Powstrzymanie Drako
Witamy ponownie w „Kosmicznym ujawnieniu”. Oto ja, wasz gospodarz David Wilcock, a dziś jest ze mną Corey Goode. Sprawy, które poruszymy w tym odcinku, były już omawiane poprzednio, jednakże najważniejsze jest to: Pomówimy o czymś doprawdy rzeczywistym. Prawdziwym powodem, dla którego to robimy bynajmniej nie jest rozrywka tylko ujawnianie. Rozmawiając o różnych rzeczach i docierając do szczegółów pomagamy faktom związanym z tymi bardzo poważnymi problemami, aby mogły ujrzeć światło dzienne. Dlatego też przy poruszaniu takich tematów niezbędnym jest posiadanie tak wielu informacji jak tylko to możliwe. Im więcej danych pozyskamy, tym potężniejsze są nasze możliwości przy powstrzymaniu tych wszystkich dziejących się strasznych rzeczy.
Handel galaktycznymi niewolnikami
To bardzo dziwne, że to nieustannie trwało, ta sama struktura jak w średniowiecznych państwach – królowie, królowe, księżniczki, wszyscy z wyższych sfer – jak we Francji czy Hiszpanii. Elita uzyskała kontrolę nad populacją w swoich państwach i nie dopuściła pozostałych ludzi do normalnego życia, do uczestnictwa w wielu jego dziedzinach. Sporo z nich praktycznie było niewolnikami. Niewolnictwo osiągnęło ogromne rozmiary, dziś jest jednym z największych biznesów. Cokolwiek chcesz wytworzyć, wyhodować czy zbudować, wszystko to wykonuje się przy użyciu niewolników. W Niemczech … Niemcy prowadziły masywne podziemne zakłady, całkowicie oparte na pracy niewolniczej. Doszło nawet do tego, że jeszcze zanim zakończyła się wojna podjęto już decyzje o dalszym kontynuowaniu wszystkich prac związanych z rozwojem technologii pozaziemskiej oraz systemów uzbrojenia. Później przenieśli produkcję do zakładów na Antarktydę, zabierając przy tym ze sobą niewolników. Obecnie więc pod ziemią nadal znajdują się niewolnicy, do dziś są na Antarktydzie. Niewolnictwo to wielki biznes, nawet dziś. To nie coś, co stało się 100 lat temu. To trwa od dawna i trzeba to zmienić. Rodzajów jego jest mnóstwo, jest np. niewolnictwo seksualne, to niewiarygodne. Jest w nim wiele różnych osób uprowadzonych i wykorzystywanych seksualnie. Polują na osoby z wyższych sfer i inteligentne, bo takie są najwięcej warte. Przy porywaniu posługują się, jak sądzę, 4 lub 5 różnymi podziałami ludzi. Pierwszy to osoby z wysokim wykształceniem medycznym. Później osoby z korporacji, a także te najbardziej błyskotliwe. Po nich są jeszcze trzy inne poziomy, tak właśnie odbywa się wydzielanie poszczególnych grup. Każdy uprowadzony zostaje zabrany na jedną z dwóch planet, tam podjęta zostaje decyzja, gdzie mają być odesłani. To wielki biznes trwający od lat. My zaś nie jesteśmy w stanie nawet wskazać, gdzie te osoby zniknęły. To jak normalne zaginięcie, nie wiemy gdzie się podziewają, większość z nich nigdy już nie wraca. Wiadomo o zaledwie kilku, którym udało się wrócić.
Fiuu! Więc jak widzimy, dzieją się całkowicie chore rzeczy. Mamy niezwykle ciekawe spojrzenie na to, ponieważ oczywiście, jeśli oglądaliście nasz program to wiecie, że Corey doświadczył tego osobiście. Omawiał to już wcześniej z Georgem Noory. A więc Corey, witamy cię w programie.
Dziękuję.
Zacznijmy od tego, że wiem, iż nie jest ci łatwo mówić o tym temacie. Powiedz nam dlaczego tak jest?
Widziałem to na własne oczy. To bolesne. Brzmi jak fikcja i samo w sobie jest przykre, ale gdy słyszysz jak inni potwierdzają to czego doświadczyłeś, to ponownie przynosi lęk, wspomnienia wracają.
