Szkice z wymiaru: Co rząd wiedział o niewidzialnych zdolnościach?

Szkice z wymiaru: Co rząd wiedział o niewidzialnych zdolnościach?

Odkrycia związane ze zdalnym widzeniem rzucają nowe światło na granice ludzkiego umysłu i jego potencjał, który od dekad fascynuje służby specjalne.

W annałach zjawisk niewyjaśnionych niewiele historii jest tak intrygujących i obfitujących w niespodziewane zwroty akcji, jak te związane ze zdolnościami psychicznymi, szczególnie zdalnym widzeniem.

Pewien badacz, prowadzący kanał „Through a Glass Darkly”, podzielił się niedawno swoimi wnikliwymi spostrzeżeniami, rzucając światło na wojskowe protokoły badawcze i osobiste doświadczenia, które zdają się przekraczać granice konwencjonalnego poznania.

Według jego relacji, przypadki takie jak abdukcja Lynna Buchanana, weterana programu Stargate, oraz doświadczenie bliskiej śmierci Davida Morehouse’a, oficera Rangersów, nie tylko frapująco korespondują z naukowymi próbami wyjaśnienia fenomenu percepcji pozazmysłowej, ale wręcz stanowią jego fundament.

To, co początkowo brzmi jak scenariusz science fiction, znajduje zaskakujące potwierdzenie w archiwach służb wywiadowczych.

Zdalne widzenie: Tajemnica projektu Stargate

Zdalne widzenie (ang. Remote Viewing, RV) to precyzyjny protokół wojskowy, stworzony do gromadzenia informacji wywiadowczych, który narodził się z fascynacji możliwościami ludzkiego umysłu.

Jak podkreśla rozmówca, programy takie jak Stargate, znane również pod nazwami Grill Flames czy Centerlane, stanowiły prawdziwą arenę dla badań nad niezwykłymi zdolnościami psychicznymi, zapoczątkowanych przez wybitnego naturalnego psychika, Ingo Swanna.

Centralnym elementem protokołu było zastosowanie podwójnie ślepej próby, gdzie uczestnikom nie podawano żadnych informacji o celu obserwacji, co eliminowało możliwość „frontloadingu” – czyli zanieczyszczenia danych sugestiami.

Początkowo używano współrzędnych geograficznych, ale szybko zrezygnowano z tej metody, aby oficerowie wojskowi nie byli w stanie samodzielnie zidentyfikować przybliżonej lokalizacji celu, co mogłoby zafałszować wyniki.

Nowy system polegał na przypisywaniu celów do ośmiu losowych znaków, które służyły jako wskaźnik do „miejsca w przestrzeni i czasie”, jak to określił badacz.

Ten rygorystyczny proces miał zapewnić czystość pozyskiwanych informacji, zapobiegając nieświadomym wpływom zewnętrznym i chroniąc percepcję przed zniekształceniami.

Gdy zmysły wykraczają poza ciało: Abdukcje i NDE

Wśród najbardziej frapujących relacji dotyczących zdalnego widzenia znajdują się te opowiadające o osobistych doświadczeniach, które wykraczają daleko poza granice zwykłej percepcji.

Jedną z nich jest historia Lynna Buchanana, jednego z czołowych zdalnych obserwatorów z programu Stargate, która trafiła na strony książki „Alien Agenda” autorstwa Jima Marsa.

Buchanan, jak relacjonował, obudził się kiedyś w dziwnym otoczeniu, otoczony ludźmi w stanie oszołomienia, w obecności wysokiej, białej, nie-ludzkiej inteligencji.

Pamiętał, jak zapytał o „miejsce przy oknie”, myśląc, że jest w samolocie, co wywołało zaskakującą reakcję istoty. Chwilę później pojawił się mniejszy, szary obcy, który próbował go hipnotyzować, uspokajając, że „wszystko jest w porządku”.

Następnie, według jego opowieści, istota pokazała mu, jak latać statkiem, używając urządzenia ręcznego, przypominającego te opisywane w kontekście incydentu w Roswell czy relacji Boba Lazara.

