Kazachstan 1994: załoga Boeinga 747SP przez 40 minut patrzyła na manewrujące światło

SERIA 1 Departament Stanu PDF
Zdarzenie
Miejsce
Kazachstan (45° N, 55° E)
Źródło
Departament Stanu, 1 plik
Odtajnione
Seria 1, 8 maja 2026

Amerykańscy piloci Tajik Air zgłosili ambasadzie USA jasne światło krążące przez 40 minut nad ich samolotem. Ambasada nie wyrobiła sobie zdania.

Opis sprawy

Depesza Ambasady USA w Duszanbe do Departamentu Stanu z 31 stycznia 1994 roku. Szef pilotów linii Tajik Air, Amerykanin Ed Rhodes, i dwaj jego amerykańscy koledzy zgłosili, że 27 stycznia, lecąc Boeingiem 747SP na wysokości 41 000 stóp nad Kazachstanem, przez około 40 minut obserwowali jasne światło, które krążyło, zataczało korkociągi i skręcało pod kątem 90 stopni. Załoga odrzuciła sugestię ambasady, że był to meteor; ambasada w komentarzu napisała, że nie ma zdania i przekazuje relację „za tyle, ile jest warta”.

Analiza dokumentu

Czym jest ten dokument?

To depesza dyplomatyczna 94 DUSHANBE 259 z 31 stycznia 1994, nadana przez Ambasadę USA w Duszanbe (Tadżykistan) do Sekretarza Stanu w Waszyngtonie. Do wiadomości dostały ją ambasady w Moskwie, Taszkencie, Aszchabadzie, Ałmaty, Pekinie i Biszkeku, a także CIA i DIA. Temat: „piloci Tajik Air zgłaszają niezidentyfikowany obiekt latający”. Depesza była jawna (UNCLAS) i została udostępniona w całości, bez zaczernień.

Kto zgłosił

Szef pilotów linii Tajik Air, obywatel amerykański Ed Rhodes, i jego dwaj amerykańscy koledzy piloci. Zgłosili zdarzenie 29 stycznia; samo spotkanie miało miejsce 27 stycznia 1994. Depesza dodaje, że wcześniej latali samolotami pasażerskimi dla PanAm.

Co widziała załoga

  • Samolot: Boeing 747SP, wysokość 41 000 stóp, pozycja 45° szerokości północnej i 55° długości wschodniej, nad Kazachstanem.
  • Najpierw jasne światło o ogromnej intensywności, nadlatujące zza horyzontu ze wschodu z dużą prędkością, na wysokości znacznie większej niż samolot.
  • Obserwacja trwała około 40 minut. Obiekt krążył, zataczał korkociągi i skręcał pod kątem 90 stopni z dużą prędkością i przy bardzo dużych przeciążeniach. Potem przeszedł w szybki lot poziomy i zniknął za horyzontem.
  • Było ciemno, więc kształtu nie dało się rozpoznać. Załoga opisała światło jako mające „falę dziobową”, podobne do szybkiego zdjęcia pocisku w locie, gdzie bardzo mały obiekt ciągnie za sobą znacznie większą falę ciepła i światła.
  • Rhodes zrobił kilka zdjęć kieszonkowym aparatem Olympus i obiecał przesłać odbitki ambasadzie i referentowi ds. Tadżykistanu w Departamencie, „jeśli wyjdą”. W udostępnionych aktach zdjęć nie ma.

Smugi na 100 000 stóp

Około 45 minut po pierwszej obserwacji, gdy wschodziło słońce, samolot lecący z prędkością ponad 500 węzłów przeleciał pod smugami kondensacyjnymi pozostawionymi przez obiekt. Rhodes ocenił ich wysokość na około 100 000 stóp (ok. 30 km) i zauważył, że na takiej wysokości jest za mało powietrza i wilgoci, by napęd zwykłego samolotu wytworzył smugi. Według depeszy przebieg smug odwzorowywał manewry obiektu: kręgi i korkociągi. Wysokość to szacunek pilota, nie pomiar.

Meteor? Załoga mówi: nie

Ambasada zasugerowała meteor, który wszedł w atmosferę i się od niej odbił. Rhodes i załoga odpowiedzieli stanowczo, że przez lata latania widzieli tysiące „spadających gwiazd” i innych kosmicznych śmieci wchodzących w atmosferę, a to „w niczym nie przypominało meteoru”. Na podstawie prędkości i zwrotności Rhodes wyraził opinię, którą załoga zdawała się podzielać, że obiekt był pozaziemski i kierowany inteligentnie.

Komentarz ambasady

„Nie mamy zdania i przekazujemy powyższe za tyle, ile może być warte.”

Depeszę podpisano nazwiskiem Escudero. Dokument nie zawiera żadnej analizy ani dalszego ciągu sprawy.