Rozumiem, pomówmy o tym co Tompkins powiedział na nagraniu. Po pierwsze, wydawało się, że rozmawia o tradycyjnych państwach Kliki: Francji, Hiszpanii, Anglii oraz o prowadzonym przez nie od pokoleń handlu niewolnikami. Napomknął coś także o kwestii Illuminati, wspominał bowiem o rodzinach królewskich potajemnie współpracujących ze sobą pomimo tego, że ich kraje zwalczały się wzajemnie. Czy kiedykolwiek o tym słyszałeś, o polityce rodem z Gry o Tron, o okultystycznych elitach?
Tak, byliśmy bardzo ciekawi skąd ci ludzie pochodzili i jak ich pozyskiwali. Okazało się, że wykorzystywali wielopokoleniową infrastrukturę niewolnictwa specjalnie zbudowaną na Ziemi.
Poważnie?
Tak, nie zatrzymano tego. Handel ludźmi na Ziemi nigdy nawet nie zwolnił.
Dla pewności, czy dobrze rozumiem, mówisz, że dokładnie ten sam system oraz struktura zarządcza i koordynacja z krajów Kliki albo Illuminati, to co robili przez setki lat, jest kontynuowany w formie galaktycznego handlu niewolnikami przy udziale istot pozaziemskich.
Tak, do czasów obecnych.
Wiem, że już o to pytałem, ale dla jasności. Od jak dawna istoty pozaziemskie pozyskują niewolników z naszej planety?
Odkąd na niej jesteśmy.
Czy w przeszłości kolaborowali z całym mechanizmem niewolnictwa z krajów Kliki?
Wiem, że to sięga dawnych czasów, nie wiem jednak, jak bardzo dawnych, od kiedy grupy Illuminati, jeśli chcesz ich tak nazywać, wysyłały ludzi w teren na zwiady w celu poszukiwania osób odpowiednich do porwania. Dawano im listę odpowiednich typów, których poszukiwali. Zwiadowcy ci dokonywali porwania, ofiary sprowadzano do centralnej siedziby i targowano nimi w zasadzie jak bydłem, a następnie dokonywano przydzielenia do różnych... wiesz, ta osoba ma być skierowana poza planetę, ta do nielegalnego handlu niewolnikami seksualnymi.
Tompkins wspominał, że istnieją różne rodzaje rozgraniczeń tego kogo się porywa i do jakiego celu. Napomknął o rolnictwie. Możemy od tego zacząć? Czym ci ludzie zajmowaliby się, jeśli zostaliby porwani dla takiego celu.
Dobrze, tacy niewolnicy zajmują się uprawą żywności w programach podobnych do systemu hydroponicznego na innych ciałach niebieskich w Układzie Słonecznym.
Hm.
Troszczą się o plony. I mają też... Jeśli porwaliby ludzi do budownictwa, wzięliby ich z planety i zmusiliby ich po prostu do wykonywania pracy.
W jaki sposób zapobiegaliby próbom zatrucia pożywienia albo sabotażu? Przecież jeśli jest się niewolnikiem, to nie robi się tego z przyjemnością.
No, nie, ale sposób w jaki traktują tych niewolników... mam na myśli to, że ofiary straciły już nawet nadzieję, że kiedykolwiek wrócą i zobaczą swój dom. Traktują ich tak aby tylko przeżyli, oni sami chcą przeżyć. Rygor jest tak surowy, że udaje im się zmusić ich do wykonywania swoich prac.
Tompkins wspomniał także o pracach produkcyjnych. Możemy o tym pomówić? Jakimi pracami mogą się zajmować?
Jasne. Na pewno wszyscy pamiętają jak omawiałem zakłady produkcyjne na Marsie...
Tak.
... gdzie mogą mieć dziesiątki, a nawet setki tysięcy ludzi żyjących blisko zakładów do których wysyłani są pociągami. To odbywa się także na innych ciałach niebieskich w naszym Układzie Słonecznym.
Czy pracują tam przy produktach z wysokiej technologii?
Och tak. Produkują rzeczy, po które istoty pozaziemskie przylatują tutaj, żeby je wymieniać.
Dobrze, czy znaczna większość siły roboczej, którą dysponują na przykład w MKK, to porwani niewolnicy?
Są tam uprowadzeni niewolnicy, a także ludzie, którzy aplikowali o pracę. Dostali ją, byli nawet przez chwilę szczęśliwi, udali się do niej i potem dopiero zostali zniewoleni.
