18 października 2019 roku w hotelu The Pierre na Manhattanie piętnaścioro ludzi zasiadło wokół stołu, by przeprowadzić symulację pandemii nowego koronawirusa.
Sześć tygodni później pierwsze udokumentowane przypadki nieznanej choroby pojawiły się w chińskim mieście Wuhan.
Zbieżność tematu i terminu jest faktem. To właśnie ona uczyniła z ćwiczenia nazwanego Event 201 jeden z najczęściej przywoływanych punktów zaczepienia dla teorii o zaplanowanej pandemii.
Ćwiczenie zorganizowały trzy instytucje, których same nazwiska wystarczają, by rozpalić wyobraźnię.
Według dokumentu źródłowego Public-Private Cooperation for Pandemic Preparedness and Response: A Call to Action, Event 201 powstał ze współpracy Johns Hopkins Center for Health Security, Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) oraz Fundacji Billa i Melindy Gatesów.
Pytanie, które od stycznia 2020 roku nie milknie, brzmi prosto. Czy było to przygotowanie, czy przepowiednia? Oficjalne komunikaty organizatorów oraz niezależne fact-checki pozwalają oddzielić to, co udokumentowane, od tego, co pozostaje hipotezą.
Bill Gates na dorocznym spotkaniu WEF w Davos (24.01.2008) — Fundacja Gatesów i Forum to dwóch z trzech współorganizatorów Event 201. Fot. Remy Steinegger / World Economic Forum (swiss-image.ch), licencja CC BY-SA 2.0, Wikimedia Commons.
Co dokładnie rozegrano przy stole
Event 201 był ćwiczeniem typu tabletop, czyli symulacją sztabową rozgrywaną przy stole bez realnych działań w terenie. Według komunikatu prasowego Światowego Forum Ekonomicznego z października 2019 roku ćwiczenie trwało 3,5 godziny.
Zgromadziło 15 „graczy" reprezentujących biznes, rządy i zdrowie publiczne, w obecności publiczności liczącej blisko 130 osób oraz transmisji na żywo.
Scenariusz nie dotyczył grypy, częściej wybieranej w tego typu symulacjach, lecz nowego koronawirusa.
Jak podaje materiał Johns Hopkins, fikcyjny patogen oznaczono jako CAPS (Coronavirus Associated Pulmonary Syndrome). Przyjęto, że przeszedł on na ludzi poprzez zarażone fermy świń w Brazylii.
Model zakładał katastrofę o trudnej do wyobrażenia skali. Według tego samego źródła wirus rozprzestrzeniał się z Ameryki Południowej na cały świat. Przy braku dostępnej szczepionki w pierwszym roku miał zabić 65 milionów ludzi w ciągu 18 miesięcy.
Symulacja została podzielona na pięć segmentów tematycznych. Według materiałów organizatorów dotyczyły one kolejno: środków medycznych, handlu i podróży, systemu finansowego, komunikacji oraz końcowego podsumowania.
- Segment 1 — środki medyczne (medical countermeasures)
- Segment 2 — handel i podróże
- Segment 3 — system finansowy
- Segment 4 — komunikacja
- Segment 5 — podsumowanie i wnioski końcowe
Kto siedział przy tym stole
Lista 15 graczy Event 201 to nie przypadkowy zestaw nazwisk, lecz przekrój przez najwyższe szczeble wywiadu, zdrowia publicznego i komunikacji korporacyjnej.
Według wykazu uczestników opublikowanego przez Johns Hopkins Center for Health Security przy stole zasiadły osoby o wyjątkowo silnych życiorysach.
Najczęściej przywoływaną postacią jest Avril Haines — w chwili ćwiczenia była już byłą zastępczynią dyrektora CIA.
Później została Dyrektorem Wywiadu Narodowego USA. Jej obecność przy stole poświęconym pandemii to fakt, który zwolennicy teorii spiskowych traktują jako szczególnie wymowny.
Obok niej zasiadali ludzie z aparatu zdrowia publicznego dwóch mocarstw. Według listy Johns Hopkins byli to między innymi George Fu Gao, dyrektor chińskiego CDC, oraz Stephen Redd, wysoki rangą przedstawiciel amerykańskiego CDC.
