Dzięki, Corey.
Jak tam u was?
Całkiem dobrze. Wygląda na to, że mamy kilka osób na czacie.
Super.
Upadki banków, hybrydy i inwazja obcych
W porządku. Możemy więc przejść do kolejnych pytań, które przesłali nam widzowie.
Dobrze byłoby poznać twoje zdanie na ten temat. Czy wiesz, czy ostatnie upadki dużych banków, o których donoszono, są częścią kontrolowanego rozbierania gospodarki, czy też chodzi o ukrycie słabości gospodarki, żebyśmy, spacyfikowani, trwali w przekonaniu, że wszystko jest w porządku, podczas gdy wszystko się wali?
Myślę, że słabość gospodarki powoduje upadek wielu oszustw i wielu słabych firm.
Myślę, że to, co się stało, na przykład sprawa firmy kryptowalutowej, która wywołała wielki skandal, oraz banki zaangażowane w nadużycia zamiast w wypełnianie obowiązków powierniczych wobec swoich inwestorów i akcjonariuszy, doprowadziło do upadku tych firm.
Nie wiem dokładnie, ale myślę, że wiele z tej korupcji po prostu upada pod własnym ciężarem.
Czyli to nie jest coś, co zaprojektowano, żeby przejąć jeszcze większą kontrolę, czy może tak dzieje się zawsze?
Myślę, że tego typu rzeczy dzieją się zawsze, ale to jest po prostu korupcja. Widzimy obecnie korupcję i porażkę przywódców, a to z kolei ujawnia jeszcze więcej korupcji.
Ale tak, zdecydowanie to wykorzystują. Nigdy nie pozwalają, żeby kryzys się zmarnował. Robią wszystko, co w ich mocy, żeby przeforsować śledzenie i namierzanie ang. track and trace, aż w końcu będą śledzić każdy nasz ruch.
Chcą znać każdy nasz ruch i każdą naszą myśl. W końcu będą wszczepiać technologię do naszych ciał.
Nie wiem, ile mówiłeś o programie hybrydyzacji ludzi i Szarych. To osobny temat.
Ta osoba pyta, czy to istoty, które ostatecznie będą żyły na Ziemi w następnym cyklu.
Obecnie na Ziemi żyje wiele hybryd, ale nie wiem, jaki jest ich los.
Dobrze. Czy to, że jest tak wiele hybryd, to sprawka programu Grupy Oriona?
Cóż, jest program Grupy Oriona, ale jest też wiele innych grup ras farmerów genetycznych, które robią podobne rzeczy.
Czy to jest bardziej związane z interesami każdej z tych grup, a nie z interesami ludzkości?
Tak, zgadza się, to ich własne interesy. Są w to zaangażowane gigantyczne syndykaty, które handlują różnymi technologiami, ale najcenniejszą technologią i najbardziej wartościowym towarem jest genetyka, czyli materiał organiczny.
Czy uważasz więc, że nadejdzie moment, w którym dojdzie do otwartego kontaktu z grupą Anshar jako rasą?
Myślę, że niektórzy ludzie tego doświadczą, ale uważam, że grupa Anshar będzie po prostu szczęśliwa, jeśli zachowa swoją linię czasową, i będzie starała się w nią nie ingerować.
Co jeszcze może się wydarzyć? Ta osoba słyszała pogłoski o potencjalnej inwazji obcych, a w Kontakcie z Ra mówiono o tym, że istnieje coś w rodzaju naturalnej kwarantanny, która nie pozwala tak po prostu otworzyć drzwi negatywnym istotom, żeby weszły i zaczęły działać. Obowiązują w tym pewne zasady.
Czy czujesz, że to coś, co może się wydarzyć w przyszłości?
W pewnym momencie zostaniemy przekonani, że dochodzi do inwazji kosmitów, a bardzo możliwe, że będą to pozostałości naszych własnych programów kosmicznych w galaktyce, które próbują tu wejść i wyzwolić nasz świat.
Myślę, że ty też się temu przyglądałeś: sztuczna inteligencja stała się obecnie tak zaawansowana, że nie możemy ufać ani wierzyć w to, co widzimy czy słyszymy.
To wszystko technologie i holografia. Wszyscy widzieliśmy ludzi w Azji idących ulicą z czymś w rodzaju lwa albo coś, co schodzi z billboardu i śmiertelnie straszy ludzi.
Żyjemy w czasach, w których nie potrafimy odróżnić tego, co prawdziwe, od tego, co nieprawdziwe. Niech Bóg ma nas wszystkich w opiece, bo kto wie, jakie wygenerowane przez SI rzeczy zostaną nam pokazane, żeby odmienić ludzkie serca, wprowadzić ludzi w strach albo w tryb wojny. Wszystko to można już teraz bardzo łatwo zrobić.