W innych odcinkach opisałeś nam także sporo innych pozaziemskich istot, pochodzących spoza lokalnego systemu słonecznego, oni także zabierali niewolników z wielu różnych powodów.
Mhm.
I możemy nie mieć nawet pojęcia co się tymi ludźmi dzieje.
To jak naprawdę handel ten urósł do ogromnych rozmiarów wyglądało tak, że na początku naszych kontaktów z istotami spoza Ziemi, pozwalano im porywać i przetrzymywać ludzi. Bardzo dużo z nich już nigdy nie wracało. Więc osoby upadłe moralnie w Klice zdecydowały „Chwila, jeśli jesteśmy w stanie powstrzymać istoty spoza Ziemi, może uda się przehandlować tych ludzi w zamian za technologie”.
Czy istnieją szacunki tego, ilu ludzi rocznie jest w to wciąganych?
Cóż, pamiętam statystyki o światowych zaginięciach, jest to około milion osób.
To dzieje się co roku, więc skala tego jest spora.
Tak, tak... Miliony osób zostały zabrane z tej planety.
Więc możemy mówić o dosłownie wielu milionach osób porwanych z Ziemi do innego świata, na wiele sposobów.
Tak, są ofiarami handlu niewolnikami. Musisz też pamiętać, że ci ludzie żyli w tych... ci, którzy są niewolnikami w zakładach przemysłowych na Marsie, przez te dekady zaczęli mieć dzieci, rodzone w niewoli. Pokolenie niewolników.
Tompkins potwierdził wiele rzeczy, o których tak szczegółowo mówiłeś, włączając w to fakt porywania najtęższych mózgów, oraz wielu różnych sfer i typów uprowadzanych ludzi.
To jedna z największych kwestii, o której Klika chciałaby, aby nikt nie wiedział. To jedna z rzeczy, którą jeśli w pełni ujawnimy i ludzie dowiedzą się o wszystkich tych zbrodniach na ludzkości, spowoduje wybuch szaleństwa na Ziemi.
Wstyd, milczenie i nadzieja dla zaginionych
Dobrze, załóżmy, że do tego dochodzi. Jakie byłyby płynące z tego korzyści? Czy ujawnianie tego spowoduje zahamowanie procederu? Mam na myśli, czy nie odwracamy się plecami od tych ludzi, jeśli w ogóle o tym nie mówimy?
Tak i to bardzo. Wielu ludzi, którzy w tym uczestniczyli lub mają wiedzę z pierwszej ręki po prostu nie chce o tym rozmawiać, ponieważ wiąże się z tym ogromny wstyd. Tę robotę w dużej mierze wykonują socjopaci, więc, wiesz, oni nie tracą przez to snu. Ale inni, tacy jak ja, którzy zostali w to wciągnięci, cierpią katusze. Wewnątrz nas, jesteśmy torturowani przez resztę życia.
Na pewno. Jedna z kwestii, w której oczywiście nie chcemy zbytnio się zagłębić, ale coś o czym nie wspomniałeś wcześniej, mianowicie odbywający się handel niewolnikami seksualnymi.
Yhm.
Jaki jest cel handlu niewolnikami seksualnymi? O co tu chodzi?
Dla ludzi służących po tej ciemniejszej stronie Tajnego Programu Kosmicznego oraz dla istot pozaziemskich, żeby mogli uprawiać seks. Mam na myśli, to jest.. lubią dominować, to duża podnieta dla tych socjopatów.
Hm.
Więc, zgaduję, że to najstarsza historia o seksie na świecie.
To bardzo podobne do nielegalnego handlu seksem, o którym słyszymy na ziemi. Ktoś może być uprowadzony do zupełnie innego świata i z jakiegoś powodu będzie pracował jak prostytutka, nawet pomimo tego, że może uciec. Jednak tego nie robi, ponieważ mają nad nim ścisłą kontrolę.
Tak, nie ma ucieczek, jeśli jesteś … jeśli jesteś w cienkiej puszce latającej po kosmosie, dokąd miałbyś uciekać? Jeśli jesteś na planetoidzie, gdzieś w innym Układzie Słonecznym, co możesz zrobić? Nie ma nadziei.