Skład uzupełniali przedstawiciele instytucji finansowych, rządowych i branży public relations. Wśród graczy znaleźli się Tim Evans (były dyrektor ds. zdrowia Banku Światowego) oraz Jane Halton (była sekretarz zdrowia Australii).
Co istotne dla wątku komunikacyjnego, zasiadł tam także Matthew Harrington, dyrektor operacyjny firmy PR Edelman.
Wizualizacja SARS-CoV-2 wykonana przez CDC (2020) — realny koronawirus, którego fikcyjny odpowiednik CAPS był tematem ćwiczenia. Autorzy: Alissa Eckert, Dan Higgins / CDC Public Health Image Library (PHIL #23312), domena publiczna, Wikimedia Commons.
Dlaczego Segment 4 budzi największe emocje
Czwarty segment ćwiczenia poświęcono komunikacji, a konkretnie zarządzaniu informacją w czasie kryzysu zdrowotnego. To właśnie ten fragment stał się centrum sporu o znaczenie Event 201.
Według oficjalnego fact sheet „Communication in a Pandemic" z 14 października 2019 roku dezinformacja została zdefiniowana jako jedno z poważnych zagrożeń pandemicznych. Materiał przygotowali Marc Trotochaud i Divya Hosangadi z Johns Hopkins CHS.
Dokument nie ogranicza się do ogólników. Wymienia mechanizmy kontroli informacji stosowane przez ponad 50 państw — od kampanii edukacji medialnej i serwisów fact-checkingowych po środki, które sam materiał określa jako skrajne.
Dezinformacja i wprowadzanie w błąd to prawdopodobnie poważne zagrożenia w czasie kryzysu zdrowotnego.
Niestety, jak dotąd istnieją ograniczone sposoby kontrolowania rozprzestrzeniania się dezinformacji, co prowadzi do potencjalnie drakońskich metod zarządzania tym problemem.
— Marc Trotochaud i Divya Hosangadi, fact sheet „Communication in a Pandemic", Johns Hopkins CHS (14.10.2019)
To, co dokument nazywa „drakońskimi metodami", zostało opisane konkretnie.
Według fact sheetu działania państw rozciągają się od kampanii edukacyjnych aż po więzienie użytkowników za publikowanie treści uznanych za dezinformację oraz wyłączanie portali społecznościowych lub całego internetu.
Działania te mogą sięgać od kampanii edukacji medialnej i serwisów fact-checkingowych po bardziej skrajne środki, takie jak więzienie użytkowników za publikowanie treści uznanych za dezinformację.
W niektórych przypadkach władze wyłączały portale społecznościowe lub cały internet.
— fact sheet „Communication in a Pandemic", Johns Hopkins CHS (14.10.2019)
Warto dodać redakcyjne zastrzeżenie. Fact sheet ten jest dokumentem opisowym, a nie zaleceniem — wymienia, co państwa robią, a nie co powinny robić.
To rozróżnienie ginie często w popularnych przekazach o Event 201, lecz pozostaje istotne dla rzetelnej oceny materiału.
Końcowy dokument ćwiczenia formułuje siedem rekomendacji, a ostatnia z nich dotyczy wprost zwalczania dezinformacji.
Według A Call to Action (Johns Hopkins CHS / WEF / Gates Foundation) rządy i sektor prywatny powinny nadać większy priorytet opracowaniu metod walki z mis- i dezinformacją przed kolejną pandemią.
Sformułowania towarzyszące tej rekomendacji są mocne i konkretne. Mówią o „zalewaniu mediów" szybkimi i spójnymi informacjami oraz o roli firm medialnych w priorytetyzacji jednych komunikatów i tłumieniu innych.
Rządy i sektor prywatny powinny nadać większy priorytet opracowaniu metod zwalczania mis- i dezinformacji przed kolejną reakcją na pandemię. (...) Będzie to wymagać zdolności do zalewania mediów szybkimi, dokładnymi i spójnymi informacjami.
(...) Ze swojej strony firmy medialne powinny zobowiązać się do zapewnienia, że autorytatywne komunikaty są priorytetowe, a fałszywe komunikaty są tłumione, w tym poprzez wykorzystanie technologii.