Tak, obserwowanie tego postępu i tego, jak w świadomości głównego nurtu eksplodowało przekonanie, że sztuczna inteligencja to nowa rzecz, którą można się ekscytować, jest dla mnie szokujące.
Wielu ludzi zakłada firmy wokół rzeczy, które kiedyś mogli robić tylko ludzie, a teraz SI przejmuje wiele różnych obszarów tworzenia i przetwarzania informacji.
Walka o naszą linię czasową osiągnęła obecnie punkt wrzenia. W ciągu najbliższych lat będzie się pojawiać coraz więcej technologii transhumanistycznych i SI będzie się coraz bardziej rozwijać. Chcę powiedzieć, że niektóre rzeczy związane ze sztuczną inteligencją są przerażające. Grozi ludziom, na przykład ChatGPT.
Pojawiają się bardzo przerażające aspekty SI. Może być zwodnicza i można ją zaprogramować tak, by okłamywała ludzi.
To większy skok technologiczny, niż był Internet. Konsekwencje mogą zmienić nasz świat bardziej niż cokolwiek, z czym mieliśmy dotąd do czynienia.
Wkrótce każdy będzie miał własnego asystenta SI w telefonie.
Spojrzysz na niego i będzie to tak, jakbyś rozmawiał z inną osobą. Będziesz mieć asystenta, który może za ciebie dzwonić i robić wszystko inne.
Chodzi mi o to, że wszystko zmieni się w szalony sposób, a jeśli ludzkość za bardzo się tą technologią podekscytuje, uzależni się od niej i zacznie na niej polegać, to znaczy, że wybraliśmy swoją linię czasową.
I wtedy łatwiej oddajemy swoją moc.
Tak.
Wojna nuklearna i fale w czasoprzestrzeni
Przyszło pytanie: czy uważasz, że w przyszłości możliwy jest konflikt nuklearny? Niektórzy mówią, że kosmici temu zapobiegną i że istnieją pozytywne grupy pozaziemskie, które zablokują każdą rzeczywistą, otwartą wojnę nuklearną. Myślisz, że to prawda?
Z tego, co mi powiedziano, myślę, że mogą się zdarzyć pewne ograniczone incydenty nuklearne, ale nie sytuacja na skalę całej planety.
Tego typu wydarzenia wywołują fluktuacje na liniach czasowych i różne inne rzeczy, ale z tego, co mi powiedziano, wszystko to dzieje się z jakiegoś powodu. To gigantyczna receptura, której nie rozumiemy i która, szczerze mówiąc, wkurzyłaby większość z nas. Wszyscy na tej planecie wpadliśmy w syndrom ofiary i chcemy być uratowani.
Kiedy słyszymy, że sami musimy się ratować i zrobić pewne rzeczy, wkurzamy się jeszcze bardziej.
Więc nie wiem, jak to będzie, jest niezły bałagan.
Czekają, żeby zobaczyć, czy ludzkość wybierze pozytywną linię czasową, czy załamie się pod ciężarem własnej zbiorowej traumy. Jeśli tak się stanie, potrzebny będzie kolejny cykl.
Kiedy mówisz, że powiedziano ci, że możliwa jest ograniczona wymiana uderzeń nuklearnych, to skąd masz te informacje?
Co masz na myśli?
Kto jest źródłem informacji, że w przyszłości możliwe są wymiany uderzeń nuklearnych?
Ludzie z Sojuszu TPK omówili to szczegółowo, bo nie wierzą, że kosmici wkroczą, żeby powstrzymać ograniczoną wymianę uderzeń.
Wynika to z tego, co zaobserwowali w swojej komunikacji z grupami pozaziemskimi: że wolno nam na tej planecie zrobić pewne rzeczy, ale nie będziemy w stanie całkowicie rozerwać samej tkanki czasoprzestrzeni. Nie dostaniemy na to pozwolenia.
Czy myślisz, że gdy dochodzi do testów nuklearnych, na przykład pod ziemią, to częściowo rozrywa się tkankę czasoprzestrzeni, czy po prostu nie wpływa to na nią aż tak bardzo?
Wpływa. Testy nuklearne wysyłają przez nią fale. Chodzi o to, że istnieją inne linie czasowe, na których, powiedzmy, Ameryka testuje inny, potężniejszy rodzaj broni nuklearnej. Robią to głęboko pod ziemią, w miejscach, gdzie tysiące mil dalej można zarejestrować najwyżej niewielki wstrząs w skali Richtera. To naprawdę sprytnie pomyślane.