Dowiedziałeś się i wiem, że już o tym mówiliśmy, ale myślę, że ważne jest, aby dać ludziom poczucie nadziei w tym temacie – to, co ci powiedziano ma nastąpić w miarę jak w końcu uwolnimy się od kontroli sztucznej inteligencji i Drako oraz innych negatywnych grup? Jak to wpłynie na to, co dzieje się z tymi ludźmi?
Nie tak dawno temu, niektórzy z Sojuszu, Sojuszu TPK, ludzie, zanim jeszcze istniał Sojusz TPK – działali po prostu samowolnie lub w małych grupach – zaczęli oznaczać osoby, które miały być zabrane do handlu niewolnikami. My zaś mieliśmy kilka grup istot pozaziemskich, z którymi pracowaliśmy i odzyskiwaliśmy ludzi oraz przekazywaliśmy ich do leczenia. Kiedy to wszystko nastąpi … gdy sztucznej inteligencji już nie będzie, gdy będziemy po ujawnieniu i ludzie trochę się do niego przyzwyczają, wielu z tych, którzy trafili do różnego rodzaju handlu niewolnikami, a zostali uratowani i są teraz w innym układzie gwiezdnym, gdzie przechodzą leczenie, będzie mogło do nas wrócić. I wiem, że to coś…. Wiesz, mówię o tym temacie, dla wielu jest to rozrywka, ale są też osoby oglądające ten program, których ukochani zaginęli. Odzywają się do mnie. To bardzo realny problem i najpoważniejszy temat w całym ujawnieniu.
Zwracam się teraz do oglądających ten program, jeśli straciliście swoich bliskich, wiedzcie, że możliwe jest, że nie każdy koniecznie z nich skończy w czymś złym.
Racja. Niewolnicy nie zawsze są tak okrutnie traktowani przez różne gatunki obcych. Niektóre szanują ludzką pracę. Jeśli chodzi o inżynierię i produkcję… nasze umiejętności i wrodzone zdolności… Co więcej niektóre grupy porywające ludzi z planety traktują ich bardzo dobrze. Słyszy się przecież o ludziach mających pokojówki żyjące z nimi albo, że … więc to nie jest tak totalnie tragiczna i beznadziejna sytuacja. Dzieje się to oczywiście wbrew ich woli, to bardzo źle, ale nie wszyscy są zjadani lub zmuszani do niewolniczego seksu.
Jasne.
Tak naprawdę to szukają głównie najinteligentniejszych i utalentowanych osób na planecie, porywają albo jego albo członka rodziny podobnie uzdolnionego, jeśli ktoś jest zbyt znany publicznie, by jego zniknięcie odbiło się małym echem.
W porządku, dobrze. Teraz zajmiemy się naszym ostatnim nagraniem z serii wywiadów, w którym to Tompkins mówi o bardzo ciekawym temacie. Spójrzmy.
Kontrola umysłów: nagranie Tompkinsa
Byłem na spotkaniu na ten temat z innymi osobami, w pewnej chwili młoda kobieta powiedziała: „Mam”. „Co masz?” [Szept] „Mam” „Poważnie?” „Tak, mam.” „Mam tego zdjęcie.” „UFO?” „Tak, prawdziwe zdjęcie.” „Jak je zdobyłaś?” „Mieliśmy imprezę w piątek wieczór na Oceanside, w sobotę rano poszliśmy – wszyscy ośmioro – poszliśmy do tej ślepej uliczki przy Lake Boulevard” To tuż nad Carlsbad. Carlsbad jest niedaleko Oceanside, OK? Więc stali na granicy obu miast – żeby pokazać pozostałym trzem parom ich nowe mieszkanie, które się budowało po drugiej stronie obszaru. Wszyscy więc tam idą i stoją przy tym płotku, bo teren mocno opadał, a potem znów się wznosił. Zrobili zdjęcie, jedno zdjęcie całej doliny – nie to jak te, skierowane bardziej na niebo, tylko skierowane na wprost doliny. Wywołali zdjęcia, wszystkie z imprezy oraz to. Zauważ, że to na bokach i od góry jest jakby ząbkowane. Spójrz co kolorowego wychodzi z tylu, pięć różnych gazów wydobywających się z tego reptiliańskiego tankowca, on wypuszcza pięć gazów z wysokości 300 stóp. Wdychacie ten gaz, wypuszczają go tylko na technicznie zaawansowane społeczności na całej planecie, OK, co 4 do 6 tygodni. Więc dziś może też trochę dostajemy. Nie jeden, jeden