Kluczowe ustalenia

  • Depesza 94 DUSHANBE 259 z 31 stycznia 1994 przekazała Departamentowi Stanu, CIA i DIA relację trzech amerykańskich pilotów linii Tajik Air.
  • Zgłaszający to szef pilotów Tajik Air Ed Rhodes, obywatel USA, i dwaj jego amerykańscy koledzy; zdarzenie z 27 stycznia zgłosili 29 stycznia.
  • Boeing 747SP leciał na wysokości 41 000 stóp nad Kazachstanem, na pozycji 45° N, 55° E.
  • Jasne światło przez około 40 minut krążyło, zataczało korkociągi i skręcało pod kątem 90 stopni, po czym odleciało poziomo za horyzont.
  • Rhodes ocenił wysokość smug kondensacyjnych obiektu na około 100 000 stóp; to jego szacunek, nie pomiar.
  • Załoga odrzuciła sugestię ambasady, że był to meteor, a Rhodes uznał obiekt za pozaziemski i kierowany inteligentnie.
  • Ambasada napisała, że nie ma zdania; zdjęcia zrobione aparatem Olympus nie znalazły się w udostępnionych aktach.

Analiza opracowana z udziałem modelu językowego na podstawie treści odtajnionych dokumentów. Cytaty pochodzą bezpośrednio z raportów.

Dokumenty (1)

Depesza Departamentu Stanu nr 2: Kazachstan, 31 stycznia 1994
PDF

Depesza Departamentu Stanu nr 2: Kazachstan, 31 stycznia 1994

Data: 27 stycznia 1994 Lokalizacja: Kazakhstan
Źródło: war.gov
Sprawdzone z oryginałem dokumentu: poprawki redakcji (8)

Porównaliśmy opis i opracowanie z treścią odtajnionych dokumentów. Tu są miejsca, w których wcześniejsza wersja mijała się z dokumentem, i to, jak je poprawiliśmy.

  1. tadżycki pilot i trzech obywateli amerykańskich napotkali UAP Szef pilotów Tajik Air, Amerykanin Ed Rhodes, i dwaj jego amerykańscy koledzy s. 1: „TAJIK AIR CHIEF PILOT, AMCIT ED RHODES, AND HIS TWO AMERICAN PILOT COLLEAGUES”; pilot jest Amerykaninem, a świadków jest trzech, nie czterech.
  2. lecąc samolotem 747 lecąc Boeingiem 747SP s. 1–2: „BOEING 747SP AT LAT 45 NORTH AND LONG 55 EAST”.
  3. miejsca: Kazachstan, lat 48.0, lng 68.0 Kazachstan (45° N, 55° E), lat 45.0, lng 55.0 s. 2: depesza podaje pozycję samolotu 45° N, 55° E; dawny punkt był ogólnym środkiem kraju.
  4. Wizualna ocena smug kondensacyjnych wskazywała na wysokość 100 000 stóp, co było zbyt wysoko, aby zwykłe samoloty mogły pozostawiać smugi. Rhodes ocenił wysokość smug na około 100 000 stóp i zauważył, że na takiej wysokości napęd zwykłego samolotu nie wytworzyłby smug. s. 2: „RHODES ESTIMATED THE ALTITUDE OF THE CONTRAILS AT APPROXIMATELY 100,000 FEET”; to szacunek i opinia pilota, nie ustalenie depeszy.
  5. UAP było jasnym, intensywnym światłem, poruszającym się z dużą prędkością na wysokości około 100 000 stóp. Rhodes ocenił wysokość smug kondensacyjnych obiektu na około 100 000 stóp; to jego szacunek, nie pomiar. s. 2: 100 000 stóp dotyczy smug ocenionych przez Rhodesa 45 minut po pierwszej obserwacji, nie wysokości obiektu w czasie obserwacji.
  6. Wykonano kilka zdjęć UAP. / Zdarzenie to zostało udokumentowane fotograficznie Rhodes zrobił kilka zdjęć kieszonkowym aparatem Olympus i obiecał przesłać odbitki, „jeśli wyjdą”. W udostępnionych aktach zdjęć nie ma. s. 2: „TOOK SEVERAL PHOTOS WITH A POCKET OLYMPUS CAMERA AND WILL SEND COPIES ... IF THEY COME OUT”; depesza nie potwierdza, że zdjęcia cokolwiek uchwyciły.
  7. (brak) Czas obserwacji około 40 minut, zgłoszenie 29 stycznia, odrzucenie hipotezy meteoru, opinia Rhodesa i komentarz ambasady. s. 2–3: „FOR SOME FORTY MINUTES”, „REPORTED JANUARY 29”, pkt 3 i 4 depeszy; dawna wersja pomijała, że ambasada nie wyrobiła sobie zdania.
  8. Redakcje: Dokumenty nie zawierają żadnych redakcji. Depesza była jawna (UNCLAS) i została udostępniona w całości, bez zaczernień. s. 1: „UNCLAS DUSHANBE 00259”, „Released in Full”. Treść zgodna, przeredagowana.

Zobacz też

Źródła

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy.

Dodaj komentarz

Komentarz pojawi się po moderacji
✓ 104 zadowolonych klientów ★ 4.9/5 średnia ocena (15 opinii) ✉ 323 abonentów newslettera