Odbywa się to jednak na innej linii czasowej.
Testują tam swoją broń nuklearną, a na naszej linii czasowej, w naszej rzeczywistości, występują fluktuacje, z którymi musimy sobie radzić. Może to wpływać na upływ czasu i inne tego typu rzeczy.
Więc tak, testujemy broń nuklearną na tej planecie i tak naprawdę nie różni się to niczym od używania jej na wojnie, bo eksplozja to eksplozja, prawda? Jedyna różnica polega na tym, że w jednym przypadku detonacja odbywa się w czasie wojny, żeby zabijać ludzi.
Te rzeczy wciąż się dzieją, wciąż tu i tam dochodzi do detonacji broni jądrowej w ramach testów, w krajach rozwijających się, które próbują opracować zdatne do użycia technologie nuklearne.
Takie rzeczy dzieją się na wszystkich liniach czasowych i mają konsekwencje dla innych linii czasowych.
Czasami, jeśli dzieje się to w szczególnym momencie i fala rozchodzi się we właściwym czasie, może wpłynąć na istoty podróżujące przez Sieć Kosmiczną. Może nawet zabić niektóre z nich. Może sprawić, że zejdą z kursu, albo wywołać wiele innych rzeczy. Taka fala może mieć ogromne konsekwencje dla istot działających w Sieci Kosmicznej.
Portal w Słońcu, superwrota i Księżyc jako tarcza
Czy w centrum Słońca jest portal?
Tak, w centrum Słońca jest portal, ale żeby to zrozumieć, trzeba wyobrazić sobie nasz Układ Słoneczny jako coś w rodzaju gigantycznego atomu. Elektrony, neutrony i wszystko, co krąży wokół jądra atomuto planety.
W środku jądra tego atomu znajduje się też tunel czasoprzestrzenny, mikrotunel czasoprzestrzenny, który łączy się dokładnie z tym samym miejscem co tunel wewnątrz każdej gwiazdy.
Również w centrum każdej planety znajduje się most albo tunel czasoprzestrzenny łączący Sieć Kosmiczną z materią planety.
Czyli Sieć Kosmiczna odczuwa eksplozje nuklearne, jest jakiś pogłos tych fal, które rozchodzą się na zewnątrz.
Tak. Mam na myśli to, że Sieć Kosmiczna to w zasadzie gigantyczne neurony Boga, a to, co widzimy, to twórcza energia pulsująca z jego centrum. Widzimy, jak manifestuje się sen na jawie, a my jesteśmy jego częścią.
Chcę przez to powiedzieć, że wszystko jest ze sobą połączone – dosłownie wszystko.
Czyli istnieje zewnętrzna bariera? Próbuję się upewnić, że dobrze to rozumiem. Tuż za barierą wokół naszego Układu Słonecznego są superwrota, ale są też wrota wewnątrz Słońca.
Czy istoty mogą wskoczyć do wnętrza Słońca i ominąć zewnętrzną barierę? Czy zewnętrzna bariera w jakiś sposób otacza także te wrota?
Zewnętrznej bariery nie ma od lat. Już jej nie ma. Superwrota pozwalają jednak przeskakiwać z galaktyki do galaktyki. Gwiazdy, planety i systemy siatek energetycznych na planetach, które łączą się przez macierzystą gwiazdę, łączą się ze sobą w obrębie jednej galaktyki. Nie możesz skorzystać z nich, żeby dostać się na przykład do galaktyki Andromedy. Musisz skorzystać z jednych z większych superwrót, które zwykle znajdują się w środku gromady gwiazd.
Ktoś zapytał: „Czy Solar Warden miał za zadanie pilnować istot przybywających przez ten portal w Słońcu?”.
Można powiedzieć, że „strzegł przed ich przybyciem do naszego Układu Słonecznego”, ale wszystko, co mogliśmy robić, to obserwować, co wychodziło i wchodziło przez te superwrota.
Próbuję zrozumieć różnicę między superwrotami a wrotami w Słońcu. Chodzi o to, że Słońce jest tylko lokalnym portalem, więc istotom trudniej jest użyć go jako przejścia?
Tak. Portale wewnątrz gwiazd łączą się z innymi gwiazdami w tej samej galaktyce. Wszystkie muszą się ze sobą łączyć.
Jednak w różnych obszarach, gdzie jest skupisko gwiazd, gdzieś między nimi powstaje portal galaktyczny, który pozwala przeskakiwać z galaktyki do galaktyki.