dwa trzy cztery pięć sześć. Oni tego nie zobaczyli, ponieważ ich umysły były kontrolowane tak, żeby tego nie widzieć, tak jak system Stealth. Dowódca tego szwadronu upewnił się, że domyślna niewidzialność była włączona. Zapomniał jednak włączyć dodatkowej niewidzialności, która chroni przed zarejestrowaniem przy użyciu kamery. OK? Powodem, dla którego ich nie widzimy, takich obiektów latających ciągle nad nami, w zasadzie są ich setki, tysiące dziennie na naszej planecie, jest zrzucany gaz. Wasze umysły są przez nich kontrolowane, nie funkcjonujecie już normalnie ani tak jak powinniście funkcjonować. Nie jesteśmy kontrolowani zaledwie tylko od kilku ostatnich tygodni, ale od tysięcy lat. Nawet umysły Rzymian były pod wpływem takiej kontroli. Ciężko nam zaakceptować fakt, że ktoś kontroluje NASZ UMYSŁ, a szczególnie, co niezwykle ważne, osoby z tytułem doktorów nauk we wszystkich dziedzinach techniki, ci najbardziej wpływowi na wszystkie aspekty nauki, również są poddane takiej kontroli. Są więc… nie posłuchają tego o czym mówimy, ponieważ myślą ze pozjadali wszystkie rozumy, jednak to, czego nauczyli się z tych książek na uniwersytetach to wszystko kłamstwo. Każda dziedzina techniczna to same kłamstwa. Błędne rzeczy. Powstrzymuje to ludzi, którzy poświęcili 8 lat życia, ale i nie tylko na kształcenie się, wiedzących teraz rzekomo wszystko, przed przyjęciem tej prawdy. To z tego powodu Kongres nie przyjął tego, gdy MUFON wrócił do Kongresu – demokraci i republikanie, nikt z nich. Ich głowy tylko kiwały się „Taa, taa, taa”. Po 10 minutach usunięto go, bo byli już uprzednio zaprogramowani. Ich umysły były zaprogramowane, żeby tego nie przyjmować. Wiem, że brzmi to szalenie, ale to fakt. Tak to właśnie jest.
W porządku, nie wiem jak dla ciebie, dla mnie jako śledczego UFO to dość szokujące doniesienie. Nie uwierzyłbym w nic z tego może jeszcze kilka lat temu. Corey co o tym myślisz? Jakie są twoje pierwsze odczucia po zobaczeniu tego nagrania?
Niezwykle ciekawe! Ostatnio doszedłem do tego, że dochodzi do zrzucania gazu, dokonuje tego Drako. Rozpylają go nad technologicznie rozwijającymi się obszarami, obserwują także każde miasto, hrabstwo, wszystko. A jeśli pewna ilość ludzi zacznie się przebudzać, ponownie zostanie zrzucony nad nimi gaz. To raczej coś jak wylanie wybielacza na problem.
Czy zwiększają ilość gazu jeśli coraz więcej ludzi się przebudzi?
Tak, mają… nie tylko gaz, w większej części korzystają z technologii, która wysyła … która stwarza pole kontrolujące nasze umysły. Widziałeś na pewno, jak ludzi się hipnotyzuje i mówi się im: „OK twoja żona jest niewidzialna. Od teraz już jej nie widzisz”. A potem, gdy ta żona przejdzie pomiędzy nimi, a jakąś rzeczą, nie widzą jej. Mogą dosłownie zobaczyć, co jest za nią.
Racja.
Kontrola umysłu działa na podobnej zasadzie. Jest kilka warstw kontroli, bowiem umysł składa się z kilku warstw, oni zaś mają odpowiednie środki technologiczne i chemiczne, aby oddziaływać na każdą z nich.
To pomaga mi poukładać sobie kawałki informacji, które zbierałem od dawna. Kontrola umysłu od zawsze brzmiała dla mnie niewiarygodnie. Miałem jednak informatora, który wyjaśnił mi, że istnieje komputer korzystający ze sztucznej inteligencji, który monitoruje myśli wszystkich ludzi na Ziemi. I jeśli zaczniesz się przebudzać w tym temacie komputer jest zaprogramowany tak, żeby odwieść cię od tych myśli i użyje do tego nerwowości, skrajnego wyczerpania, zmęczenia, wszystkiego, byle tylko odwieść twój umysł od tego tematu. Czy masz pojęcie o czymkolwiek powiązanym ze sztuczną inteligencją?
