USAF — analiza incydentów z obiektami latającymi (1948-1949)

SERIA 4 Department of War PDF
Publikacja: 7/10/26
Daty incydentów: 12/10/48, 4/28/49
Lokalizacja: Wirginia
Dokumenty: 2 pliki

Opis sprawy

Studium Wydziału Wywiadu Lotniczego USAF „Analiza incydentów z obiektami latającymi w USA” (Study No. 203) w dwóch wersjach — z grudnia 1948 i kwietnia 1949 r. Analiza uznaje, że „jakiś obiekt został zaobserwowany, lecz jego identyfikacji nie da się łatwo przeprowadzić” i rozważa dwa „rozsądne” źródła: technologię krajową lub obcą. Zaleca ostrożnie zakładać, że obserwacje UFO mogą być aktywnością ZSRR.

Analiza dokumentu

Czym jest ten dokument?

Wg AARO: to studium Wydziału Wywiadu Lotniczego USAF (Sił Powietrznych USA) zatytułowane „Analiza incydentów z obiektami latającymi w Stanach Zjednoczonych”, oznaczone jako Study No. 203. AARO (All-domain Anomaly Resolution Office, biuro ds. rozwiązywania anomalii we wszystkich domenach) potwierdza, że akta zawierają ocenę zgłoszonych incydentów z UFO (niezidentyfikowanymi obiektami latającymi) oraz teorie tłumaczące ich naturę i pochodzenie.

Kontekst: dokument istnieje w dwóch wersjach — wcześniejszej z 10 grudnia 1948 r. i późniejszej rewizji z 28 kwietnia 1949 r. AARO wprost odnotowuje, że nowsza wersja to zaktualizowany wariant starszej, a ich treść jest „zasadniczo podobna”. Obie wydał Dyrektoriat Wywiadu wraz z Biurem Wywiadu Marynarki.

Co pozostaje niejasne: AARO nie ujawniło, dlaczego powstały dwie oddzielne wersje ani co konkretnie zmieniono między grudniem 1948 a kwietniem 1949 r. Surowy skan jest miejscami nieczytelny (uszkodzenia OCR), więc część zdań w oryginale pozostaje fragmentaryczna.

Strona tytułowa raportu wywiadu lotniczego USAF Study No. 203

Strona tytułowa — raport wywiadu lotniczego USAF nr 100-203-79, „Analysis of Flying Object Incidents in the U.S.”.

Co ustalili analitycy?

Wg AARO: ogólna konkluzja studium brzmi, że „wydaje się, iż jakiś obiekt został zaobserwowany; jednak identyfikacji tego obiektu nie da się łatwo przeprowadzić”. To sformułowanie jest osią całego dokumentu.

„Wydaje się, że jakiś obiekt został zaobserwowany; jednak identyfikacji tego obiektu nie da się łatwo przeprowadzić na podstawie informacji zgłoszonych w poszczególnych incydentach.”

Kontekst: według treści dokumentu zgłoszono około 210 incydentów. Wśród obserwatorów wymieniono wyszkolony personel amerykańskiego Biura Pogodowego (U.S. Weather Bureau), oficerów USAF z uprawnieniami lotniczymi, doświadczonych cywilnych pilotów oraz techników z projektów badawczych i linii lotniczych.

Co pozostaje niejasne: studium samo zastrzega, że jest „analizą prowizoryczną” i nie pozwala na twarde wnioski co do istnienia ani pochodzenia obiektów — dopóki nie zostanie wykonana pełna analiza statystyczna.

Trzy kształty czy jeden obiekt?

Wg AARO: opisy dzielą się na trzy kategorie konfiguracji: obiekty dyskowe, z grubsza cygarowate oraz kule ognia. Dokument dopuszcza jednak, że mógł to być jeden typ obiektu widziany pod różnymi kątami i w różnych warunkach widoczności.

Kontekst: według treści studium srebrne dyski obserwowano głównie w dzień, kule ognia zwykle nocą, a obiekty cygarowate — rzadziej, po równo w dzień i w nocy. Analitycy zauważyli, że w rejonach obserwacji proporcje trzech kształtów są mniej więcej stałe, co ich zdaniem wzmacnia hipotezę jednego typu obiektu.