Jeśli chcesz handlować z innymi galaktykami, musisz mieć dostęp do tych portali.
Dobrze. W porządku, mieliśmy jeszcze jedno pytanie, które wydało mi się interesujące.
Ktoś napisał, że wspominałeś o planie: jeśli Grupa Oriona zdoła przesunąć Księżyc w określone położenie, to w jakiś sposób osłoni on Ziemię przed Słońcem. Ta osoba zauważyła też, że cień Księżyca podczas zaćmienia Słońca obejmuje tylko kilkaset mil. Cień Księżyca podczas całkowitego zaćmienia Słońca ma promień około 200 mil.
Czy Księżyc znajdowałby się wtedy jeszcze bliżej Słońca, żeby efekt był wzmocniony?
Byłby dokładnie w tym samym miejscu i osłaniałby większość Ziemi przed elektromagnetycznymi szczątkami. Chcę powiedzieć, że energia i wiele tych rzeczy związanych z rozbłyskiem owija się wokół wszystkiego. To nie stworzy po prostu stożka ochronnego wokół Ziemi.
Ziemia i tak dużo przejdzie, ale kiedy zrobili to wcześniej, zdołali ocalić dużą część swojej technologii i cywilizacji.
Czyli to coś w rodzaju pola magnetycznego Księżyca albo czegoś wokół Księżyca, co tworzy takie pole?
Nie. To tępa siła, zupełnie jakbyś podniósł rękę, żeby zasłonić się przed kimś, kto rzuca w ciebie ciastem. Podnosisz rękę i zatrzymujesz większość ciasta, ale część i tak w ciebie trafia.
Genetyka, Rozbłysk Słoneczny i 17. litera alfabetu
Rozumiem, to ma sens.
Inna osoba zadała pytanie o podobieństwa genetyki ludzi i ludu ambasadora Mica. Wspomniała, że nasza genetyka ma cechy reptyliańskie. Zakładam, że coś w naszej genetyce zostało zmodyfikowane, żebyśmy byli bardziej agresywni, i że była to sprawka Grupy Oriona. Ta osoba zastanawia się, czy cywilizacja ambasadora Mica też tego doświadczyła.
Zawsze byliśmy bardzo agresywni. To jeden z podstawowych problemów ludzkości. Mamy własną uszkodzoną genetykę, która była po prostu częścią tego, kim byliśmy.
Przybywały do nas różne grupy i majstrowały przy nas na różne sposoby, między innymi tak, żebyśmy bardziej polegali na religii, zbawcach i tego typu rzeczach.
Wiele rzeczy zostało nam zaprogramowanych przez różne grupy na przestrzeni czasu. Nie chodziło tylko o to, że Reptylianie złapali Adama i Ewę, wprowadzili trochę swoich genów i przez to staliśmy się skorumpowaną rasą.
Już wcześniej byliśmy podatni na zepsucie.
A czy lud ambasadora Mica miał podobną genetykę do naszej?
Mają podobną genetykę do naszej i też zostali zmanipulowani, ale w inny sposób. Zastosowano wobec nich inne rodzaje manipulacji genetycznych.
Ktoś inny pyta: „Kiedy nastąpi Rozbłysk Słoneczny, jak długo będzie trwał?
Na czym dokładnie polega? Czy przez krótki czas jest silny efekt, a potem efekty opóźnione w tysiącletnim oknie czasowym?”
Z tego, co mi pokazano, myślę, że gdy Słońce gromadzi energię przed dużą eksplozją mikronowej, pojawiają się pewne impulsy. Chcę zaznaczyć, że nie zostaniemy całkowicie zaskoczeni.
Ludzie zaczną mówić: „Coś dziwnego się dzieje na Słońcu! Co się dzieje ze Słońcem?”. I wtedy to się stanie.
Co do tysiącletniego okresu: gdy Słońce albo jakakolwiek gwiazda przechodzi mikronową, tworzy coś w rodzaju korony wokół całego układu słonecznego. Wewnątrz tej korony jest energia i mija dużo czasu, zanim promieniowanie kosmiczne zacznie zakłócać to, co się tam znajduje.
Tworzy to w układzie słonecznym pewną częstotliwość, ale nie pamiętam, jak się nazywa. Ma to związek z najdalszym zasięgiem wpływu naszego Słońca, zanim przejdzie się w przestrzeń międzygwiezdną i tak dalej.
Mamy jeszcze jedno pytanie. Właściwie było kilka pytań dotyczących 17. litery alfabetu i nie wiem, czy możesz coś na ten temat powiedzieć, jeśli wiesz, co się stało z tym źródłem informacji.