Niedokładnie, ale to ma sens. Jeśli Drako albo prorocy sztucznej inteligencji podlegają pod sztuczną inteligencję, to biorąc pod uwagę wszystkie informacje, które przekazałem o tym, jak sztuczna inteligencja kontroluje planetę, nie jest to wcale duży przeskok.
Patrzymy na fotografie statku, którą trzyma William, wydaje się, że na niebie są jeszcze inne podobne statki. Po pierwsze, poruszył on temat techniki znikania, nie jest jasne czy polega to na tym, że nie możemy zobaczyć, bo nasz umysł jest kontrolowany, czy może zaginane jest w jakiś sposób światło wokół statku. To nie było objaśnione.
Jedno i drugie.
Myślisz, że korzystają z obu tych sposobów?
Oba to oba. Tak, jest w tym coś o czym już wspominałem odnośnie hipnozy.
Racja.
Ustanawiają to pole do pewnego zasięgu, w którym nie możemy zobaczyć pewnych rzeczy. Możliwe, że pies obok ciebie nagle to zobaczy, zacznie ujadać „Co to do cholery jest!?”, podczas gdy ty tego nie dojrzysz. Wpływa to bowiem na działanie naszego umysłu, wiesz, fale alfa, delta, teta. Dokonują manipulacji na tym poziomie, chodzi tu o wszystkich. Często, gdy ktoś słyszy „Ludzie są poddani kontroli umysłu” wtedy, tak jak on powiedział, wszyscy twierdzą „Mój umysł nie jest kontrolowany, to musi chodzić o innych. Jestem zbyt rozwinięty. Mam specjalne istoty, z którymi rozmawiam. To niemożliwe”. Faktycznie, każdy z nas – ty, ja, ludzie w domach – wszystkie nasze umysły są do pewnego stopnia kontrolowane.
Gdy pokazywał nam to zdjęcie, użył nazwy „statek Reptilian”, doprawdy wygląda on bardzo interesująco, jestem ciekaw czy widziałeś kiedykolwiek statek podobny do tego przypisany do Reptilian?
Bardzo podobny.
Poważnie?
Tyle że te wyglądały jak tankowce, które mieszczą znacznie większą objętość tego, co przewożą. A moje doświadczenie polegało na tym, że widziałem nagranie, na którym te statki pobierały wodę z jezior i oceanów.
Hm. Ponieważ używają kontroli umysłów i niewidzialności to mogą to robić. My zaś nawet nie będziemy wiedzieć, że coś takiego się dzieje.
To może mieć miejsce nawet teraz nad nami, jednak nie ma możliwości, żeby się o tym dowiedzieć. Mogą właśnie pobierać wodę z twojego lokalnego zbiornika.
Cel kontroli umysłów i duchowa wojna
Dobrze, przejdźmy do meritum. A mianowicie, w jakim celu dokonują kontroli umysłów? O co chodzi w szerszym kontekście? Co próbują powstrzymać?
Cóż, usiłują powstrzymać nas przed rozwijaniem technologii, abyśmy nie stali się rasą zdolną do podroży międzygwiezdnych.
Ciekawe.
Próbują też utrzymać nas pod kontrolą, na tej planecie, która jest w pewnym sensie planetą niewolników, a oni są jej strażnikami. Jest bardzo dużo powodów, dla których dopuszczają się kontroli umysłu. Każda z tych socjopatycznych grup, ludzka bądź nie, będąca w posiadaniu potęgi i mocy chce je zachować. A jeśli nie masz nawet moralnych oporów przed niewolnictwem i wieloma innymi rzeczami, kontrola umysłów ludzi na kontrolowanej planecie będzie po prostu … rozsądnym i sensownym posunięciem.
Dobrze, ci co oglądali „Wisdom Teachings” lub czytali moją książkę albo po prostu ogólnie znają się na mojej pracy, będą wiedzieli, że dokonałem wielu naukowych potwierdzeń ukazujących, że na przestrzeni ostatnich 5000 lat nasze DNA zmieniło się o 7% w całej swej strukturze. To mocny, solidny naukowy dowód potwierdzający, że przechodzimy przez jakiś rodzaj Wzniesienia lub masowej ewolucji.