Co pozostaje niejasne: AARO nie rozstrzyga, czy chodziło o jeden obiekt, czy o trzy — dokument formułuje to jako możliwość, nie fakt.

Sprawa z Richmond

Wg AARO: studium rozważa, czy zgłoszenia nie były zainspirowane wcześniejszymi doniesieniami z Europy (zwłaszcza ze Skandynawii w 1948 r.) albo chęcią rozgłosu. Uznaje jednak te wyjaśnienia za „nieprawdopodobne” w świetle wybranych raportów.

Kontekst: według treści dokumentu podczas obserwacji balonów meteorologicznych w Biurze Pogodowym w Richmond (Wirginia) jeden dobrze wyszkolony obserwator trzykrotnie zauważył „dziwne metaliczne dyski”, a drugi — raz. Ostatnią taką obserwację odnotowano w kwietniu 1947 r. We wszystkich czterech przypadkach zarówno balon, jak i niezidentyfikowane obiekty były widoczne przez teodolit. Obserwacje te miały miejsce kilka miesięcy przed pojawieniem się doniesień o „latających talerzach” w amerykańskiej prasie.

„Zarówno balon meteorologiczny, jak i niezidentyfikowane obiekty były widoczne przez teodolit. Obserwacje te w Biurze w Richmond miały miejsce kilka miesięcy przed tym, zanim rozgłos wokół latających talerzy pojawił się w amerykańskiej gazecie.”
Strona raportu z analizą zgłoszonych incydentów i mapą obserwacji

Kadr z akt — analiza zgłoszonych incydentów; dokument mapuje rozkład obserwacji nad USA.

Dwie „rozsądne” hipotezy pochodzenia

Wg AARO: studium podaje dwa „rozsądne” źródła zjawiska: technologię krajową albo obcą. W wariancie krajowym obiekty mogłyby być balonami meteorologicznymi, rakietami, eksperymentalnymi samolotami typu „latające skrzydło” albo zjawiskami astronomicznymi.

Kontekst: według treści dokumentu wśród amerykańskich konstrukcji typu „latające skrzydło” wymieniono XF5U-1 („Flying Flapjack”) firmy Chance-Vought, Northrop B-35 oraz odrzutowy Northrop YB-49 — profile lotu tych maszyn mogłyby, zdaniem analityków, tłumaczyć część obserwacji dysków i kształtów cygarowatych. W wariancie obcym studium wskazuje jako „najbardziej logiczne” źródło radzieckie, powołując się na niemieckie konstrukcje latającego skrzydła (Gotha P60A, Junkers EF 130, Horten 229), do których ZSRR miał dostęp.

Co pozostaje niejasne: AARO odnotowuje, że w samym dokumencie stwierdzono wprost — „pochodzenie tych urządzeń nie jest możliwe do ustalenia”. Studium zaznacza też, że część informacji o radzieckim programie (np. rzekoma flota 1 800 samolotów Horten, pułk myśliwców pod Irkuckiem) ma „niską ocenę wiarygodności”.

Co to znaczy?

Wg AARO: jeśli obiekty okazałyby się obce, biuro zaleca, by USA rozważnie zakładały, że obserwacje UFO można przypisać naukowej, wojskowej lub wywiadowczej aktywności Związku Radzieckiego — i w takim wypadku poważnie potraktować zagrożenie, jakie mogą stanowić.

„W interesie obrony narodowej byłoby nierozsądne pomijać możliwość, że niektóre z tych obiektów mogą mieć obce pochodzenie.”

Kontekst: dokument wskazuje możliwe cele takich lotów: podważenie zaufania USA do bomby atomowej, misje rozpoznania fotograficznego, testowanie amerykańskiej obrony powietrznej oraz loty rozpoznawczo-zapoznawcze nad terytorium USA. To perspektywa wczesnej zimnej wojny, a nie hipoteza pozaziemska.