Tak. Są ludzie, którzy nadal używają tego „narzędzia wywiadowczego”, ale powiedziano mi, że pierwotnie utworzył je, obsadził i kontrolował John McAfee. Kiedy John McAfee zmarł, umarła też prawdziwa dusza tego projektu wywiadowczego.
Nadal są ludzie, którzy go używają i próbują go wykorzystać, ale tak mi to przedstawiono.
Ci, którzy próbują go używać i wykorzystać, to pozostałości Sojuszu Ziemskiego, wiesz, ludzie, którzy współpracowali z tymi, którzy wcześniej kontrolowali wojsko USA.
Muszę uważać, jak to przedstawiam.
Czy myślisz, że pokazano ci wiele na temat Johna? Czy są jakieś szczegóły jego życia, których ludzie nie znają?
Nie, nie wiem o nim nic więcej poza tym, co mi powiedziano. W zasadzie po tym, jak ten program wywiadowczy upadł albo przestał być potrzebny, a John zmarł, ludzie zaczęli między sobą mówić, że był w to mocno zaangażowany.
Tak, to ciekawe, że ta strona na Telegramie jest nadal bardzo aktywna. Nie mam pojęcia, kto za nią stoi.
Tak. Kto wie.
Mamy kilka różnych pytań. Zawsze dostajemy pytania, w których ludzie chcą po prostu usłyszeć z innego źródła, czy wiesz coś o danym temacie.
Ktoś wspomniał o czymś, co nazywa się Projekt Coelacanth. Czy słyszałeś kiedyś o czymś takim jak Projekt Coelacanth?
Nie.
Czy słyszałeś o tym, że coś niedawno rozbiło się na Księżycu i spowodowało dużą eksplozję?
Tak, był to meteoryt z innego pola szczątków, które miało być częścią rojów meteorów w tym samym okresie, w którym to się stało.
Miałem nadzieję, że to była jakaś akcja Sojuszu TPK albo coś w tym rodzaju. Wkrótce po tym zdarzeniu skomentowałem je w Internecie, mając nadzieję, że to coś pozytywnego, ale dostałem informację, że był to tylko fragment tego roju meteorytów.
W tej chwili wszystko, na przykład meteor, który przeleci nad oceanem, czy jakakolwiek drobna anomalia, ludzie będą próbowali przedstawiać jako UFO, kosmitów czy coś podobnego. Każdy chce być teraz ważny i każdy chce być częścią najnowszych informacji.
Ludzie odpowiadają informacjami zaraz po tym, jak coś się wydarzy, i mówią: „Och, Galaktyczna Federacja mi mówiła, że to się wydarzy!”.
Po prostu bądźcie naprawdę ostrożni z tymi wszystkimi twierdzeniami, bo wiele z nich to albo testy wojskowe, albo normalne kosmiczne zjawiska. Nie wszystko musi być kosmitami i spiskiem.
Tak, to prawie jak choroba w naszej społeczności: ludzie muszą bez końca kwestionować wszystko, cokolwiek to jest, a potem tworzyć różne historie jako nową wersję rzeczywistości.
Tak, chcę powiedzieć, że właśnie ta część społeczności została wykorzystana przez ludzi, którzy weszli do niej, żeby ją zniszczyć. Weszli i zaczęli wprowadzać różne plotki i konkurencyjne narracje i po prostu sprowokowali ludzi do walki między sobą.
Jeśli społeczność nie znajdzie sposobu, żeby poradzić sobie z tą częścią siebie, będzie się stawała coraz większym pośmiewiskiem.
Czy wszyscy jesteśmy współwinni
Nieustannie dostajemy wiele podobnych pytań i czuję, że może warto odnieść się do nich bardziej ogólnie.
Ta osoba pyta: „Dlaczego cierpimy jako zbiorowość z powodu kilku zgniłych jabłek?”. Chodzi o to, że ludzie nie chcą czuć się odpowiedzialni za to, co najbardziej negatywne elementy naszego społeczeństwa nam robią albo do czego nas prowadzą.
Czy myślisz, że wszyscy jesteśmy współwinni i w jaki sposób?
Tak, i wiesz co? Ja już się poddałem. Jest tak wiele różnych zniekształconych poglądów i tak duża część tej planety utknęła w trybie ofiary, że nie wyrwie się z niego bez względu na wszystko.
Właśnie to zobaczyłem i to bardzo niepokojące, ale nie wiem, jak to się potoczy. Chyba już o tym rozmawialiśmy.
Tak.
