Transkrypcja NASA Apollo 12, 1969
Opis sprawy
Apollo 12 była czwartą załogową misją USA na Księżyc i drugą, która wylądowała astronautów na powierzchni Księżyca. Dokument ten jest fragmentem transkrypcji głosowej Apollo 12 Technical Air-to-Ground z listopada 1969 roku, podkreślającym dwa okresy, w których astronauci zgłaszali obserwację niezidentyfikowanych zjawisk: godzinny okres piątego dnia i dwuminutowy okres szóstego dnia. Transkrypcje te zawierają współczesne obserwacje załogi lotniczej reagującej na niezidentyfikowane zjawiska. • Dzień 05, Godzina 19, Minuta 14, Sekunda 58 do Dnia 05, Godzina 20, Minuta 12, Sekunda 14: o O 05:19:27:25 pilot modułu księżycowego (LMP-LM), astronauta Alan L. Bean, opisał obserwację cząstek i błysków światła „odpływających w kosmos” za pośrednictwem pokładowego Teleskopu Optycznego Wyrównania (AOT). Scharakteryzował te zjawiska jako „uciekające z Księżyca”. • Dzień 06, Godzina 00, Minuta 21, Sekunda 42 do Dnia 06, Godzina 00, Minuta 23, Sekunda 33: o Dowódca misji, Charles „Pete” Conrad, opisał obserwację pływających szczątków na zewnątrz modułu księżycowego, które były oświetlone przez pokładowe światło śledzące modułu. O 06:00:21:51 Conrad ocenił, że światło śledzące się przepaliło, ponieważ nie mógł już widzieć szczątków z modułu.
Analiza dokumentu
Czym jest ten dokument?
To cztery strony wyciągu z oficjalnej transkrypcji łączności powietrze-ziemia (Technical Air-to-Ground Voice Transcription) misji Apollo 12 - drugiej załogowej misji lądowania na Księżycu, przeprowadzonej w listopadzie 1969 roku. Dokument pochodzi z archiwum NASA i został włączony do zbioru UAP Departamentu Wojny jako materiał historyczny.
Załogę Apollo 12 stanowili: dowódca misji Charles „Pete” Conrad Jr. (CDR), pilot modułu dowodzenia Richard „Dick” Gordon Jr. (CMP) i pilot modułu księżycowego Alan L. Bean (LMP). Conrad i Bean lądowali na Księżycu w module Intrepid, podczas gdy Gordon okrążał Księżyc sam w module dowodzenia Yankee Clipper. Transkrypcja dokumentuje komunikację między załogą a Centrum Kontroli Misji w Houston w dniach 5-6 misji.
Poranek na orbicie - „Górnicy węglowi idą do ciebie”
Strona 742 (Tape 90/3) zaczyna się od porannej komunikacji między Gordonem krążącym samotnie na orbicie w Yankee Clipper a Centrum Kontroli:
Strona 742 transkrypcji Apollo 12 (Tape 90/3). Poranne powitanie Gordona z Houston i żart o „górnikach węglowych”.
Gordon: Cześć, Houston; Yankee Clipper.
Houston: Yankee Clipper, Houston. Głośno i wyraźnie.
Gordon: No, cześć tam, nieznajomy. Jak się masz?
Houston: Dzień dobry, Dick. U nas dobrze. A u ciebie?
Gordon: Całkiem nieźle. Mam nadzieję, że chciałbyś w końcu mieć jakieś towarzystwo.
Houston: Przyjąłem. Dom posprzatany?
Gordon: Właśnie skończyłem. Wszystko w porządku; gotowy lecieć po LM i przywlec go z powrotem... To niełatwe utrzymać tu czystość.
Houston: Przyjąłem. Masz parę górników węglowych, którzy idą do ciebie.
Gordon: W porządku. Chętnie ich zobaczę.
„Coal miners” (górnicy węglowi) to żart Houston o Conradzie i Beanie, którzy wracali z powierzchni Księżyca pokryci ciemnym pyłem księżycowym. Ten ludzki moment pokazuje atmosferę misji - tuż przed jednym z najciekawszych incydentów w transkrypcji.
Incydent 1 - „Cząstki światła uciekające z Księżyca”
Kluczowy fragment transkrypcji znajduje się na stronie 743 (Tape 90/4). Alan Bean, przebywając w module księżycowym Intrepid na powierzchni Księżyca, obserwuje przez teodolit nawigacyjny AOT (Alignment Optical Telescope) niezwykłe zjawisko:
Strona 743 transkrypcji Apollo 12 (Tape 90/4). Na dole strony: kluczowy fragment, w którym Alan Bean opisuje „cząstki światła” obserwowane przez teodolit AOT.
