousness Beyond Life (2010) dokumentuje przypadki, w których ocaleni mówią o „postaci, która mnie powitała i była dla mnie jak matka”.
Bruce Greyson w swoich studiach o NDE również zauważa wysoką częstość żeńskich obecności w doświadczeniach.
Te raporty mogą być uważane za współczesne empiryczne paralele do starożytnej intuicji o Sofii – żeńskim aspekcie boskości, który czeka na powrót błądzących dusz.
Sofia w średniowiecznej i współczesnej teologii
Mimo oficjalnego potępienia gnostycyzmu, postać Sofii nie zniknęła z chrześcijańskiej tradycji.
W bizantyjskim chrześcijaństwie ważna jest „Hagia Sophia” – „Święta Mądrość”, której została poświęcona największa świątynia Konstantynopola (zbudowana przez Justyniana w VI wieku).
W teologii ortodoksyjnej Sofia jest interpretowana jako jeden z atrybutów Boga – Mądrość boska, przez którą Bóg stwarza i poznaje świat.
To interpretacja bardziej zachowawcza niż gnostycka – Sofia nie jest oddzielną istotą, lecz aspektem boskości. W rosyjskiej tradycji religijnej XIX i XX wieku rozwinął się specyficzny ruch – „sofiologia”.
Włodzimierz Sołowiow (1853-1900), Paweł Florenski (1882-1937), Sergiej Bułgakow (1871-1944) – wszyscy oni rozwijali rozbudowane teologie Sofii jako żeńskiego aspektu boskości, źródła stworzenia, „duszy świata”.
Ich teologie były inspirowane częściowo ortodoksyjną tradycją, częściowo niemieckim idealizmem (Schelling, Hegel), a częściowo – co kontrowersyjne – gnostyckimi i mistycznymi źródłami.
Sergiej Bułgakow został w 1935 roku oskarżony przez Synod Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Zagranicznej o herezję – jego sofiologia była uważana za zbyt bliską gnostyckim spekulacjom.
Współczesna feministyczna teologia chrześcijańska również często powraca do postaci Sofii.
Elizabeth Schüssler Fiorenza w pracach o feministycznym czytaniu Biblii zwraca uwagę na to, że hebrajska Chochmah i grecka Sofia w starożytnej tradycji żydowskiej są personifikowane jako kobieca postać.
Współcześni teologowie próbują „odzyskać” Sofię jako prawomocną część chrześcijańskiej teologii – jako żeński aspekt boskości, który został zmarginalizowany w tradycji patriarchalnej.
Ten ruch wpisuje się w szerszą falę feministycznej teologii, dzielącą rozważania od judaizmu (Judith Plaskow, Rachel Adler) do chrześcijaństwa (Rosemary Radford Ruether, Sallie McFague) do innych tradycji religijnych.
Sofia pozostaje dziś jedną z najbardziej fascynujących postaci gnostyckiej tradycji. Jej teologia, jej dramat, jej psychologiczna głębokość – wszystko to czyni ją tematem niewyczerpywanym dla teologów, filozofów, psychologów i religioznawców.
Dla każdego, kto interesuje się żeńskim aspektem boskości – czy to z perspektywy feministycznej teologii, czy psychologii głębi, czy porównawczego religioznawstwa – Sofia jest niezbędnym punktem odniesienia.
Gnostycki mit o Sofii jest jednym z najgłębszych literackich obrazów tego, co Jung nazywał „misterium coniunctionis” – mistycznym połączeniem męskich i żeńskich aspektów boskości i ludzkiej psyche.
Dla polskiego czytelnika warto wspomnieć, że w polskiej kulturze religijnej Sofia jest słabo obecna.
Polska tradycja chrześcijańska jest mocno zorientowana na kult Marii (Matki Bożej) – Częstochowska, Ostrobramska, inne wizerunki maryjne dominują w polskiej pobożności ludowej i oficjalnej.
Sofia jako oddzielna teologiczna postać jest praktycznie nieznana w polskim katolicyzmie.
Polskie środowiska prawosławne (głównie na wschodzie kraju) mają większą świadomość Sofii ze względu na bizantyjskie korzenie, ale i tam jest to wyspecjalizowane zainteresowanie teologów, nie powszechna duchowość.
Polski czytelnik zainteresowany Sofią musi sięgać do tłumaczeń – Solowiowa, Florenskiego, Bułgakowa – które są dostępne, choć mniej popularne niż w innych krajach.
To luka w polskiej świadomości religijnej, którą warto zauważyć i postarać się wypełnić poprzez tłumaczenia, popularyzacje i akademickie badania nad bogatym materiałem teologicznym, jakim dysponujemy dzięki bibliotece Nag Hammadi i innym zachowanym gnostyckim źródłom.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.
Dodaj komentarz