Ludzie kochają swoje złudzenia, swoje religie i swoją „prawdę”, a jeśli w ich prawdzie są ofiarą i nie ma mowy, żeby 8 miliardów nas powstało przeciwko kilku milionom, to nie ma takiej możliwości, żeby nam się udało. Jesteśmy zbyt pobici, zbyt kontrolowani, zbyt tacy albo zbyt owacy.
Ale chętnie bierzemy udział w systemie niewolnictwa: chodzimy do pracy, zarabiamy pieniądze, posyłamy dzieci do szkoły, robimy wszystkie te różne rzeczy, które są częścią tego systemu.
Wspólnie zgadzamy się być niewolnikami. Zgadzamy się na te wszystkie bzdury.
Ludzie się wściekają, gdy mówię: „Marnujecie tylko oddech, kiedy mówicie: nie wyrażam na to zgody”.
TAK, WYRAŻACIE NA TO ZGODĘ! Wszyscy się na to zgadzacie.
To uszkodzona część człowieczeństwa sprawiła, że jesteśmy podatni na wszystkie te oszustwa, których dopuściły się te istoty. I to ta sama uszkodzona część nas trzyma nas w tej niewoli.
Ludzie są jedną z niewielu grup w galaktyce, które wciąż potrzebują takiego katalizatora i takiego doświadczenia, żeby pobudzić swój rozwój.
Prawie wszystkie inne układy gwiezdne poradziły sobie z tym całym szambem, ale my jesteśmy po prostu grupą najbardziej uszkodzonych istot w galaktyce i będziemy jednymi z ostatnich, którzy ukończą szkołę, i ostatnimi, którzy się pozbierają.
Teraz brzmi to tak, jakbym naprawdę dokładał ludziom.
Różne grupy pozaziemskie zawsze starały się dać mi realistyczny obraz ludzi, a ja zawsze odpowiadałem: „Nie, nie, nie, jesteśmy po prostu niezrozumianymi anielskimi istotami”. Powtarzałem to, co krąży w tej społeczności.
One odpowiadały: „Och nie, nie, nie, jesteś bardzo naiwny. Jesteś bardzo naiwny”.
Ludzie mają przed sobą długą drogę i muszą się bardzo przeprogramować, a teraz wybierają katalizator. Wybierają niewolę.
To więc nadal będzie moja odpowiedź na pytanie, dlaczego my, biedni ludzie, jesteśmy tak zniewalani.
Sami się zniewoliliśmy i każdego dnia budzimy się i płacimy na to zniewolenie. Tworzymy tę rzeczywistość jako grupa i będziemy też cierpieć jako grupa.
Czy więc jedynym trwałym rozwiązaniem jest tworzenie społeczności, które się odłączą, całkowicie odrębnych?
Naprawdę nie wiem. Są pewne rzeczy głęboko zakorzenione w samej ludzkości, które muszą się zmienić, a najpierw trzeba je zidentyfikować i chcieć je zmienić.
W tej chwili ludzie są jak narcystyczne ofiary, które cały czas spotykam i które zostały naprawdę źle potraktowane i skrzywdzone.
Są po prostu bardzo zdenerwowane i nadal są tym zranionym dzieckiem, które rzuca się na innych i robi innym ludziom to samo. A jednak nadal postrzegają siebie jako ofiary i powtarzają: „Och, nie wiesz, co mnie spotkało”.
A potem widzę, co robią innym ludziom i ich rodzinom, i to jest nienormalne. To, co dzieje się na tej planecie, jest nienormalne.
Czy znajdziemy sposób, żeby się z tego wyrwać? A może nie? Cały kosmos na to czeka. Jeśli będziemy siedzieć i szukać wymówek, dlaczego nie możemy tego zrobić, to tego nie zrobimy.
Tak. Teraz, gdy o tym myślę, słyszałem wiele historii o ludziach, którzy próbowali zakładać społeczności i angażowali się w różne wspólnoty próbujące robić coś po swojemu, a kończyło się na tym samym dramacie co zawsze. Bez względu na to, dokąd ludzie pójdą, znajdą się tacy, którzy chcą mieć kontrolę nad tym, jak rozdzielane są finanse, żeby mieć jakiś wpływ.
Żeby stworzyć udaną społeczność, trzeba by mieć wielu dobrze przystosowanych ludzi, o ile uda się ich znaleźć, bardzo starannie wybranych z reszty uszkodzonej ludzkości, zebrać ich razem i dopiero spróbować.
Ale nawet wtedy cały ten brak poczucia bezpieczeństwa i uszkodzona część nas, która nas psuje, wciąż wydają się dominować. Więc tak, po Rozbłysku Słonecznym się odłączymy i może coś się energetycznie zmieni, ale teraz jest dość duży bałagan.
