Zatoka La Maddalena na Sardynii, zazwyczaj kojarzona z malowniczymi krajobrazami i spokojem, stała się miejscem, z którego popłynęła wieść o dawnej cywilizacji i jej przesłaniu dla naszej.
Relacja Reginki Sidalkiewicz, aurystki i pisarki, odkrywa przed nami obraz utraconej Atlantydy – nie tylko jako mitu, ale jako żywej, energetycznej rzeczywistości, która może mieć kluczowe znaczenie dla naszej przyszłości.
Niezwykłe Odkrycie na Wyspie
Historia zaczyna się od spontanicznej decyzji o wyjeździe na Sardynię w poszukiwaniu wytchnienia. Wyspa La Maddalena, położona między Korsyką a Sardynią, urzekła ją swoją surową, naturalną pięknością.
Po kilku dniach eksploracji spokojnych plaż i formacji skalnych, które zdawały się przypominać ludzkie kształty, coś niezwykłego zaczęło się dziać.
Jak sama opisuje, po medytacji na ogromnym, głowatym kamieniu, z nieba zstąpiło światło – barwna tęcza, która wpadła do wody, a następnie odbiła się i dotknęła jej splotu słonecznego.
To nie był zwykły promień słońca; to był impuls, który przeniósł ją w inną rzeczywistość.
„Nagle z nieba tak jak słońce świeciło, nagle takie takie biało-fioletowych brzegach i gdzieniegdzie zielone, taka piękna ziel i to wpadło do wody i od tej wody się odbiło i nagle to y tutaj mnie w splot słoneczny.”
To przejście, jak opowiada, było niczym wejście do magicznej krainy z bajki. Nagle poczuła się lekka, a otaczająca ją rzeczywistość zaczęła się płynnie zmieniać.„To nie był zwykły promień słońca”, podkreślała.
Skały zdawały się poruszać, a przestrzeń nabrała niecodziennych wymiarów. To właśnie wtedy, na staromodnych, kinowych planszach, zaczęły pojawiać się słowa, które odpowiedziały na jej pytania: „A gdzie ja jestem?”.
Spotkanie z Cywilizacją Wyższej Wibracji
Okazało się, że znalazła się w przestrzeni zamieszkałej przez istoty o wzroście od 2,5 do 3 metrów, o jasnych włosach i harmonijnym wyglądzie.
Były to istoty, które jak się później dowiedziała, zaprosiły ją tam, czekając kilka tysięcy lat, by pokazać światu istnienie Atlantydy i jej historię.
Relacja opisuje te istoty jako ubrane w jasne szaty, ozdobione złotem, które nie symbolizowało bogactwa w naszym rozumieniu, lecz było elementem ich estetyki i duchowości.
Co uderzające, nie używali oni mowy w naszym rozumieniu; komunikowali się poprzez przekazywanie myśli, tworząc:
- Komunikację telepatyczną
- Wizualne obrazy w umyśle
- Emocjonalne połączenie
Ta forma komunikacji była niezwykle efektywna i harmonijna. Istoty te przedstawiły się jako Strażnicy Wiedzy i przekazały Regince kluczowe informacje dotyczące:
- Genezy cywilizacji Atlantydy
- Ich upadku
- Potencjalnych zagrożeń dla naszej obecnej cywilizacji
Dowiedziała się, że ich cywilizacja rozkwitła dzięki zaawansowanej technologii i głębokiemu zrozumieniu praw wszechświata.
Jednak ich upadek nastąpił w wyniku utraty równowagi między rozwojem duchowym a technologicznym. Jak podkreślają, była to lekcja, której ludzkość nadal nie odrobiła.
Przekaz zawierał również ostrzeżenie o zbliżającym się kryzysie, który może dotknąć całą planetę. Istoty te jednak nie mówią o nieuchronnej katastrofie, lecz o możliwości wyboru – drogi destrukcji lub transformacji.
Przesłanie dla Ludzkości
Istoty z Atlantydy przekazały Regince jasne przesłanie: kluczem do przetrwania i rozwoju ludzkości jest powrót do harmonii i równowagi. Podkreślili wagę:
- Rozwoju duchowego
- Szacunku dla natury
- Współpracy zamiast rywalizacji
Ich wizja przyszłości jest daleka od apokaliptycznych wizji. Mówią o możliwości stworzenia nowej ery – ery świadomości i jedności. To właśnie ta wizja utraconej, a jednak wciąż obecnej cywilizacji, ma stanowić inspirację i drogowskaz dla nas.
Reginka Sidalkiewicz podkreśla, że wizja ta nie jest jedynie relacją o mitycznej krainie, ale konkretnym przesłaniem, które każdy człowiek może przyjąć i zintegrować ze swoim życiem.
To zaproszenie do refleksji nad własnym życiem i jego wpływem na otaczający świat.
„To nie jest kwestia wiary” – mówiła Reginka – „ale kwestia otwarcia się na to, co jest możliwe, gdy nasze serce jest gotowe na przyjęcie prawdy.”
Przesłanie z La Maddaleny ma być dla nas przypomnieniem, że w historii ludzkości były już cywilizacje, które osiągnęły szczyt rozwoju, ale także upadły. Czy tym razem będziemy w stanie wyciągnąć wnioski z ich błędów?
Wizja ta, choć wykracza poza racjonalne pojmowanie, niesie ze sobą głębokie, uniwersalne prawdy o naszej naturze i potencjale. To zaproszenie do przebudzenia.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.
Dodaj komentarz