Conrad: Słuchaj, Houston; Intrepid.
Houston: Intrepid, Houston. Dalej.
Bean: Kiedy patrzysz przez AOT w ciemny kwadrant - widać te światła - cząstki światła, błyski światła, które po prostu wydają się nadchodzić z... w tym przypadku patrzę w kwadrant 1, który jest po lewej. Nadchodzą zza mnie, z lewej, i po prostu płyną w przestrzeń.
Bean: Myślałem, że spadają z mojego bojlera wodnego, ale wygląda na to, że niektóre z tych rzeczy uciekają z Księżyca. Naprawdę szybko stąd wylatują i po prostu mkną ku gwiazdom.
Houston: Przyjąłem.
Ten opis jest fascynujący. Bean początkowo próbuje racjonalnie wyjaśnić zjawisko - może to krople z bojlera wodnego (system chłodzenia modułu księżycowego). Ale szybko odrzuca tę hipotezę: obiekty nie spadają w dół, lecz mkną w górę ku gwiazdom. Reakcja Houston? Lakoniczne „Przyjąłem.” - i natychmiastowe przejście do danych nawigacyjnych P22.
Incydent 2 - Pulsujące ósemki na wyświetlaczu DEDA
Strona 748 (Tape 90/9): Bean zgłasza pulsujące ósemki na wyświetlaczu DEDA. Houston odpowiada, że widzieli to podczas testów w Bethpage - „prawdopodobnie EMI”.
Na stronie 748 (Tape 90/9) Bean zgłasza drugą anomalię - tym razem techniczną:
Bean: Houston, Intrepid. Jesteście gotowi na moje gorące odpalenie RCS?
Bean: Mam tu dość ciekawą rzecz na AGS w tej chwili. Wcześniej tego nie zauważyłem, ale może po prostu dlatego, że światła są teraz jaśniejsze. Dostaję błysk samych ósemek na obu rejestrach - adresowym i informacyjnym - z jasnością około jednej piątej normalnych cyfr. I to pulsuje co sekundę.
Houston: Przyjąłem, Al.
Bean: Jak przyciemnię podświetlenie odrobinę, to nie widać.
Houston: Przyjąłem, Al. Fredo tu jest. On i ja obaj widzieliśmy to zjawisko na waszym DEDA podczas testów prawie wszystkich statków w Bethpage, i to prawdopodobnie EMI.
Conrad: Właśnie o tym rozmawiamy, ale pomyśleliśmy, że warto o tym wspomnieć.
Houston: Przyjąłem. Myślę, że TRW ma już opracowanie tego problemu.
Fred Haise (przyszły astronauta Apollo 13) jest na sali w Houston i potwierdza, że widzieli ten sam fenomen podczas testów statków w zakładach Grumman w Bethpage. Diagnoza: zakłócenia elektromagnetyczne (EMI). Conrad dodaje, że z Beanem rozmawiali o tym wcześniej - czyli załoga dostrzegła anomalię jeszcze przed zgłoszeniem. Ważne: ten fragment pokazuje, jak załoga i Houston rozróżniali znane anomalie techniczne od niewyjaśnionych zjawisk wizualnych - anomalię DEDA potrafili wyjaśnić, ale „cząstek uciekających z Księżyca” już nie.
Incydent 3 - Dryfujące fragmenty i spalona lampa śledząca
Strona 778 (Tape 93/8): Pete Conrad zgłasza spaloną lampę śledzącą i opisuje „małe kawałki i fragmenty” dryfujące obok modułu.
Na stronie 778 (Tape 93/8), podczas fazy rendez-vous między modułem księżycowym Intrepid a modułem dowodzenia Yankee Clipper, rozgrywa się najdłuższa sekwencja:
Gordon: Ale nie mam was w sekstancie. W porządku. Po prostu wasza migająca lampa nie miga, to wszystko.
Conrad: Hej, Houston. Wygląda na to, że nasza lampa śledząca się spaliła. Dick nie mógł nas znaleźć w sekstancie. Przy pierwszym przelocie po nocnej stronie mieliśmy małe kawałki i fragmenty dryfujące obok nas i widzieliśmy, że lampa śledząca błyskała na nich. I nadal mamy - tak przypuszczam - kawałki i fragmenty dryfujące obok, a nic na nich nie błyska, więc jestem prawie pewien, że się spaliła.
Houston: Przyjąłem, Pete.
Houston: Tu Houston. Jak poszło czyszczenie przód i tył?
Conrad: Jest tu coraz czyściej; a także Yankee Clipper informuje mnie, że ma już telewizję ustawioną. Jak przelecimy za horyzont, włączymy ją na VOX.
Houston: Przyjąłem.
Conrad: Kto wie, może zobaczycie pierwszego whifferdilla.