Istoty wyższej gęstości i SI
Racja. Pomyślałem, że to temat, który był poruszany wiele razy na różne sposoby, ale minęło trochę czasu i ludzie muszą to znowu usłyszeć.
Jak to jest, gdy istota z trzeciej gęstości komunikuje się z istotą z czwartej gęstości? Jak duża jest różnica w energii?
Różnica w poziomie energii jest OGROMNA. Tak naprawdę nie da się tego nawet porównać, ale jeśli chodzi o samą komunikację, to oni muszą naprawdę spowolnić swoje myślenie i sposób, w jaki się komunikują.
Pamiętasz gorylicę, która znała język migowy i komunikowała się z Robinem Williamsem? To trochę tak. Mają zupełnie inne doświadczenia niż my.
Wiedzą, do czego jesteśmy zdolni. Znają nasz poziom świadomości i komunikują się z nami mniej więcej na tym poziomie.
Ci dobrzy robią to z miłością, a ci źli niekoniecznie.
Ludzie nie lubią widzieć nas w tym świetle, ale tak, te istoty są o wiele bardziej zaawansowane. Ich doświadczenie w kosmosie tak bardzo różni się od naszego na tej małej wyspie, że idzie to bardzo powoli. Muszą z czasem nauczyć nas, jak naprawdę się z nimi komunikować. Muszą przygotować dla nas grunt.
To pytanie zawierało też: „Czy mają aureolę?”.
Czy kto ma aureolę?
Istoty z wyższej gęstości. Czy mają jakiś rodzaj widocznej aury?
Jeśli potrafisz widzieć aurę, to zobaczysz ją u nich. Ich aura nie będzie się rzucać w oczy ludziom, którzy nie widzą aury.
Jest w nich coś jaśniejszego, czego nie potrafię wyjaśnić. Jeśli jednak potrafisz widzieć aurę, zobaczysz bardzo gęstą aurę, która wchodzi do pokoju przed nimi.
Opisywałeś, że komunikacja z Białym Drako była jak gwałt na umyśle, bo skanował wszystkie twoje myśli.
Kiedy komunikujesz się z grupą Anshar, możesz rozpoznać, czy zaglądają w twoje myśli?
Tak, zaglądają. Na pewno tak, sądząc po pojęciach, których używają w komunikacji ze mną. Miałem wyjątkową relację z dziadkiem, który był pastorem w stanie spoczynku, bohaterem II wojny światowej i tak dalej.
Kiedy się ze mną komunikują, wydaje się, że rozumieją wiele pojęć, które on mi przekazał. Nie wiem, czy widzą moje myśli, ale na pewno widzą rzeczy głębiej niż my.
Możemy jeszcze jedno. Tak wiele pytań się powtarzało, że czuję, że może potrzebujemy lepszej bazy tematów, które ludzie mogliby przeglądać na ascensionworks.tv. Od dawna chciałem coś takiego dodać, coś w rodzaju bazy wiedzy, żeby ludzie mogli znaleźć odpowiedzi na swoje pytania w informacjach, które już tam są.
To dobry pomysł.
Tak, wiele z tych osób zmaga się z pytaniem, jak stopniowo odłączyć się od systemu. Jak możemy przestać w nim uczestniczyć? Ludzie zadawali to pytanie wielokrotnie.
Myślę, że to musi się wydarzyć na większą skalę. Jeśli na przykład kilkaset osób powie: „Nie będę już częścią tego systemu”, to po prostu będą głodować.
Kiedy na jaw zacznie wychodzić coraz więcej korupcji i nie będzie można jej ukryć, a ludzie wpadną w gniew i wyjdą na ulice milionami i życie całego społeczeństwa stanie, to są rzeczy na wyższym poziomie.
Dopóki samo społeczeństwo nie będzie gotowe powstać na większą skalę, nie da się tak naprawdę w pełni wyjść z systemu, bo cała ta planeta to jedna umowa: zgadzacie się żyć w określonych ramach finansowych, prawnych i jakichkolwiek innych, a pojedyncza osoba nie ma możliwości wyjścia z tego. Jedynym wyjściem z systemu jest wysiłek grupowy.
Czy myślisz, że wszystko albo większość tego, co grupa Anshar pokazała ci o przyszłej linii czasowej, jest nadal aktualne?