Racja. I to kolejna rzecz, o której nie wspomniałem, a którą oni próbują powstrzymać…
OK.
… próbują niekoniecznie powstrzymać nas przed rozwojem genetycznym i duchowym, kontrolują jednak to w jaki sposób się rozwijamy. Nie zatrzymują tego całkowicie, kontrolują to.
Więc to duchowa wojna...
Tak jest.
... w pewnym sensie.
Tak! Absolutnie.
Kiedy rozmawiałem z Tompkinsem w prywatnych rozmowach telefonicznych, wspominał, że ludzie z naszego kompleksu wojskowo-przemysłowego, którzy są przeciwko Reptilianom, bardzo obawiają się zestrzelenia tych tankowców. Powiedział mi też, że ustalili, że pomimo, iż posiadają technologię zdolną go zestrzelić, nie mogą jakby stopniowo wyłączyć przełącznika. Martwią się, że gdy go zestrzelą, cała ta technologia wyłączy się natychmiast. Powiedział też, że to może się skończyć dla nas bardzo źle.
Bardzo źle.
Co ty o tym myślisz?
Poruszałem to już w innych odcinkach, tak, to całkowicie prawda. Martwią się tym, że sztuczna inteligencja zostanie usunięta bardzo szybko, a możemy się spodziewać, że stanie się to przy zdarzeniu słonecznym, które usunie sztuczną inteligencję. To usunie też pewne istoty, które się do nas przyczepiają i nas kontrolują. Do kontroli umysłów używa się także takich istot.
Jak to będzie wyglądało? Co się stanie dla przeciętnej osoby będącej pod kontrolą umysłu, jeśli nagle to zostanie usunięte?
Cóż, jeśli kiedykolwiek widziałeś osobę uzależnioną od heroiny, która nagle całkowicie rzuciła, z tym będzie bardzo podobnie.
Poważnie?
Tak. Byli w pewnym stanie tak długo, że doświadczą ogromnego szoku … byłoby to też nadmiernym obciążeniem sensorycznym. Powiedział też, że nie działamy jak normalne istoty ludzkie. To prawda. Mamy inne zmysły, które są obecnie blokowane. Można to porównać do osoby niewidomej lub głuchej, która to nagle, pomimo niepełnosprawności od urodzenia, nagle odzyskuje wzrok lub słuch. Doświadczą przeciążenia, będą musiały się zaaklimatyzować w nowej sytuacji.
Wieże komórkowe, nauka i życie po kontroli
Pamiętam, że czytałem serię książek Matrix Vala Valeriana z końca lat 90.. Wskazał on tam, że częstotliwość telefonii komórkowej została tak wybrana przez rząd, że jest ona jednocześnie częstotliwością, z jaką rezonuje ludzka czaszka, jeśli uderzyć w nią jak w dzwon.
Racja. Wieże nadajnikowe sieci komórkowej przekazują dane z twoich rozmów telefonicznych, ale także … ta technologia … przenosi doczepione fale, które służą kontroli umysłów. Każda wieża jest częścią wielkiej sieci energetycznej rozciągniętej po planecie, z której korzystają.
Myślisz, że osoba żyjąca na terenie zurbanizowanym, w przeciwieństwie do osoby z terenów wiejskich, ze względu na fakt większej ilości transmiterów WI-FI, jest w większym stopniu poddana takiemu wpływowi?
Absolutnie. Można to zauważyć w zachowaniu ludzi. Widać jak ludzie w miastach zachowują się jak idioci, ponieważ są stłoczeni na sobie, jednak co gorsza, wokół nich jest więcej technologii, która emituje te fale. Jeśli jesteś na terenach wiejskich, twoja ekspozycja będzie znacznie mniejsza.
Teraz jedną z najbardziej śmiałych rzeczy jest to, że Tompkins bardzo pewnie odrzuca każdy rodzaj nauki jaką mamy. Zapomniałem jak to było w dokładnym brzmieniu, ale nazwał je chyba „śmieciami” lub czymś takim.
Powiedział, że to kłamstwa, tak.
Bardzo trudno jest ludziom – ludziom, którzy nie są zaznajomieni z tym, o czym mówimy – zaakceptować jego tak śmiałe stwierdzenie. Co twoim zdaniem jest powodem tego stwierdzenia? Jak to stwierdzenie może być prawdziwe? To znaczy, wydaje mi się, że dzięki nauce dużo już odkryliśmy. Pokonaliśmy wiele przeciwności. Osiągnęliśmy kilka całkiem dobrych gadżetów. Możemy podróżować. Jak myślisz, dlaczego to powiedział?