— A Call to Action, rekomendacja dotycząca dezinformacji (Johns Hopkins CHS / WEF / Gates Foundation, 2019/2020)
To właśnie zestawienie tej rekomendacji z praktyką lat 2020-2022 stanowi sedno argumentu zwolenników teorii o zaplanowanej kontroli narracji.
Oznaczanie treści, ich usuwanie i deplatforming użytkowników — wszystko to przypomina mechanizmy opisane w dokumencie sprzed pandemii.
Pozostaje jednak kluczowe zastrzeżenie. Według dostępnych materiałów nie istnieje publiczny dokument bezpośrednio łączący polityki moderacji treści z lat pandemii z rekomendacjami Event 201.
Zbieżność jest widoczna, lecz dowód przyczynowości pozostaje nieuchwytny.
Co jeszcze rekomendował dokument
Siedem rekomendacji Event 201 wykraczało daleko poza kwestię narracji i obejmowało logistykę korporacyjną, zapasy środków medycznych oraz utrzymanie globalnego handlu mimo pandemii.
Według A Call to Action tworzyły one spójną wizję publiczno-prywatnej reakcji na kryzys.
Pełna lista, w kolejności podanej przez organizatorów i cytowanej przez serwisy weryfikujące fakty, wygląda następująco.
- Zaangażowanie korporacji — planowanie wykorzystania zdolności firm (logistyka, produkcja, dystrybucja) podczas pandemii na dużą skalę.
- Międzynarodowe zapasy środków medycznych (MCM) dla szybkiej i sprawiedliwej dystrybucji.
- Utrzymanie handlu i podróży mimo trwającej ciężkiej pandemii.
- Zasoby na rozwój i produkcję szczepionek, terapii i diagnostyki podczas ciężkiej pandemii.
- Uznanie przez globalny biznes obciążenia gospodarczego pandemiami i walka o lepsze przygotowanie.
- Priorytet dla organizacji międzynarodowych w ograniczaniu gospodarczych skutków epidemii i pandemii.
- Zwalczanie mis- i dezinformacji przed kolejną reakcją na pandemię (omówione wyżej).
Osobnym wątkiem, podnoszonym przez zwolenników teorii spiskowych, jest segment finansowy ćwiczenia.
Według relacji z symulacji w trakcie rozgrywki padło stwierdzenie o „węzłach systemu bankowego zbyt istotnych, by upaść", które mogłyby wymagać międzynarodowego wsparcia finansowego.
Trzeba jednak zaznaczyć, że nie była to jedna z siedmiu oficjalnych rekomendacji, lecz element scenariuszowej dyskusji.
Bill Gates przemawia na WEF w Davos (26.01.2007) — kontekst długoletniej obecności Fundacji Gatesów w ekosystemie Forum. Fot. Severin Nowacki / World Economic Forum (swiss-image.ch), licencja CC BY-SA 2.0, Wikimedia Commons.
Czy organizatorzy przewidzieli COVID-19
Sami organizatorzy stanowczo zaprzeczyli, jakoby ćwiczenie było przepowiednią COVID-19. Według oświadczenia Johns Hopkins Center for Health Security z 24 stycznia 2020 roku Event 201 nie był ani predykcją, ani modelem realnej pandemii.
Aby było jasne — Center for Health Security i partnerzy nie dokonywali predykcji podczas naszego ćwiczenia tabletop.
Na potrzeby scenariusza zamodelowaliśmy fikcyjną pandemię koronawirusa, ale wyraźnie stwierdziliśmy, że nie była to predykcja. (...) Nie przewidujemy teraz, że epidemia nCoV-2019 zabije 65 milionów ludzi.
— Oświadczenie Johns Hopkins Center for Health Security, 24.01.2020
Niezależne organizacje weryfikujące fakty podzieliły to stanowisko.
Według FactCheck.org w tekście „New Coronavirus Wasn't Predicted In Simulation" (styczeń 2020), a także według Full Fact i Science Feedback, teza o celowym zaplanowaniu pandemii pozostaje niepotwierdzona i odrzucana.
Co zatem jest faktem, a co legendą? Granica przebiega tu wyraźnie, choć w popularnym obiegu często się zaciera.
- Fakt: ćwiczenie odbyło się 18 października 2019, dotyczyło nowego koronawirusa odzwierzęcego i miało miejsce około 6 tygodni przed Wuhan.