Buchanan i szary obcy wylądowali w miejscu z czarną trawą, w „strefie zmierzchu”, gdzie zaproponowano mu rolę pilota, z zastrzeżeniem, że nigdy nie wróci do rodziny.

W tle tych wydarzeń, z pobliskiego budynku na wzgórzu dobiegały przeszywające krzyki, a potem chóry śmiechu, co wywołało u Buchanana głębokie zaniepokojenie.

„Pamiętam, jak zapytałem o miejsce przy oknie, myśląc, że jestem w samolocie. Reakcja istoty była niczym u lwa spuszczonego ze smyczy. Potem pojawił się szary, próbujący mnie hipnotyzować.” – Lynn Buchanan, relacja z abdukcji.

Podobne, choć odmienne w charakterze, doświadczenie opisał David Morehouse, były oficer wojskowy i autor książki „Psychic Warrior”. Podczas ćwiczeń w Jordanii, w miejscu nazywanym „Doliną Dżinów”, został postrzelony w głowę z karabinu maszynowego.

Choć jego Kevlar wytrzymał, dolegliwości doprowadziły do doświadczenia bliskiej śmierci (NDE), podczas którego jego świadomość, jak relacjonował, została „wyrzucona z ciała”.

Morehouse opisał to jako przejście na „inną częstotliwość” na radiowej skali, gdzie spotkał starszego mężczyznę (być może swoje wyższe ja), który przekazał mu, że jest na „niewłaściwej ścieżce” i powinien wybrać „ścieżkę pokoju”.

To intensywne przeżycie, ukrywane początkowo przed dowództwem, ostatecznie doprowadziło go do programu zdalnego widzenia w Agencji Wywiadu Obronnego (DIA).

Psi i Magia: Naukowe perspektywy niewidzialnego

Fenomeny psychiczne, takie jak zdalne widzenie, od dawna stanowią obszar zainteresowania nie tylko służb specjalnych, ale także naukowców, dążących do zrozumienia ukrytych mechanizmów rzeczywistości.

Dr Dean Radin, naukowiec związany niegdyś z Bell Labs i programem Stargate, poświęcił znaczną część swojej pracy badaniu magii PSI (M-A-G-I-C-K), dowodząc jej skuteczności z szansami znacznie przekraczającymi przypadek, w niektórych przypadkach osiągającymi poziom „jeden na kwadrylion”.

Według Radina, magia PSI obejmuje trzy główne kategorie, które w pewien sposób wpływają na widzenie lub kontrolowanie rzeczywistości:

  • Wróżbiarstwo (Divination): Podkategoria zdalnego widzenia, obejmująca także astrologię, tarot czy chińską Księgę Przemian (I-Ching/Yi Jing).
  • Zaklęcia (Enchantment): Praktyki rzucania uroków, rytuały magii ceremonialnej i czarostwa.
  • Inwokacje (Invoking): Przywoływanie pomocy bytu, np. poprzez modlitwę, której efekty, zdaniem Radina, są empirycznie nieodróżnialne od zaklęć.

Fascynującym przykładem, jak teoria nauki może splatać się z magią, jest magia chaosu, której twórcą był niedawno zmarły (22 kwietnia 2026 r.) Pete Carroll.

Jego system, jak wyjaśniono, wykazuje uderzającą zgodność z zasadami mechaniki kwantowej, szczególnie z eksperymentem z podwójną szczeliną.

W nim, obserwacja cząstki subatomowej zmienia jej zachowanie z rozkładu prawdopodobieństwa na zdeterminowany wynik. Carroll teoretyzował, że istnieje „współczynnik” przed prawdopodobieństwem niewystąpienia danego zdarzenia (1-P).

Oznacza to, że choć szansa na zostanie gwiazdą NBA jest minimalna, interwencja magiczna mogłaby ten współczynnik pomnożyć.

Badacz podkreślał jednak, że jego zastosowanie ogranicza się do „małych rzeczy” i działa na poziomie podświadomości, poprzez techniki takie jak sygilizacja. Proces sygilizacji, szczegółowo opisywany przez Dr.