Co pozostaje niejasne: studium nie rozstrzyga ani istnienia, ani pochodzenia obiektów. Zaleca współpracę wszystkich agencji, by potwierdzić lub wykluczyć krajowe wyjaśnienie — i dopiero gdyby żadnego takiego nie było, uznaje obiekty za „zagrożenie” wymagające aktywnej identyfikacji i przechwytywania.

Redakcje i luki

Wg AARO: pole redakcji dla obu akt jest oznaczone jako brak zaczernień — udostępniono je bez wymazanych fragmentów. AARO zaznacza jedynie, że jedna wersja jest wcześniejszym szkicem drugiej.

Co pozostaje niejasne: jakość skanu jest miejscami bardzo słaba (błędy OCR, urwane wyrazy), co utrudnia odczyt niektórych zdań. AARO nie wyjaśniło, dlaczego dokument o statusie z 1948-1949 r. pozostawał niejawny tak długo, ani co zawierały pełne załączniki „B”, „C” i „D” (mapa obserwacji, wybrane raporty, sylwetki samolotów typu latające skrzydło), do których treść jedynie się odwołuje.

Strona z sylwetkami eksperymentalnych samolotów typu latające skrzydło

Kadr z akt — sekcja o samolotach typu „latające skrzydło”, które według studium mogły tłumaczyć część obserwacji.

Kluczowe ustalenia

  • Dokument to studium wywiadu lotniczego USAF „Analysis of Flying Object Incidents in the U.S.” (Study No. 203) w dwóch wersjach: 10 grudnia 1948 r. i rewizja z 28 kwietnia 1949 r.; AARO potwierdza, że są zasadniczo tożsame.
  • Kluczowa ocena: „jakiś obiekt został zaobserwowany, lecz jego identyfikacji nie da się łatwo przeprowadzić” — studium nie rozstrzyga ani istnienia, ani pochodzenia obiektów.
  • Zgłoszono około 210 incydentów; obserwatorami byli m.in. personel Biura Pogodowego USA, oficerowie USAF z uprawnieniami lotniczymi, cywilni piloci i technicy.
  • Opisy dzielą się na trzy kategorie: dyski, kształty cygarowate i kule ognia — ale dokument dopuszcza, że mógł to być jeden typ obiektu widziany pod różnymi kątami.
  • Sprawa z Richmond (Wirginia): obserwatorzy Biura Pogodowego widzieli metaliczne dyski przez teodolit obok balonów meteo, ostatnio w kwietniu 1947 r., przed prasowym rozgłosem o „latających talerzach”.
  • Dwa „rozsądne” źródła: technologia krajowa (balony, rakiety, samoloty typu latające skrzydło jak XF5U-1, B-35, YB-49) lub obca — a jeśli obca, to najlogiczniej radziecka.
  • W wariancie obcym studium zaleca ostrożnie zakładać aktywność naukową/wojskową/wywiadowczą ZSRR; wskazuje cele jak rozpoznanie i testowanie obrony powietrznej USA — to optyka zimnej wojny, nie hipoteza pozaziemska.
  • Oba pliki bez zaczernień; AARO nie wyjaśnia różnic między wersjami, część danych o programie radzieckim sam dokument ocenia jako „niskiej wiarygodności”, a skan jest miejscami nieczytelny.

Analiza opracowana na podstawie treści odtajnionych dokumentów. Cytaty pochodzą bezpośrednio z raportów.

Dokumenty (2)

USAF — analiza incydentów z obiektami latającymi, Study No. 203 (kwiecień 1949)
PDF

USAF — analiza incydentów z obiektami latającymi, Study No. 203 (kwiecień 1949)

Data: 4/28/49 Lokalizacja: Wirginia
Źródło: war.gov
USAF — analiza incydentów z obiektami latającymi, Study No. 203 (grudzień 1948)
PDF

USAF — analiza incydentów z obiektami latającymi, Study No. 203 (grudzień 1948)

Data: 12/10/48 Lokalizacja: Wirginia
Źródło: war.gov
36 zadowolonych klientów 5.0/5 średnia ocena (10 opinii) 130 abonentów newslettera