Uwaga: „Whifferdill” to żartobliwy termin lotniczy oznaczający nieoczekiwany manewr lub zjawisko - Conrad żartuje, że kamery telewizyjne mogą uchwycić coś dziwnego.
Houston: Przyjąłem, Pete. Nasi elektrycy mówią, że prąd wskazuje, że wasza lampa śledząca jest włączona.
Conrad: Dobrze. Właśnie ją wyłączyliśmy. Teraz co pokazuje prąd?
Houston: To - tak, na pewno tak, Pete.
Gordon: To - oni - lecisz tyłem przez powietrze, Pete, bo ja tego nie widzę.
Conrad: Mój żyroskop mówi, że jestem skierowany na ciebie, Dick, i radar też.
Ta sekwencja jest pełna napieciu. Według telemetrii lampa działa (prąd płynie), ale ani załoga Intrepida, ani Gordon w Clipperze jej nie widzą. Conrad wykazuje, że wyłączenie lampy zmienia odczyt prądu - więc obwód działa, ale światło nie jest widoczne. Dwa systemy nawigacyjne (żyroskop i radar) potwierdzają, że Intrepid jest skierowany na Clippera - ale wizualnie coś się nie zgadza. Możliwe wyjaśnienia: lampa działa ale jest zasłonięta, albo dryfujące fragmenty między modułami rozpraszają światło.
Kontekst - załoga Apollo 12
Pete Conrad - weteran Gemini 5 i Gemini 11, trzeci człowiek na Księżycu, późniejszy dowódca stacji Skylab. Dick Gordon - weteran Gemini 11, pilot doświadczalny. Alan Bean - czwarty człowiek na Księżycu, późniejszy dowódca Skylab 3. To nie byli żółtodziobni rekruci, lecz jedni z najbardziej doświadczonych astronautów NASA.
Szczególnie znacząca jest obserwacja Beana o „cząstkach światła uciekających z Księżyca”. Bean był inżynierem lotniczym z tytułem magistra z USC - potrafił odróżnić odpady z systemu chłodzenia od obiektów poruszających się w nieoczekiwanym kierunku. Fakt, że początkowo próbował wyjaśnić zjawisko bojlerem wodnym, a potem sam odrzucił tę hipotezę, pokazuje analityczne podejście do obserwacji.
Dlaczego ten dokument jest ważny?
Transkrypcja Apollo 12 jest ważna z kilku powodów. Po pierwsze, to najstarszy dokument w całej kolekcji Departamentu Wojny - pochodzi z 1969 roku, ponad pół wieku przed pozostałymi raportami. Po drugie, dokumentuje obserwacje dokonane na Księżycu i w przestrzeni okołoksiężycowej - środowisku całkowicie wolnym od konwencjonalnych wyjaśnień (samoloty, drony, balony, ptaki). Po trzecie, pokazuje fascynujący kontrast między reakcjami załogi a Houston: Bean z podnieceniem opisuje „obiekty uciekające z Księżyca ku gwiazdom”, a Houston odpowiada monosylabicznym „Przyjąłem” i przechodzi do następnego punktu porządku dnia.
Obecność tej transkrypcji w zbiorze UAP Departamentu Wojny sugeruje, że amerykańskie służby wywiadowcze traktują obserwacje astronautów Apollo jako część szerszego obrazu zjawisk UAP - nie jako odizolowane ciekawostki historyczne, lecz jako dowody na obecność niezidentyfikowanych zjawisk również poza atmosferą Ziemi.
Kluczowe ustalenia
- Alan Bean (LMP) obserwował przez teodolit AOT „cząstki światła uciekające z Księżyca ku gwiazdom” - sam odrzucił hipotezę odpadów z bojlera wodnego
- Trzy osobne incydenty udokumentowane na 4 stronach transkrypcji: cząstki światła (str. 743), anomalia wyświetlacza DEDA/AGS (str. 748), dryfujące obiekty i spalona lampa (str. 778)
- Reakcja Houston na „obiekty uciekające z Księżyca”: lakoniczne „Roger” i natychmiastowe przejście do danych nawigacyjnych
- Pete Conrad żartuje o „whifferdellu” i zgłasza obiekty dryfujące obok modułu na nocnej stronie Księżyca
- Telemetria potwierdza działanie lampy śledzącej, ale ani załoga Intrepida, ani Gordon w Clipperze jej nie widzą - coś zakłóca obserwację wizualną
- Najstarszy dokument w kolekcji Departamentu Wojny (1969) - obserwacje na Księżycu przez jedną z najbardziej doświadczonych załóg NASA
Analiza opracowana na podstawie treści odtajnionych dokumentów. Cytaty pochodzą bezpośrednio z raportów.