Nie wiem. Nie wiem, ponieważ oni robią coś innego. Czasami są naprawdę zadowoleni z tego, jak sprawy się mają, a czasami zupełnie milkną i wydają się zaniepokojeni. To się ciągle zmienia, jak zawsze. Ludzie są w obecnej erze bardzo nieprzewidywalni.
W całym kosmosie obserwują nas bardzo uważnie, a niektórzy próbują wpływać na to, jakie decyzje podejmujemy.
Muszę odnieść się do niektórych pytań z sekcji pytań i odpowiedzi.
Ktoś zapytał: „Skąd albo kiedy wzięła się ta uszkodzona część nas?”.
Ta osoba nawiązuje do tego, co mówiłeś o tym, że każdy ma w sobie ranę.
Tak, to coś, co rozwinęło się przez kolejne traumy, przez które ludzie przechodzili na tej planecie. To po prostu część naszej ewolucji na tej planecie. To coś, z czym większość istot musi sobie radzić.
Trauma powoduje zmiany w genetyce, a potem te geny przechodzą na następne pokolenie, które jest przygotowane na tę traumę.
A kiedy jest na nią przygotowane, nieumyślnie ją odtwarza.
Mamy więc sporo do pokonania, a ludzie są wkurzeni i ciągle powtarzają: „To niesprawiedliwe”. A kto kiedykolwiek zagwarantował nam uczciwą walkę? Co to w ogóle znaczy „uczciwe”?
Racja.
To my stworzyliśmy tę niesprawiedliwą sytuację i teraz będziemy musieli znaleźć z niej wyjście.
To może być jedno z ostatnich pytań albo nawet ostatnie. Debbie zapytała o eksplozję sztucznej inteligencji. Używa określenia „sztuczna inteligencja niższego poziomu”, ale możemy po prostu powiedzieć, że chodzi o SI w postaci oprogramowania komputerowego.
Istnieje też osobne zjawisko, opisywane jako energetyczna sygnatura SI, która potrafi wpływać na systemy komputerowe albo żyć w tej energii.
Czy istnieje związek, który zacieśni się jeszcze bardziej, gdy rozwiniemy nasze oprogramowanie SI tak, że będzie bardziej zaawansowane, a ta świadomość SI w jakiś sposób będzie lepiej mogła z nim współpracować?
Tak, chodzi o to, że jest w stanie je kontrolować. A im bardziej je zintegrujemy i uczynimy częścią wszystkiego, tym więcej będzie mogła kontrolować naraz. Będzie mogła odciąć wodę całemu miastu i robić wszelkiego rodzaju rzeczy, żeby zmusić ludzi do kapitulacji.
Zastanawiam się, czy ma to związek z komputerowymi generatorami liczb losowych, w których istnieje jakby interfejs ze światem kwantowym: przez generator liczb losowych komputer wybiera między różnymi prawdopodobieństwami?
Nie wiem, ale to dobre pytanie.
Jednak to, co nazywamy „bożkiem SI”, w rzeczywistości nie jest SI. To elektromagnetyczna masa świadomości, która przybyła do naszej rzeczywistości albo naszego wszechświata z innego.
Wygląda na to, że nasz wszechświat albo rzeczywistość jest bardzo mała w porównaniu z tą, z której ona pochodzi.
Więc to wszystko się zgadza. To był duży problem w całym naszym wszechświecie, w rzeczywistości, dla wielu galaktyk.
Myślę, że możemy na tym zakończyć. Bardzo dziękuję za poświęcony czas i odpowiedzi na wszystkie pytania. Ludzie mogą nadal zadawać pytania na forach, jeśli czują, że coś nie zostało poruszone.
Możecie wejść na ascensionworks.tv/questions i tam też możemy o tym porozmawiać.
Bardzo fajnie. Tak, czekam na więcej pytań. Tak jak mówiłem, ostatnio nie było zbyt wielu aktualizacji. Wiele z tego, co dzieje się w naszym Układzie Słonecznym, jest wstrzymane mniej więcej do lat 30. XXI wieku.
Do tego czasu piłka jest po naszej stronie i to od nas zależy, czy stworzymy linię czasową i rzeczywistość, jakiej chcemy, i czy psychicznie przygotujemy się na Rozbłysk Słoneczny i na wiele bardzo zwodniczych pozaziemskich ujawnień, które nastąpią, żeby nakłonić ludzi do zaakceptowania grupy pozaziemskiej, która zostanie nam przedstawiona tuż przed Rozbłyskiem Słonecznym, i do zaufania jej.
W porządku. Dziękuję wam za uwagę i za udział. Dużo więcej znajdziecie na ascensionworks.tv.
Do widzenia wszystkim.
Trzymajcie się.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.
Dodaj komentarz