Heather Lynn (która podczas wywiadu doświadczyła niewytłumaczalnych awarii technicznych w obecności sumeryjskiego demona Pazuzu na obrazie), polega na kodowaniu pragnienia w symbol, którego świadome znaczenie zostaje zapomniane.

Ma to umożliwić podświadomości działanie na rzecz jego manifestacji, bez ingerencji świadomej chęci, która mogłaby osłabić jego moc.

Agentura zmysłów: Wykorzystanie RV w wywiadzie

Potencjał zdalnego widzenia nie umknął uwadze agencji wywiadowczych, które aktywnie wykorzystywały tę zdolność do celów bezpieczeństwa narodowego.

Najbardziej znanym przykładem jest kryzys zakładników w Iranie w latach 1979-1981, kiedy to zdalni obserwatorzy odegrali kluczową rolę w pozyskiwaniu informacji.

Wówczas amerykańska ambasada w Teheranie znajdowała się pod kontrolą irańską, a rząd USA nie posiadał aktualnych planów budynków.

Jak ujawnia badacz, zdolni obserwatorzy byli w stanie fizycznie „zmapować” układ pomieszczeń ambasady, dostarczając niezbędnych planów jednostkom Delta Force, przygotowującym się do akcji ratunkowej.

Prawdopodobnie w tych działaniach uczestniczył Joe McMoneagle, jeden z czołowych RV-istów. Innym przypadkiem było kryzys zakładników w Bejrucie w latach 1982-1983, gdzie zdalne widzenie posłużyło do lokalizacji porwanych osób.

Choć skuteczność zdalnego widzenia nigdy nie wynosiła 100% – średnia dokładność dla dobrego obserwatora to około 60% – to w kontekście pozyskiwania wywiadu jest to wynik niezwykły.

„Zdalni obserwatorzy fizycznie zmapowali plan pięter ambasady USA, aby Delta miała to do dyspozycji. To było szaleństwo, że nie mieli kopii w Langley.” – relacja badacza, podkreślająca brak organizacji w rządzie.

Istotnym aspektem wojskowego protokołu RV było również to, że nigdy nie polegano na pojedynczym widzącym.

Zawsze angażowano „konstelację” zdalnych obserwatorów, pracujących niezależnie w ślepym protokole, a następnie korelowano ich raporty, aby zwiększyć wiarygodność i trafność uzyskanych danych.

Twierdzenie o „anulowaniu” programu Stargate przez CIA/DIA w 1995 roku, jak sugeruje badacz, jest tylko zasłoną dymną; program ten jest wciąż aktywny w ukryciu.

Bilokacja i zawiłości percepcji czasu

W dziedzinie zjawisk PSI, termin bilokacja zazwyczaj odnosi się do bycia w dwóch miejscach jednocześnie, co jest przypisywane niektórym świętym, jak Ojciec Pio czy Teresa z Ávili.

Jednak w kontekście zdalnego widzenia, bilokacja nabiera nieco innego znaczenia: oznacza doświadczanie fizjologicznych efektów celu, który jest obserwowany.

Badacz przytacza przypadki, gdzie zdalni obserwatorzy, patrząc na pożar lasu, zaczynali się pocić, ich serce biło szybciej, odczuwali dyskomfort.

To świadczy o głębokim, empatycznym połączeniu, gdzie percepcja nie ogranicza się jedynie do wizualnego obrazu, ale obejmuje także wrażenia sensoryczne i emocjonalne.

Może być to niebezpieczne, gdy obserwatorzy zbytnio zbliżają się do celu. Kwestią otwartą w zdalnym widzeniu jest również percepcja czasu.

Toczy się debata, czy zdalny obserwator faktycznie przenosi się świadomością do obserwowanego wydarzenia w przestrzeni i czasie, czy też, jak sugeruje Eric Wargo, ogląda swoją własną przyszłość – na przykład widzi artykuł w gazecie, który dopiero zostanie opublikowany, a który odnosi się do wcześniej „zobserwowanego” wydarzenia.

To właśnie dlatego informacja zwrotna jest tak kluczowa w procesie RV.

Czy każdy może być zdalnym obserwatorem?