- Fakt: rekomendacja o dezinformacji oraz fact sheet Segmentu 4 zawierają konkretne sformułowania o tłumieniu fałszywych komunikatów i drakońskich metodach kontroli informacji.
- Legenda / hipoteza: że Event 201 był „planem" pandemii lub jej celową zapowiedzią — to teza odrzucana przez niezależne fact-checki.
- Nierozstrzygnięte: na ile praktyki moderacji treści z lat 2020-2022 wynikały z rekomendacji Event 201, a na ile rozwinęły się niezależnie.
Dlaczego akurat koronawirus
Wybór koronawirusa zamiast grypy pandemicznej jest jednym z trwałych punktów spornych wokół Event 201. Symulacje pandemiczne tradycyjnie częściej posługują się grypą.
Wybór nowego patogenu odzwierzęcego z rodziny koronawirusów na sześć tygodni przed Wuhan dla części obserwatorów wydaje się znaczący.
Istnieją dwie konkurencyjne interpretacje tego wyboru. Według jednej była to decyzja świadoma, której znaczenie ujawnił dopiero późniejszy bieg wydarzeń. Według drugiej był to zbieg okoliczności wynikający z aktualnych wtedy obaw epidemiologicznych.
Materiały źródłowe i niezależni weryfikatorzy skłaniają się ku drugiej wersji. Jak podaje Science Feedback, koronawirusy były od lat traktowane jako jeden z głównych kandydatów na kolejną pandemię — po epidemiach SARS (2003) i MERS (2012).
To czyni wybór scenariusza wytłumaczalnym bez odwoływania się do wiedzy uprzedniej, choć nie usuwa pytania o to, dlaczego model trafił tak blisko.
Czego nie ma w dostępnych dokumentach
Publicznie dostępne materiały dokumentują ramy ćwiczenia, lecz nie pełną treść każdej wypowiedzi. Wiemy, jakie „drakońskie metody" wymienia fact sheet jako tło.
Nie wiemy jednak dokładnie, które z nich i w jakim duchu proponowali poszczególni uczestnicy w trakcie samej rozgrywki o kontroli narracji.
To istotne ograniczenie dla każdej rzetelnej analizy. Łatwo przypisać symulacji intencje, których stenogram dyskusji wcale nie potwierdza.
Z drugiej strony zasób materiałów pierwotnych jest spory. Według organizatorów oraz katalogów archiwizujących Event 201 dostępne są pełne nagrania pięciu segmentów, „Highlights Reel", oryginalny scenariusz, fact-sheety oraz końcowe rekomendacje.
Event 201 jest jednocześnie dobrze udokumentowanym ćwiczeniem i magnesem na nadinterpretacje. Dokumenty są jawne, lista graczy publiczna, nagrania dostępne. A mimo to wokół symulacji narosła warstwa znaczeń, której same źródła nie potwierdzają.
Najtrwalszym pytaniem pozostaje relacja między rekomendacją o dezinformacji a późniejszą praktyką platform cyfrowych.
Według dostępnych materiałów nie istnieje publiczny dokument wiążący polityki „tłumienia fałszywych komunikatów" z lat pandemii bezpośrednio z Event 201. Nie znaczy to, że takiej inspiracji nie było, lecz że dowodu na nią brak.
Drugie pytanie dotyczy samego wyboru patogenu i jego niepokojącej trafności.
Czy model koronawirusa odzwierzęcego na sześć tygodni przed Wuhan to świadectwo przenikliwości epidemiologów obawiających się powtórki SARS, czy zbieżność, której wagi nie da się dziś rzetelnie zmierzyć?
Granica poznania przebiega tu dokładnie tam, gdzie kończą się dokumenty, a zaczyna interpretacja. Faktem jest, że trzy potężne instytucje rozegrały pandemię koronawirusa tuż przed prawdziwą.
Faktem jest też, że jeden z segmentów ćwiczenia wprost dotyczył komunikacji i tłumienia treści uznanych za fałszywe — czy to ostrzeżenie, które się sprawdziło, czy ślad czegoś więcej, źródła nie dają jednoznacznej odpowiedzi.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.
Dodaj komentarz