Cóż każda nauka, o której tylko pomyślisz, nawet archeologia, fizyka czy medycyna… wszyscy ci ludzie są … jak w ciemnych wiekach. Informacje, jakie mamy są w zasadzie takie jak te w ciemnym wieku. A my spojrzymy kiedyś wstecz na ten czas tak jak dziś patrzymy na ciemne wieki. Używamy bowiem przestarzałych informacji, a w zasadzie zostaliśmy wyprani z rozumu i nauczeni w procesie szkolnym, że, wiesz, „To jest prawda, to jest taka prawda, to jest taka.” Mamy nie myśleć poza tym schematem. Jeśli zauważysz, ludzie w tych dziedzinach, jeśli spróbują myśleć poza ramą schematu, są określani mianem „osoby spiskującej” lub „osoby z marginesu” i nie otrzymują należnego szacunku na jaki zasługują.
Z pewnością mamy do czynienia z technologią, która jest o wiele bardziej zaawansowana niż tylko to, co uważalibyśmy jedynie za gaz, którym oddychamy. Jeśli mówimy o technologii, która w rzeczywistości mogłaby nas odciągnąć od pewnych odkryć naukowych. Myślę, że jest to oczywiście bardzo zaawansowana technologia.
Och, absolutnie. Tak, cała planeta jest skąpana w tym polu, w tym kontrolującym umysły polu. Oni używają gazu tylko do czegoś w rodzaju sytuacji zlokalizowanej. Małe czerwone światło zapala się na ich monitoringu sztucznej inteligencji, wysyłają więc małą flotę z gazem dla ludzi, a potem małe światło gaśnie.
Większość uczonych, którzy mówią o kontroli umysłu bazują na falach ELF lub falach o bardzo niskiej częstotliwości. Są badania, które wskazały na fakt, że jeśli wiązka bardzo niskiej częstotliwości, może 5 herców lub coś koło tego, zostanie skierowana w tłum, to można wywołać masową histerię. Można sprawić, że tłum stanie się bardzo wzburzony. Ale mówimy o dość groteskowych, tępych ruchach świadomości ludzi.
Nie jest to zbyt zaawansowane…
Tak.
… w porównaniu do tego, czego używają na nas istoty pozaziemskie.
Czy mamy jakiś sposób na zrozumienie, w jaki sposób dokonuje się tak znacząca manipulacja naszymi wzorcami myślowymi – jak jest ona faktycznie dokonywana?
Będziemy mieli problem z jego zrozumieniem, ponieważ tkwimy w paradygmacie zrozumienia i wiary we wszystkie te naukowe kłamstwa.
Racja.
Ludzie w tych programach, które to badały, mieli korzyści z posiadania prawdziwych nauk. Działają w sposób, którego my po prostu nie zrozumielibyśmy albo zrozumiałoby go bardzo niewielu z nas.
Więc kiedy ta kontrola umysłu zanika – powiedzmy, że zanika – kiedy już przejdziemy przez tego rodzaju proces aklimatyzacji, jak to wygląda po drugiej stronie?
No cóż, tak, kiedy wreszcie zaaklimatyzujemy się do naszych nowych zdolności, które w rzeczywistości są starymi. Starymi, starożytnymi zdolnościami, które zostały w nas stłumione, wtedy będziemy musieli nauczyć się, jak je odpowiedzialnie wykorzystywać. Będziemy musieli nauczyć się, jak komunikować się ze sobą w zupełnie nowy sposób. Zostaliśmy tak zaprogramowani, aby być w sprzeczności z każdym, czyja skóra choć trochę się różni albo kto czci Boga o nieco innym imieniu. Zostaliśmy zaprogramowani do walki między sobą. Nie będziemy w stanie tego przezwyciężyć w ten sposób [trzaska palcami]. To będzie proces. Więc będziemy mieli przed sobą proces, gdy tylko nastąpi Ujawnienie.
W porządku. No cóż, minął cały czas jaki mamy w tym odcinku – bardzo fascynujące rzeczy. To jest „Kosmiczne ujawnienie”. Wasz gospodarz, David Wilcock, dziękuję.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.
Dodaj komentarz