Wielu zastanawia się, czy zdolność zdalnego widzenia jest domeną nielicznych, czy też ukrytym potencjałem każdego człowieka. Dr Julia Mossbridge, badaczka zajmująca się świadomością, uważa, że większość ludzi technicznie mogłaby rozwijać tę zdolność.

Potwierdza to Ingo Swann, który stworzył protokół umożliwiający trenowanie niemal każdego, aby mógł korzystać z RV, podobnie jak większość ludzi może grać w koszykówkę, choć nie każdy zostanie mistrzem.

Według badacza, powodem, dla którego zdalne widzenie nie jest szerzej rozpowszechnione, może być polityka służb wywiadowczych.

Pytanie brzmi: „Czy społeczność wywiadowcza naprawdę chce, by dwie starsze kobiety zdalnie obserwowały Langley w Wirginii i publikowały to na Twitterze?” To uzasadnione pytanie, sugerujące ukryte motywy ograniczenia dostępu do tej wiedzy.

Co więcej, zdolność zdalnego widzenia działa poprzez klatki Faradaya, co wskazuje na jej nieelektromagnetyczny, a nielokalny charakter, związany z mechaniką kwantową i kwantowym sprzężeniem.

Hipoteza ta zakłada, że wszyscy jesteśmy w jakiś sposób połączeni, co stanowi podstawę dla tej formy percepcji.

Biologiczne i fizyczne podstawy RV:

  • Perspektywa biologiczna (Edward Reirden): Mimo braku wykształcenia naukowego, zdalny obserwator Edward Reirden, bazując na własnych doświadczeniach, wskazuje na kluczową rolę obszarów mózgu, takich jak komponent CA3 i skorupa jądra ogoniastego. Uważa on, że mózg działa jako transceiver, odbierając, dekodując i obiektywizując informacje pochodzące z „nielokalnej świadomości”, niczym z „chmury obliczeniowej”.
  • Holograficzne pole (David Morehouse): Inna teoria, którą David Morehouse przypisuje Itzhakowi Bentovowi, sugeruje istnienie ośmiowymiarowego pola holograficznego, do którego mamy dostęp. Zdalne widzenie miałoby polegać na sprowadzaniu tych danych do czterowymiarowej czasoprzestrzeni (trzech wymiarów przestrzennych plus czas jako czwarty wymiar).
  • Teoria sieci E8: Ta bardziej abstrakcyjna koncepcja, choć badacz przyznaje się do ograniczonej wiedzy w tej dziedzinie, zakłada, że nasza rzeczywistość jest projekcją ośmiowymiarowego hiperkubu. W ramach tej teorii, drobne kryształy o długości Plancka stanowiłyby podstawę rzeczywistości, która jest następnie rzutowana w niższe wymiary, co sugeruje głęboką, ukrytą strukturę całego uniwersum.

Odkrycia i spekulacje wokół zdalnego widzenia i zjawisk PSI zmuszają do ponownego przemyślenia, czym naprawdę jest świadomość i w jaki sposób postrzegamy świat.

Czy kontrola nad tak potężnymi zdolnościami pozostaje w ukryciu, czy też ludzkość kiedyś w pełni rozwinie swój nieograniczony potencjał poznawczy?

Pytanie pozostaje otwarte: czy zdolności psychiczne, od dawna traktowane jako pseudonauka, są jedynie wierzchołkiem góry lodowej, pod którą kryją się mechanizmy fundamentalne dla samej struktury rzeczywistości?

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=knWTqNVBrDY
Artykuł został opracowany redakcyjnie na podstawie powyższego materiału źródłowego.
Wojtek · założyciel Na Granicy Światła

Dziennikarz z Gdańska z ponad 15-letnim stażem. Twórca kanału Obecność na YouTube. W sekcji "Poza horyzont" badam granice ludzkiego poznania — od niewyjaśnionych zjawisk po kontrowersyjne teorie.

Więcej o naszej misji →

🕸️ Połączone w portalu

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy.

Dodaj komentarz

Komentarz pojawi się po moderacji
17 zadowolonych klientów 4.8/5 średnia ocena (6 opinii) 40 abonentów newslettera